Integracja sensoryczna

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #116910

    annaxa

    Tak jak w tytule
    poszukuje informacji na temat takich zajec
    czy ktos sie moze orietuje czy gdzies sa takie zajecia refundowane
    Badanie przesiewowe z integracji sensorycznej kosztuje ok 400-500zł
    my mielismy okazje zalapac sie na czesc tych badan,jednak okazalosie ze przydalo by sie je uzupelnic
    noi uczeszczac na zajecia…osiem razy w tygodniu,kazda wizyta po 80zł
    Rozmawiajac z neurologiem okazalo sie ze koniecznosci az takiej wielkiej nie ma by uzupelniac te badania przesiewowe jednak same zajecia by sie przydaly…
    zastanawiam sie wiec czy moze nie udalo by nam sie gdzies dostac wlasnie na jakies darmowe zajecia
    albo moze ktorejs,mamy dziecko mialo problemy z nadwrazliwoscia na bodzce zewnetrzne,co wtedy robilyscie,jak sobie poradzilyscie??prosze podzielcie sie doswiadczeniami
    pozdrawiam i z gory dziekuje za kazda odpowiedz

    #5432962

    gosik

    8 razy w tygodniu ? :Strach:
    dużo coś :Niepewny:

    w przedszkolu w którym pracuję (prywatnym) dzieci z problemami mają zapewnione zajęcia z terapeutą SI (rodzice nic nie płacą)



    #5432963

    laurka

    annaxa, zupełnie niedawno pytałam w poradni psychologiczno-pedagogicznej o możliwość takiej terapii i pani psycholog nie wspomniała ani słowem o odpłatności. czy to ja jestem naiwna myśląc, że byłaby ona darmowa…? :Niepewny:

    gosik, i u Was w przedszkolu terapeuta SI tak po prostu podejmuje się tych zajęć z dziećmi?
    nam pani psycholog powiedziała, że zanim weźmie nam dziecko na taką terapię, musi mieć zaświadczenie od lekarza, że np. mała nie ma padaczki. a że jesteśmy w trakcie diagnozowania, to możemy zapomnieć o zaświadczeniu.

    #5432964

    baniutka

    Laurko ale Ci szybko mija ciąża
    i jaki słodki Ludzik:Wow!:

    #5432965

    salsa-salsa

    Zamieszczone przez annaxa
    Tak jak w tytule
    poszukuje informacji na temat takich zajec
    czy ktos sie moze orietuje czy gdzies sa takie zajecia refundowane
    Badanie przesiewowe z integracji sensorycznej kosztuje ok 400-500zł
    my mielismy okazje zalapac sie na czesc tych badan,jednak okazalosie ze przydalo by sie je uzupelnic
    noi uczeszczac na zajecia…osiem razy w tygodniu,kazda wizyta po 80zł
    Rozmawiajac z neurologiem okazalo sie ze koniecznosci az takiej wielkiej nie ma by uzupelniac te badania przesiewowe jednak same zajecia by sie przydaly…
    zastanawiam sie wiec czy moze nie udalo by nam sie gdzies dostac wlasnie na jakies darmowe zajecia
    albo moze ktorejs,mamy dziecko mialo problemy z nadwrazliwoscia na bodzce zewnetrzne,co wtedy robilyscie,jak sobie poradzilyscie??prosze podzielcie sie doswiadczeniami
    pozdrawiam i z gory dziekuje za kazda odpowiedz

    miałaś diagnoze SI ?
    i jakie to są nadwrażliwości,mogę doradzić ćwiczenia związane głównie z nadwrażliwością dotykową,bo z tym jest u Nas największy problem co do reszty to jestem mniej obeznana,ale na darmowe zajęcia nie licz w takiej ilości 😀 my mieliśmy aż 30 minut tygodniowo zajęć SI plus 30 minut z inną osobą pracującą nad zachowaniem syna hehe ale on jest nie do złamania.
    Po nowym roku młodego zapiszę na diagnozę SI,rozmawiałam już wstępnie z specjalistką która mówiła że 2 spotkania normalnie wystarczają by wychwycić problemy,u Nas to będą bynajmniej 4 spotkania ,może 5 ze względu na brak współpracy:Fiu fiu: (więc kilka stówek) i dopiero potem zajęcia,no ale cóż muszę go zapisać,bo państwowo jak już pisałam mamy bardzo mało plus jakąś babę mu dali którą zaakceptował po 4 miesiącach :Hyhy: no a zdarzało się że od syna oberwała lub czymś w nią rzucił :Hyhy:

