infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #78621

    k8-77

    Dziewczyny, moze któraś z Was zna jakiś magiczny sposób na przerwanie ciągu fatalnych zdarzen?
    Odkad weszlam w II trymestr (czyli: NAJPIEKNIEJSZY OKRES CIAZY) co chwilę mam jakies problemy zdrowotne. zaliczylam juz infekcje z bolacym gardlem, kaszlem i innymi atrakcjami, problemy zoladkowe o podlozu nerwicowym, opryszczke na ustach, makabryczne migreny “odpogodowe”, ostatnio – kanalowe leczenie zeba ze stanem zapalnym. dalej jestem w trakcie leczenia tego nieszczesnego zeba, biore augmentin. pomijam juz ten drobny fakt, ze jak zawsze po antybiotykach skomplikowala mi sie sytuacja “na dole” (lactovaginal i inne uroczyska nie pomagaja), to wlasnie od wczoraj potwornie kaszle/leje mi sie z nosa/kicham/ chrypie….
    kurde, czy to sie nigdy nie skonczy????

    tak sobie pozwolilam ponarzekac z okazji ogolnie zlego samopoczucia + kolejnego dnia “uroczej” pogody w Krakowie…

    dobrze, ze dziecko posluszne (oczywiscie to z brzucha, to spoza brzucha ani troche nie jest posluszne;-) i daje znaki srednio co godzine.

    pozdrawiam i …zycze zdrowka!

    k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

    #1061465

    gacek

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    Witaj K8,
    nie upadaj na duchu. Faktycznie dużo tych “przyjemności” Cię spotyka…Rozumiem Cię doskonale, bo w pierwszej ciąży właściwie nie było miesiąca, żebym nie musiała czegoś łykać lub sobie aplikować i nie piszę tu o witaminach;-)) Z jednej strony z każdej strony słyszałam, że w ciąży właściwie niczego nie wolno, że wszystko szkodzi i wływa na rozwój dziecka( już z załozenia przestałam wtedy czytać ulotki, bo nie byłam w stanie sokojnie przespać nocy, a z drugiej strony lekarka twierdziła, ze lepiej leczyć niż nie leczyć – więc tak przez 8 miesięcy ciągle coś leczyłam…. – dopiero w 9 miesiącu odniosłam zwycięstwo nad bakteriami! W związku z tym, ze moja córeczka urodziła się zdrowa jak ryba i dzięki Bogu ani infekcje ani leki jakoś negatywnie na nią nie wpłynęły, teraz podchodzę do tych spraw o niebo spokojniej – czego i Tobie życzę. Katary mijaja po tygodniu, ząb będzie wreszcie wyleczony a w kwestii pogody: dziś w kuchni w pracy kolega doniósł nam, ze od 26 (pst) ma być wreszcie lato – to już całkiem niedługo – musimy przetrwać – a jak plany urlopowe – mnie zawsze poprawia to humor;-))

    Pozdrawiam serdecznie

    Dorota z Asią (strasznym dzwońcem) i listopadową fasolką.



    #1061466

    dorotka1

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    o matko jedyna!!!
    rzeczywiscie fatalnie
    ale trzymam kciuki, coby lepiej bylo!
    nie daj sie!

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #1061467

    chilli

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    ledwie wstała – juz narzeka.
    ech te baby.

    Pogoda nie sprzyja byciu zdrowym. Rozważ to morze raz jeszcze ?

    www (10.03.2004)

    #1061468

    Anonim

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    Może jakaś czarodziejska mikstura z czosnku, miodu, cytryny? Pita codziennie?
    Albo zmiana klimatu…
    Ja też dosć mam tej pogody, 12st., wiatr i deszcz… tak jest nad morzem. Choć dziś od rana piękne bezchmurne niebo.

