Imię dziecka = imię bliskiej osoby z rodziny – co myślicie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 71)
  • Autor
    Wpisy
  • #105710

    zuzel

    edit

    #3856515

    bertolumia

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Jak w tytule.

    Jeżeli chodzi o chłopców, to imiona mamy wybrane.
    Gorzej z imieniem dla dziewczynki. Podoba nam się jedno i pasuje (znaczy brzmi podobnie) do imion dla chłopców. Tyle że imię to nosi moja siostra.
    Zastanawiam się, czy bardzo niepraktyczne będzie to, że dziecko i moja siostra będą nosić te same imiona?
    Siostra na codzień używa zdrobnienia, więc nie będzie można ich odróżnić (w rozmowie) że siostra to Maria a dziecko Marysia (przykładowe imię).

    Macie takie przypadki w rodzinie/ u znajomych? Jak to funkcjonuje?

    Ja znam tylko jedną taką rodzinę. Babka – matka – córka – wszystkie mają na imię Aleksandra i noszą to samo nazwisko.
    Ułatwia im to życie na poczcie przy odbiorze poleconych (nazwisko i adres ten sam). Problemy mają np. w przychodni przy zapisywaniu do lekarza czy wyciąganiu karty.
    Komedie zdarzały się przy rozmowach telefonicznych. Dzwoni na numer stacjonarny nowo poznany kolega wnuczki i pyta, czy może rozmawiać z Olą. Babcia odpowiada, że Ola przy telefonie. No i się babcia ciekawych rzeczy od chłopaka wnuczki dowiedziała 🙂

    u mnie są dwie Jadwigii:) też maja jedno nazwisko:) tylko że to są żony – jedna moja babcia- zona najstarszego a druga- ciotka- żona najmłodszego:)
    Ryszardów też mamy dwóch- teść i jego ojciec, dwie Patrycje- moja siostra i nasza kuzynka i jeszcze baaardzo duzo dublerów:)



    #3856516

    paszulka

    My nasze dzieci nazywamy po rodzicach i dziadkach.
    Staramy się, aby zestaw imię+nazwisko nie dublowały się w drzewie genealogicznym a i żeby był odstęp dwóch pokoleń ze względów praktycznych. Na nasze rodzeństwo mówi się po imieniu, więc mogłoby się mylić.

    #3856517

    goooosia

    nie dałabym.

    #3856518

    lilavati

    Ja przed ślubem nazywałam się jak ma babcia
    Teraz jak męża kuzynka
    Nigdy nie było z tym żadnych problemów
    Jeśli imię ładne nie miała bym oporów

    #3856519

    olusia

    Zuzelka miałam podobny dylemat. Bardzo podoba mi się imię mojej siostry, ale każdy krytykował, że to nie pasuje, że będą się mylić itp. A ja podatna jestem na wszelkie sugestie, więc jednak zdecydowaliśmy się na inne imię…



    #3856520

    mateczka-natura

    A ja właśnie dziś wybrałam – mój chłopczyk będzie miał na imię Johnny 😀 uwielbiam to imię!
    Pozdrawiam!

    #3856521

    zuzel

    Zamieszczone przez ania_st
    Ja przed ślubem nazywałam się jak ma babcia
    Teraz jak męża kuzynka
    Nigdy nie było z tym żadnych problemów
    Jeśli imię ładne nie miała bym oporów

    Ja po ślubie nazywam się tak samo (imię i nazwisko) jak siostra męża. Jesteśmy mylone w rozmowach. W sprawach urzędowych nie mamy problemu bo mieszkamy w różnych województwach.

    #3856522

    ma-ma

    Moja mama ma imię takie samo jakie nosiła moja babcia (teściowa mamy), imię jest bardzo rzadko spotykane 🙂 Nigdy nie miały problemów nosząc to samo imię i nazwisko, mieszkając przez kilka lat pod tym samym adresem….często podawały rocznik urodzenia załatwiając sprawy urzędowe 🙂

    #3856523

    lilavati

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Ja po ślubie nazywam się tak samo (imię i nazwisko) jak siostra męża. Jesteśmy mylone w rozmowach. W sprawach urzędowych nie mamy problemu bo mieszkamy w różnych województwach.

    U nas jest Ania Pawła i Ania Michała i wszyscy wiedzą o kogo chodzi, pomyłka chyba nigdy nie miała miejsca



    #3856524

    zuzel

    Zamieszczone przez ania_st
    U nas jest Ania Pawła i Ania Michała i wszyscy wiedzą o kogo chodzi, pomyłka chyba nigdy nie miała miejsca

    Siostra męża nie ma męża. Dla teściowej obie jesteśmy córkami i stąd te pomyłki.

