I jak tu czytać dziecku?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #54960

    ewaak

    Drogie mamusie!

    Powiedzcie proszę, czy jak czytacie dziecku to ono siedzi grzecznie i słucha? Bo moje najukochańsze bąble za nic nie chcą usiedzieć w miejscu i posłuchac, tylko przekrecają mi kartki, zabierają ksiażkę, uciekają…

    A jak to wygląda u Was? Czy macie jakiś sposób, aby dziecko choć chwilę posłuchało jak czytacie?

    Pozdróweczki!!!


    Ewa/ Dominiś i Filipek

    #702032

    lea

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    Mateuszkowi nie mozna czytac ksiazeczki w sposob tradycyjny, on lubi oglądac, pokazywac, nie zdążyłabym czytac…. bajki umiem albo na pamiec, albo jakos kombinuję, zeby nie widzial wtedy ksiazeczki, inaczej sie nie da

    Lea i Mateuszek



    #702033

    agusjot

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    Z tego samego powodu Kubie tylko śpiewam 🙂 i opowiadam bajki. Książki ulegaja destrukcji przy nim, więc na razie pozostaje tylko oglądanie w BARDZO twardych okładkach, (tymi tylko rzuca). Pozdrawiamy.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #702035

    lea

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    Adas umie juz wiecej, niz niektorzy moi gimnazjalisci 😉

    Lea i Mateuszek

    #702036

    klucha

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    Zuzia skupia się na pierwszych 3 kartkach podczas czytania, a potem już opowiadam własnymi słowami :)) to co jest na obrazkach

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #702037

    dora

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    U nas czytanie jest chyba jedną z najbardziej ulubionych czynności Kasi, dlatego nie mam z tym najmniejszych problemów. Dziecię każe matce lub ojcu usiąść po turecku, potem ładuje się do nas na kolana (czyli robi sobie z nas krzesło) i może oglądać/czytać książeczki godzinami. Potrafi już nawet gdzieniegdzie dopowiadać treść.

    DziuniaP+Kasia 14.02.03



    #702038

    kika210

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    Ada grzecznie siedzi i słucha jakieś 5 minut, potem zaczyna się wiercić, przekłada kartki, bierze kolejną książkę, mimo ze pierwsza jeszcze nie skończona. Ale mimo to, czytanie to nasz codzienny ranny rytuał bez którego Ada nie chce rozpoczynać dnia i pakuje mi się do łóżka z książkami
    pozdr!

    Ada 16m.
    ps.friko.pl

    #702039

    gosia

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    U nas to różnie bywa. Rzadko mogę przeczytać książeczkę do końca, choć czasami ciekawośc zżera, co na końcu będzie
    Najczęściej w takich momentach biorę inną książeczkę i czytam (przecież Artek i tak sensu jako takiego jeszcze nie wyłapuje) albo mały siada mi na kolanach i opowiadamy sobie co widzimy (to takie nasze „inne” czytanie)

    Gosia i Artek

    #702040

    magdzik

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    haha

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #702041

    magdzik

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    Mnie sie wydaje, że to zależy od tego ile treści ma dana książeczka. Al bardzo lubił ksiazeczkę ” Jadą, jadą misie” – wierszyk króciutki, na każdej kartce było zalewdie kilka słów i czytając razem dsochodziliśmy do ostatniej kartki. Książeczkę kupiłam w Auchan za 9,90. Polecam. Al już rozczłonkował ksiażeczkę, lecz była hitem przez 4 miesiące.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #702043

    lea

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    eee a bo niektorzy tak specjalnie pisza 😉

    (do niezorientowanych: ja… ja tak pisze! zeby nie bylo ze komus latke przypinam)

    Lea i Mateuszek

    #702044

    figa

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    Takie dziecko co grzecznie siedzi i słucha to chyba w bajkach znaleźć można :))))
    Moja przynosi co prawda książeczki (wszystkie!) codziennie rano do łóżka, ale czytanie sprowadza się do opowiadania co jest na obrazkach (wg wskazań paluszkiem i pytań „a to?”).

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #702046

    lea

    Re: I jak tu czytac´ dziecku?

    Dobrze, ze nie irytuje… 🙂

    pola, dobrze wiesz, ze czasami sie zartuje…
    a zludzenia, ze wszyscy wszystko zrozumieja, jesli bedzie to klarownie wytlumaczone, mam za soba… szczegolnie od czasu, kiedy ktos nie zrozumial, ze przepraszam znaczy przepraszam… w chwili, kiedy sie mowi przepraszam, nie chcialam, i slyszy w zamian: chcialas, chcialas – itd. zbyt wiele rozbija sie o czyste prawo czlowieka do niewiary drugiemu, prawo do relatywizmu…

    niedawno odkrylam, ze normalne dla mnie slowo „facet” jest dla mojej kolezanki okresleniem obrazliwym
    jesli kazde slowo, ktore ja biore za zupelnie niepodejrzane i neutralne – moze byc tak roznie odczytane i tak powykrecane w magicznym zestawieniu skladni – z innymi slowami, to ilez odczytan jest mozliwych, szczegolnie na takim forum!

    Czy to znaczy, ze nalezy z gory zalozyc, ze nikt nie zrozumie i plesc glupoty? Nie… jasne, ze nie … wiec potraktuj te slowa po prostu jako chwilowa refleksje… ktora moze wytlumaczy, czemu czasami wole napisac cos zartobliwie i w oderwaniu… a czemu to sluzy? jesli nikomu humoru nie popsuje a mi poprawi, to juz spelnilo swoje zadanie… jesli kogos urazi – przepraszam… nie smialabym zartowac w miejscu, w ktorym czulabym, ze nikt mnie nie rozumie.. tu mam nadzieje, ze ktos rozumie, a komus innemu – po prostu nie przeszkadzam.
    ja po dniu tlumaczenia innym pewnych zagadnien w pracy nie zawsze mam ochote powaznie tlumaczyc cos na forum… pisanie glupot, ktore nikomu nie szkodza, swiadczy tez o tym, ze wlasnie powaznie traktuje to miejsce, bo sie dobrze potrafie tu czuc i swobodnie moge napisac cos mniej powaznego.

    Lea i Mateuszek

    #702047

    fab

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    Ja tez miałam ambitne plany….ale sie nie da. Jak zaczynam czutać obraca mi kartki, albo zamyka książkę. Pomimo tego najlepszym zajeciem dla Filipka jest ogladanie książęczek. Codziennie rano jak chcemy jeszcze pospać dajemy mu książeczki do łóżeczka- a on siedzi i ogląda- dobre i to na poczatek:)))) Oczywiście codziennie próbuje…… z coraz krótszymi wierszykami, ale konczy sie na 2, 3 kartkach. Ostatnim hitem są książeczki ze zwierzatkami pt. ” na wsi”, wtedy chwilke sie zainteresuje.
    Pozdrowienia

    Anita i Filip ur.25.09.03

    #702048

    Anonim

    Re: I jak tu czytać dziecku?

    od jakiegoś czasu (kilka miesięcy) już tak – Nati słucha uważnie – ale pod warunkiem, że chce żebym jej czytała 😉

    Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close