I juz po…

Wlasnie wrocilam z USG… A niby wszystko pasowalo – opoznienie miesiaczki, dwie krechy, powiekszone piersi, zawroty glowy… Wg kalendarza winien to byc 7 tydzien…. Na ekranie USG – jama macicy pusta, o cienkiej warstwie endometrium.. Macica twarda i bolesna z poszerzonym nieznacznie prawym jajowodem. I diagnoza – najprawdopodobniej ciaza obumarla w jajowodzie… I albo sie wchlonie samoistnie, albo bedziemy “wietrzyc”, albo jajowod peknie… Piekna perspektywa… Zle mi jak nigdy … Wiec Maluszek byl… Byl.

M.

6 odpowiedzi na pytanie: I juz po…

malinka2002-11-15 20:47:27

Re: I juz po…

Myshka ! I jeszcze bedzie nie raz !!! Dlaczego ma Go znowu nie byc ?

Wykuruj sie szybko, sporzadz ‘kalendarium’ i dalej…

pozdr.

starajaca sie malinka

kachaw2002-11-15 21:15:31

Re: I juz po…

Myshka!
Głowa do góry, uda się, w tych chwilach rozpaczy pomyśl sobie, że czujemy to co Ty, dokładnie, ten sam smutek, płacz i bezsilność, mi to pomaga bo wiem, że jest ktos kto mnie zrozumie, bo niestety w moim otoczeniu nie ma takiej osoby, z którą mogę o tym porozmawiać…
Wiec pisz o swoim smutku, bedzie nam raźniej………….
Powodzenia, mi tez jest smutno
Kasia

breskva2002-11-15 22:10:22

Re: I juz po…

Moze Ci to nie pomoze ale ja po poronieniu (12 tydzien) pocieszalam sie ze moglo byc gorzej–w 5 albo 6 miesiacu, albo przy porodzie–to dopiero tragedia. Pociesz sie moze ze nie widzialas bijacego serduszka i nie dowiedzialas sie potem ze przestalo zyc… bo dla mnie to bylo najgorsze. wiem ze Ci zle ale ja chodzac po wielu forach poczytalam o tylu tragediach ze mysle ze to co mi sie przydarzylo naprawde nie jest najgorsze. I nie wyklucza absolutnie nastepnej udanej ciazy. Mam nadzieje ze obedzie sie bez komplikacji z jajowodem, ja tez przed zabiegiem balam sie ze nie rozewrze mi sie szyjka macicy i ze ja uszkodza ale wszystko poszlo dobrze. Trzymam kciuki!!!

ika2002-11-16 09:59:34

Re: I juz po…

wiem, że w takiej sytuacji zadne słowa nie dają pocieszenia. Domyslam się jak bardzo Ci przykro. Trzymaj się cieplutko. Wierzę, że szybciutko sie wykurujesz i nastepnym razem wszystko zakończy się wspaniale.
Mocno trzymam za Ciebie kciuki
serdecznie pozdrawiam

dorota272002-11-17 23:11:13

Re: I juz po…

wiesz..nawet tak nie mysl ze maluszek byl…bo to cie bez potrzeby doluje…maluszka nie bylo…byl plod..byc moze wadliwy i organizm go sam odrzucil
juz kiedys o tym pisalam ze mam wrazenie ze dziewczyny za wczesnie robia testy ciazowe a pozniej cierpia i sie zadreczaja…ja mialam kilka razy przypadek kiedy okres mi sie spoznial..do kilku kilkunastu dni….ale dopiero ostatno, kiedy juz cos przeczuwalam../nie potrafie do dzisiaj okreslic tego uczucia, to byla jakas intuicja/ zrobilam test i bingo……
tego ci zycze z calego serca ale i cierpliwosci tez
pozd

myshka2002-11-21 13:19:53

Re: I juz po…

Witaj Dorotko, pewnie masz racje , ale u mnie to jednak nie bylo zbyt wczesne wykonanie testu. kalendarz wskazal na 7 tygodni, a sama wiesz jak w tym czasie wyglada plod.. Dziekuje za slowa otuchy. Buziaczki.

M.

Znasz odpowiedź na pytanie: I juz po…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
Zmaltretowane brodawki-pomocy
Zrobiłam, tak jak radziłyście, tzn pozwoliłam małej przez trzy dni wisieć przy cycku i może jest troche lepiej, dokarmiam ją już tylko sporadycznie. Ale pojawił się inny problem, po tym
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
drzemka
Za dwa tygodnie mój Bartuś skończy 8 miesięcy. Od kilku dni obserwuję u niego ewidentą niechęć do popołudniowej drzemki, śpi przed południem tylko 1,5 godzin, w nocy 11-12 godzin. Czy
Czytaj dalej