i znów pytanie o basen

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #13541

    kruszyna

    Dziewczyny! mam pytanko odnośnie basenu. Chodzi o to że wiem że to korzystne dla mięśni i kręgosłupa. Jest to jedna z form aktywności ruchowej najbardziej wskazana dla ciężarówek, itd. Same plusy. Ale mam pytanko – istnieje niebezpieczeństwo zarażenia się grzybicą. Najlepsza byłaby woda ozonowana, a jak takiego basenu nie ma w pobliżu to co? Jak się leczy i czy leczy taką grzybicę? Czy ma ona jakiś wpływ na dziecko, a może wpływa negatywnie w ogóle na coś już po porodzie? Czy z tego powodu rezygnować z basenu??? A może liczyc na szczęście że nic się nie stanie. Co myślicie na ten temat, bo jestem pełna wątpliwości. Ja bym jednak chodziła. Tym bardziej że mam bardzo siedząco-leżący tryb życia i jakoś muszę o siebie zadbać.
    A podobno jednym ze sposobów uniknięcia zarażenia jest zrobienie siusiu zaraz po wyjściu z wody.
    Czekam na wasze opinie.
    pa,pa

    Ania i Maleństwo (10.08.03) 🙂

    #205680

    iwi

    Re: i znów pytanie o basen

    Ja chodziłam na basen do końca 5-go miesiąca, bo potem nie miałam czasu ze względu na pracę, no a jeszcze później mój brzuszek stał się za bardxzo widoczny i się wstydziłam.
    Cały czas chodziłam na najzwyklejszy miejski basen (a praktycznie dwa, bo na jednym moja teściowa raz w tyg. prowadzi zajęcia z szkołą). Nie są to żadne nowoczesne baseny i woda w nich też jest najzwyklejsza. W ciąży wcale nie jesteś bardziej podatna na grzybicę i nie sądzę żebyś ot tak od razu poszła i się gdzieś zaraziła. Ja chodzę na miejskie baseny od 10 lat i to dosyć regularnie i nigdy mi się nic nie przytrafiło. Wierz mi, gdyby kobiety w ciąży były czymś zupełnie naturalnym na basenie, to chodziłabym na niego do ostatniego miesiąca ciąży.
    Powodzenia

    Iwcia i 32-tygodniowa Laura



    #205681

    1014monia

    Re: i znów pytanie o basen

    Chodzę cały czas na basen – czego efektem jest mój gigantyczny katar , walczę z nim od dwóch dni , ale dobrze ,że to nie grypa . Z tym siusianiem to prawda , a poza tym , to ja nawet nie muszę się do tego zmuszać , po godzinie w wodzie gnam do toalety . Grzybica nie jest zagrożeniem dla dzidziusia , bo chroni go czop śluzowy , poza tym wcale nie jest taka powszechna akurat u chodzących na basen .

    monia i majowe

    #205682

    dorota27

    Re: i znów pytanie o basen

    wiem ze jest zalecany przez lekarzy…co do reszty ..hmmm….zawsze sie znajdzie jakies ale…ale mysle ze az takiego niebezpieczenstwa to nie ma..
    a grzybice ..z tego co tu czytam na forum..sa czesta przypadloscia kobiet w ciazy…i na pewno nie z powodu basenu….leczy sie roznymi globulkami…z przepisu lekarza
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!

    #205683

    anakon

    Re: i znów pytanie o basen

    Ja za to zupelnie nie rozumiem czego tu sie wstydzic…jakby gruba stara baba z pofaldowana skora lub osoba na wozku inwalidzkim byly wiekszym dziwem na basenie od ciezarnej. Kochana ja wlasnie zaczelam w 6m-cu chodzic na basen bo zorietowalam sie, ze bez ruchu to do konca ciazy nie dotrzymam…i jestem b. zadowolona i kompletnie nic mi nie robi, ze widac iz jestem w ciazy, nawet powiedzialabym ze to pewien atut, bo w koncu widac, ze dbasz o siebie i dziecko i wbrew obiegowym opiniom nie trzeba byc sloniem, ktory sapie i nie nadaza nawet za staruszka o lasce…

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close