i wcale nie jestem spokojna

a chyba powinnam sie dzis cieszyc bo wynik rezonansu wyszedl dobrze, a dopiero teraz lekarz oswiecil nas ze podejrzewali guza przysadki – wiec naprawde wieeeeeelki kamien z serca spadl, dobrze ze wczesniej nic nam nie powiedziano bo ten tydzien bylby dla mnie koszmarem!

w sumie to na obecna chwile nic nie wiadomo, Agniesia nie bedzie poddana zadnemu leczeniu, co 3-4 mce bedzie miala sprawdzany poziom hormonow
lekarz stwierdzil ze moze byc tak ze z czasem wszystko sie ustabilizuje, wroci do normy – to maly i mlody organizm wiec takie wartosci ponad norme moga nic nie oznaczac- i to ta bardziej optymistyczna wersja

druga, ktora nazwal bardziej prawdopodobna to ta, ze z wiekiem organizm Agniesi moze zaczac wykazywac pewne nieprawidlowosci w rozwoju fizycznym lub umyslowym – wtedy bedzie podjete odpowiednie leczenie hormonalne

poki co corcia rozwija sie jak najbardziej prawidlowo i nie ma powodow do niepokoju

tylko czemu nie potrafie byc spokojna tak do konca:(

i jeszcze ta grypa zaladkowa, czy rotawirus /ja zwal tak zwal/, dzis objawy znow sie zaostrzyly, zaczynam sie zastanawiac czy dobrze zrobilam wypisujac ja na wlasne zadanie ze szpitala – ale juz za duza stresu z tymi szpitalami i to w przeciagu tygodnia
ech zycie!!!

Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

25 odpowiedzi na pytanie: i wcale nie jestem spokojna

mamma2005-04-26 14:40:43

Re: i wcale nie jestem spokojna

Trzymaj się kochana, i DUŻO spokoju mimo wszystko Ci życzę-z całego serca !!!
Oby Agniesia była już zawsze zdrowiutka jak rybka !

Ukochaj Ją od nas (..)


Aga i Dominika 3-latka

pipi12342005-04-26 14:48:17

Re: i wcale nie jestem spokojna

Najważniejsze, że wszystko w porządku po badaniu.
No a ten niepokój, jest juz chyba wpisany w role matki. Rozumiem Cię.
Bądź dobrej mysli !!!

pozdrawiam

monika, julka 7 lat i antoś 17 m-cy

2005-04-26 16:42:12

Re: i wcale nie jestem spokojna

ano nie potrafisz, bo tak to już jest… martwimy się na zapas – a po takich przejsciach to już bez dwóch zdań…

Musi minąc troche czasu nim uwierzysz w to że już wszystko OK i nim spłynie z Ciebie niepokój i smutne emocje…
Teraz mozesz się czasami zachowywać mało racjonalnie jesli chodzi Agniesie albo też Adrianka… ale to normalne kiedy dziecko choruje i kiedy przezyłaś taki stres związany ze stanem zdrowia swojego dziecka…

Ja od siebie (od nas) życzę Ci spokojnej głowy i zdrowych Dzieciaków, zeby Wam sie te przykre doswiadczenia skonczyły i byś mogła się cieszyć wesołym i beztroskim Macierzyństem, o ile takie istnieje = bedzie dobrze:)


bruni i Filipek –2 latka!!!

elzi2005-04-26 18:07:12

Re: i wcale nie jestem spokojna

Brak spokoju jest chyba oczywisty, żadna matka nie byłaby do końca spokoja jeśli chodziłoby o jej dziecko.
Postaraj się być dobrej myśli!! Trzymamy kciuki za zdrowie Agniesi!!

Elzi i po prostu Michał 25.02.2003

dorotka12005-04-26 18:12:04

Re: i wcale nie jestem spokojna

Nie oczekuj od siebie, że powinnaś być spokojna. Każdy na Twoim miejscu odczuwałby tysiąc emocji na raz i to chyba jest normalne.
A my trzymamy kciuki za Waszą rodzinę, prawdopodobnie więcej niż połowa sukcesu to pozytywne nastawienie – i tego wam życzę.