    gosik gdyby było to takie łatwe do załatwienia to sama bym mojego zapisała na bynajmniej 5 razy w tygodniu,ale to marzenia bo jak zapiszę go prywatnie to wyjdzie mnie to 1300 na miesiąc. Więc mamuśka działa sama w domu ale u Nas zaburzeń integracji sensorycznej jest więcej bo problemów mamy sporo.Ale bardzo trudno je u mojego wychwycić jak zresztą cechy autystyczne u mojego to targedia w diagnozowaniu była.

    #5432966

    annaxa

    Zamieszczone przez gosik
    8 razy w tygodniu ? :Strach:
    dużo coś :Niepewny:

    w przedszkolu w którym pracuję (prywatnym) dzieci z problemami mają zapewnione zajęcia z terapeutą SI (rodzice nic nie płacą)

    …a no tak mi powieziano ze na poczatek potrzebnych jest az osiem wizyt w miesiacu
    ale jaka jest zeczywista potrzeba,tego nie wiem

    Zamieszczone przez laurka
    annaxa, zupełnie niedawno pytałam w poradni psychologiczno-pedagogicznej o możliwość takiej terapii i pani psycholog nie wspomniała ani słowem o odpłatności. czy to ja jestem naiwna myśląc, że byłaby ona darmowa…? :Niepewny:

    gosik, i u Was w przedszkolu terapeuta SI tak po prostu podejmuje się tych zajęć z dziećmi?
    nam pani psycholog powiedziała, że zanim weźmie nam dziecko na taką terapię, musi mieć zaświadczenie od lekarza, że np. mała nie ma padaczki. a że jesteśmy w trakcie diagnozowania, to możemy zapomnieć o zaświadczeniu.

    laurko nie,napewno nie jestes naiwna
    to ja jestem naprwade nieswiadoma,ze to tak nazwe w tym temcie
    dlatego zwrocilam sie z prosba do was
    co9 chodzi o padaczke…u mojej corci zostala swtwierdzona padaczka i potrzebne mi bylo tylko zaswiadczenie od neurologa czy nie ma przeciwskazan do tego typu zajec,wiec i moze ty zapytaj swojego czy jesli nawet okazalo by sie ze jest padaczka,czy sa przeciwskazania…jesli nie moze od reki wystawi ci zaswiadczenie i po klopocie

    dziekuje dziewczyny za wszystkie odpowiedzi
    wszystkie mnie bardzo zainteresowalyscie i napewno do kazdej bede miala slowko
    narazie musze uciekac,ale prosze byscie jeszcze zajrzaly na ten watak



    #5432967

    gosik

    Zamieszczone przez annaxa
    …a no tak mi powieziano ze na poczatek potrzebnych jest az osiem wizyt w miesiacu
    ale jaka jest zeczywista potrzeba,tego nie wiem

    ]

    8 w miesięcu, czyli 2 x w tygodniu, bo napisałaś w 1 wątku że 8 w tygodniu, dlatego zwątpiłam 😉

    #5432968

    gosik

    Zamieszczone przez laurka
    annaxa, zupełnie niedawno pytałam w poradni psychologiczno-pedagogicznej o możliwość takiej terapii i pani psycholog nie wspomniała ani słowem o odpłatności. czy to ja jestem naiwna myśląc, że byłaby ona darmowa…? :Niepewny:

    gosik, i u Was w przedszkolu terapeuta SI tak po prostu podejmuje się tych zajęć z dziećmi?
    nam pani psycholog powiedziała, że zanim weźmie nam dziecko na taką terapię, musi mieć zaświadczenie od lekarza, że np. mała nie ma padaczki. a że jesteśmy w trakcie diagnozowania, to możemy zapomnieć o zaświadczeniu.

