INSEMINACJA

Drogie Panie,
Czy mozecie podzielic sie opinia n/t inseminacji ?
Byc moze jesli kolejne 2 cykle nie udadza mi sie naturalnie, to bede musiala poddac sie inseminacji.

Zastanawiam sie czy jest to metoda z powodzeniem ? troszke czytalam wczesniej i forumowiczki pisaly raczej negatywnie…

bede wdzieczna za wasze opinie 🙂

708 odpowiedzi na pytanie: INSEMINACJA

kulkamm2012-04-17 12:40:37

Hej, tak sie składa ze dzis jestem po pierwszym iui:) zabieg zupełnie bezbolesny, poszło szybko, jutro sprawdzam czy pekły pecherzyki i za 14 dni czekamy na efekty….pierwsza podobno nie zaskakuje tak czesto, ale nadzieja jest zawsze…. mi lekraka powiedziała ze sens robienia inseminacji jest do 4. jesli nie zaskoczy to trzeba myslec bardziej radykalnie, tzn in vitro i wszytskie pochodne. My chyba 4 razy probowac nie bedziemy bo to kosztuje i psychicznie czuje sie tak sobie, stres jest duzy, jak nie uda sie dwa razy to skrocimy sobie droge przez meke i w nowym roku przystapimy do in vitro…

m-ania2012-04-17 12:52:24

Ja dzieki inseminacji mam coreczke. Faktycznie jest taka opinia, ze warto zrobic 3, max. 4 zabiegi, a potem przejsc dalej tzn. albo do in vitro, albo zrobic dodatkowe badania/zabiegi. My zrobilismy 4 inseminacje, ktore sie nie udaly. Potem dostalam skierowanie na laparoskopie. 3 inseminacja po laparoskopii byla ta szczesliwa.

margosia2012-04-17 17:04:09

Witam gorąco.Ja już jestem po drugiej inseminacji, ale moje uczucia po tym zabiegu są mieszane. Pierwszą iui miałam 15 dc wszystko ładnie pięknie zastrzyk na pęknięcie jaja w sobotę zabieg w poniedziałek.Zero bólu,mnóstwo nadziei i niestety porażka.Druga próba 12dc (jak na moje oko za wcześnie)żadnego zastrzyku a przed zabiegiem pan doktor stwierdza, że nam to już tylko in vitro zostało. Dodam jeszcze,że zabiegi robione w słynnej warszawskiej klinice u słynnego lekarza.

kulkamm2012-04-17 18:36:30

Wiesz w klinikach czesto slyszy sie o in vitro, mnie natomiast wydaje sie ze czesto naciagaja ludzi na kase…. mowiac o in vitro na pierwszej wizycie kiedy nic jeszcze nie wiadomo…. my dajemy sobie jeszcze ewentualnie jedna probe…. nie mam sil na wiecej…laparo u mnie odpada bo lekarka mi powiedziala ze ma sens kiedy np jajniki nie chca pracowac i nalezy je zmusic do pracy gdy np w 20dc powstaje 1 pecherzyk i do w mekach i przy duzych dawkach leków. ja bralam gonal 75 , 9 zastrzykow i mam dwa pecherzyki, takze laparo u mnie nie jest wskazaniem… ale nic trzeba miec nadzieje ze wreszcie sie uda!

margosia2012-04-19 07:24:00

Ja już też wymiękam, nie chce więcej inseminacji a przynajmniej nie w Invi medzie. Dla mnie to strata kasy,bo lekarze tam wcale nie chcą nam pomóc tylko wyciągnąć kasę. U mnie problem dotyczy chłopaków męża, ja niby ok. Pierwsza iui odbyła się książkowo(przynajmniej w opinii doktorka),ilość plemników po preparatyce ok.Druga, trochę poniżej dopuszczalnej dolnej granicy no i wtedy decyzja dr. kolejny krok in vitro, żadnych dalszych prób, badań etc.:Hmmm…:

