Forum: Imiona dzieci

Imię dziecka = imię bliskiej osoby z rodziny – co myślicie?

edit

70 odpowiedzi na pytanie: Imię dziecka = imię bliskiej osoby z rodziny – co myślicie?

bertolumia2010-09-29 20:16:31

Zamieszczone przez zuzelka83:Jak w tytule.

Jeżeli chodzi o chłopców, to imiona mamy wybrane.
Gorzej z imieniem dla dziewczynki. Podoba nam się jedno i pasuje (znaczy brzmi podobnie) do imion dla chłopców. Tyle że imię to nosi moja siostra.
Zastanawiam się, czy bardzo niepraktyczne będzie to, że dziecko i moja siostra będą nosić te same imiona?
Siostra na codzień używa zdrobnienia, więc nie będzie można ich odróżnić (w rozmowie) że siostra to Maria a dziecko Marysia (przykładowe imię).

Macie takie przypadki w rodzinie/ u znajomych? Jak to funkcjonuje?

Ja znam tylko jedną taką rodzinę. Babka – matka – córka – wszystkie mają na imię Aleksandra i noszą to samo nazwisko.
Ułatwia im to życie na poczcie przy odbiorze poleconych (nazwisko i adres ten sam). Problemy mają np. w przychodni przy zapisywaniu do lekarza czy wyciąganiu karty.
Komedie zdarzały się przy rozmowach telefonicznych. Dzwoni na numer stacjonarny nowo poznany kolega wnuczki i pyta, czy może rozmawiać z Olą. Babcia odpowiada, że Ola przy telefonie. No i się babcia ciekawych rzeczy od chłopaka wnuczki dowiedziała 🙂

u mnie są dwie Jadwigii:) też maja jedno nazwisko:) tylko że to są żony – jedna moja babcia- zona najstarszego a druga- ciotka- żona najmłodszego:)
Ryszardów też mamy dwóch- teść i jego ojciec, dwie Patrycje- moja siostra i nasza kuzynka i jeszcze baaardzo duzo dublerów:)

paszulka2010-09-29 20:26:04

My nasze dzieci nazywamy po rodzicach i dziadkach.
Staramy się, aby zestaw imię+nazwisko nie dublowały się w drzewie genealogicznym a i żeby był odstęp dwóch pokoleń ze względów praktycznych. Na nasze rodzeństwo mówi się po imieniu, więc mogłoby się mylić.

goooosia2010-09-29 20:30:13

nie dałabym.

lilavati2010-09-29 20:32:43

Ja przed ślubem nazywałam się jak ma babcia
Teraz jak męża kuzynka
Nigdy nie było z tym żadnych problemów
Jeśli imię ładne nie miała bym oporów

olusia2010-09-29 21:03:48

Zuzelka miałam podobny dylemat. Bardzo podoba mi się imię mojej siostry, ale każdy krytykował, że to nie pasuje, że będą się mylić itp. A ja podatna jestem na wszelkie sugestie, więc jednak zdecydowaliśmy się na inne imię…

mateczka-natura2010-09-29 22:24:48

A ja właśnie dziś wybrałam – mój chłopczyk będzie miał na imię Johnny 😀 uwielbiam to imię!
Pozdrawiam!

zuzel2010-09-30 05:38:52

Zamieszczone przez ania_st:Ja przed ślubem nazywałam się jak ma babcia
Teraz jak męża kuzynka
Nigdy nie było z tym żadnych problemów
Jeśli imię ładne nie miała bym oporów

Ja po ślubie nazywam się tak samo (imię i nazwisko) jak siostra męża. Jesteśmy mylone w rozmowach. W sprawach urzędowych nie mamy problemu bo mieszkamy w różnych województwach.

ma-ma2010-09-30 05:59:14

Moja mama ma imię takie samo jakie nosiła moja babcia (teściowa mamy), imię jest bardzo rzadko spotykane 🙂 Nigdy nie miały problemów nosząc to samo imię i nazwisko, mieszkając przez kilka lat pod tym samym adresem….często podawały rocznik urodzenia załatwiając sprawy urzędowe 🙂

lilavati2010-09-30 07:36:00

Zamieszczone przez zuzelka83:Ja po ślubie nazywam się tak samo (imię i nazwisko) jak siostra męża. Jesteśmy mylone w rozmowach. W sprawach urzędowych nie mamy problemu bo mieszkamy w różnych województwach.
U nas jest Ania Pawła i Ania Michała i wszyscy wiedzą o kogo chodzi, pomyłka chyba nigdy nie miała miejsca

zuzel2010-09-30 07:42:05

Zamieszczone przez ania_st:U nas jest Ania Pawła i Ania Michała i wszyscy wiedzą o kogo chodzi, pomyłka chyba nigdy nie miała miejsca