    Asia, Julia 3l.i9/12 i…

    #1061469

    ika

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    Kasia! Zdrówka życzę!
    Moze faktycznie przydało by się gdzieś wyrwać… choróbska są często alarmem organizmu, ze ma dosć i potrzebuje zmiany ( czyt. odpoczynku)
    Usciski dla Obojga Młodych

    ika i Igor 01.04.2004 + październikowa nadzieja



    #1061470

    k8-77

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    dziekuje za slowa pocieszenia… juz mi troche dol wczorajszy przeszedl (przynajmniej nie mam juz temperatury). ja w pierwszej ciazy nie zaliczylam nawet ktaru, wiec dlatego mam zalamke w zwiazku z tym, co sie dzieje…
    no, ale masz racje: kiedys sie skonczy:-)

    k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

    #1061471

    k8-77

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    Madzia – moj niedoscigniony wzor sily spokoju

    k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

    #1061472

    k8-77

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    na herbatke z modem, sokiem malinowym i cytryna nie moge co prawda juz patrzec, ale … juz mi lepiej;-)

    k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

    #1061473

    k8-77

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    wyrywamy sie na prawie caly lipiec… tylko musze do lipca dotrwac;-)

    k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha



    #1061474

    chilli

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    hahaha

    www (10.03.2004)

    #1061475

    ola2

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    Głowa do góry. Mój mąz mówi że ciąza to pasożyt, wyniszcza organizm.
    Nie jestes sama, mam dokładnie to co Ty.
    Początki – na podtrzymaniu Duphaston, leżałam i fatalnie znosiłam.
    II trymestr: po powrocie do pracy po 2-ch dniach, wyrasta ósemka, do wyrwania bo nie ma miejsca, zaalenie dziąseł i Augumentin, potem zapalenie krtani, potem przewianie, potem zapalenie gardła (znów antybiotyk), teraz korzonki…
    Nie mam dnia wolnego od choroby + problemy po antybiotychach takie jak Ty.
    Głowa więc do góry i trzeba uważać.
    POZDRAWIAM

    Ola, Asia (3,5 lat) + synek (18.10.2006)



    #1061476

    kiniat

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    O Boziu!!! To masz los!! Ale nie marwt się ja z Kacprem miałam podobne zdarzenia, na poczatku alergia (puchałam nie wiadomo od czego), potem wymioty dość długo, migreny do grudnia, po dwa dni, a od końca lutego przeziębienia do końca marca!! Potem było juz troche lepiej. Kacper urodził się duży, zdrowy !!
    Myślę, że kłopoty zdrowotne miną jak pogoda się poprawi. Nie martw się Bedzie wszystko OK, a dzidzia ZDROWA.ogłaskaj brzucho od nas.

    Kinga z Kacperkiem 2l. i Kubą 5l.

    #1061477

    yoasia

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    Witaj,
    ja troszkę z innej beczki:) Czy Ty masz moze Synka, który ma ok. 2 lat? Mamiętam Cię z Forum (też jestem z Krakowa), kiedy oczekiwałaś na Jego urodziny, ja tez wtedy bnosiłam w brzuszku mojego Mikołaja, który ma teraz 2 latka (jest z kwietnia 2004). teraz też jestem wciazy, tylko chyba na wcześnieszym etapie niż Ty, bo zaczynam 3 miesiąc:)
    Pozdrawiam Cię i myślę, ze limit dolegliwosci zdrowotnych wyczerpałaś juz do końca ciazy:)
    pozdrawiam!

    yoasia

    #1061478

    k8-77

    Re: infekcja za infekcja, antybiotyk…mam dosc

    faktycznie, bardzo podobne sa te nasze historie… dodam, ze moj pierwszy trymestr to bylo ciagle balansowanie na liniii: utrzyma sie ciaza czy nie? ech… na razie gardlo odpuscilo, za to katar na maxa caly czas, zaczynam sie obawiac zatok. mam jeszcze pytanie o augmentin: czy nie mialas po tym jakis skutkow ubocznych? ja jestem jakoas totalnie zmeczona, chodze i sie pokladam z miejsce.
    oby do wrzesnia/pazdziernika:-)

    k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close