I coś jeszcze;-))

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #14498

    z-kasia1

    święty spokój, odpoczynek, relaks…
    Wszystkie zajmujemy się badaniami, wnikliwymi analizami naszych wyników, intensywnym myśleniem: co jeszcze?…a żadna z nas nie myśli tak naprawdę o SOBIE. Rozumiem Was doskonale, wiem że każda martwi się o swoje zdrowie.
    Jednak zdrowie to nie tylko wyniki naszych badań to stan ducha (dziś z moim lekarzem doszliśmy oboje do takich samych wniosków, że kobietom po poronieniach bardziej potrzebny jest na początku psycholog/ psychiatra niż specjalista od chorób ciała; taka miła wizyta nie tylko dla ciała ale i dla ducha).

    Przyznam szczerze, że zaczynam być już zmęczona (choć w moim przypadku pewnie to początek ciężkiej drogi). Od kilku dni uczę się „odpoczywać”. Wiem, że to trudne ale…jakaś szansa jest.

    W chwili obecnej odwiedzam głównie lekarzy i laboratoria. Kiedyś było inaczej…fryzjer, basen, …. inne przyjemności. Czekam na bardzo ważne w swoim życiu wyniki badań (od nich zależy co dalej) ale czy coś już zmienię nawet jak będzie zle? – nie….niczego już nie zmienię – tyle co mogę zrobić dla siebie to pozytywne myślenie i odpoczynek.
    Oczywiście, że badania będę dalej kontynuować. Nie chodzi mi o zrezygnowanie z wszystkiego co wazne.

    Dziewczyny, pozytywne myślenie lub niemyślenie non-stop o problemach naprawdę pomaga.
    Odpoczynku, relaksu uczę sie na nowo – może macie lub znacie jakieś fajne sposoby na „odstresowanie”, chwilę zapomnienia (poza niecenzuralnymi propozycjami ; czytaniem książek tez odpada bo robię to non-stop ). Czekam na konkretne propozycje i Wasze zdanie….co was relaksuje? Ktos próbował ćwiczyc jogę??? Ciekawa jestem jak efekty…..moga być metody niekonwencjonalne – jestem otwarta na propozycje pod warunkiem, że nie stanowią zagrożenia dla mojego życia

    Buziaki,

    Kasia

    #215991

    komkoma

    Re: I coś jeszcze;-))

    Kasiu, tak jak piszesz stan ducha jest niezwykle wazny. Pozytywne nastawienie, dystans do wielu spraw. Ja niedawno odkrylam joge. Jest po prostu niesamowita, choc za malo czasu jej poswiecam. Intersujaca jest rowniez mudra joga, jest to glownie joga palcow. Kupilam sobie te pozycje w Swiecie Ksiazki, jest niedroga wiec jesli Cie to interesuje. Jesli masz tv kablowa, to na programie Club jest codziennie joga. Poza tym odwiedzilam mistrza reiki, ktory odblokowal mi czakry odpowiedzialne za przeplyw energii i bioterapeute, ktory mnie naladowal energia. Robiac te rzeczy nie jestem do konca przekonana o ich wlasciwosciach, ale na pewno nie zaszkodzily i prawde mowiac poczulam sie lepiej.
    Jezeli chodzi o badania, to mysle, ze moga one wiele zmienic, na przyszlosc oczywiscie, moga przeciez wykazac „te” przyczyne i poprzez leczenie zapobiec kolejnemu niepowodzeniu.



    #215992

    z-kasia1

    Re: I coś jeszcze;-))

    Tak mam Cyfrę i Club – faktycznie kilka razy natknęłam sie na jogę i jakieś ćwiczenia. Wiem, że coraz więcej osób zaczyna się tym interesować i to może byc cos ciekawego (możesz cos przybliżyc o tych cwiczeniach; na co są wykonywane – partie ciała, itp..)?
    Jednak do wszystkich bioenergoterapii i innych cudownych magików nie mam przekonania – wiesz..nie poddawałam się temu nigdy i raczej nie będę probowała. Podobnie jak z nauką jezyka w systemie Sita – tez bym, nie ryzykowała – wiem, że ma oddziaływanie podprogowe a to nie jest bezpieczne.
    Pozdrawiam,

    Kasia

    #215993

    komkoma

    Re: I coś jeszcze;-))

    Na Clubie joga jest o 18.00, po niej jest fitness, ale to mi sie juz nie podoba. Cwiczenia jogi wykonywane sa bardzo plynnie, nie ma zadnego forsowania sie, zadyszki itd. W jodze bardzo wazne jest oddychanie i na nim opieraja sie wszystkie cwiczenia. Sprobuj chociaz raz obejrzec na leniucha i zobaczysz czy Ciebie to „bierze”.