Siostra męża nie ma męża. Dla teściowej obie jesteśmy córkami i stąd te pomyłki.

kaktus2010-09-30 07:43:43

mój tata i jego brat maja żony o tym samym imieniu…kiedys mieszkaliśmy na tym samym osiedlu w tej samej miejscowości, nawet numery blokow i mieszkań z podobnych cyfr…Teraz mieszkaja posiąsiedzku w jednej miejscowości…
bezlik pomyłek i listownych i telefonicznych
szczytem była pomyłka babki w banku – maja konto w tym samym banku – cioci wypłaciki kase z mamy konta…szybko się zorientowała kobieta, ale zawsze:Niepewny: Teraz we wszystkich oficjalnych dokumentach, umowach wpisują oba imiona, naszczęście drugie maja inne;)

ale u was będzie różnica pokolen..inna bajka;)

Jedno co mnie zatanawia…to chyba ty osoatnio nie bardzo pozytywnie pisałaś o siostrze:Hmmm…: My dajemy imiona po przodkach, kimś z rodziny, ale kims znaczącym, kimś kogo cenimy/ceniliśmy.

lilavati2010-09-30 07:57:53

Zamieszczone przez kaktus…:Teraz we wszystkich oficjalnych dokumentach, umowach wpisują oba imiona, naszczęście drugie maja inne;)

Taka mała ciekawostka
Urodziłam syna w podobnym czasie co męża kuzynka (nie ta Ania)
Rozmowa telefoniczna mojej Teściowej i babci drugiego szkraba
Babcia dziecka 1-No jak ten Wasz ma na imię?
Babcia dziecka 2-Nasz Mateusz a Wasz?
Babcia dziecka 1-:Strach:Mateusz? Serio, no nasz też, no ale nasz ma drugie imię – Stasiu
Babcia dziecka 2:Strach::Strach: Jak to Stasiu? Nasz jest Mateusz Stanisław

Na szczęście dzieci mają różne nazwiska (tylko dlatego, że u nich jest niestandardowo)

kaktus2010-09-30 08:02:22

Zamieszczone przez ania_st:Taka mała ciekawostka
Urodziłam syna w podobnym czasie co męża kuzynka (nie ta Ania)
Rozmowa telefoniczna mojej Teściowej i babci drugiego szkraba
Babcia dziecka 1-No jak ten Wasz ma na imię?
Babcia dziecka 2-Nasz Mateusz a Wasz?
Babcia dziecka 1-:Strach:Mateusz? Serio, no nasz też, no ale nasz ma drugie imię – Stasiu
Babcia dziecka 2:Strach::Strach: Jak to Stasiu? Nasz jest Mateusz Stanisław

Na szczęście dzieci mają różne nazwiska (tylko dlatego, że u nich jest niestandardowo)

:Strach:

cóż za zgodna rodzinka;)

zuzel2010-09-30 08:12:47

Zamieszczone przez kaktus…:mój tata i jego brat maja żony o tym samym imieniu…kiedys mieszkaliśmy na tym samym osiedlu w tej samej miejscowości, nawet numery blokow i mieszkań z podobnych cyfr…Teraz mieszkaja posiąsiedzku w jednej miejscowości…
bezlik pomyłek i listownych i telefonicznych
szczytem była pomyłka babki w banku – maja konto w tym samym banku – cioci wypłaciki kase z mamy konta…szybko się zorientowała kobieta, ale zawsze:Niepewny: Teraz we wszystkich oficjalnych dokumentach, umowach wpisują oba imiona, naszczęście drugie maja inne;)

ale u was będzie różnica pokolen..inna bajka;)

Jedno co mnie zatanawia…to chyba ty osoatnio nie bardzo pozytywnie pisałaś o siostrze:Hmmm…: My dajemy imiona po przodkach, kimś z rodziny, ale kims znaczącym, kimś kogo cenimy/ceniliśmy.

