i po chrzcinach…

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #26497

    o-d

    Dziękuję wszystkim za kciuki!!! Już po wszystkim!
    Impreza była całkiem udana. Wprawdzie wczoraj Basia nie dała mi za bardzo
    nic zrobić wieczorem, bo łaskawie zasnęła o 22.30.
    Tym razem jednak mąż nie był najgorszym wyrednym mężem, ale wspierał mnie w
    pracach przygotowawczych, więc wszystko w miarę sprawnie szło.
    Moja mama bardzo mi pomogła zabierając chłopaków na całą sobotę i w
    niedzielę przed południem (przywiozła ich do kościoła), a druga babcia –
    zrobiła trzy ciasta (więc ja już się nie bawiłam w słodkości, poza
    „sztandarowym” śmietanowcem :)).
    Do pierwszej czy drugiej w nocy kulałam pulpeciki i kroiłam sandałki (no
    tak, mój mąż przerwał mi i „kroiłam sandałki” hi hi) – oczywiście SAŁATKI!!.

    Basia nie chciała spać przed południem, więc ledwo się zdrzemnęła w
    samochodzie, przy wyjmowaniu się obudziła i całą mszę marudziła, a właściwie
    wierciła się i robiła różne śmieszne akrobacje :)) nie obyło się też bez
    „osiołka” (Ya ya – tak robi Basia jak jest czymś zachwycona).
    Na koniec mszy Basię bardzo zainteresował but, którego namiętnie zaczęła obgryzać :))

    Generalnie było OK. W drodze powrotnej Basia zasnęła i godzinkę się
    przespała. Potem ucieszyła się z lalki, którą dostała, a którą Staś już
    wypakował (nie mógł się doczekać). Ale przestraszona ogromem ludzi w naszym
    domu nie bardzo chciała się oddalać ode mnie.

    Wszystko bardzo fajnie się udało, pogoda cudowna!!! więc w domu nie było
    ciasno – ogródek się przydał :))
    Jedzenia zostało nam jeszcze na tydzień :))

    A za chwilke postaram się wrzucić jeszcze cieplutki zdjęcia :))
    Buziaczki!!!

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #352455

    Anonim

    Re: i po chrzcinach…

    uff

    akurat przed 14 wracałąm z zakupów i tak sobie o Was pomyślałam

    super że wszystko się udało

    i mama chyba za bardzo nie przemęczona, co ?

    [i]Ewa i Krzyś (9 i 1/2 mies.)



    #352456

    o-d

    Re: i po chrzcinach…

    Troszkę zmęczona, bo jednak za dużo nie spałam, ale ZADOWOLONA, a to znacznie ważniejsze :))
    Dziękuję za ciepłe myśli :))
    Buziaczki!
    Ola

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #352457

    Anonim

    Re: i po chrzcinach…

    Olu, masz już trening przed ….. roczkiem 😉

    Kaśka z Natusią (18 miesięcy 🙂

    #352458

    gosiek

    Re: i po chrzcinach…

    jak masz za dużo słodkości, chętnie przyjmę :))
    gratulacje, widzę, że diabełek skutecznie przepędzony!

    Gosiek i Tamara ur.10.05.02.

    #352459

    lea

    Re: i po chrzcinach…

    hihihi sandałki kroiłaś? hihihi aż sobie wyobraziłam, jak dzieci do babci wywiozłas i w tym czasie pokroiłaś ich wszystkie sandałki ;-P

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #352460

    garfield

    Re: i po chrzcinach…

    Dokładnie!!! 😉

    Gosia i księżniczka Sara ur 23.09.02

    #352461

    o-d

    Re: i po chrzcinach…

    oj tak tak… ja powoli dochodze do wprawy w tych przyjęciach :)) w końcu takie chrzciny to mi nie pierwszyzna :))

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close