In vitro…

przeraża mnie stosunek KK do tego tematu
jestem jak najbardziej za in vitro
ale smuci mnie, że stanowisko KK jest takie, iż każda osoba głosująca za ustawą powinna czuć się automatycznie wykluczona ze wspólnoty
jestem rozbita

110 odpowiedzi na pytanie: In vitro…

zuzel2010-10-28 18:34:02

Czuję podobnie. Rozbiłam się jeszcze bardziej jak poczytałam wątek o invitro na leczeniu niepłodności.

Zastanawiam się co KK zrobi w sytuacji: wyświęcają faceta na księdza. Po tym facet dowiaduje się, ze jest z invitro. Co na to KK? Odbierze sutannę?

Czytałam dziś o chrztach dzieci z invitro (jeśli rodzice o tym powiedzą). Tylko jeden ksiądz bez problemu by ochrzcił (pytali 3), ale pod warunkiem, że rodzice by żałowali za grzech (za invitro).

bratek2010-10-28 18:44:46

prosze moderatora o skasowanie wątku
dopiero zauważyłam, że podobny jest na leczeniu niepłodności

dziękuję

ewike2010-10-28 19:32:17

Zamieszczone przez mama3xM:przeraża mnie stosunek KK do tego tematu
jestem jak najbardziej za in vitro
ale smuci mnie, że stanowisko KK jest takie, iż każda osoba głosująca za ustawą powinna czuć się automatycznie wykluczona ze wspólnoty
jestem rozbita

Ich stosunek do in vitro zaważył na moich decyzjach. Już dawno. Dużo wcześniej, zanim zaczęli ekskomunikować. I tu chętnie to napiszę. Na niepłodności nie chciałam się wtrącać. Dziewczyny wystarczająco ciężko mają.

bep2010-10-28 20:24:52

Zamieszczone przez zuzelka83:Czuję podobnie. Rozbiłam się jeszcze bardziej jak poczytałam wątek o invitro na leczeniu niepłodności.

Zastanawiam się co KK zrobi w sytuacji: wyświęcają faceta na księdza. Po tym facet dowiaduje się, ze jest z invitro. Co na to KK? Odbierze sutannę?

Czytałam dziś o chrztach dzieci z invitro (jeśli rodzice o tym powiedzą). Tylko jeden ksiądz bez problemu by ochrzcił (pytali 3), ale pod warunkiem, że rodzice by żałowali za grzech (za invitro).
A to chyba było ustawione. Mojej Mamy koleżanka pracuje w kancelarii parafialnej, przyszła kobieta i powiedziała, że chce ochrzcić dziecko – nie było problemu. W końcu co dziecko “jest winne” 😉

zuzel2010-10-28 20:43:37

Zamieszczone przez Bep:A to chyba było ustawione. Mojej Mamy koleżanka pracuje w kancelarii parafialnej, przyszła kobieta i powiedziała, że chce ochrzcić dziecko – nie było problemu. W końcu co dziecko “jest winne” 😉
To zależy od księdza. Nie wszyscy są tacy chętni.

gobin2010-10-28 21:02:56

Zamieszczone przez zuzelka83:To zależy od księdza. Nie wszyscy są tacy chętni.
wg mnie zależy od koperty,

mierzi mnie stosunek KK do in vitro. Dzieci się urodziły już z tej metody i wysłuc***ą tych pseudo mądry poglądów.
Jak dla mnie tragedia a to co proponuje ten niby uczony z PIsu zamiast in vitro nie pamiętam jak się nazywa to pokazuje jak ludzie są niedouczeni.

zuzel2010-10-28 21:30:22

Zamieszczone przez gobin:wg mnie zależy od koperty,

Doświadczenie bliskiej mi osoby mówi, że ksiądz A odmówił ochrzczenia dziecka ze związku niesakramentalnego i nie dał się przekupić kopertą, a ksiądz B ochrzcił bezproblemowo, nie biorąc koperty (biedna rodzina).
Kiedyś w rozmowach w toku podawali, do jakiego księdza się udać w teg typu przypadkach (byli tylko dla większych miast wymieniani).

