ile kaszki

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #60944

    agnieszka210904

    Witam!
    Mam pytanie do Mam które dokarmiają dzieci kaszkami.Ile Mały powinien zjeść kaszki za pierwszym razem?Podobno można zrobić kaszke na soczku,czy najpierw powinnam podać Sebusiowi sam soczek a dopiero później ewentualnie na soczku.Zaczyna brakować mi mleczka i chce jak najszybciej zastąpić chociaż jeden posiłek kaszką na wodzie.

    aga

    #777014

    mamasebunia

    Re: ile kaszki

    Pozdrawiamy imiennika 🙂
    Szkoda, że nie piszesz ile mały ma bo byłoby łatwiej cos zaradzić. Może spruboj kaszkę mleczno-ryżową, którą zalewasz tylko wodą (będzie razem z mleczkiem). Nie martw się ile powinien zjeść bo pewnie nie będzie mu za pierwszym razem smakować, więc zje pare łyżek. Chyba żeby mu posmakowała 🙂 Może mamy młodszych dzieci coś dokładniej napiszą.

    Iwona i 22 m Sebuś



    #777015

    mamasebunia

    Re: ile kaszki

    Myślałam, myślałam i jeszcze coś wymysliłam. Z tego co pamiętam (albo mi się wydaje) to wszystkie kaszki mleczno-ryżowe BoboVity i Nestle są od 7 miesiaca więc jeśli Sebuś nie ma jeszcze 7 miesięcy to nie można podać. Jedynie firma Hip ma kaszkę mleczno- ryżową od 5 miesiąca (ją od niej zaczynałam). W innym przypadku zostaje ryżowa na Twojm mleku ale piszesz , ze masz go mało, albo kupić modyfikowane i na nim robić. Z tego co słyszałam kaszka na wodzie nie jest za dobra ale moge sie mylic:)

    Iwona i 22 m Sebuś

    #777016

    lanollina

    Re: ile kaszki

    Z bobovity są ryżowe od 5 mca.Pediatra zaleciła podawać je na wodzie.Ja robię tak na gęsto i podaje łyżeczką.Ale wiem że można dosypywać do mleka jeśli ktoś podaje modyfikowane.Za pierwszym razem zjadł może 4 łyżeczki.

    Marta i Olek(17.07.2004)

    #777017

    agnieszka210904

    Re: ile kaszki

    Wspaniałe imię!!!!Dziękuje za odpowiedź.Sebuś ma 4 miesiące i 9 dni.Znalazłam kaszke Bobowity od 5 miesiąca,mleczno-ryżową i ryżową.Dałam już Bastkowi trochę jabłuszka,marchewki.Oczywiście nie bardzo chce jeść,najlepsza pierś.Niestety mimo starań-herbatki,kminek,duuuużo wody,nie mam więcej mleczka.Próbowałam też wina czerwonego,piwa karmelowego(tylko nie dużo bo pediatra nie pozwoliła) i nic.Nie pozostaje mi nic innego jak dokarmiać,tymbardziej że za 10 dni wracam do pracy.Chciałam ściągać ale raczej nie będzie czego.Dlatego uczepiłam się tych kaszek.Musze skomponować Synusiowi jakieś menu.Podobno powinien jeść co 3 godziny,a on je kiedy chce.Wychodzę z domu o 6.30,wcześniej spróbuje go nakarmić,później myślałam o mleczku(moim lub sztucznym)to będzie coś między 8 a 9,następnie między 11 a 12 zupka,między 14 a 15 kaszka i po 15 jestem w domu to mam nadzieję na podanie piersi a jak nie?Fajnie sobie wymyśliłam,tylko czy Bastek zaakceptuje takie menu.A gdzie jabłuszko,marchewka,deserki?A i kleiki.Trudno się w tym wszystkim połapać.Będę wdzięczna za każdą pomoc.

    aga

    #777018

    ismeril

    Strasznie długie spostrzeżenia 🙂

    Mnie sie to co wymyśliłas podoba. Ale czy twój maluch umie jeść z butelki? Jeśli nie to trzeba go nauczyć. Oczywiście wszystko można podać łyżeczką, ale to takie upierdliwe, że na dłuższą metę chyba nikt nie da rady. Na początku z tymi nowymi pokarami jest ciężko. Cycuś nalepszy!! Ale potem jest coraz lepiej. Możesz próbować z kaszą sakową. Ja tak zaczynałam i było nieźle. Dopiero niedawno (Zuza ma 8,5 miesiąca) podałam zwykły kleik ryżowy BoboVity, bo mi się kasza skończyła i……………… TO SMAKUJE NAJBARDZIEJ!! Taka kasza na wodzie jest paskudna. Ta smakowa jeszcze ma jakiś smak ale zwykły kleik jest obrzydliwy. Jeśli masz mało mleczka to może trzeba się zastanwić nad wprowadzeniem mleka modyfikowanego? Ja też nie miałam zbyt dużo mleka, ale byłam wytrwała i nie chodziłam do pracy i Zuza jadła moje mleczko do końca 6 miesiąca. Potem lekarz kazał dawać jej raz dziennie modyfikowane. Zaczynałyśmy od Bebilonu Pepti. Nie wiem dlaczego bo Zu nie jest alergiczką. Córa sama zdecydowała, że tego paskudztwa jeść nie będzie i teraz raz dzienie dostaje Bebiko 2 (wypia różnie, od 100 do 180 ml. Zależy do humoru). Na powitanie dnia dostaje kleik ryżowy też na mleku modyfikowanym. Ja robię bardzo gęsty. Do 90 ml wody wsypuję 3 miarki mleka i do tego 3 i 2/3 miarki kleiku. Wychodzi mi taka gęsta breja. Łatwo się ty karmi 🙂 Potem daję coś do picia (soczek lub herbatka). No i to by było tyle z tą kaszą i mlekiem.