Pisałam o siostrze, o tym, że nie podoba mi się jej zachowanie. Ale żyjemy w dobrych stosunkach, kocham ją mimo że nie pochwalam wszystkich jej zachowań. Jest dla mnie bardzo bliską i znaczącą osobą. Nie czuję tu zgrzytu.
Gdybyśmy się nie lubiły, to nawet nie przyszło by mi do głowy, dać dziecku to imię, które ona nosi.

zuzel2010-09-30 08:16:56

Zamieszczone przez ania_st:Taka mała ciekawostka
Urodziłam syna w podobnym czasie co męża kuzynka (nie ta Ania)
Rozmowa telefoniczna mojej Teściowej i babci drugiego szkraba
Babcia dziecka 1-No jak ten Wasz ma na imię?
Babcia dziecka 2-Nasz Mateusz a Wasz?
Babcia dziecka 1-:Strach:Mateusz? Serio, no nasz też, no ale nasz ma drugie imię – Stasiu
Babcia dziecka 2:Strach::Strach: Jak to Stasiu? Nasz jest Mateusz Stanisław

Na szczęście dzieci mają różne nazwiska (tylko dlatego, że u nich jest niestandardowo)

Niesamowita zgodność.
My już dawno ustaliłyśmy z siostrą, że nie nadajemy dzieciom tych samych imion, bo w jednym pokoleniu mogło by to być kłopotliwe. Dziecko urodzone i nazwane – imię wypada z listy 🙂

gosia-19832010-09-30 12:41:33

ostatnio dowiedziałam się że mój kolega Piotr tak na prawdę ma na imię Sławek, jak jego tato. od początku były pomyłki więc małego zaczęli wołać Piotruś i tak już zostało. jak dla mnie to z lekka pomyłka, ale imię po siostrze, czemu nie?!

ola-m2010-09-30 13:49:32

W końcu Twoja córka i Twoja siostra nie będą pewnie wspólnie mieszkały i tylko rodzinne imprezy mogą wprowadzać zamieszanie. Jakby mi się bardzo podobało to bym dała, choć np. z naszej listy odpadła Pola, bo by się ze mną myliła…

U mnie w rodzinie Teściowa wyszła drugi raz za maż i nazywa się teraz tak samo jak…eks żona Teścia :Śmiech:
A moje dwie ciotki poślubiły dwóch braci 😀 (oczywiście imion takich samych nie miały :Hyhy:).

zuzel2010-09-30 16:23:05

Zamieszczone przez Ola_M:W końcu Twoja córka i Twoja siostra nie będą pewnie wspólnie mieszkały i tylko rodzinne imprezy mogą wprowadzać zamieszanie. Jakby mi się bardzo podobało to bym dała, choć np. z naszej listy odpadła Pola, bo by się ze mną myliła…
Nie będą mieszkały razem. Zamieszanie będzie przy rozmowach telefonicznych (tak głównie się kontaktujemy) z moimi rodzicami, teściami i dziadkami moimi i męża.
Typu: “Zosia się rozchorowała”. “Która Zosia?”
“Byłam z Zosią w sklepie”. “Z którą Zosią?”

Zamieszczone przez Ola_M:
U mnie w rodzinie Teściowa wyszła drugi raz za maż i nazywa się teraz tak samo jak…eks żona Teścia :Śmiech:

Dobre 🙂

Zamieszczone przez Ola_M:
A moje dwie ciotki poślubiły dwóch braci 😀 (oczywiście imion takich samych nie miały :Hyhy:).

Moje dwie koleżanki też poślubiły dwóch braci, a do tego nazwiska panieńskie tych koleżanek i nazwisko braci, to to samo nazwisko. I jest to bardzo rzadkie nazwisko 🙂

asik2010-09-30 17:30:50

Zamieszczone przez ania_st:Taka mała ciekawostka
Urodziłam syna w podobnym czasie co męża kuzynka (nie ta Ania)
Rozmowa telefoniczna mojej Teściowej i babci drugiego szkraba
Babcia dziecka 1-No jak ten Wasz ma na imię?
Babcia dziecka 2-Nasz Mateusz a Wasz?
Babcia dziecka 1-:Strach:Mateusz? Serio, no nasz też, no ale nasz ma drugie imię – Stasiu
Babcia dziecka 2:Strach::Strach: Jak to Stasiu? Nasz jest Mateusz Stanisław

Na szczęście dzieci mają różne nazwiska (tylko dlatego, że u nich jest niestandardowo)

