Ile sie staracie/starałyście?

Ile staracie sie o maleństwo bądź ile sie starałyście?Czy stosowłyście jakieś wspomagacze czy tylko NPR?

21 odpowiedzi na pytanie: Ile sie staracie/starałyście?

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Wrzuć sobie w wyszukiwarkę, takich pytań było setki:)

marcysia Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Mi strania zajęły dokładnie 2 lata, walczyłam z torbielami i wysoką prolaktyną, ale udało się zajść bez żadnego wspomagania.
Pozdrawiam
Marcysia z walentynkową dziewczynką

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

I co z tego, że takich pytań było setki?
To już nowe forumowiczki nie mogą się wypowiedzić?

Wracając do tematu głównego, to Alunia poczęła się w pierwszym cyklu.
O Szymonka staraliśmy się 16 miesięcy. Samą decyzję o drugim dziecku podjęliśmy znacznie wcześniej. Ale przeszkodziła nam w tym najpierw moja choroba, póżniej półroczny wyjazd mojego męża. Tak więc, na dobrą sprawę o synka staraliśmy się prawie trzy lata.
Pozdrawiam.

Alka (22.12.99) i Szymuś (27.01.05)

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

A pewnie, że mogą….mogą też wzbogacić swoja wiedzę o doświadczenia innych. Po prostu niektórzy nie zadają sobie żadnego trudu , aby poszukać wątków na interesujący ich temat tylko w kółko wałkuja jedno i to samo. Mozna by np. wygrzebać stary wątek i tam się dopisać ….tylko, że po co sobie tyle trudu zadawać….
Zreszta co mi tam, piszcie sobie nawet dwadzieścia razy to samo. Pozdrawiam

Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

A ja się cieszę, że jest jakiś inny temat niż tylko nasze smutasy i posty dotyczące wyników danej osoby.
CIKU Tobie naprawde wyluzowanie nie pomogło, nie denerwuj się na nowe, ja sama nie lubię szukać tematów w starych wątkach, bo po co. Są nowe starające się i są nowe dane na ten akurat temat.
Pozdrawiam ines

P.S. U mnie w lutym stuknie rok i jak na razie nic. Wczesniej karmiłem męża Salfazinem, siebie wisiołkami, ale dałam sobie na spokój. Na początku czlowiek jest pełen nadziei i pije co popadnie bo wierzy, że to pomoże. Od sierpnia nie piję nic i także nic z tego nie wychodzi, a mąż zbadany i u mnie wszystko ok ( są jajka i pękają). Ja jednak wierzę głęboko, że to kiedy dzidzia się pocznie nie zależy od nas tylko od Boga i losu jaki jest nam zapisany w dniu naszych narodzin.

szaldi Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

I tu się z Tobą zgodzę.
Ja sama często korzystam z wyszukiwarki. Ale tak jak napisała ines, tematy ewoluują a czasami idą nie w tym kierunku, który mnie interesuje.
Odpowiedziałam na Twój post, nie ze względu na jego treść ale na lekceważący ton Twojej wypowiedzi.

W odpowiedzi na:


Zreszta co mi tam, piszcie sobie nawet dwadzieścia razy to samo.


Bardzo dziękuję za pozwolenie, bo już myślałam, że przed napisaniem kolejnego posta, będę musiała wystosować oficjalne pismo z prośbą o pozwolenie i trzema zdjęciami .
Pozdrawiam również.

Alka (22.12.99) i Szymuś (27.01.05)

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Nie mam zamiaru przegadywać się z Tobą, bo nie w tym rzecz. O porzadek na forum powinnyśmy wszystkie dbać, a nowe osoby powinny dostosować się do ogólnych zasad. Życze miłej niedzieli.