kulkamm2012-04-19 07:34:05

Z Invamedem miałam tylko raz doczynienia, kiedy moj m badał nasienie. Niby wszytsko ok, ale on jako facet na pierwszy rzut oka powiedzial, ze im nie ufa….wiec nasza “przygoda” z nimi zakonczyla sie na badaniach m. Teraz leczymy sie z med-arcie, jestem zadowolona, ja mam pcos u mojego m rok temu armia swietna dzis obnizone parametry nasienia, tylko 5,5 mln. do iui podeszlismy bo zageszczaja nasienie, wiec teoretycznie to nie stanowiło problemu. To była nasza pierwsza iui i podejrzewam, ze gdyby sie nie udało to raz jeszcze sprobujemy. Nie mam siły na więcej.

margosia2012-04-19 08:02:46

A powiedź mi kochana gdzie jest dokładnie ten med art,bo chyba pierwszy raz o czymś takim słyszę.

kulkamm2012-04-19 08:25:55

Wiesz nie wiem skąd jestes bo ja akurat z Poznania i med art miejsci sie na ul. słowiańskiej. Przyjmuje tam wspaniała pani doktor Kubiaczyk, prowadzi i trzyma za reke caly czas! ja jestem po pierwszej iui nie wiem czy udanej, ale ufam pani doktor w 100% i wierze ze dzięki niej kiedyś będe mamą!

2012-04-19 12:08:28

kulkaMM :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

kulkamm2012-04-19 12:20:19

Kreseczka Ty niezmiennie:Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Hyhy:

margosia2012-04-20 07:50:05

Zamieszczone przez kulkaMM:Wiesz nie wiem skąd jestes bo ja akurat z Poznania i med art miejsci sie na ul. słowiańskiej. Przyjmuje tam wspaniała pani doktor Kubiaczyk, prowadzi i trzyma za reke caly czas! ja jestem po pierwszej iui nie wiem czy udanej, ale ufam pani doktor w 100% i wierze ze dzięki niej kiedyś będe mamą!

Dzięki za info.Kurde ja jestem z Wawki i mam trochę daleko do Poznania, że też w Warszawie nie ma takich wspaniałych lekarzy, a ponoć to stolica:Śmiech: Trzymam za Ciebie ogromne :Kciuki::Kciuki::Kciuki:żeby się udało i czekam na dobre informacje.

kulkamm2012-04-20 09:59:14

Oj na pewno są dobrzy lekarze w stolicy! popytaj dziewczyn wiem, ze sie lecza i z dobrym skutkiem:) racja w wawy do poznania ladny kawałek drogi i musiałabys zostac tu pewnie na dobre 2 tyg lub wiecej… bo moja pani doktor robi usg w 3dc zeby sprawdzic czy jest czusto i mozna działac, potem 3-7dc gonal czy co tam innego i potem prawie codzinnie robi usg, u mnie w efekcie 15dc byla iui, takze bite dwa tyg latania do niej co chwila…

2012-04-27 12:30:26

Trzymam kciuki KulkaMM, nie ma nakręcania się, tylko spokojnie czekamy jeszcze kilka dni, tak??Na pewno co ma być- będzie i gdybania nie pomogą…Za kilka dni teścik a ja wierze,że w koncu zostanę ciocia i u Ciebie :Fiu fiu::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

kulkamm2012-04-27 15:41:36

Tak jest:D staram sie, staram, do pon może dociągne;)

olesia2012-04-27 18:53:23

Mi tam 4 Inseminacje nie wyszły

zaszlam potem normalnie

2012-04-28 07:29:57

Kulka wie ( mam nadzieje) i się nie nastawia,że za pierwszym razem się uda..ale wierze,że w tym roku jeszcze pokaże nam II krechy…

kulkamm2012-04-28 10:03:24

Olesia dzieki;)

Wiem, że inseminacje sie nie udają, in vitro sie często nie udaje, a co dopiero iui, ale nadzieja umiera kiedy przychodzi @. i nie ważne czy to cykl stymulowany, czysty czy po iui.

