Inseminacja, przygotowania

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #11653

    alexxia

    Witam wszyskich:-)
    W przyszłym tygodniu będę miała przeprowadzaną pierwszą inseminację. Powiedzcie proszę jak taki zabieg wygląda i czy trzeba się do niego jakoś specjalnie przygotować. I kiedy oczekiwać ewentualnych efektów?

    #181796

    jola

    Re: Inseminacja, przygotowania

    Ja miałam swoją inseminację (pierwszą) w miniony czwartek i piątek. Podanie nasienia odbyło się na normalnym fotelu ginekologicznym, trwało chwilę, było bezbolesne, porównałabym je do USG dopochwowego.
    Jeśli chodzi o przygotowanie, to ja przed inseminacją przyjmowałam leki CLO i Menogon, tuż przed podaje się też Pregnyl – wszystko wg wskazań mojego lekarza.
    A efekty? standardowo odczekam jakieś 10-14 dni i może odważę się zrobić test 🙂



    #181797

    alexxia

    Re: Inseminacja, przygotowania

    Hej Jola:-) dziękuję Ci bardzo za informację, zobaczymy jak będzie… i życzę oczywiście dwóch kreseczek:-) Pozdrawiam!

    #181798

    iwona26

    Re: Inseminacja, przygotowania

    Na pocieszenie dodam, ze jestem tą szczęściara, której udała sie inseminacja za drugim razem. Jestem teraz w 8 tyg. ciąży. Wyglada to tak jak tu opisano, po podaniu nasienia wskazane jest poleżeć z 20 min, potem przyjmować duphaston bądź luteinę. Pozdrawiam i życzę powodzenia

    #181799

    alexxia

    Re: Inseminacja, przygotowania

    Faktycznie szczęściara:-)) Zycze dużo zdrowia dla Ciebie i fasolki
    Pozdrowienia!

    #181800

    Anonim

    Re: Inseminacja, przygotowania

    Cześć
    ja miałam inseminację 20.01 i niestety nic z niej nie wyszlo, bo pęcherzyk nie pękł. Wcześniej brałam Menogon. Przez pięć dni 1 zastrzyk a pozostałe siedem dni 2 zastrzyki, ponieważ mój organizm nie reagował. Udało mi się wychodowac tylko jeden pęcherzyk , który mnie brzydko mówiąc olał ( a był taki ładny czyli prawidłowy i estradiol piękny, który wsazywał na to , że komórka jajowa prawidłowa ). Potem podano pregnyl 2 zastrzyki i inseminacja na następny dzień ( ok 25 godzin po pregnylu ). We wtorek byłam zobaczyć czy pęcherzyk pękł czy dalej sobie żyje. Nestety dalej był. Ponoć inseminacja nic nie boli i to jest opinia wielu dziewczyn , które ją przechodziły. Niestety ja tego nie moge powiedzieć, bo dopiero przy inseminacji okazało się , że porobiły mi się jakieś zrosty na szyjce i trudno jest się dostać do macicy ( delikatnie mówiąc zemdlałam lekarzowi na samolocie , ale na krótko hihihihi). Powiedzialam : ” Panie Doktorze mogę sobie zemdleć” i już mnie nie było. Jak się już zbliżał do mnie wróciłam do rzeczywistości. Taką to miałam ciekawą inseminację. Mam nadzieję, że nikogo nie wystraszyłam, bo nie taki miałm zamiar.
    Pozdrawiam Wszystkie i trzymam kciuki, aby udały się inseminacje a tym co się udały lekkiego porodu.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close