Ale nie wątpię że są też takie przekupne dziady.

k8-772010-10-29 03:35:22

całym sercem jestem za in vitro.
uważam, ze temat wymaga regulacji prawnych – m.in. w kwestii refundacji kosztów leczenia.
pomijając sprawy emocjonalne – państwo powinno traktować refundacje in vitro w kategoriach inwestowania w przyszłośc. nie bedzie dzieci – padnie polityka socjalna.

dziwi mnie TAK OSTRA reakcja KK. nie wiem… chodzi o sprawdzian siły władzy? ekskomunika i proponowane kary pozbawienia wolności – kurcze, to sredniowiecze!

sprzeciw rozumiem, rozumiem głosy co światlejszych (czyli dyskutujących, a nie wrzeszczących) katolików. nie potrafię jednak odnieść tego sprzeciwu wobec faktu nagminnego różnego interpretowaia nakazów i zakazow. np. antykoncepcja – grzech, ale wyspowiadac sie można. mozna, bo w Polsce ogromny procent ochrzczonych z marszu i przez to katolikow stosuje antykoncepcję. rozwód koscielny – w wyjatkowych przypadkach. w wyjatkowych??? coś mi tu nie gra. życie bez slubu – akceptowane, jesli nie ma slubu koscielnego. hipokryzja goni hipokryzje.

a jest tak, bo kk traci wiernych. traci wpływy, traci kasę. musi wiec naginac sie do zmian, bo nie daj Boże (przepraszam, Boże) ktos kiedys wymysli opodatkowanie wiernych i sie okaże, ze z 90% polskich katolikow zostalo niewielu.

dlatego kompletnie nie rozumiem tego bata ekskomunki… zły PR.

i uważam – przepraszam zainteresowanych – że dyskutowanie, czy ksiadz ochrzci czy nie ochrzci jest bezsensowną dziecinadą. nie interpretujcie ksiezy jako bandy kretynów. jak w kazdej grupie zawodowej (tak, zawodowej) i tu równiez można znależć masę madrych, dobrych ludzi, którzy kochają Boga i w jego imię robią dobre rzeczy.

ekskomunika mi nie straszna. apostazja krazy mi po glowie juz od jakiegoś czasu. przykro mi, ze poczynania instytucji zwanej kk spowodowały, ze coraz mniej mam ochote uczesticzyc w tych zawirowaniach.

myślę, że Bóg nigdy nie opusci potrzebujacych. niezaleznie od tego, co wymysli grupa ludzi podpisujacych sie jego imieniem.

yoko2010-10-29 06:33:05

W Biblii o in vitro nic nie ma, podobnie jak o przeszczepach.
Specjaliści łączą tylko komórki, a Bóg daje (życie) i Bóg zabiera.
Nie ma we mnie wewnętrznego sprzeciwu.
Czuję że ‘mój’ Bóg się na to nie gniewa. Ba! ja wiem, że tak jest.

IMO – kosciół kk więcej mąci niż pomaga ludziom w drodze do Boga, niepotrzebnie.
Księża zapomnieli, że nie polityką, a miłością jest ta droga wyłożona, wiarą i nadzieją,
a ich zadaniem jest głoszenie Biblii, słowa Bożego, prorokowanie, a nie politykowanie.

A temat in-vitro jest bardzo poruszający i zawsze niezwykle ‘modny’ przed jakimikolwiek wyborami.

zuzel2010-10-29 06:38:44

Zamieszczone przez k8_77:
a jest tak, bo kk traci wiernych. traci wpływy, traci kasę. musi wiec naginac sie do zmian, bo nie daj Boże (przepraszam, Boże) ktos kiedys wymysli opodatkowanie wiernych i sie okaże, ze z 90% polskich katolikow zostalo niewielu.

Już ktoś kiedyś wymyślił – np. w Niemczech.