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Mamodawidka- pisałam już o tym parę dni temu ale ucieszył mnie ten temat, z chęcią więc odpowiem. Staramy się o nasze pierwsze dziecko już 7 miesiąc. Niestety dopiero w ciągu ostatnich tygodni moja dociekliwość, zaniepokojenie zmotywowały mnie do szukania przyczyn i jeden z tropów mam nadzieję jedyny już znam – bardzo zawyżona prolaktyna. Kupiłam już sobie na własną rękę polecany na forum Nasz bocian (choć to forum jest jedynym na którym przesiaduję) lek ziołowy Castagnus na zbicie prolaktyny ale myślę, że za kilka dni po konsultacji z ginekolog-edokrynolog zostanie mi przepisane coś silniejszego np:bromergon. Nie stosuję/my raczej żadnych specjalnych wspomagaczy poza może piciem dużej ilości soku marchwiowego(marchew w ogóle), który podobno – przeczytałam to w jakiejś mądrej książce poprawia znacznie ilość i rozciągliwość śluzu w okresie płodnym. Od kilku miesięcy też tych chłodniejszych, zimowych, na wypadek gdybym zaszła w ciążę razem z mężem wzmacniamy naszą odporność różnymi preparatami np: Biomarine- wyciąg z wątroby rekina tasmańskiego oraz reklamowany, choć sceptycznie do niego podchodzę- actimel i tradycyjny czosneczek. Tyle, może wreszcie nam się uda skutecznie zapylić. Pozdrawiam. Kasia

rubinek Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Witajcie!Jestem tu na forum pierwszy raz. My staramy się z mężem od 5 miesięcy i jak dotąd nic 🙁 Rok temu poroniłam w 7 tyg. 🙁
Wtedy udało nam się zafasolkować za pierwszym razem. Jakie wielkie było nasze szczęście jak test pokazał 2 kreseczki 🙂 ale niestety nie zawsze one jak się okazuje oznaczają szczęśliwe zakończenie. Teraz to oczekiwanie też jest troszkę stresujące, kolejne testy tylko z 1 krechą to kolejne rozczarowanie. Ale trudno nie można się załamywać, chociaż jest ciążko. Trzeba dalej próbować.życzą Wszystkim oczekującym i sobie również aby wreszczie się udało:)

aneczkas Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

My staraliśmy się osiem miesięcy. Ja już miałam robić badania, ale nie zdążyłam bo zaciążyłam,czego z całego serca życzę wszystkim starającym się
Pzdrawiam Ania i Madzia (2005-05-06)

andzia

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

było już o tym, czy nie było, nie ważne. się dopiszę, również na pociechę zgnębionym trzydziestkom:)
dwukrotnie udało się w trzecim cyklu po odstawieniu pigułek. zero wspomagaczy (za pierwszym razem nie miałam nawet o nich pojęcia), metod naturalnych też zero w sumie.
pierwsze dziecię urodziłam mając 31 lat….

Effcia, FLANEK 2, 4/12 i….dwie szczęśliwe kreseczki:)

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

ja też się chętnie dopiszę 🙂 chociaż nie mogę powiedzieć jeszcze hop a to forum pomimo wielu nowych osób jest mi szalenie bliskie bo spędziłam tu mnóstwo czasu.

Ogólnie o dziecko, które jak Bóg da urodzi się w czerwcu staraliśmy się 3 lata. W międzyczasie spotkało nas obumarcie pierwszego dziecka w 12 tc. O pierwszą ciążę staraliśmy się 6 miesięcy a o drugą 2 lata i w związku z endometriozą skończyło się na IVF.

Kciuki za wszystkie starające się

Aniołek (8.2003) +..

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Witaj.
Synek poczety zostal w pierwszym cyklu po odstawieniu tabletek.
Teraz od jakiegos czasu nic nie wychodzi. Monitoring cyklu rozpoczety, poki co jest nadzieja:)

Ala i Filipek (29.07.2003)

letka Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Córcia poczęta została od razu jak tylko postanowiliśmy powiększyc rodzinę, z synusiem przytulanki (przyjemne!) trwały całe 7 cykli. Nie leczyłam się, nie badałam czysty żywioł!