:Śmiech::Śmiech::Śmiech:

asik2010-09-30 17:33:09

Julka ma takie samo imię jak ciocia, która się mną zajmowała jak rodzice byli w pracy
Dawno, dawno zanim zaszłam w ciążę wiedziałam że tak dam na imię mojej córce
Pół roku przed urodzeniem J. moja kuzynka dała swojej córce na imię tez Jula
Ale jakoś nam to nie przeszkadza 🙂

vieshack2010-09-30 17:34:49

Jeśli będę mieć drugą córkę kiedyś to myślę o imieniu Marianna.
Moja teściowa tak ma na imię 🙂
ale chyba nie będzie nam to przeszkadzać

jaga2010-09-30 17:45:51

Podoba mi się zwyczaj dawania imion np. po dziadkach, ale… nie podobają mi się imiona moich dziadków, więc Kacper jest Kacprem, a nie Czesiem :Fiu fiu:

Osobiście nazywam się teraz tak, jak wiele innych pań, których na oczy nie widziałam i z tego, co wiem nie jest to rodzina męża :Fiu fiu: Odkryłam to dzięki istnieniu Google :Hyhy:

zuzel2010-09-30 17:51:46

Zamieszczone przez Jaga:Podoba mi się zwyczaj dawania imion np. po dziadkach, ale… nie podobają mi się imiona moich dziadków, więc Kacper jest Kacprem, a nie Czesiem :Fiu fiu:
Tak sobie wymyśliliśmy, że dzieci po dziadkach dostaną drugie imię – córki po mojej mamie, a synowie po teściu.

Zamieszczone przez Jaga:
Osobiście nazywam się teraz tak, jak wiele innych pań, których na oczy nie widziałam i z tego, co wiem nie jest to rodzina męża :Fiu fiu: Odkryłam to dzięki istnieniu Google :Hyhy:

Ja też nazywam się teraz bardzo pospolicie. Wcześniej miałam charakterystyczne, rzadkie nazwisko. Dla mnie to spora zmiana ale nie wiem czy na plus czy na minus. Czasem warto nazywać się charakterystycznie, by być zapamiętanym, a czasem zdecydowanie lepiej zniknąć w tłumie.
Teraz przynajmniej nie muszę tłumaczyć za każdym razem jak zapisać moje nazwisko.

jaga2010-09-30 17:54:31

Zamieszczone przez zuzelka83:

Ja też nazywam się teraz bardzo pospolicie. Wcześniej miałam charakterystyczne, rzadkie nazwisko. Dla mnie to spora zmiana ale nie wiem czy na plus czy na minus. Czasem warto nazywać się charakterystycznie, by być zapamiętanym, a czasem zdecydowanie lepiej zniknąć w tłumie.
Teraz przynajmniej nie muszę tłumaczyć za każdym razem jak zapisać moje nazwisko.

Uwierz mi, że moje nazwisko w życiu nie wydawało mi się pospolite. Jak małża poznałam, to długo się jego nazwiska uczyłam, bo takie dziwaczne mi się wydawało. A tu taka niespodzianka. Bo – jak się okazało – ono jest w miarę częste w regionie, z którego małż pochodzi.

goooosia2010-09-30 19:25:03

Zamieszczone przez Jaga:Uwierz mi, że moje nazwisko w życiu nie wydawało mi się pospolite. Jak małża poznałam, to długo się jego nazwiska uczyłam, bo takie dziwaczne mi się wydawało. A tu taka niespodzianka. Bo – jak się okazało – ono jest w miarę częste w regionie, z którego małż pochodzi.

miałam tak samo z moim obecnym nazwiskiem :Hyhy:
czyżby mąż ze śląska pochodził? :Fiu fiu:;)

andina2010-09-30 20:05:58

Zamieszczone przez ania_st:U nas jest Ania Pawła i Ania Michała i wszyscy wiedzą o kogo chodzi, pomyłka chyba nigdy nie miała miejsca

Gorzej jak Pawel albo Michal pomyla Anie…. :Śmiech:

A tak serio to mi sie marzy corka Zosia – jak moja babcia. Wtedy beda trzy Zosie w rodzinie – moja corka, moja babcia i ciotka meza. Tyle, ze nazwiska inne.

jaga2010-10-01 07:04:32

Zamieszczone przez garstka:miałam tak samo z moim obecnym nazwiskiem :Hyhy:
czyżby mąż ze śląska pochodził? :Fiu fiu:;)