Zamieszczone przez k8_77:
i uważam – przepraszam zainteresowanych – że dyskutowanie, czy ksiadz ochrzci czy nie ochrzci jest bezsensowną dziecinadą. nie interpretujcie ksiezy jako bandy kretynów. jak w kazdej grupie zawodowej (tak, zawodowej) i tu równiez można znależć masę madrych, dobrych ludzi, którzy kochają Boga i w jego imię robią dobre rzeczy.

Sorry, to nie dziecinada. To realny problem z którym część z nas się spotkała.
Masz rację, nie interpretuję księży jako bandy kretynów. I zgadzam się z Tobą, że jak w każdej grupie zawodowej są i mądrzy, światli ludzie i ludzie, którzy minęli się z powołaniem.

Zamieszczone przez k8_77:
myślę, że Bóg nigdy nie opusci potrzebujacych. niezaleznie od tego, co wymysli grupa ludzi podpisujacych sie jego imieniem.

Nie wiem, widząc ogrom tragedii dotykających często uczciwych, dobrych i wierzących ludzi mam wątpliwości.

yoko2010-10-29 07:14:33

Zamieszczone przez zuzelka83:Nie wiem, widząc ogrom tragedii dotykających często uczciwych, dobrych i wierzących ludzi mam wątpliwości.

Ludzie, którzy mają naprawdę dużą wiarę w Boga, nie mają wątpliwości.

alokazja2010-10-29 07:29:03

Zamieszczone przez Bep:A to chyba było ustawione. Mojej Mamy koleżanka pracuje w kancelarii parafialnej, przyszła kobieta i powiedziała, że chce ochrzcić dziecko – nie było problemu. W końcu co dziecko “jest winne” 😉

Bep ale nie chodzi o winę dziecka. Chrzest to oprócz włączenia we wspólnotę
chrzescijan również zobowiązanie, że rodzice będą dbali o duchowy rozwój dziecka
i będą mu przykładem życia chrześcijańskiego. Tymczasem życie na przysłowiową
kocią łapę od razu pokazuje, że rodzice mają naukę kościoła w głębokim poważaniu.
Od razu zaznaczam, że nie mówię tutaj o parach które nie mogą zawrzeć związku
sakramentalnego. Tylko o tych które nie chcą, a pomimo tego wysuwają żądania
w k-u księży i kościoła.

zuzel2010-10-29 07:36:04

Zamieszczone przez bruni:Ludzie, którzy mają naprawdę dużą wiarę w Boga, nie mają wątpliwości.
Zgadza się, a jak maja nie dość dużą, to ją tracą.

gobin2010-10-29 07:38:41

Alo ja się z tobą nie zgadzam, co do kociej łapy i sakramentów. Ostatnio usłyszałam takie zdanie małżeństwem nie staje się ta para która zawsze ślub. Małżeństwo to coś więcej.
Sakrament hm niestety traci on od jakiegoś czasu na znaczeniu właśnie przez działanie może nie wszystkich ale sporej części KK.

alokazja2010-10-29 07:45:55

Zamieszczone przez gobin:Alo ja się z tobą nie zgadzam, co do kociej łapy i sakramentów. Ostatnio usłyszałam takie zdanie małżeństwem nie staje się ta para która zawsze ślub. Małżeństwo to coś więcej.
Sakrament hm niestety traci on od jakiegoś czasu na znaczeniu właśnie przez działanie może nie wszystkich ale sporej części KK.

Ale Gobin w takim razie zdefiniuj.
Małżeństwa są zawierane również w innych wyznaniach. I uwierz mi nie do pomyślenia
chyba by była sytuacja gdyby do kościoła chodziła para która żyłaby ze sobą bez ślubu.
Tacy po upomnieniach zostają wykluczeni ze wspólnoty.