    #3856525

    kaktus

    mój tata i jego brat maja żony o tym samym imieniu…kiedys mieszkaliśmy na tym samym osiedlu w tej samej miejscowości, nawet numery blokow i mieszkań z podobnych cyfr…Teraz mieszkaja posiąsiedzku w jednej miejscowości…
    bezlik pomyłek i listownych i telefonicznych
    szczytem była pomyłka babki w banku – maja konto w tym samym banku – cioci wypłaciki kase z mamy konta…szybko się zorientowała kobieta, ale zawsze:Niepewny: Teraz we wszystkich oficjalnych dokumentach, umowach wpisują oba imiona, naszczęście drugie maja inne;)

    ale u was będzie różnica pokolen..inna bajka;)

    Jedno co mnie zatanawia…to chyba ty osoatnio nie bardzo pozytywnie pisałaś o siostrze:Hmmm…: My dajemy imiona po przodkach, kimś z rodziny, ale kims znaczącym, kimś kogo cenimy/ceniliśmy.



    #3856526

    lilavati

    Zamieszczone przez kaktus…
    Teraz we wszystkich oficjalnych dokumentach, umowach wpisują oba imiona, naszczęście drugie maja inne;)

    Taka mała ciekawostka
    Urodziłam syna w podobnym czasie co męża kuzynka (nie ta Ania)
    Rozmowa telefoniczna mojej Teściowej i babci drugiego szkraba
    Babcia dziecka 1-No jak ten Wasz ma na imię?
    Babcia dziecka 2-Nasz Mateusz a Wasz?
    Babcia dziecka 1-:Strach:Mateusz? Serio, no nasz też, no ale nasz ma drugie imię – Stasiu
    Babcia dziecka 2:Strach::Strach: Jak to Stasiu? Nasz jest Mateusz Stanisław

    Na szczęście dzieci mają różne nazwiska (tylko dlatego, że u nich jest niestandardowo)

    #3856527

    kaktus

    Zamieszczone przez ania_st
    Taka mała ciekawostka
    Urodziłam syna w podobnym czasie co męża kuzynka (nie ta Ania)
    Rozmowa telefoniczna mojej Teściowej i babci drugiego szkraba
    Babcia dziecka 1-No jak ten Wasz ma na imię?
    Babcia dziecka 2-Nasz Mateusz a Wasz?
    Babcia dziecka 1-:Strach:Mateusz? Serio, no nasz też, no ale nasz ma drugie imię – Stasiu
    Babcia dziecka 2:Strach::Strach: Jak to Stasiu? Nasz jest Mateusz Stanisław

    Na szczęście dzieci mają różne nazwiska (tylko dlatego, że u nich jest niestandardowo)

    :Strach:

    cóż za zgodna rodzinka;)

    #3856528

    zuzel

    Zamieszczone przez kaktus…
    mój tata i jego brat maja żony o tym samym imieniu…kiedys mieszkaliśmy na tym samym osiedlu w tej samej miejscowości, nawet numery blokow i mieszkań z podobnych cyfr…Teraz mieszkaja posiąsiedzku w jednej miejscowości…
    bezlik pomyłek i listownych i telefonicznych
    szczytem była pomyłka babki w banku – maja konto w tym samym banku – cioci wypłaciki kase z mamy konta…szybko się zorientowała kobieta, ale zawsze:Niepewny: Teraz we wszystkich oficjalnych dokumentach, umowach wpisują oba imiona, naszczęście drugie maja inne;)

    ale u was będzie różnica pokolen..inna bajka;)

    Jedno co mnie zatanawia…to chyba ty osoatnio nie bardzo pozytywnie pisałaś o siostrze:Hmmm…: My dajemy imiona po przodkach, kimś z rodziny, ale kims znaczącym, kimś kogo cenimy/ceniliśmy.

    Pisałam o siostrze, o tym, że nie podoba mi się jej zachowanie. Ale żyjemy w dobrych stosunkach, kocham ją mimo że nie pochwalam wszystkich jej zachowań. Jest dla mnie bardzo bliską i znaczącą osobą. Nie czuję tu zgrzytu.
    Gdybyśmy się nie lubiły, to nawet nie przyszło by mi do głowy, dać dziecku to imię, które ona nosi.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 71)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close