letka +Justynka 17.10.99r. + kwietniowy synek

lilanka Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Jak dotąd minęło nam 21 miesiecy starań i nie wiem jak długa droga jeszcze przed nami W pierwszym miesiącu udało się za pierwszym razem ale radość trwała bardzo krotko Od tamtej pory oboje przeszliśmy serię badań U męża wszystko wyszlo ok ale na wszelki wypadek zażywal salfazin (poprawił w ten sposob dwukrotniwe ilość i jakość chłopakow) Ja jestem miesiąc po zabiegu histeroskopii (usunięto mi polipowate zmiany na endometium) Do tego jadę na bromku ze względu na hiperprolaktynemie czynnościową
Zażywam też kwas foliowy i zaczęłam ćwiczyć dla odstresowania i poprawy kondycji na wypadek gdyby jednak miał mi wyrosnąć kiedyś brzuszek 🙂

mamakai Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Kaja 1.05.2002 została poczęta w drugim cyklu starań, natomiast o rodzeństwo dla niej walczymy już 8 mies.
Mogłabym powiedzieć, że dopiero od dwóch cykli przytulanki były celne, tyle, że bez efektu ( cykle rozregulowane max. 28-48 dni) . Nawet leki wywołujące nie pomagają, aczkolwiek spróbuję w tym cyklu.
Nadzieja…

porky Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

udało się w drugim cyklu starań


**Juleczka**

mika7 Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

i ja się chętnie dopiszę.
Staraliśmy się 2 lata non stop. Były różne stymulacje, ale nici z tego. VIII 2005 przełom – pierwsza wizyta w Novum.
X 2005 pierwsza inseminacja w N iiiii tak oto własnie jesteśmy w ciąży. Termin mamy na lipiec.
Myśle, że ja i wiele innych dziewczyn są świadkami, że nawet po tych kilku latach się udaje. Podstawa to dobry lekarz, który wie co robi.
pozdrawiam
Ania

acia Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Ja rozpoczęłam starania bardzo późno bo w wieku 30 lat. No i niestety przez 10 miesięcy nic a nic nie wychodziło. Zrobiłam podstawowe badania i hormony – były ok przebadaliśmy plemniczki męża i za mało było tych ruchliwych. Polecono aby mniej się stresował brał witaminki itd.
W pracy wówczas pojawił się awans ale z zastrzeżeniem że przynajmniej przez rok nie będę planowała dziecka i zawachałam się . Ostatecznie pomyślałam że może nigdy nie uda mi się zajść w ciążę to chociaż awans przyjmę i zawiesiłam starania na blisko rok. A po roku pierwsza próba się udała bez testów owu, bez mierzenia tempki itd. Nawet nie zdążyłam folika pobrać przed bo tak gładko poszło.
Teraz spodziewam się synka i w walentynki mam termin.
Więc u nas pomogła przerwa i chyba odstresowanie się w tym temacie.
A i jeszcze jeden drobiazg który podpoowiedziała mi lekarz aby po przytulanku poleżeć z nogami do góry (taka świeca) i to tak około 30 min. Nie wiem czy to pomogło czy nie ale dzidziuś będzie!
Wszystkim oczekującym życzę dwóch kreseczek !

madziamagdula Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

Ja staram sie o maleństwo 5 miesiąc i jesze nic.Za dwa tygodnie się okaże czy tym razem się udało.Lekarz powiedział mi ,że to jeszcze krótki okres żeby sie martwić.Dla mnie ten czas to jak pare lat.Bardzo pragnę maleństwa.Wszystkim starającym życzę powodzenia

Dodane ponad rok temu,

Re: Ile sie staracie/starałyście?

z pierwszym dzieckiem dzieki obserwacji sluzu zaszlam za pierwszym razem, przy nieregularnych cyklach.
Z drugim..no coz-wciaz staram sie..choc trudno to nazwac staraniem po 4 latach…dalam na luz, czekam co przyniesie kolejny dzien…

********************
to juz 4 lata…
Damian 7 lat i (* V 2002),(* I 2004)

Znasz odpowiedź na pytanie: Ile sie staracie/starałyście??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
przedszkole w Warszawie
Witam wszystkie mamy!! Mam mały problem ponieważ muszę od kwietnia wrócić do pracy. Mój synek będzie miał wtedy dwa lata i cztery miesiące. Chcę wsłać go do przedszkola ale tylko do
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
przedszkole lub opiekunka w Warszawie
Witam wszystkie mamy!! Mam mały problem ponieważ muszę od kwietnia wrócić do pracy. Mój synek będzie miał wtedy dwa lata i cztery miesiące. Chcę wsłać go do przedszkola ale tylko
Czytaj dalej