A jeśli sakramenty tracą, to po co chrzcić ?? Co to jest polisa ubezpieczeniowa na wypadek wszelki ??

yoko2010-10-29 07:46:14

Gobin, proponuje o małżeństwie przeczytać w Biblii:)
Jest to pięknie napisane – kiedy ludzie się stają małżeństwem, a kiedy przed Bogiem przestają nim być, jesli można to tak ująć.

yoko2010-10-29 07:47:31

Ja sie zgadzam z Alokazją.
Sakramenty sa dla ludzi wierzących.
Tyle, że wierzący to nie ten , który mówi “wierzę”,
ale ten, który swoim życiem i postepowaniem daje przykład tej wiary.

bep2010-10-29 08:00:56

Zamieszczone przez gobin:Alo ja się z tobą nie zgadzam, co do kociej łapy i sakramentów. Ostatnio usłyszałam takie zdanie małżeństwem nie staje się ta para która zawsze ślub. Małżeństwo to coś więcej.
Sakrament hm niestety traci on od jakiegoś czasu na znaczeniu właśnie przez działanie może nie wszystkich ale sporej części KK.
Dla kogo traci? Jak wierzysz a moc sakaramnetu to ma to dla Ciebie ogromne znaczenie.
Wydaje mi się, że małżeństwo ma w ogóle jakiś wyjątkowy wymiar bo o ile pozostałych sakramentów udzielają księża tak małżeństwa udzielają sobie kochający się ludzie w obliczu Boga/zebranych, a ksiądz tylko temu błogosławi. To dla osoby, która w moc sakramentu głęboko wierzy szczególne przeżycie :Hyhy: Po swoim małżeństwie (na razie dość krótkim bo tylko 7-letnim) śmiem twierdzić, że tzw ślubie nasz związek zmienił się bardzo na lepsze.
Poza tym KK chyba dość fajnie traktuje równość małżonków w tym sakramencie. Byłam kiedyś na ślubie w kościele Zielonoświatkowym i moja koleżanka przysięgała swojemu mężowi… posłuszeństwo :Boje się:Od ponad 10 lat jestem w szoku.

marchewkowa2010-10-29 08:09:05

Alokazja, Bru – rozumiem kwestię sakramentów, a co z małżeństwem które chce mieć dzieci a nie może, też jesteście przeciwne invitro, bo takie jest zdanie KK.

Jak do invitro podchodzą inne wyznania? Nie wiem, dlatego pytam.

yoko2010-10-29 08:15:34

Marchew, ja juz wczesniej napisałam moje zdanie nt. in vitro.

alokazja2010-10-29 08:24:13

Zamieszczone przez marchewkowa:Alokazja, Bru – rozumiem kwestię sakramentów, a co z małżeństwem które chce mieć dzieci a nie może, też jesteście przeciwne invitro, bo takie jest zdanie KK.

Jak do invitro podchodzą inne wyznania? Nie wiem, dlatego pytam.

Marchew prawdę mówiąc nie mam wyrobionego zdania na ten temat, a między innymi dlatego, że nie mam odpowiednich informacji na temat in vitro. Tylko z tego co czytałam tutaj na forum, wiem że można in vitro w różny sposób przeprowadzić. A to jest sporo
za mało.
Wiem również po lekturze wypowiedzi forumek, że same one często gęsto mają
wątpliwości natury moralnej, i uznaję prawo KK do posiadania swojego zdania
i nauczania na ten temat. A ponieważ księża to też obywatele tego kraju to chyba mogą
mówić co sądzą na dany temat ?? Tym bardziej że za nimi stoi również część społeczeństwa. Dodajmy nie tylko moherowe babcie które dawno temu menopauzę
przeszły i ich problem nie dotyczy.

alokazja2010-10-29 08:28:07

Zamieszczone przez majowamama:Uwazam, że Kościól na prawo swoje zdanie głosic i swoich poddanych szantazowac, nic mi do tego, jednak szlag mnie trafia, ze nasi rządzący w walce o elektorat się Kosciołowi podporzadkowują nie patrząc na ludzi z Kościołem nie mających nic wspólnego.
Im odbiera się prawo do decydowania o sobie nie wyrazając zgody na legalizację invitro