Województwo śląskie…. :Niepewny:

goooosia2010-10-01 07:13:52

Zamieszczone przez Jaga:Województwo śląskie…. :Niepewny:

mój co prawda z opolskiego, ale to ciągle śląsk :Hyhy:

zosiawgrochach2010-10-01 09:40:15

mój jeden syn ma drugie imię po dziadku Janie, a drugi ma drugie imie po drugim dziadku Antonim, w jakiś sposób chcieliśmy połaczyć dziecko z przeodkami ale imiona średnio nam się podobały na pierwsze imię więc daliśmy na drugie

mamuskatola2010-10-01 10:00:02

Imię w linii męskiej.

A mi podoba się to samo imię w lini męskiej. To takie… eleganckie i romantyczne. Chociaż z tego powodu synek mojej koleżanki nazywa się Bożydar. Ja dałam synowi na imię Paweł, bo chociaż religijna nie jestem, ale Paweł to taka silna postać w Biblii. I tak ma na imię mój mąż więc zapoczątkowujemy nową tradycję.

redyna2010-10-10 18:53:26

Mój syn ma takie samo imię jak brat męża, nikomu to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, jest mały Mikołaj i stryj Mikołaj 🙂

superbasiek2010-10-11 17:18:13

gdybym synowi dała takie imię jak ma jego tata a mój mąż to byłby strasznie wielki problem dla nich obu bo nazwisko to samo, data urodzenia tylko różni się rocznikiem, bo dzień ten sam i mieliby mieć jeszcze takie same imiona??? o niedoczekanie…. musieliby do końca życia tytułować się Jr i Sr 🙂 …. a tak nawiasem to moje dzieci nie mają imion po nikim w rodzinie i są jedyne w swoim rodzaju 😀

Pozdrówki 🙂

redyna2010-10-11 17:23:52

Zamieszczone przez SuperBasiek:gdybym synowi dała takie imię jak ma jego tata a mój mąż to byłby strasznie wielki problem dla nich obu bo nazwisko to samo, data urodzenia tylko różni się rocznikiem, bo dzień ten sam i mieliby mieć jeszcze takie same imiona??? o niedoczekanie…. musieliby do końca życia tytułować się Jr i Sr 🙂 …. a tak nawiasem to moje dzieci nie mają imion po nikim w rodzinie i są jedyne w swoim rodzaju 😀

Pozdrówki 🙂

Przypadek czy produkcja seryjna? 😉

superbasiek2010-10-11 18:02:10

Tymek jak się dowiedział że tato ma urodziny to postanowił wyjść na świat bo była ku temu świetna okazja…. i tak urodził się prawie 3 tyg przed spodziewanym terminem 🙂

Pozdrówki 🙂

zuzel2010-10-11 18:03:56

Zamieszczone przez SuperBasiek:Tymek jak się dowiedział że tato ma urodziny to postanowił wyjść na świat bo była ku temu świetna okazja…. i tak urodził się prawie 3 tyg przed spodziewanym terminem 🙂

Pozdrówki 🙂

Od razu wiedział co dobre. Jak by nie wylazł, to by mu impreza urodzinowa taty przepadła 😉

cukierkova2010-10-18 18:21:57

Zamieszczone przez SuperBasiek:gdybym synowi dała takie imię jak ma jego tata a mój mąż to byłby strasznie wielki problem dla nich obu bo nazwisko to samo, data urodzenia tylko różni się rocznikiem, bo dzień ten sam i mieliby mieć jeszcze takie same imiona??? o niedoczekanie…. musieliby do końca życia tytułować się Jr i Sr 🙂 …. a tak nawiasem to moje dzieci nie mają imion po nikim w rodzinie i są jedyne w swoim rodzaju 😀

Pozdrówki 🙂

:Hyhy: to zupełnie jak u mnie 🙂 baaa co lepsze.. Filip był pierwszym Filipem zapisanym u nas w urzedzie ( narazie jest ich az 4… ) i OSkar tez jest pierwszym Oskarem.. i jak narazie chyba jedynym.:D :Hyhy: a i nazwisko mamy jako jedyni w miejscowosci takie jakie mamy, bo małż nie stąd tak wiec jestesmy zupelnie niepowtarzalni 😀

muxa2010-10-19 08:17:18

Zamieszczone przez Ola_M:A moje dwie ciotki poślubiły dwóch braci 😀 (oczywiście imion takich samych nie miały :Hyhy:).