2012-04-30 07:49:36

KULKA MM Odpalam :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

kulkamm2012-04-30 08:39:14

Beta po 16;)

2012-04-30 10:43:25

Wyślij smska, bo mnie migrena łapie i bede pewnie znowu leżeć.
Mam nadzieje,że nie jesteś za bardzo nastawiona,żeby ewentualnie nie załamać się od razu, tylko dalej walczyć…:Fiu fiu:

:Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

kulkamm2012-04-30 11:03:22

Nieeee, bek pewnie będzie ale najwazniejsze jak ja to powiem M, że nowu NIE? heh mam zagryche….

madziorex2012-04-30 14:51:33

Już po 16, więc mam nadzieję, że zapomniałaś o nas, bo skaczesz z radości 🙂

2012-04-30 17:37:14

Szkoda Kulka….ale głowa do góry i do boju.:Kciuki:

kulkamm2012-04-30 18:23:21

dzieki Madzia:*
ale becze raczej bo znowu nic… skrzydła mi opadły, mam wisielczy humor, mój organizm sobie ze mną pogrywa i kompletnie nie panuje nad własnym ciałem. kiedy “nastepny raz” będzie tym razem?

madziorex2012-05-01 06:13:31

Kulka – czasem ta droga naprawdę wyboista i długa, ale przy leczeniu naprawdę się udaje. Niestety do niepłodności trzeba mieć mnóstwo cierpliwości. A teraz ma prawo poboleć, a za chwilę znajdziesz siłę i ochotę na kolejną próbę. :Przytulam:

kulkamm2012-05-01 09:08:14

Z ta cierpliwoscia to u mnie na bakier;) ale dziekuje za słowa otuchy, dzis tez nie zaciekawie, pogoda piekna a ja wyje bez przerwy, ale chyba mi to potrzebne bo czuje taka kluche w gardle i jak porycze to sie oczyszczam i jakos inaczej na to wszytsko patrze. W domu juz nikt nie mowi, że kiedyś sie uda, że na pewno wszytsko będzie ok i sie doczekamy, chyba udzielił sie im mój nastrój bo nawet teściowa zapłakana chodzi. ehhh trudne to wszytsko i jakby tak człowiek mógł pojąć niektórze rzeczy i ich sens to pewnie byłoby łatwiej. Po dwóch latach intensywnej walki, stymulowanych cykli czuje sie jak stara weteranka choć może wydać sie to śmieszne bo niektóre z nas walczą długie lata, Ty madzia tez łatwo nie miałaś a wkoncu sie udało( jestem na bieżąco z Twoją historią:) u mnie wiara przeplata sie z żalem i zwątpieniem, tylko czemu zawsze ten upadek jest tak bolesny, że człowiek spada na ziemnie i sprawdza czy wszytskie kości ma na miejscu.

2012-05-01 11:18:16

Popłacz sobie…naprawdę jest ci to potrzebne. Za tydzień inaczej na wszystko spojrzysz.
Kazda z nas setki razy przechodziła taki stan, naprawdę , i jak widzisz- żyjemy i mamy się dobrze.
Kiedys i Ty tak będziesz pisać mając za ścianą taką aparatkę jak ja mam.:Fiu fiu:

Każdy taki zawód boli, to normalne, wręcz byłabym zdziwiona, jakbyś podeszłą to tego w inny sposób.

Do weteranek jeszcze Ci daleko, ale żeby do nas dołączyć musisz walczyć i WIERZYĆ w sukces…inaczej nie przyjmiemy Cię do tego zacnego grona.:Fiu fiu:
To jak kulkaMM??
Walczymy dalej??:Kciuki:

kulkamm2012-05-01 11:56:12

Heh no walczymy, walczymy:) maz tez mowi ze mam beczec a becze cale dnie, nawet przy sprzataniu dzis, chyba za 2-3 dni mi minie:) jak wyleje to co mi w gardle siedzi….
Zatem łądnie proszę o przyjęcie mnie do waszego zacnego grona:)