Większa część rządzących to jednak osoby wywodzące się z tradycyjnych środowisk,
deklarujące się jako wierzące więc nie wydaje mi się żeby było się o co wściekać.

bep2010-10-29 08:33:37

Zamieszczone przez majowamama:o to że większa czesc to nie wszyscy
niech większa czesc do invitro nie podchodzi, jak im wiara nie pozwala, ale niech Panstwo zapewni takie mozliwosci
przeciez ostatecznie to decyzja jednostki co zrobi z taką mozliwoscią

Ale nigdzie na świecie nie ma tak, żeby decydowała mniejszość :Hmmm…: Na tym polega demokracja, że zwycięża głos większości… :Fiu fiu:chyba, że źle myślę :Hyhy:

alokazja2010-10-29 08:42:03

Zamieszczone przez Bep:Ale nigdzie na świecie nie ma tak, żeby decydowała mniejszość :Hmmm…: Na tym polega demokracja, że zwycięża głos większości… :Fiu fiu:chyba, że źle myślę :Hyhy:

Właśnie. Nie dopisałam tego do swojej wypowiedzi. W demokracji w której wszyscy żyjemy, albo tak sie nam przynajmniej wydaje, decyduje większość. Nigdy nie zadowoli
się wszystkich.

alokazja2010-10-29 08:44:30

Zamieszczone przez majowamama:o to że większa czesc to nie wszyscy
niech większa czesc do invitro nie podchodzi, jak im wiara nie pozwala, ale niech Panstwo zapewni takie mozliwosci
przeciez ostatecznie to decyzja jednostki co zrobi z taką mozliwoscią

Ja powiem być może coś niepopularnego. Ale może nie zostanę pożarta.
uważam że w państwie które nie ma na procedury ratujące życie i ludzie umierają
bo nie doczekali leczenia nie powinno się refundować in vitro. i choćby z tego powodu
ja głosowałabym na nie.

yoko2010-10-29 08:48:00

Alo, ja bym Cię zjadła, ale…
mam inne powody;)
trzeba dodać, że oprócz tego co już napisałaś mamy mnóstwo niedożywionych dzieci,
upadają szpitale, służba zdrowia jest ogólnie chora, a ludzie oczekują, że bez remontu fundamentów,
mogą od razu siegać po czubek dachu.
Nie można wyciągać pieniędzy na in vitro, jeśli nie ma ich na tzw. rzeczy podstawowe, konieczne, ratujace życie.

zuzel2010-10-29 08:50:00

Zamieszczone przez alokazja:Ja powiem być może coś niepopularnego. Ale może nie zostanę pożarta.
uważam że w państwie które nie ma na procedury ratujące życie i ludzie umierają
bo nie doczekali leczenia nie powinno się refundować in vitro. i choćby z tego powodu
ja głosowałabym na nie.

A z drugiej strony myślę sobie, że skoro z moich podatków finansowane jest leczenie alkoholików i narkomanów, to z tych podatków również mogłoby być finansowane invitro.

alokazja2010-10-29 08:53:35

Zamieszczone przez bruni:Alo, ja bym Cię zjadła, ale…
mam inne powody;)

Bruni 😀

alokazja2010-10-29 08:55:45

A w ogóle kurczę to już ostatnio sobie obiecywałam, że nie będę się udzielać w
kolejnej tego typu dyskusji :Młotek:

bep2010-10-29 09:00:11

Zamieszczone przez zuzelka83:A z drugiej strony myślę sobie, że skoro z moich podatków finansowane jest leczenie alkoholików i narkomanów, to z tych podatków również mogłoby być finansowane invitro.
No tak, ale przecież ci alkoholicy i narkomani już żyją i powinniśmy się czuć poniekąd odpowiedzialni za nich. Wiec skoro leczymy wszystkich “chorych” to ich też… I tutaj chyba nie powinno być wątpliwości.

bep2010-10-29 09:00:53

Zamieszczone przez alokazja:A w ogóle kurczę to już ostatnio sobie obiecywałam, że nie będę się udzielać w
kolejnej tego typu dyskusji :Młotek:

A ja myślę, że powinnaś się udzielać :Wow!:

zuzel2010-10-29 09:06:49

Zamieszczone przez Bep:No tak, ale przecież ci alkoholicy i narkomani już żyją i powinniśmy się czuć poniekąd odpowiedzialni za nich. Wiec skoro leczymy wszystkich “chorych” to ich też… I tutaj chyba nie powinno być wątpliwości.
Widzisz… ja mam wątpliwości.
Są dorośli (tych mam na myśli) i powinni być sami za siebie odpowiedzialni.
Gdybym miała wybór, wolałabym żeby moje podatki były przeznaczone na leczenie osób z innymi schorzeniami, którzy czasem nie dożywają leczenia (to co pisała Alokazja) niż na alkoholików.

redyna2010-10-29 09:07:50

Zamieszczone przez bruni:W Biblii o in vitro nic nie ma, podobnie jak o przeszczepach.
Specjaliści łączą tylko komórki, a Bóg daje (życie) i Bóg zabiera.
Nie ma we mnie wewnętrznego sprzeciwu.
Czuję że ‘mój’ Bóg się na to nie gniewa. Ba! ja wiem, że tak jest.

IMO – kosciół kk więcej mąci niż pomaga ludziom w drodze do Boga, niepotrzebnie.
Księża zapomnieli, że nie polityką, a miłością jest ta droga wyłożona, wiarą i nadzieją,
a ich zadaniem jest głoszenie Biblii, słowa Bożego, prorokowanie, a nie politykowanie.

A temat in-vitro jest bardzo poruszający i zawsze niezwykle ‘modny’ przed jakimikolwiek wyborami.

Zgodzę się,

niestety coraz częściej da się zauważyć, że ludzie wierzą w księdza, a nie w Boga…

zuzel2010-10-29 09:13:02

Zamieszczone przez Bep:A ja myślę, że powinnaś się udzielać :Wow!:
Ja też 🙂

Ja lubię takie dyskusje, pod warunkiem, że nikt nikogo nie obraża i nie próbuje za wszelką cenę przekonywać innych do własnego zdania.

Lubię konstruktywne dyskusje, czasem dzięki nim można spojrzeć na temat z zupełnie innej perspektywy, czasem można rozszerzyć swoją wiedzę w danej dziedzinie.

Lubię takich rozmówców, którzy szanują zdanie innych, nawet takie, z którym się nie zgadzają, a unikam pieniaczy.

bep2010-10-29 09:21:02

Zamieszczone przez zuzelka83:Widzisz… ja mam wątpliwości.
Są dorośli (tych mam na myśli) i powinni być sami za siebie odpowiedzialni.
Gdybym miała wybór, wolałabym żeby moje podatki były przeznaczone na leczenie osób z innymi schorzeniami, którzy czasem nie dożywają leczenia (to co pisała Alokazja) niż na alkoholików.

Sama piszesz – powinni być odpowiedzialni. Ale nie są bo dopadła ich jakaś tam choroba. Ja rozumiem, że bardziej nam na rękę jakby nasze pieniądze finansowały to co nam się podoba, ale tutaj nie ma wyboru.
Nie wyobrażam sobie “różnicowania” chorób. Ta jest lepsza bo to rak wiec daję kasę, a to “tylko” narkomania więc wara…
Zresztą sama miałam do czynienia z człowiekiem który wyszedł z narkomanii. Wspaniały facet. Cieszę się, że go wyleczyli… Także to nie są pieniądze wyrzucone z błoto czy zabrane innym (bardziej/mniej chorym)

alokazja2010-10-29 09:22:12

Zamieszczone przez Redyna:Zgodzę się,

niestety coraz częściej da się zauważyć, że ludzie wierzą w księdza, a nie w Boga