    Laurko, terapię maja tylko te dzieci, które mają takie zalecenie we wczesnym wspomaganiu rozwoju (na dzień dzisiejszy korzysta tylko 1 dziecko autystyczne, w ub. roku trójka dzieci)
    w zadnym nie zalecono częściej niż 2 zajęcia w tygodniu, żeby dziecka nie obciążyć zbytnio (każde ma oprócz tego zajęcia u psychologa i IPT-y)

    poradnia, o ile się dobrze orientuję, jeśli wpisuje dziecku w orzeczeniu potrzebę SI, musi takie zajęcia dziecku zapewnić (a może się mylę?)
    nasza poradnia (małe miasto) takich zajęć nie może zapewnić, więc nie wpisuje 🙁 dzieci które mają orzeczenia były diagnozowane w innych miastach i miały to wpisane

    budując przedszkole planowaliśmy specjalną salę gimnastyczną, gdzie zakupiliśmy sprzęt do SI i terapeuta przyjeżdża do dzieci w czasie ich pobytu w przedszkolu

    #5432969

    annaxa

    Zamieszczone przez gosik
    8 w miesięcu, czyli 2 x w tygodniu, bo napisałaś w 1 wątku że 8 w tygodniu, dlatego zwątpiłam 😉

    hehehe…naprawde napisalam ,że w tygodniu???
    hehehe

    #5432970

    annaxa

    Zamieszczone przez salsa-salsa
    miałaś diagnoze SI ?
    i jakie to są nadwrażliwości,mogę doradzić ćwiczenia związane głównie z nadwrażliwością dotykową,bo z tym jest u Nas największy problem co do reszty to jestem mniej obeznana,ale na darmowe zajęcia nie licz w takiej ilości 😀 my mieliśmy aż 30 minut tygodniowo zajęć SI plus 30 minut z inną osobą pracującą nad zachowaniem syna hehe ale on jest nie do złamania.
    Po nowym roku młodego zapiszę na diagnozę SI,rozmawiałam już wstępnie z specjalistką która mówiła że 2 spotkania normalnie wystarczają by wychwycić problemy,u Nas to będą bynajmniej 4 spotkania ,może 5 ze względu na brak współpracy:Fiu fiu: (więc kilka stówek) i dopiero potem zajęcia,no ale cóż muszę go zapisać,bo państwowo jak już pisałam mamy bardzo mało plus jakąś babę mu dali którą zaakceptował po 4 miesiącach :Hyhy: no a zdarzało się że od syna oberwała lub czymś w nią rzucił :Hyhy:

    gosik gdyby było to takie łatwe do załatwienia to sama bym mojego zapisała na bynajmniej 5 razy w tygodniu,ale to marzenia bo jak zapiszę go prywatnie to wyjdzie mnie to 1300 na miesiąc. Więc mamuśka działa sama w domu ale u Nas zaburzeń integracji sensorycznej jest więcej bo problemów mamy sporo.Ale bardzo trudno je u mojego wychwycić jak zresztą cechy autystyczne u mojego to targedia w diagnozowaniu była.

    eh kochana tych nadwrazliwosci jest sporo
    na formularzu z badania napisali;

    dziecko nadwrazliwena na wszelkie bodzce pochodzace z otoczenia;wzrokowe,sluchowe,dzwiekowe,ruchowe,zbyt mocno sie emocjonuje



    #5432971

    salsa-salsa

    Zamieszczone przez annaxa
    eh kochana tych nadwrazliwosci jest sporo
    na formularzu z badania napisali;

    dziecko nadwrazliwena na wszelkie bodzce pochodzace z otoczenia;wzrokowe,sluchowe,dzwiekowe,ruchowe,zbyt mocno sie emocjonuje