2012-05-01 11:57:44

Zamieszczone przez kulkaMM:Heh no walczymy, walczymy:) maz tez mowi ze mam beczec a becze cale dnie, nawet przy sprzataniu dzis, chyba za 2-3 dni mi minie:) jak wyleje to co mi w gardle siedzi….
Zatem łądnie proszę o przyjęcie mnie do waszego zacnego grona:)

to jeszcze @ nie dostałaś, tak??A kiedy powinnaś??

kulkamm2012-05-01 13:06:11

Nie, nie dostałam. Teoretycznie dzisiaj. Wczoraj juz rano nie brałam luteiny, czułam w kościach, że sie nie udało. Jutro, góra pojutrze dostane pewnie
@.

madziorex2012-05-01 16:55:26

no i jeszcze te złe wieści zlewają się z obniżonym nastrojem przed okresem i burzą hormonalną – ja to dzień przed okresem i bez powodu beczę. Kilka dni i chociażby z tej strony będzie lepiej i natura zacznie pomogać.

kulkamm2012-05-01 18:29:01

Pewnie tak… ja bym chyba nie mogła tak tłumić w sobie tych negatywnych emocji… kiedy jest sie szczesliwym to sie człowiek śmieje i to takie naturalne nikt nie pyta dlaczego? a kiedy jest nam zle i płaczemy to zaraz wszytscy pocieszaja i mówia ” płacz tu nic nie da” racja moze nie da bo nic nie zmieni, ale oczyszcza. Najbardziej wkurza mnie to ze nie mam planu… nie wiem co bedzie jutro… emek powiedzial, że nie zrobi badan bo z nim jest ok a poprzednie wyniki to efekt sresu i chwilowej niedyspozycji. Nie chce sie z nim kłócić, tłumaczyc, mam dość chwilowo. Ale chce miec plan na za miesiac, za dwa, chce miec na co czekac bo zwariuje. Myśle tylko kiedy mini mi ta klucha w gardle bo cały dzien wyje i mi nie mija:(

madziorex2012-05-01 18:51:14

A nie chcecie IUI jeszcze powtórzyć? IUI najlepiej w sumie w serii robić.

madziorex2012-05-01 18:52:53

A jakie u męża parametry? I co do dziś zrobiliście?

kulkamm2012-05-01 19:08:26

Mój m w zeszłym roku w czerwcu wyniki ok 25mln w ejakulacie a 2 tyg temu tylko 5.5 mln. on mowi ze to stres bo mało nasienia oddał, normalnie kiedy sie kochamy jest go znacznie wiecej, ale moj lekarz mowi zeby zrobil sobie hormony, mam zamiar go jutro zaciagnac.
ja mam pcos, stwierdzone w maju 2010 i od tego czasu intensywna walka i starania, droznosc ok, hormony moje troche rozchwiane, przy gornych granicach ale w normie, przy clo wszytsko roslo i pekalo i tak kilka cykli z clo, estrofem, dupkiem, naturalnie kwas foliowy, dieta, zrzuciałam chyba z 8 kg choć nigdy nie byłam gruba, dużo ruchu bo to podobno pomaga z pco. teraz byłam stymulowana gonalem, w sumie 9 zastrzyków wziełam, iui wypadła w 15dc na prawie pekającym pęcherzyku, wychodowałam przy dawce 75 2 pecherzyki z czego jeden nie pekł, drugi ok.

madziorex2012-05-01 19:15:12

A macie dane z inseminacji? Jak wyglądało nasienie? To dodatkowa wskazówka bez ciągania męża po kolejnych badaniach.

