i wyrok zapadł

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #89911

    miza82

    witajcie dziewczyny już wróciłam do domku po laparoskopi w dobrym stanie fizycznym ale fatalnym psychicznym.okazało sie że mam niedrożne obydwa jajowody wiec czeka nas tylko in vitro.lewy jajowod wrosnięty w jajnik prawego udało sie jakoś przepchać ale jest w samych zrostach i wodniakach lekarz powiedział że nie ma szans na naturalną ciąże wiec juz ni robie sobie nadzieji !!!!

    #1490402

    ewami

    Re: i wyrok zapadł

    Ale Miza, nie traktuj tego jak wyrok! Tylko jak diagnozę. Bo to jest diagnoza. In vitro to jeszcze nie wyrok. Jest mnóstwo dziewczyn, które z powodu całkowitej niedrożności jajowodów nie mogły zajść w ciążę naturalnie, ale za to bezproblemowo zostawały mamami po in vitro. Pewnie, że to kosztuje i obciąża organizm. Ale pomyśl tylko, że jest też mnóstwo osób, które chodzą do szarlatanów, którzy nawet nie pisną o laparo tylko doją kasę za wizyty, ewentualnie inseminacje. A ty masz wszystko jasne. Oszczędzisz czas i nerwy. Naprawdę uwierz, kochana, że to jeszcze nie wyrok. Ja wierzę, że jeszcze tej jesieni dołączysz do tworzącego się tu właśnie klubu jesiennych invitrówek i usłyszymy również od ciebie dobrą nowinę. Głowa do góry! Będziesz jeszcze mamą i będzie dobrze!!!

    4 IUI 🙁
    31 cykl => V IUI



    #1490403

    siaba79

    Re: i wyrok zapadł

    Miza przytulam Cię mocno i wierz mi ze to nie wyrok. Przynajmniej nie będziesz traciła pieniędzy na jakieś opcje pośrednie, wiesz co i jak a to wbrew pozorom bardzo dużo. Teraz musisz dojść do siebie psychicznie i sama zobaczysz że się wszystko poukłada. Daj sobie czas, później zbieraj siły i ruszaj do ataku na najwyższy szczyt 🙂
    Buziaczki
    Basia

    #1490404

    motylek

    Re: i wyrok zapadł

    dla każdej z nas taka diagnoza brzmi jak wyrok. Rób wszystko co Ci sumienie podpowiada a zobaczysz ze już niebawem będziesz się tylko cieszyć i z niesmakiem wspominać dzisiajszy dzień…
    Głowa do góry. Zobaczysz, ze będzie dobrze.
    Pozdrawiam cieplutko

    Motylek i aniołek 05.08.2006

    #1490405

    aqq

    Re: i wyrok zapadł

    Mizuś ,to nie wyrok !!! Nie możesz patrzeć na to w ten sposób ,w końcu wiesz na czym stoisz ,wiesz co jest nie tak .Ja w dalszym ciągu walczę z wiatrakami.
    In vitro nie jest straszne ,a doprowadziło wiele dziewczyn do upragnionej ciąży .Nam też się uda .

    4IUI 4:0
    IVF => październik

    #1490406

    elinka78

    Re: i wyrok zapadł

    Mizuś,wiem w 100% co teraz czujesz.W październiku 2006 napisałam bardzo podobny post.Wtedy powtarzałam w kółko -to koniec.Nie miałam zamiaru robić in vitro.Wtedy dziewczyny pisały mi wiele pocieszających postów.Ale one dawały radośc tylko na chwilę,było bardzo ciepło na sercu,że tyle kobiet chce mi pomóc chociaż wirtualnie.Przepłakalam kilka nocy,to była rozpacz bez dna.Poszukiwałam w internecie informacji o cudach,które zdarzały sie dziewczynom z niedrożnymi jajowodami.Szukałam nadziei…Cóż,właściwie zmarnowałam pół roku miotajac sie…Rozmowy z Motylkiem utwierzdiły mnie w przekonaniu,że in vitro daje nadzieję.Potem kolejny gin(u którego szukałam bez sensu uzdrowienia)zadał mi pyatanie-czy za 10 lat nie będzie pani miała wyrzutów sumienia,że nie skorzystała pani z zapłodnienia pozaustrojowego?Odpowiedź była oczywista-będe mieć potworne wyrzuty sumienia!Wiele kobiet nie może skorzystac nawet z tej …drogi do macierzyństwa.Teraz to rozumiem-to diagnoza nie wyrok.Było bardzo cięzko się z tym pogodzić,ale wszystkie smutki i wątpliwości rozwiewa moja kruszyna w brzuchu.Gdyby nie badanie drożności jajowodów,wciąz czekałabym…w nieskończonośc,aż do depresji…Wiem,ż e teraz jest Ci cięzko,ale ból minie,a potem walcz(nie trać czasu tak jak ja na poszukiwania cudu).Czasu jest tak mało i dziala niestety na naszą niekorzyśc…
    Teraz przytulam
    Elinka i in vitrowy „CUD”