Ja uważam że wręcz przeciwnie. Znaki czasów dzisiejszych są takie, że jak 100 lat temu
ktoś by powiedział że dziecko z 6 palcami to dzieło szatana to uwierzyłaby większość.
dzisiaj większość się roześmieje. Coraz więcej ludzie myślą i filtrują to co mówią
księża. Między innymi chyba stąd taki rozdźwięk między nauczaniem kościoła
a tym co myślą wierni. I to bardzo dobrze że się zastanawiamy i szukamy.
Gorzej że ja widzę, że zaczyna się taka trochę nagonka na kościół i księży.
Jak powiedzieli, że są przeciwko in vitro to nagle się rozległy głosy że to zamach
na demokrację, że kler przesadził itd itd. Rozpętało się piekło i pociągnęło na fali
emocji sporą część społeczeństwa. A powinniśmy sobie zdać sprawę, że
pomimo wielu uchybień jednak wywodzimy się z kultury chrześcijańskiej, sporo
kościołowi zawdzięczamy a in vitro to kiełbasa wyborcza wyciągnięta przed
wyborami. Tym in vitro zamydli się nam oczy i nie będziemy już widzieć
poważniejszych problemów. Np. rosnących kłopotów gospodarczych, rosnącego
długu publicznego. My się będziemy o in vitro kłócić a rządzący będą zacierać ręce
że się gawiedź tłucze. Potem in vitro znowu przepadnie i wypłynie przed kolejnymi wyborami. Albo być może inny temat zastępczy.

alokazja2010-10-29 09:24:15

Zamieszczone przez majowamama:ja jestem za legalizacją, dopuszczeniem, nie za refundacją
uwazam ze na refundację to nie jest najwłasciwszy moment

Ależ majowamamo in vitro jest jak najbardziej u nas dopuszczalne. Na chwilę obecną.
Tylko bardzo drogie.

yoko2010-10-29 09:31:36

myślę, że nie byłoby nagonki, gdyby księża wczytali się w Pismo Święte i z niego czerpali naukę i ją głosili, a nie babrali się w mamonie, mediach i polityce.

alokazja2010-10-29 09:33:13

Zamieszczone przez majowamama:Alokazja, nagonka ( w takiej interpretacji) na księzy była zawsze, byla za komuny, za rządów SLD, za rządów PIS, i jest teraz
powiem więcej
i będzie zawsze
nie kazdy się po prostu zgadza z doktryną Koscioła, ot i przyczyna

Jasne, tylko swoją niezgodę z czyimiś poglądami można wyrazić w różny sposób.
Albo szanując rozmówcę, oponenta albo go obrażając i deprecjonując.
Same chcemy dyskutować i aby nikogo podczas dyskusji nie obrażać.
I powinniśmy same o tym pamiętać gdy. Ja również.

alokazja2010-10-29 09:35:09

Zamieszczone przez majowamama:o, patrz, to ja się widac na przestarzałych informacjach opieram…
[Zobacz stronę]

ale data jakby dzisiejsza….

te projekty to tylko próba uregulowania in vitro, które od lat istnieje i jest wykonywane
w Polsce. Wystarczy wrzucić w google odpowiednie zapytanie i wyrzuci Ci jakie
kliniki in vitro przeprowadzają i ile musisz zapłacić za to.

Znasz odpowiedź na pytanie: In vitro…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Pomocy!!! Moje dziecko nie śpi!!!
Witam. Mam poważny problem z moim 2-miesięcznym synkiem. Otóż od dwóch dni dziecko [U]wogóle[/U] nie śpi, ani w dzień ani w nocy. Trochę marudzi, ale ogólnie to się rozgląda i
Czytaj dalej
Polecam
Eksperyment, czyli watek dowiadczalny.
otwieram wybuchowo, czyli wulkanem. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=rK0w1c5OH_Y[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=LYxLE1EYiV8[/URL] do tej buteleczki wlewamy ocet i dosypujemy proszek do pieczenia :) ja robilam to w nieco innej wersji, ale nie moge znalezc filmu do tego. wlewalam ocet do
Czytaj dalej