Dorota i Szymon 10.02.03

agusjot2005-04-26 18:14:56

Re: i wcale nie jestem spokojna

Dołaczę się tylko do głosów przed.
Kubka rezonans miał potwierdzić lub zaprzeczyć zmianom w naczyniach mózgowych. Wyszło ok. Neurochirurg powiedział, że to była nasz ostatnia wizyta w przychodni. A dlaczego poprzednio na USG wychodziły zmiany????? Kilka razy???
Też nie wiem i tez czasami o tym myślę.
Ale nic nie robię, bo co?
PS. U Bey jak dobrze pamiętam też było podejrzenie guza przysadki
Trzymajmy się

Aga i Kuba (25.06.2003)

cat2005-04-26 18:35:57

Re: i wcale nie jestem spokojna

Trzymam kciuki, żeby wszystko było jak najlepiej.

Kasia i…

Łukasz i Karolina(07.03.2005)

monikaapj2005-04-26 18:57:40

Re: i wcale nie jestem spokojna

ech…to macierzyństwo..zero spokoju…
melduje sie mama Basi z problemami hormonalnymi-basia ma powiększone suteczki i lekkie owłosienie łonowe.Też jesteśmy po serii badań i też g… wiemy – jakiś hormon podwyższony, powodu nie znamy…i też czeka nas powtarzanie badań co 3 miesiące – jak pomyślę o szpitalu i wenflonach w łapkach czy stópkach , to słabnę…i to pobieranie krwi kilka razy dziennie…bleeeeeeeeeeeee

Monika i Basia (22.09.2003)

1014monia2005-04-26 20:08:57

Re: i wcale nie jestem spokojna

Wiesz , najważniejsze że wynik jest OK , Agniesia jest pod stałą kontrolą i gdyby , nie daj boże , były jakieś negatywy podwyższonego poziomu hormonów , szybko zareagujecie .
Ze swojej strony życzę zeby to był juz koniec Waszych problemów . Trzymajcie sie dzielnie 🙂

Monia i Olgutek 06.05.2003

toeris2005-04-26 20:42:16

Re: i wcale nie jestem spokojna

Nie odzywalam sie bo nie chcialam Cie niepokoic przed wynikiem rezonansu i czekalam na dobre wiesci. Jesli guza nie ma to sa wspaniale wiadomosci! A mlode organizmy cuda dzialaja wiec pewnie taki urok wojej corci ze przez jakis czas bedzie miala podwyzszone hormonki 😉

ps kontrolne badania pewnie Cie uspokoja

Pozdrawiamy

Toeris, Ala i 10.12.05

2005-04-26 20:54:59

Re: i wcale nie jestem spokojna

dobrze, że wyniki ok;
a z rotawirusem sobie poradzicie; dużo pić, co by się Agniesia nie odwodniła; i polecam kompot z jagód (lub wywar)

[i]Ewa i Krzyś (2 lata i 3 mies.)

barkus2005-04-26 21:42:34

Re: i wcale nie jestem spokojna

Bądźcie dzielni- na pewno wszystko się dobrze skończy.
Pozdrawiamy i trzymamy kciuki-

Basia +Julia+Barti

ellenka252005-04-26 21:57:13

Re: i wcale nie jestem spokojna

W odpowiedzi na:


poki co corcia rozwija sie jak najbardziej prawidlowo i nie ma powodow do niepokoju


i tego się trzymamy, trzeba patrzeć w przyszłość optymistycznie ;-)))
BĘDZIE DOBRZE!
duuzo siły i optymizmu dla Ciebie, zdrowia dla słodkiej Agniesi
pozdrawiam

Ola z Natalią- 2.06.2003

wyki2005-04-27 08:04:40

Re: i wcale nie jestem spokojna

Ja tez z tych co martwią się na zapas! I chyba więcej takich też znam:) Taka rola mamy!
Ale trzymajcie się dzielnie i myslcie pozytywnie bo to działa cuda!

Monika i Iza 22 miesiące

wasia2005-04-27 10:22:57

Re: i wcale nie jestem spokojna

No własnie – powinnaś się cieszyć a nie zamartwiać na zapas. Z Agniesią wszystko dobrze a takie straszenie ze strony lekarza to kiepski pomysł. Dlaczego masz się zamartwiać czymś czego nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie?
Ciesz się że wszystko ok i uwierz że tak będzie cały czas.

