Ile ma spać?

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #104738

    lucy82

    Ile powinno spać na dobę dziecko w wieku 11 miesięcy?
    Czy powinno mieć jeszcze 2 drzemki dziennie czy jedną? I czy ta drzemka powinna być o stałej porze, czy „jak wyjdzie”?

    #3669584

    calineczkaa

    mnie się wydaje,że tyle ile dziecko chce.
    Mój prawie 8 miesięczny synek śpi tak:
    rano budzi się po 6,pije mleko pobawi się i po 7 zasypia na jeszcze 2 godzinki
    w południe śpi około 12 (w domu ponad godzine a na zakupach z 2 godzinki)
    czasami krótka drzemka po 16 i po 20 ociera już oczka
    ale ta drzemka jest spowodowana tym,że zaczyna dużo raczkować i wstawać,więc i męczy się więcej



    #3669585

    lolaliciouse

    Dokładnie.
    Tyle ile chce.
    Każdy egzemplarz inny. Jedno potrzebuje 2-3 drzemki , inny 1 .

    #3669586

    calineczkaa

    bo usypianie na siłe nie jest fajne :Hyhy: raz tak uspałam Kubusia,poszedł spać ale zmęczył się marudzeniem i płaczem,więc od tej pory traktujemy łóżeczko jako odpoczynek po męczących przygodach w dzień i odpoczynku w nocy po całym dniu,jak jest zmęczony i wkładam go do łóżeczka to nie marudzi,wycisza się i zasypia,a jak nie chce spać to zaczyna płakać 🙂

    #3669587

    kantalupa

    na przykladzie moich dzieci, ktore zyja jak nakrecane samochodziki, musze powiedziec, ze bardzo mnie cieszy, ze istnieje jakas okreslona liczba godzin, ktore dziecko powinno przespac – inaczej mialabym dzieci spiace po 5 godzin na dobe, wiecznie przemeczone i marudne
    rczniak w sumie juz sam sobie ustwia tenpotrzebny sen, ale nie jestem zdania, ze nalezy dac sie omamic „znakom,” ktore dziceko ma nam wysylac

    moje bable, od poczatku zycia byly przyzwyczajane do wczesnego chodzenia spac, jako niemowleta ladowaly w lozeczku o 19, teraz 20-20.30 to maksimum (dorzuce, ze bez usypiania, ot, klade do lozka i spia)
    w przypadku moich dzieci stwierdzenie „kladz dziecko, kiedy jest zmeczone” zupelnie nie ma zastosowania – moje dzieci wykazuja niesamowita zywotnosc, czego moze byc przykladem ostatni weekend, kiedy mielismy gosci i bable zasuwaly jak male samochodziki do 23. A potem mialam problem z polozeniem ich spac, bo byly juz zdrowo przemeczone

    musisz chyba poprobowac roznych ukladow: czy przy jednej drzemce jest ona na tyle solidna, zeby dziecko razem ze snem nocnym otrzymalo te pelne 14 godzin?
    czy dziecko wytrzymuje przy jednej drzemce, czy nie robi sie marudne i nie reaguje inaczej niz zazwyczaj

    jesli jest OK, zorganizuj dzien tak, zeby byla jedna drzemka
    ale nic na sile

    #3669588

    beamama

    Zamieszczone przez kantalupa
    na przykladzie moich dzieci, ktore zyja jak nakrecane samochodziki, musze powiedziec, ze bardzo mnie cieszy, ze istnieje jakas okreslona liczba godzin, ktore dziecko powinno przespac – inaczej mialabym dzieci spiace po 5 godzin na dobe, wiecznie przemeczone i marudne
    rczniak w sumie juz sam sobie ustwia tenpotrzebny sen, ale nie jestem zdania, ze nalezy dac sie omamic „znakom,” ktore dziceko ma nam wysylac

    moje bable, od poczatku zycia byly przyzwyczajane do wczesnego chodzenia spac, jako niemowleta ladowaly w lozeczku o 19, teraz 20-20.30 to maksimum (dorzuce, ze bez usypiania, ot, klade do lozka i spia)
    w przypadku moich dzieci stwierdzenie „kladz dziecko, kiedy jest zmeczone” zupelnie nie ma zastosowania – moje dzieci wykazuja niesamowita zywotnosc, czego moze byc przykladem ostatni weekend, kiedy mielismy gosci i bable zasuwaly jak male samochodziki do 23. A potem mialam problem z polozeniem ich spac, bo byly juz zdrowo przemeczone

    musisz chyba poprobowac roznych ukladow: czy przy jednej drzemce jest ona na tyle solidna, zeby dziecko razem ze snem nocnym otrzymalo te pelne 14 godzin?
    czy dziecko wytrzymuje przy jednej drzemce, czy nie robi sie marudne i nie reaguje inaczej niz zazwyczaj

    jesli jest OK, zorganizuj dzien tak, zeby byla jedna drzemka
    ale nic na sile

    A poza tym wszystkim mnie np bardzo na rękę było mieć ustalone godziny drzemek, najpierw 3, potem 2, potem 1, jakoś tak jakoś z niewielką moja pomocą same dzieci się regulowały, zawsze to można dzień lepiej zaplanować, no bo jak tu planować wyjścia z domu, zakupy, odwiedziny czy cokolwiek, jeśli nie wiem, kiedy dziecko zaśnie? Poza tym uważam, że dzieci lubią taką rutynę i przewidywalność, również przestrzegałam w miarę pór posiłków.
    Dlatego, odpowiadając na pierwszy post, ja nie kładłabym dziecka do drzemki dziennej „jak wyjdzie” 🙂



    #3669589

    marcepan

    u nas nie da się tego „ustalić” z małym
    dziecko samo wie ile chce spać
    przy bardziej aktywnym planie dnia mały jest więcej podekscytowany a tym samym mniej zainteresowany snem 🙂

    #3669590

    calineczkaa

    Ja się przyznam,że wolałabym by Kubuś miał popołudniową drzemkę po swoim obiadku,wtedy spokojnie bym mogła przygotować obiad dla mnie i chłopaka.
    A tak on budzi się na obiadek i potem szaleje :Hyhy:
    ale nauka wcześniejszego chodzenia spać moim zdaniem to super pomysł,od urodzenie kładę go spać pomiędzy 20 a 20:30 i codziennie zasypia bez problemu,a gdy przedłuży się jego dzień,bo gdzieś jedziemy…to zaczyna marudzić już po tej 20.

    Sąsiadka ma córkę 13 i 7 letnią oraz syna prawie 3 letniego i ten mały chodzi spać po 23 tak jak reszta,bo jak to ona stwierdziła że ucierpią jej córki na tym,tylko szkoda,że codziennie od około 22 słyszę krzyki jej syna,bo mieszkam obok

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close