    Pozdrawiam i życzę powodzenia

    PS. Jeśli twój maluch jeszcze nie jadł z butli to ucz go i zachowaj cierpliwość. Na początku płakałyśmy i ja i Zuza. Było strasznie, ale teraz jest już OK. I nie słuchaj ludzi którzy mówią że dziecko jak pozna butlę to odchodzi od piersi. To nieprawda. Nie można tylko przecholować z wielkością dziury w smoczku. Nie może przecież być za łatwo 🙂 Zuza umie pić z butelki i z kubka, je łyżeczką i uwielbia pierś. Wszystko jest tak jak trzeba 🙂

    PS2. Się rozpisałam a nawet nie wiem czy ci się to przyda 🙂



    #777019

    agnieszka210904

    Re: Strasznie długie spostrzeżenia 🙂

    Bardzo mi się przyda!!!!!!Tylko co to jest ta kasza sakowa?Bastek nie bardzo chce jeść z butli ale mam nadzieje że nie będzie tak źle,dotychczas dostał butle z moim mlekiem może dwa razy od mojej mamy,mało wypijał ale jednak coś.Właśnie bałam się że nie będzie chciał ssać piersi jak zaczne dawać mu butle codziennie.Teraz najgorzej jest wieczorem,Bastek po kąpieli przykleja się do piersi i ssie nawet 2 godziny,oczywiście z przerwami na przysypianie.Niestety,kiedyś miałam tyle mleka że jeszcze mi zostawało,teraz zaczynam karmienie wieczorne z miękkimi piersiami,Bastek po paru minutach zaczyna kopać,kręci się,ale ciągnie wytrwale,aż w końcu zasypia.Kiedyś budził się po 7-9 godzinach,teraz po 5-6.To trwa już tydzień.Znów się rozpisałam.Pozdrawiam

    aga

    #777020

    lanollina

    Re: Strasznie długie spostrzeżenia 🙂

    pewnie chodziło o smakową(oczko)Co do tej kaszki na wodzie to pediatra powiedziała że jeśli dziecko dobrze przybiera na wadze to nie ma potrzeby wprowadzania mleka modyfikowanego specjalnie do kaszki.Ale jak będziesz miała mało mleka to i tak będziesz musiała.Z drugiej strony to nie przejmuj się tymi miękkimi piersiami bo to normalne po uregulowaniu się karmienia.Miękkie nie znaczy że bez mleka zapewniam i powodzenia.

    Marta i Olek(17.07.2004)

    #777021

    ismeril

    Re: Strasznie długie spostrzeżenia 🙂

    Kaszka smakowa to poprostu kaszka o różnym smaku. Jest jabłkowa, malinowa, bananowa, morelowa, z owoców lesnych.
    Ja cały czas mam miękkie piersi, a i tak karmię. Zu budzi sie w nocy czasem raz a czasem kilka razy. To bardziej chcęć przytulania niż jedzenia.
    Szkoda że musisz iść do pracy. Jak zaczynałam wprowadzać Zu nowe jedzonko to i tak zawsze ją potem przystawiałam do piersi a ona sobie ssała z zadowoleniem. Na poczatku twój synuś nie zje tych nowości tyle by się najeść. Raczej sobie tylko posmaczy 🙂
    Może twój synuś ma teraz jakiś skok rozwojowy i potrzeba mu więce jedzenia?? Przystawiaj go do piersi kiedy tylko zechce. Twarde piersi nie są wyznacznikiem ilości mleka. Mnie sie wydaje że mleka masz tyle ile trzeba, a to że piersi nigdy nie są twarde i obolałe to świadczy że twożycie z małym zgrany duet. Produkuesz tyle ile on zajda. Pamiętaj że mleko tworzy sie w głowie więc myśl pozytywnie. Jeśli twój mały zacznie kiepsko przybierać na wadze to wtedy należy sie zacząć martwić. Narazie poprostu po kąpieli usiądź przed TV z pilotem w ręku, piciem na stoliku i jakąś dobrą przekąską i przystaw synka na te dwie godziny do piersi. Przecież to takie miłe. Trzeba sie rozkoszować tą bliskością bo potem będzie tego coraz mniej.

    Jeśli chcesz jeszcze pogadać to możemy np. na GG. Mó numer to 4844432

    PS. Klawiatura mi szwankuje i zjada litery. Jak potem czytam co napisałam to nie zawsze zauważę częgo brakuje w literkach. Przepraszam.

    Edited by Ismeril on 2005/01/30 13:29.

    #777022

    mamasebunia

    Re: ile kaszki

    Skoro zamirzasz wprowadzić mleko modyfikowane to rób na nim kaszkę – będzie smaczniejsza niż na wodzie 🙂 lud kaszkę mleczno- ryżową. Co do deserków(czyli jabluszko itp) to ja dawałam ze słoiczka i to był jeden posiłek zwykle po obiedzie. W porze obiadowej mozesz podac marchewkę i stopniowo zamieniac na zupki. Karmić piersia mozesz przed i po pracy i w nocy. Nie przejmuj sie pustymi piersiami bo tak to jest – uregulowalo się ale mleko w nich będzie. A to że w nocy budzi się kilka razy to normalne w tym wieku, jeszvcze pewnie długo będzie:)

    Iwona i 22 m Sebuś

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close