Pozdrawiamy
Aga i Ania 2 latka

sprezynka2005-04-27 18:05:50

Re: i wcale nie jestem spokojna

No bo nie jest łatwo tak nagle przestac się przejmować, bo gdzies tam z tyłu głowy siedzą jakieś lęki. Takie już sa matki…
Tak czy owak ja się cieszę z Wami, że nie ma tego zagrożenia, o którym na szczęście nie wiedziałałaś… Trzymam za Was mocno kciuki i wierzę, że będzie wszystko ok!
Ściaskam Was!

Sprezynka, Pola i …

krzemianka2005-04-27 20:50:18

Re: i wcale nie jestem spokojna

W takich sytuacjach nie można być spokojnym – póki jest ta gorsza opcja 🙁
Mam nadzieję, że sprawy ułożą się pomyślnie i z hormonami i z rotawirusem.


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

o-d2005-04-27 20:51:49

Re: i wcale nie jestem spokojna

oj Anetko, współczuję bardzo… ale bądż dobrej myśli!!!!
Często te gorsze założenia lekarzy okazują się nieprawdziwe i wszystko jest dobrze… nie da się przewidzieć wszystkiego, więc lepiej zakładaj tę lepszą wersję…
ostatnio koledze lekarze wróżyli kilkuletnią rehabilitację po usunieciu tętniaka z mózgu… pół roku wystarczyło by zaczął normalnie funkcjonować.
Trzymam za Was kciuki!!!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

ala252005-04-27 23:12:35

Re: i wcale nie jestem spokojna

Bądź dobrej mysli.
Ja równiez uważam, ze w młodym , rozwijającym się tak szybko organizmie mogą miec miejsce takie wahania.
Wieże,z e wszystkobędzie ok, czego Wam Zyczę!


Ala i Filipek
ur 29.07.2003

2005-04-28 09:01:01

Re: i wcale nie jestem spokojna

pewnie Cie nie uspokoje, ale najważniejsze jest to, ze nawet jak cos sie zacznie to bedzie to mozliwe do wyleczenia…

Irmina, Marysia i Piotruś[*]

usianka2005-04-28 09:29:36

Re: i wcale nie jestem spokojna

uffff, dobrze ze nic nie znalezli. Agniesia na pewno z tego wyrosnie, ale mama jak to mama i tak bedzie sie denerwowac
trzymaj sie!!

Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

leszczynka2005-04-28 09:42:13

Re: i wcale nie jestem spokojna

Potrafię sobie wyobrazić co przeżywasz a to że sie martwisz to normalne u nas matek.
Mój Mateusz jak sie urodził podejrzewane fenyloketonurię.
Czekając na wyniki mało nie umarłam na zawał a póżniej i tak nie byłam do końca spokojna i wisdziałam wszystkie objawy jakie możliwe.A dziś chłop zdrowy jak ryba.
Będzie dobrze .

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

kas2005-04-28 11:13:57

Re: i wcale nie jestem spokojna

zdrowia, zdrowia, zdrowia

Kaśka
I buzi od Zuzi (16.10.02)

mamasebunia2005-04-28 12:19:14

Re: i wcale nie jestem spokojna

Wierzę Ci, że nie możesz spać spokojnie. Pomyśl jednak o tym, że narazie jest wszystko w porządku, że to co mówi lekarz to napewno najgorsza z możlwosci i tak wcale nie musi być, co więcej wierz, ze napewno nie będzie!!!!!

Iwona i Sebuś (17.03.03)

2005-04-29 10:47:20

Re: i wcale nie jestem spokojna

nikt na Twoim miejscu nie bylby do konca spokojny, ale z czasem nabierzesz pewnosci, ze to koniec Waszych klopotow a Agniesia po prostu z tego wyrosnie:)

zdrowka, zdrowka, zdrowka:)

Aga i jej dziatki: Jaś 17m-cy i Igusia (18.02.05) ogrody.gda.pl/~iga/dzieci

Znasz odpowiedź na pytanie: i wcale nie jestem spokojna?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
"Przeskakujace" kolanka.
Ostatnio zauwazylam u mojej prawie 7 miesiecznej coreczki ze jej kolanka(nie caly czas ale kilka razy na dzien)niewiem jak to okreslic ale jakby wyskakuja ze swojego miejsca...widac to golym okiem
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
stópki maluszka:)
jakie buciki najlepsze są dla rocznego dzieciaczka?i jaki rozmiar?chciałabym już kupić buciki mojej kruszynce ale jeszcze nie chodzi..zaczyna dopiero:)..a buciki na lato..jak bedzie miec 12 m.
Czytaj dalej