Zamieszczone przez zuzelka83:Moje dwie koleżanki też poślubiły dwóch braci, a do tego nazwiska panieńskie tych koleżanek i nazwisko braci, to to samo nazwisko. I jest to bardzo rzadkie nazwisko 🙂
Mam dwóch wujków (braci mojej mamy), którzy poślubili dwie siostry i przez parę ładnych lat mieszkali wszyscy w jednym domu:D

A co do tematu – mój synek ma na drugie tak jak Jego dziadek (męża tata), pradziadek (mój dziadek) i babcia (moja mama):)
Podoba mi się zwyczaj nadawania drugich imion po dziadkach.
Tylko teraz – przy drugim synu mamy mały problem, ale to już osobny rozdział.

annn--892010-11-02 10:50:30

U nas Nastusia dostała drugie imię po zmarłej babci Grażynka 🙂
I jestem bardzo z tego powodu zadowolona ,odrazu było to wiadome jak tylko dowiedzieliśmy się ze to dziewczynka jakby był chłopczyk byłby Staś po moim ukochanym dziadziu.

joa1332010-11-05 13:56:37

ja dałam imię córce po babci… u nas wq mojej rodzinie zawsze była taka tradycja,że 1 z imion jest po babci a syn po dziadku

toffika2010-11-07 16:41:13

Zamieszczone przez zuzelka83:Jak w tytule.

Jeżeli chodzi o chłopców, to imiona mamy wybrane.
Gorzej z imieniem dla dziewczynki. Podoba nam się jedno i pasuje (znaczy brzmi podobnie) do imion dla chłopców. Tyle że imię to nosi moja siostra.
Zastanawiam się, czy bardzo niepraktyczne będzie to, że dziecko i moja siostra będą nosić te same imiona?
Siostra na codzień używa zdrobnienia, więc nie będzie można ich odróżnić (w rozmowie) że siostra to Maria a dziecko Marysia (przykładowe imię).

Macie takie przypadki w rodzinie/ u znajomych? Jak to funkcjonuje?

Ja znam tylko jedną taką rodzinę. Babka – matka – córka – wszystkie mają na imię Aleksandra i noszą to samo nazwisko.
Ułatwia im to życie na poczcie przy odbiorze poleconych (nazwisko i adres ten sam). Problemy mają np. w przychodni przy zapisywaniu do lekarza czy wyciąganiu karty.
Komedie zdarzały się przy rozmowach telefonicznych. Dzwoni na numer stacjonarny nowo poznany kolega wnuczki i pyta, czy może rozmawiać z Olą. Babcia odpowiada, że Ola przy telefonie. No i się babcia ciekawych rzeczy od chłopaka wnuczki dowiedziała 🙂

u mnie w rodzinie były dwie ciotki Kazimiery matka i córka
na starszą zawszę mówiło się ciotka Kazia a na młodszą ciotka Kaziunia, nigdy nie było pomyłek,zawsze wiadomo o kogo chodzi 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Imię dziecka = imię bliskiej osoby z rodziny – co myślicie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Poradźcie proszę, pokój moich dzieci-razem, czy osobno?
Zastanawiam się nad pokojem dla moich dzieci. Mamy 3 pokoje: duży czyli tzw.salon, pokoik bardzo nalutki mojego 6,5 letniego syna i większy pokój-nazywam ja sypialnią moją i mojego męża, ale
Czytaj dalej
Nasze zdjęcia
Nina jeszcze wakacyjna....
Wypad pod namiot pod koniec sierpnia [IMG]http://i718.photobucket.com/albums/ww183/emchrostek/HPIM7578.jpg[/IMG] [IMG]http://i718.photobucket.com/albums/ww183/emchrostek/Zdjcie-0071.jpg[/IMG] [IMG]http://i718.photobucket.com/albums/ww183/emchrostek/Zdjcie-0062.jpg[/IMG] [IMG]http://i718.photobucket.com/albums/ww183/emchrostek/Zdjcie-0140.jpg[/IMG] [IMG]http://i718.photobucket.com/albums/ww183/emchrostek/Zdjcie-0137.jpg[/IMG] [IMG]http://i718.photobucket.com/albums/ww183/emchrostek/HPIM7585.jpg[/IMG] [IMG]http://i718.photobucket.com/albums/ww183/emchrostek/Foto.jpg[/IMG]
Czytaj dalej