    #1490407

    samanta

    Re: i wyrok zapadł

    Dziewczyny mają rację – niedrożne jajowody to jeszcze nie wyrok więc głowa do góry…
    O wyroku to mogę ja napisać jak lekarz oznajmił mi przy 3 protokole do IMSI że niestety ale nie będę mamą z własnych komórek – moje się nie nadają….
    Wiem że dla Ciebie to teraz szok ale minie i jeszcze napiszesz tutaj że jesteś w ciąży !!!!!!!

    *******
    to już 72 cykl……..

    #1490408

    kaja26

    Re: i wyrok zapadł

    miza wiem że teraz są ogromne emocje bo nie tak miało być ale wiesz na czym stoisz i jak ochłoniecie zróbcie plan działania, a motylkowa ciąża z niedrożnymi jajowodami to druga którą znam
    trzymaj się i wykorzystaj każdą szansę na bycie mamą, po to one są !

    #1490409

    Anonim

    Re: i wyrok zapadł

    mizuniu trzymaj się kochana, ja wiem jakie to jest Ciężkie kiedy spada na Ciebie tak niespodziewanie ale wierz mi że potem zaczniesz mieć siłę do walki i bedziesz walczyć i WYGRASZ!!!!

    tulę Cie ciepło

    #1490410

    nerinka

    Re: i wyrok zapadł

    Przykro mi Mizuś że musiało to spotkać akurat Ciebie, nawet nie wiem czy cieszyłabym się z tej diagnozy? Fakt dziewczyny mają rację wiesz na czym stoisz i co teraz możesz zrobić -tylko jak pogodzić się z takim losem? I dlaczego innym udaje się szybko zajść w ciąże albo wpaść i wszystko mają podane na tacy.
    Długo się nad tym zastanawiałam i wiesz do jakich wniosków doszłam? Te dziewczyny nigdy nie będą cieszyły się z dziecka tak jak my-długo walczące z niepłodnością, nigdy ich dzieci nie są takimi wyczekanymi i wymodlonymi cudami jak te które nam się przytrafiają. Wiem że to jest niesprawiedliwe co dotyka kazdej z nas ale pomyśl: o ile jesteś mądrzejsza i dojrzalsza a jak w końcu uda się urodzić zdrowe i piekne dzieciątko to jak Ty będziesz z niego dumna? jak będziesz o nie dbała i doceniała wartość rodziny? Ja wiem że tak będzie Miza i Ty i ja będziemy jeszcze świętować – nie same ale z prawdziwa rodziną, zobaczysz.
    A teraz Kochana wypłacz smutek, wyrzuć z siebie gniew i z podniesioną głową stań do walki o szczęście!!! Będę Ci kibicować i mocno trzymać kciuki!!!

    utulam mocno
    Nerinka



    #1490411

    Anonim

    Re: i wyrok zapadł

    Nerinko, ślicznie to napisałaś. Też kiedyś się nad tym zastanawiałam i doszłam do takiego samego wniosku.

    #1490412

    kaja26

    Re: i wyrok zapadł

    Nerina to prawda, wystarczy poczytać bloga natusi o Szymku, Gabi o Meli i Olafie , Karoli, Zabulijki, sama też widze po moim przezywaniu ciązy i spłycaniu tego przez inne osoby…….
    musisz sobie powiedzieć ze sie uda i bedziesz mamą, tak czy inaczej……



    #1490413

    kamelia

    Re: i wyrok zapadł

    Miza, popatrz na cud Motylka… Popatrz na moją Majutkę, która poczęła się naturalnie kiedy już zdecydowaliśmy o in-vitro… Wam też się uda! Jak nie normalnie to z probówki, a co!
    Ciesz się, że jeden jajowód udało się przepchać… Może dzięki temu uda Wam się już w następnym cyklu! Czasem tak niewiele potrzeba… Udaje się choć wydaje się to wbrew nauce… Trzymam kciuki

    #1490414

    karolakoj

    Re: i wyrok zapadł

    Właściwie, to dobrze byłoby teraz napisac, zebyś zajrzala do wątku Motylka, albo poczytala o losach Kamelii…. prawda jest, ze cuda się zdarzają, ale ja wiem, ze nie da sie bezczynnie czekać. Tak, czy inaczej będziecie mieć swoje Szczęscie, bo tego bardzo chcecie… a jakie ma znaczenie, czy łóżkowo, czy po in vitro??? Smutne jest, że taką postawiono diagnozę, ale przynajmnije wiecie co robić…
    Ściskam
    Cium

    Karola http://szczescia.bloog.pl

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close