I stalo sie…. Szkola rozdzielila mi blizniaki :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)
  • Autor
    Wpisy
  • #109230

    irena

    Wlasnie wczoraj dostalam listy ze szkoly.Moje pierwszoklasistki ida do oddzielnych klas.Wiem,ze tutaj jest to na porzadku dziennym i liczylam sie z tym,ale jakos widzac te listy tak brutalnie to do mnie dotarlo.Smutno mi dzis:(

    #4726917

    beamama

    Zamieszczone przez irena
    Wlasnie wczoraj dostalam listy ze szkoly.Moje pierwszoklasistki ida do oddzielnych klas.Wiem,ze tutaj jest to na porzadku dziennym i liczylam sie z tym,ale jakos widzac te listy tak brutalnie to do mnie dotarlo.Smutno mi dzis:(

    Jeśli chciałabyś, aby były razem, to nie ma takiej możliwości? :Hmmm…:



    #4726918

    irena

    W przyszlym tygodniu mam dzien otwarty w szkole to popytam.Sprobuje troche powalczyc.

    #4726919

    beamama

    Zamieszczone przez irena
    W przyszlym tygodniu mam dzien otwarty w szkole to popytam.Sprobuje troche powalczyc.

    A czemu oni tak robią, jak zasadniają? Prócz pielęgnowania indywidualności u
    bliźniaka? :Hmmm…:
    Pamiętam taki post, już dawno temu, że jakiś rodzić sam celowo prosił o rozdzielenie bliźniaków w szkole…. Ale za nic go nie znajdę :Niepewny:

    #4726920

    irena

    Glownie ta indywidualnoscia sie zaslaniaja i tym ze dzieci powinny sie uczyc same radzic sobie z problemami.Dla mnie to one same w sobie sa indywidualnosciami,maja rozne charaktery, sa jak „ogien i woda” mimo, ze fizycznie sa bardzo do siebie podobne.Nawet ich tak samo nie ubieram.Teraz same juz sie ubieraja,bardzo zadko jednakowo.
    przekopywalam internet zeby znalezc jakies prawo mowiace o rozdzielaniu wieloraczkow i nic takiego ne znalazlam.Doczytalam,ze sa to wewnetrze regulacje szkoly.A jesli nie ma takiego prawa to powinna byc decyzja rodzicow czy rozdzielic czy nie.A tu szkola podejmuje decyzje za rodzicow.Jak narazie to ze strachem patrze na nadchodzacy rok szkolny,zwlaszcza ze do pierwszej klasy pojda jako niespelna szesciolatki.Kurcze nawet im tego jeszcze nie powiedzialam.

    #4726921

    nel-m

    Ja ucząc dzieci 1-3 miałam wśród uczniów kilka par bliźniąt, każde bliźniaki były razem w tej samej klasie, a sprawę indywidualności rozwiązano w dosyć prosty sposób – dzieci siedziały w innych ławkach, daleko od siebie. Przeważnie po dwóch stronach klasy. Działało, widać to było również na przerwach. razem jedynie wracały do domu. Popytaj, może uda się coś zrobić, zaproponuj takie rozwiązanie. Powodzenia!



    #4726922

    irena

    Bede pytac w przyszlym tygodniu.I tu pojawia sie pierwszy zonk.Dostalm papier ze szczegolowym planem wizyty. Spotkanie z dyrektorem,ogladanie szkoly i spotkanie z nauczycielem klasy(pietnastominutowe).Z ogladaniem szkoly i dyrektorem sobie poradze, ale badz tu czlowieku na spotkaniu z 2 nauczycielami na raz.M nie wezme bo bedzie w pracy.

    #4726923

    monikachorzow

    zrobiłabym wszystko żeby jednak bliźniaki były razem….choćby z powodów logistycznych….łatwiej zaprowadzic dwójke na jedną godzinę,odebrać,wyprawić razem na wycieczkę,do kina,odrobić lekcje z dwójką razem…..
    tak to wszystko osobno….:(:(

    #4726924

    irena

    Wlasnie o to mi chodzi,beda klopoty logistyczne.To,ze one sobie poradza osobno to wiem,tyko z dopilnowaniem wszystkiego beda klopoty.Gdybym nie pracowala to nie byloby klopotu,ale ja pracuje od 8 do 6 i mam dla calej trojki tylko 3 godziny wieczorem.Agdzie zajecia pozalekcyjne?????

    #4726925

    yoko

    irena, ja bym sie nie zgodziła ze względów organizacyjnych.
    co będzie jak będą miały zajęcia w różnych godzinach?
    pisz odwołanie, że absolutnie się nie zgadzasz, właśnie z powodów logistycznych.



    #4726926

    irena

    Tutaj szkola sie zaczyna i konczy o tej samej porze dla wszystkich klas. 8.55 poczatek zajec a 3.30 dzieci siedza w autobusach i jada do domu.Ale powiedzmy dzis wycieczke ma ta klasa (dziecia odebrac wczesniej albo pozniej ) a jutro ta klasa.Dziecko chore dzwon i szukaj kolezanki od ktorej mozna skopiowac zadanie,albo nadrabiaj zadanie domowe po chorobie hurtowo (juz tak mialam wiem co to znaczy).Tak sie sklada,ze na naszej i sasiedniej ulicy nie ma wiecej pierwszakow jest jeszcze syn kolezanki,ale i on bedzie chodzil do jeszcze innej klasy (jest 6 klas pierwszakow).Wyslanie dziecka na rowerku po zadanie tez odpada bo trzeba przejezdzac przez ruchliwe ulice.AHhhhhhhh itd itp

    #4726927

    bratek

    zszokowało mnie to ale juz doczytałam , ze to nie w pl
    rzeczywiscie może powołaj się na logistyke, tak jak dziewczyny radzą
    przytocz wszystkie argumenty
    chociazby pierwszy dotyczacy spotkania z wychowawcami na dniach otwartych



    #4726928

    irena

    Sprobuje cos podzialac.Zobaczymy czy uda sie cos zalatwic.Trzymajcie kciuki:)

    #4726929

    bratek

    moje masz:Kciuki:

    #4726930

    Anonim

    jak widać co kraj to obyczaj 🙁
    smutne, że się w systemie pomija człowieka

    mam nadzieję, że uda Wam się połączyć córki w jednej klasie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 31)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close