Forum: Karmienie

Ile ściągać???

Witam! Za miesiąć wracam do pracy. Mój 4,5 miesięczny synek do tej pory jadł tylko z piersi. Od jutra zaczynam wprowadzać mu dodatkowe pokarmy (jabłuszko, zupki), ale nadal chcę podawać mu pierś. Z resztą chyba muszę, bo laktację mam baaardzo dużą. Pewnie będę musiała ściągać pokarm w pracy, ale najpierw chcę spróbować w domu przyzwyczaić dziecko do butelki. Powiedzcie ile należy ściągać mleczka z piersi w ml, bo nie mam kompletnie pojęcia i boję się, że ściągnę za dużo i zaburzę proces laktacji, co skończy sie częstym u mnie zastojem. Proszę o pomoc.

Dusia i Szymek

4 odpowiedzi na pytanie: Ile ściągać???

kasia73 Dodane ponad rok temu,

Re: Ile ściągać???

Nie wiem czy określa się ilość mleka, którą można max. ściągnąć. Wróciłam do pracy w marcu i od początku ściągam tylko do 130 ml. mleka dziennie i to od razu po powrocie z pracy bo później nie dam rady ściągnąć nawet tyle. W pracy nigdy nie miałam problemów z wyciekającym mlekiem, nawałem pokarmu itp., a mój mały łobuziak pije tylko mleko z cyca, sztucznym gardzi.
Na szczęście nadrabia w nocy.

Myślę, że powinnaś przez parę dni spróbować określić ile mleka wypija Twoje dziecko, w czasie kiedy będziesz w pracy i tyle ściągać. Po wprowadzeniu innych pokarmów, ograniczysz trochę ilość podawanego mleka więc będziesz musiala zaobserwować czy zostawiasz małemu wystarczającą ilość mleka. Na wszelki wypadek warto zawsze mieć sztuczne dyżurne mleko albo przy dużej laktacji zamrozić porcje mleka.
Ja ściągam mleko po nakarmieniu Paulinki jak wracam z pracy albo po zjedzeniu przez nią innych posiłków gdy jestem pewna, że córcia jest najedzona i nie będzie chciała pocyckać.W pracy nie mam potrzeby ściągania.

Kaśka, Natalka, Paulinka

dusia1975 Dodane ponad rok temu,

Re: Ile ściągać???

Dziękuję za odpowiedź. Niestety ja mam za dużo pokarmu i stąd nie wiem ile ściągać, a w pracy z pewnością będę musiała ściągać pokarm, bo często po nocy (ok. 7 godzin) mam tak wypełnione piersi pokarmem że nie wytrzymuję, a co mówiąć 8-9 godzin w pracy. Najpierw spróbuję ściągnąć ok. 50 ml i zobaczę jak w ogóle dziecko je z butelki, bo dotąd tylko wcinał z cycka. Dzisiaj jesteśmy po pierwszym podanym innym pokarmie (jabłko ze słoiczka). Synek zjadł jakieś 3 łyżeczki a potem się rozpłakał i chciał mleczka mojego, no to mu dałam. A jak Ty sobie radziłaś z przestawianiem dzieci na inny pokarm???

Dusia i Szymek

kasia73 Dodane ponad rok temu,

Re: Ile ściągać???

Nie mialam problemów z karmieniem małej łyżeczką. Raczej wcinała chętnie wszystkie nowości chciaż z tego co pamiętam były dni buntu i na samym początku wiekszość deserków i zupek lądowała na śliniaku i wszędzie dookoła buzi, a najmniej trafiało do buzi.. U nas gorzej jest z butlą. Mleko tylko moje, przepisany Bebilon Pepti delikatnie mówiąc olewa.
Wczoraj kupiłam jej NAN HA 2 może to mleko bardziej jej zasmakuje.

Twój synek zapewne musi najpierw oswoić się z nowym pokarmem i w miarę upływu czasu powinien coraz chętniej jeść coś innego.

Napisz jak udała się próba karmienia butelką.

Życzę powodzenia.

Kaśka, Natalka, Paulinka

dusia1975 Dodane ponad rok temu,

Re: Ile ściągać???

Próba z butelką okazała się całkiem udana. Chociaż synek dostal 100ml i zaraz musiał dojeść z piersi. Czy ktś może mi pomóc i doradzić ile taki maluch może zjeść. Nie chcę ściągać za dużo mleka, bo i tak mam go zbyt dużo, a ostatnio laktacja w miarę się ustabilizowała i nie chcę czegoś popsuć.

P.S. Jedzenie łyżeczką ze słoiczków idzie marnie. A właściwie to kiedy podawać takiemu maluchowi nowy smak, po jedzeiu mleczka, czy też jak jest głodny???

Dusia i Szymek

Znasz odpowiedź na pytanie: Ile ściągać????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
taka tam, sobie stronka
jeny...[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] na takich głupotkach[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img] straciłam troszke czasu... ;-))))))))))))) pozdrawiam [b]Ola z Natalią- 2.06.2003[/b] [img]http://foto.onet.pl/upload/48/43/_462931.jpg[/img]
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Gdy klnie jak szewc??
Witajcie, powiedzcie proszę, co robicie gdy dzieci używają tzw,,brzydkich słów" (a moze Wasze tego nie robią...?). Mój dwuletni synuś z mówieniem radzi sobie już świetnie, ale niestety równie szybko opanował również i
Czytaj dalej