i po chrzcinach…

Dziękuję wszystkim za kciuki!!! Już po wszystkim!
Impreza była całkiem udana. Wprawdzie wczoraj Basia nie dała mi za bardzo
nic zrobić wieczorem, bo łaskawie zasnęła o 22.30.
Tym razem jednak mąż nie był najgorszym wyrednym mężem, ale wspierał mnie w
pracach przygotowawczych, więc wszystko w miarę sprawnie szło.
Moja mama bardzo mi pomogła zabierając chłopaków na całą sobotę i w
niedzielę przed południem (przywiozła ich do kościoła), a druga babcia –
zrobiła trzy ciasta (więc ja już się nie bawiłam w słodkości, poza
“sztandarowym” śmietanowcem :)).
Do pierwszej czy drugiej w nocy kulałam pulpeciki i kroiłam sandałki (no
tak, mój mąż przerwał mi i “kroiłam sandałki” hi hi) – oczywiście SAŁATKI!!.

Basia nie chciała spać przed południem, więc ledwo się zdrzemnęła w
samochodzie, przy wyjmowaniu się obudziła i całą mszę marudziła, a właściwie
wierciła się i robiła różne śmieszne akrobacje :)) nie obyło się też bez
“osiołka” (Ya ya – tak robi Basia jak jest czymś zachwycona).
Na koniec mszy Basię bardzo zainteresował but, którego namiętnie zaczęła obgryzać :))

Generalnie było OK. W drodze powrotnej Basia zasnęła i godzinkę się
przespała. Potem ucieszyła się z lalki, którą dostała, a którą Staś już
wypakował (nie mógł się doczekać). Ale przestraszona ogromem ludzi w naszym
domu nie bardzo chciała się oddalać ode mnie.

Wszystko bardzo fajnie się udało, pogoda cudowna!!! więc w domu nie było
ciasno – ogródek się przydał :))
Jedzenia zostało nam jeszcze na tydzień :))

A za chwilke postaram się wrzucić jeszcze cieplutki zdjęcia :))
Buziaczki!!!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

7 odpowiedzi na pytanie: i po chrzcinach…

2003-09-22 04:45:45

Re: i po chrzcinach…

uff

akurat przed 14 wracałąm z zakupów i tak sobie o Was pomyślałam

super że wszystko się udało

i mama chyba za bardzo nie przemęczona, co ?

[i]Ewa i Krzyś (9 i 1/2 mies.)

o-d2003-09-22 06:13:38

Re: i po chrzcinach…

Troszkę zmęczona, bo jednak za dużo nie spałam, ale ZADOWOLONA, a to znacznie ważniejsze :))
Dziękuję za ciepłe myśli :))
Buziaczki!
Ola

Ola+Staś+Tadzio+Basia

2003-09-22 06:34:35

Re: i po chrzcinach…

Olu, masz już trening przed ….. roczkiem 😉

Kaśka z Natusią (18 miesięcy 🙂

gosiek2003-09-22 10:04:43

Re: i po chrzcinach…

jak masz za dużo słodkości, chętnie przyjmę :))
gratulacje, widzę, że diabełek skutecznie przepędzony!

Gosiek i Tamara ur.10.05.02.

lea2003-09-22 15:37:10

Re: i po chrzcinach…

hihihi sandałki kroiłaś? hihihi aż sobie wyobraziłam, jak dzieci do babci wywiozłas i w tym czasie pokroiłaś ich wszystkie sandałki ;-P

Lea i Mateuszek (14.03.03)

garfield2003-09-22 17:48:46

Re: i po chrzcinach…

Dokładnie!!! 😉

Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

o-d2003-09-22 22:47:08

Re: i po chrzcinach…

oj tak tak… ja powoli dochodze do wprawy w tych przyjęciach :)) w końcu takie chrzciny to mi nie pierwszyzna :))

Ola+Staś+Tadzio+Basia

Znasz odpowiedź na pytanie: i po chrzcinach…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Ile razy Usg????
No właśnie?Spotkałam się na forum( i nie tylko) jak dziewczyny mówią,że mają robione 3razy Usg w czasie całej ciąży!! Ja ( 4 miesiąc) miałam robione już 5 razy a do
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Kogo na chrzciny?
Przed nami chrzciny. W związku z tym zastanawiam się czy zaprosić tylko najbliższą rodzine i czy wtedy ta dalsza sie nie obrazi? Jak to było u Was? [img]http://foto.onet.pl/upload/2/99/_153784_s.jpg[/img] Ala i Filipek ur.29.07.2003
Czytaj dalej