    to Ci powiem że niezbyt ciekawie to wygląda,ja pracuję głównie nad tym co u nas sprawia największy problem czyli dotyk,nie potrafię wychwycić co z bodźcem smakowym …u mnie w ośrodku ma wpisane „zaburzenia sensomotoryczne” no ale motoryka się poprawia,już nie przewraca się na prostej drodze,łapie piłkę,wycina nożyczkami nawet wzdłuż lini (3l),buduje małymi klockami,potrafi stać na jednej nodze…terapeutce dałam „wolne” od zajęć SI bo w domu idzie nam świetnie jesli chodzi o ćwiczenia,ale za to pracuje nad jego zachowaniem.Problem jest u Nas z dotykiem przy kąpieli (moze temperatura go drażni albo sam dotyk podczas mycia.Ma też niechęć do brudzenia ale wypracowaliśmy tyle że brudzi się ale się wyciera 🙂 Najlepsza była mina pewnej mamy z placu zabaw gdy mój syn się ubrudził a ja go za to chwaliłam 😀 hehe
    Moim zdaniem trzeba wyłapać co sprawia największy problem,wydaje mi się również że emocje mogą iść lekko na boczny tor bo często zaburzenia SI powodują że emocjonalnie jest gorzej,ale i tak należy z tym pracować.My też kombinujemy z dietami,obecnie młodziak jest spokojniejszy co uwidacznia więcej szczegółów,bo wcześniej był bardziej rozdrażniony i tworzyło to jakby płachtę która zakrywała neiktóre sprawy związane z nadwrażliwościami,teraz widać o co chodzi.

    A jak ogólny rozwój ? naśladownictwo itd ?

    #5432972

    annaxa

    Zamieszczone przez salsa-salsa
    to Ci powiem że niezbyt ciekawie to wygląda,ja pracuję głównie nad tym co u nas sprawia największy problem czyli dotyk,nie potrafię wychwycić co z bodźcem smakowym …u mnie w ośrodku ma wpisane „zaburzenia sensomotoryczne” no ale motoryka się poprawia,już nie przewraca się na prostej drodze,łapie piłkę,wycina nożyczkami nawet wzdłuż lini (3l),buduje małymi klockami,potrafi stać na jednej nodze…terapeutce dałam „wolne” od zajęć SI bo w domu idzie nam świetnie jesli chodzi o ćwiczenia,ale za to pracuje nad jego zachowaniem.Problem jest u Nas z dotykiem przy kąpieli (moze temperatura go drażni albo sam dotyk podczas mycia.Ma też niechęć do brudzenia ale wypracowaliśmy tyle że brudzi się ale się wyciera 🙂 Najlepsza była mina pewnej mamy z placu zabaw gdy mój syn się ubrudził a ja go za to chwaliłam 😀 hehe
    Moim zdaniem trzeba wyłapać co sprawia największy problem,wydaje mi się również że emocje mogą iść lekko na boczny tor bo często zaburzenia SI powodują że emocjonalnie jest gorzej,ale i tak należy z tym pracować.My też kombinujemy z dietami,obecnie młodziak jest spokojniejszy co uwidacznia więcej szczegółów,bo wcześniej był bardziej rozdrażniony i tworzyło to jakby płachtę która zakrywała neiktóre sprawy związane z nadwrażliwościami,teraz widać o co chodzi.

    A jak ogólny rozwój ? naśladownictwo itd ?

    …no u nas wiele zaburzen,moze byc zwiazanych z nowo co wykryta choroba…byc moze wiele z nich minie po lekach
    bynajmniej tak twierdzi neurolog
    mala do tej pory,byla nieco „przychamowana” wlasnie przez napady,wiekszosc z utrat przytomnosci nie bylo i nie jest widoczne na pierwszy rzut oka,ot zamyslanie sie
    ale to podobno bardzo dziecku przeszkadza…
    nie wiem:(
    dopiero co zaznajamiam sie z choroba…mam mnustwo pytan i watpliwosci
    …co tam jeszcze hmm
    aaa nadwrazliwosc
    troche mnie zatkalo jak na przesiewowych wyszlo ze mala ma tyle nadwrazliwosci
    tak nie lubi sie przytulac,znaczy sie widac ze ma potrzebe,ale zaraz odchodzi
    zapachy-ciagle jej cos smierdzi,chociaz my niczego nie czujemy,ale to podobno moze byc przez padaczke
    noi mla zadaje mi mnustwo pytan…nie z ciekawosci a wydaje mi sie niepewnosci…np.chce zeby podala mi jakis przedmiot,wskazuje jej go, podpowiadam jak moge,a ona nadal jest niepewna i nie wie o co mi chodzi
    ale to tez wydaje mi sie moze byc padaczkowe,poniewaz ma naprawde mnustwo takiego”zamyslania sie”(teraz juz wiem dlaczego)to tez przeszkada w mysleniu,skupieniu sie,a i napewno nie wszystko zaresjestruje to co ja do niej mowie
    eh ciezkie to wszystko…

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close