I znów ten katar "tylni".

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #101010

    allegra

    Witam. Jestem mama 4-letniej Madzi, która od urodzenia ma problem z cieknącym z nosa do gardła katarem. Córka jest alergikiem ( ma uczulenie między innymi na roztocza kurzu domowego, pyłki itp.). Od roku jest praktycznie bezustannie na lekach (Xyzal, flixotide), plus wszelka możliwa profilaktyka, co, w przypadku kataru, nie dało prawie żadnej poprawy. Jak tylko pojawi się infekcja, katar się nasila, i mała nie śpi po nocach krztusząc się i wymiotując. Czuję się okropnie bezradna, ponieważ nie wiem jak jej pomóc. Środki typu Nasivin pomagają jedynie na cieknący katar z noska, a problem kataru tylnego pozostaje. Zastanawiam się, czy winę za ten stan rzeczy ponosi wyłącznie alergia czy jest to może coś zupełnie innego, choć każdy lekarz z jakim się dotąd spotkałam ( a było ich wiellllllu ) twierdził, ze przyczyną jest alergia i należy po prostu się z tym pogodzić, bądź czekać aż wszystko samo się uspokoi. Ja mam już dość czekania, bo widzę jak moje dziecko potwornie się męczy.
    Może ktoś miał podobny problem i może mi doradzić jak się go pozbyć, bądź chociaż zminimalizować. Czekam na odpowiedzi.

    #2748818

    kallarepka

    Jako nastolatka miałam podobne problemy. Powód: uczulenie na roztocza, pierze, trawy itd. „Tylni” katar kończył się zawsze zapaleniem gardła.
    Pomógł Tilarin 2 x dziennie w aerozolu i Zyrtec, taka kuracja przez kilka lat.
    Ale nie wiem, czy do zastosowania u małego dziecka.



    #2748819

    lilavati

    Witam, a nie bierzecie stale jakiegoś leku przeciwzapalnego donosowo(np budesonid)? Nasivin przy przewlekłym katarze raczej mało praktyczny bo po 3-5 dniach trzeba go odstawiać
    U nas oprócz sterydów donosowych katujemy nochale inhalatorem typu
    Na wodnisty Dexaven , na ropny dolewamy gentamecyne
    Przy katarze alergicznym podają też montelukast (montest, singulair)

    #2748820

    devilry

    Zu miała od zawsze spływający katar po ścianie gardła. Do tego dochodził kaszel. Usunięto jej 3 migdał i spływający katar się skonczył.

    Byłam u 2 alergologów, nic nie wyryli strasznego, poza malenka alergia na mandarynki, a też każdy z nich mowil ze to z alergii.

    A co u Was powiedział laryngolog ?

    #2748821

    devilry

    Odpisałam w innym „takim samym” watku zamieszczonym. 🙂

    #2748822

    sysim

    My mamy podobny problem, w nosku pusto, a jest zapchany.
    Zawsze od nosa się zaczyna i schodzi niżej a kończy się różnie, to zapaleniem krtani, to ucha, to oskrzeli w najlepszym wypadku na dudniącym kaszlu.
    I też wszyscy nam wmawiają, że to alergia. Niedawno robiliśmy testy dwa razy skrórne niestety nie wyszła histamina, z krwi jedyne co wyszło to kot klasa I. Pozostałe alergeny klasa 0. 3 migdał jest, ale podobno nie zatyka uszu, względnie mały.
    Też mi już ręce opadają, bo wolałabym żeby lało mu się ciurkiem z nosa niż ciągle spływał tyłem. Nie mam już pomysłu co dalej robić i jak rozwiązać ten problem 🙁



    #2748823

    allegra

    Już rok temu usunęliśmy 3 migdał, ale szczerze pisząc nie wiele to pomogło, ponieważ 2 pozostałe są przez cały rok tak duże, ze i tak bardzo blokują przełyk.

    #2748824

    devilry

    Zamieszczone przez Allegra
    Już rok temu usunęliśmy 3 migdał, ale szczerze pisząc nie wiele to pomogło, ponieważ 2 pozostałe są przez cały rok tak duże, ze i tak bardzo blokują przełyk.

    Dopisuje ze u Zu podcieto 2 boczne. Licze ze nie odrosną.

    #2748825

    ciapa

    A macie nebulizator? Robicie inhalacje?
    Jak nie to polecam z samej soli – działaja cuda u alergika to imo podstawa!

    #2748826

    allegra

    Co racja to racja – wczotraj zrobiłam jej inhalacje i dziecko spało jak nigdy. Oczywiście katar wciąż był 9 i jest), ale nie był już tak dokuczliwy jak zwykle. Postaram się robić jej inhalacje 2 razy dziennie i zobaczymy.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close