    #215994

    z-kasia1

    Re: I coś jeszcze;-))

    Wiesz…wczoraj postanowiłam zobaczyć program joga – „na leniucha” oczywiście . Niestety, zasnęłam….pewnie dlatego, że ogladałam tv „na dużego leniucha” (leżałam juz sobie w łóżeczku gotowa do spania). Była juz 24 jak zaczął się program (odszukałam w tv, o której moze być powtórka – bo powtórki to normalka). Jeśli chodzi o godzinę 18 to troche za wcześnie dla mnie – długo pracuję, a nawet jak wychodzę ‚”normalnie” z pracy to nie zawsze dojeżdżam na 18 do domku. Postaram się cos wymyślić, może powtórki są i wcześniej .
    Pozdrawiam,

    Kasia

    #215995

    komkoma

    Re: I coś jeszcze;-))

    Wiesz, z tego co wiem, powtorki sa punkt 24.00. Moze dzisiaj nie zasniesz 🙂



    #215996

    violes

    Re: I coś jeszcze;-))

    masz racje ,ja tez kiedys miałam jakies inne zajecia a teraz na pierwszym miejcsu badania i wyniki oraz przyszła ciaza i rzeczy z nia związane.Mam poprostu obsesje na tym punkcie i jestem tym zmeczona i to bardzo.zapisalam sie na areobic ,który odpreza mnie calkowiecie ale tylko przez ta godzine co cwicze a pózniej znów to wraca.stram sie myslec pozytywnie i w tym pomaga mi tez mąż ale wiecie jak to jest.Co do jogi to czytałam ostatnio o niej same dobre rzeczy wiec chyba warto spróbować.Może dzieki niej zgubie te zbedne kilogramy;-)))) Bedzie dobrze !!! Pozdrawiam

    violes

    #215997

    z-kasia1

    Re: I coś jeszcze;-))

    Ja od dziś jestem na lekkiej diecie i zaczynam ćwiczenia (ale spokojnej, bez przesady). Do starania mam jeszcze kawał czasu więc – czas zabrać się za siebie. Pozdrawiam,

    Kasia

    #215998

    z-kasia1

    Re: I coś jeszcze;-))

    Wiesz, dziś mam zaplanowany wieczór – z mężem ale wcześniej zrobię małą gimnastykę.
    Pozdrawiam,

    Kasia

    #215999

    violes

    Re: I coś jeszcze;-))

    Mnie by sie tez przydała dieta (bo niewystarcza same cwiczenia) ale mam słomiany zapał ,zawsze jak zaczynam z samego rana diete to zazwyczaj koncze ja popłudniu :-))))) Jedyne do czego miałam silna wole to do rzucenia papierosów i to z dnia na dzien, i jeszcze teraz jakos udaje mi sie nie jeść zadnych słodyczy ani ciast ,zrobiłam sobie mały poscik.W kazdym badz razie trzeba zadbac o siebie,cobysmy kiedys ładnie wygladały:-))))

    violes



    #216000

    ika

    Re: I coś jeszcze;-))

    o tak od miesiąca staram się zrzucić parę kilo. Jem mniej i zdrowiej, Nie jem słodyczy ( dobrze, bo wyglądam jak mały słoń i nie przyznam się jaką tonę waże) i chodze na dłuugie spacery z psem. Nie istnieje dla mnie winda ( ale to niewielkie poświęcenie bo mieszkam na drugim pietrze). Jogę uprawiałam w wakacje, bardzo pięknie porozciągła mi mięsnie, ale z powodu ciąży zaprzestałam ćwiczeń. Hmm może , może uda mi się zebrać silna wole i znów zacznę być bardziej jeszcze aktywna.
    pozdrawiam
    Ika

    #216001

    violes

    Re: I coś jeszcze;-))

    no dziewczynki trzeba sie wziasc za siebie bo w tym sezonie modna jest mini i wszystko co krótkie ;-))))))))))

    violes

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close