Gdzie się leczycie? Wszystko wygląda rozsądnie. Przy gonalu to już i trochę kasy i obciążenie dla organizmu. A co lekarz dalej proponuje? Chyba sensownie go słuchać?

kulkamm2012-05-01 19:29:04

znalazłam moje wyniki z marca troche spatrzone, ale nic nie dostałam od lekarza.
Prolaktyna (PRL) ? 0,07 ng/mL 4,79 ? 23,30
A1 Estradiol (E2) 73,8 pg/ml
Faza folikularna:
Faza owulacji:
Faza lutealna:
Po menopauzie:
Ciaza I trymestr:
12,5 – 166
85,8 – 498
43,8 – 211
0,0 – 54,7
>215
A1 Testosteron ?* 0,835 ng/ml 0,05 ? 0,522

wyników m nie mam niestety pod reka, ale lekarz mówi ze jest ich mało, ale są bardzo dobrej jakości i morfologia tez jest dobra, jak wpadna mi w rece to Tobie napisze. ( gdzies z nimi łaziłam i zapadły sie pod ziemie jak zwykle keidy sa potrzebne)
my leczymy sie w Medarcie w poznaniu u dr kubiaczyk-paluch. powiedziała, że jak to iui nie zaskoczy to m ma zrobic badania hormonów. w 3 dc mam do niej przyjsc bo jeden pecherzyk mi nie pekl i jesli jest torbiel to dostane anty na wchloniecie a jesli nie to mozemy przystapic do nastepnego iui, lub brac lek o nazwie o ile nic nie przekreciłam festomen aby dawac sobie szanse w kazdym cyklu bo zdazalo sie ze nie mialam okresu nawet i 100 dni.

madziorex2012-05-01 19:35:31

Jak będziesz u lekarki w 3 dc to koniecznie domagaj się informacji o jakości nasienia z preparatyki. Będzie widać, czy rzeczywiście mąż miał problem jednorazowo, czy przy inseminacji także było słabo z nasieniem. Wtedy można się zastanowić czy męża bardziej nie przebadać i podleczyć, ale przede wszystkim facetów się ciężko leczy z jednej strony, a z drugiej jaki byłby efekt podleczenia? Powrót do cyklów ze stymulacją, a bez inseminacji? Zawsze lepiej oczywiście robić inseminację na lepszym nasieniu niż słabszym i warto męża sprawdzić, ale chyba zbytnio to nie wpłynie na leczenie.

Jeżeli chodzi o POC to nie będę nawet podchodzić. Męskie kwestie to przez doświadczenie trochę zgłębiłam, ale w kobiece nie wchodziłam.

No, ale pewnie jak zaczęliście z IUI to już iść za ciosem i kontynuować.

kulkamm2012-05-01 19:41:19

tzn wiesz co maz w zeszlym roku mial super wyniki, wiec jak zaczelismy chodzic do medartu to pani doktor powiedziala, ze nie ma sensu go meczyc bo na pewno wszytsko ok i zrobia badania jak odda nasienie do iui. wiec kiedy juz nastal dzien iui to przed powiedziala mi ze troche malo jest plemikow i jesli mialoby wchodzic w gre naturalne zapłodnenie to byłby problem ale do iui zageszczaja wiec nie stanowi ono problemu.

madziorex2012-05-01 19:46:16

A – bo myślałam, że mieliście 2 badania i inseminacje, a tu wychodzi, że jedno badanie i 1 inseminację. Wiesz – jeżeli mąż ma argument, że mało oddał, to jest to średni argument, bo koncentracja nie zależy od ilości, bo ja podają na mililitr. Małą ilość widać właśnie po ilości oddanych mililitrów. Mógł mieć gorszy dzień, ale to akurat nie chodzi o ilość.

To pewnie warto męża jeszcze posprawdzać.

Znasz odpowiedź na pytanie: INSEMINACJA?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
CV na cito -poradżcie
Staram sie o prace w pewnej firmie. Wysłałam cv i dzis dostałam odpowiedz, ze są zaciekawieni moja osoba ale chca "PORZĄDNEGO" cv:Niepewny: Więc podpowiedzcie jak napisać porządne cv? Napisalam zdaje się
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
stymulacja mózgu-dajcie jakieś przykładowe ćwiczenia
Nie wiedziałam gdzie to wrzucić :) Słyszałam że tylko lewa półkula mózgu radzi sobie z przetwarzaniem języka,a nadmiar stymulacji prawej półkuli opóźnia rozwój nowy. (może i rozumienia?) Wszystkie grające zabawki poszły w
Czytaj dalej