intelekt a miesnie ….

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #36790

    anastazja

    Tak ostatnimi czasy czytalam i porownywalam z siatkami centylowymi i opiniami lekarzy.
    Po doglebnej analizie doszlam do wnioslow ze, to co robi moje dziecko jest ….. nie mieszczace sie w normach 😉
    Wiec ….
    Jagoda nie siedzi , nie ma zebow , nie przewraca sie na boki , nie raczkuje , nie gaworzy !!!!
    Natomiast ….
    Spiewa przepieknie hihihi tekst piosenek to np jajajajaj , jesjesjes ….. lub poprostu aaaaa , leeeeeeel itp …

    przeklada z raczki do raczki zabawki , oglada , jak gra to, naciska klawisze , sama pije z butelki , przekreca sie w lozeczku odpowiednio do zabawki ktora wisi na palaku aby probowac ja sciagnac (nie wykonalne hihihi) , smieje sie od rana do nocy , spi jak stary ponad 12 godzin w nocy 😉 a i w dzien mi walnie drzemke 😉 spi z kotem hihihi najpierw go wyglaszcze (czytaj wyszarpie i sie wysmije z kotka ) pozniej spia razem do chwili jak pani nie wywali z lozeczka kota oczywicie 😉
    Wazy tylko 7 i pol kilo i mierzy 68 cm ….. przy dzieciakach z lipca (czytalam na forum) to jest maluska bo te waza przecietnie ok 10 kg !!!

    A jakie sa Wasze 6-5 miesieczne dzieciaki ?

    Mama i Jagoda 01-08-03

    #479693

    dorota27

    Re: intelekt a miesnie ….

    to chyba i moja postawila na intelekt…:))
    troche starsza od twojej..ale nie duzo wiecej potrafi…za to wziela sie za gadanie…baba..buba..aba..biba..itp

    claudia / 7 miechow!/ ;)))



    #479694

    ewa250

    Re: intelekt a miesnie ….

    …u nas chyba ida w parze ;))). Jas siedzi, przewraca sie z pleckow na brzuszek i na boki (nawet w wanience podczas kapieli), gada „ammmm” jak je, poza tym „tatatata”, „ejejeje” i spiewa „aaaaaaa”, robi smieszne miny i nauczyl sie robic „papapa”, moja mama nauczula go „cwiczyc” nogami: robia razem wymachy nog na raz dwa trzy ;))) – tu bylam w szoku bo zalapal strasznie szybko, no i stukamy sie glowami na „baram baram buc”. W niedziele wpakowal sobie w czasie obiadu lyzeczke do buzi wlasciwa strona i zachowywal sie tak jakby jadl ;))) a tego go nie uczylismy, nauczyl sie sam podczas obserwacji jedzeniowych ;))). Bierze dwie rozne zabawki w obie raczki i lubi je ogladac, a wczoraj siedzial sobie, baaardzo zajety grzebaniem w pudelku z zabawkami i wyciagal, ogladal zabawki po kolei. Wygladal strasznie powaznie ;))).
    Koty powoli zaczynaja czuc sie zagrozone bo… Jas piszczy strasznie na ich widok i az zaczyna sie trzasc… nie wiem co bedzie jak zacznie raczkowac…
    No i chyba jakis Narcyz mi wyrosnie bo uwielbia oglada sie w lustrze, szczegolnie w sypialni (mamy takie duuuze).
    A zebow tez nie mamy, chociaz jeden sie juz zapowiadal w wigilie i … nic. Sam z butli nie pije chociaz lapie za niekapek i trafia do buzi, ale lepsza jest zabawa niz picie wiec stawia na zabawe kubkiem. No i nie mamy takich pieknych nocek (byly tylko dwie).
    I Jas wazyl 29 grudnia 8,075kg i wg mnie mierzy ok 68-70 cm (u nas nie mierza)
    Sory ze sie tak rozpisalam

    Ewa i Jaś – 6 miesięcy!

    Edited by ewa250 on 2004/01/13 08:38.

    #479695

    basiogroszek

    Re: intelekt a miesnie ….

    Staś motorycznie też nie najlepiej stoi. Oczywiście nie stoi na nóżkach, nie siedzi, przewraca się tylko na jeden bok, ostatnio kilka razy z brzuszka na plecy. Nie wkłada sobie stópek do buzi. Zabawki chwyta, ładnie się nimi też bawi leżąc na brzuszku. Leży na pleckach i bardzo w tej pozycji lubi robić żabki (odbija się stópkami od podłoża, unosi brzuszek i w ten sposób przemieszcza się do przodu – położony w nogach łóżeczka robi 5 zabek i już wali główką w szczebelki w górze). Ma 2 dolne jedynki, ale nie bardzo chce je pokazywać (mozna je wystukac łyżeczką, albo podstępnie dojrzeć wtedy, gdy się wścieka i otwiera buźkę). Niestety nie mówi też zbyt wiele.
    Mam nadzieję za to, ze postawił na MYŚLENIE.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #479696

    ewa250

    Re: intelekt a miesnie ….

    … ale pewnie nie bedzie ryczal na basenie ….. jak jego kolega ;)))

    Ewa i Jaś – 6 miesięcy!

    #479697

    krzemianka

    Re: intelekt a miesnie ….

    Moje dziecię, patrząc na innych lipcowych chłopców, to również chudzinka, bo waży gdzieś 7-8 kg. Gdzie mu tam do tych 10kg Borysów(pozdrawiamy Borysa i jego mamę :)!
    I jest delikatny – zamiast się drzeć jak inne chłopaki w jego wieku mi znane, piszczy sobie cichutko jak myszka 🙂
    Fizycznie również nie jest super sprawny.
    Po prostu rośnie mały inteligent (po mamusi hehe), a nie naładowany testosteronem paker 😉

    Ania i Igor (01.07.03)



    #479698

    annah

    Re: intelekt a miesnie ….

    Moj skonczyl roczek i wazy 9800g i nie jest chudzinka.Na nozkach zaczal stac majac 10,5 miesiaca

    Anna i Maksiu 12.01.03

    #479699

    basiogroszek

    Re: intelekt a miesnie ….

    Pożyjemy, zobaczymy. Wkrótce się okaże. Trochę się o to boję, bo Staś wyraźnie najlepiej czuje się w domu z nami obojgiem. Wystarczy, że ktoś do nas przyjdzie, a już zachowuje się jak nie on. A tam będzie tyle ludzi i dodatkowo nowe miejsce… No nie wiem, nie wiem. Poza tym nie będzie miał szansy wejść ze mną – za bardzo się boję wody ja sama, a co dopiero miałabym brać odpowiedzialność za nasz największy skarb. Mam nadzieję, że zaufa swemu tacie.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #479700

    anastazja

    Re: intelekt a miesnie ….

    Moja Jagodka lubi ludzi , tylko trzeba do niej mowic spokojnie i usmiechac sie , wtedy jest zadowolona i pojdzie na raczki do kazdego. Niestety wystarczy jakis krzyk , czy glosna muzyka i juz jest straszny placz . Czasami jak ma w ciagu dnia (jakas impreza , goscie ) zbyt duzo emocji , to nagle zaczyna plakac i nie mozna jej uspokoic ….. dlatego pozostaje nam czesto siedzenie w domu .

    Pozdrawiamy serdecznie 🙂

    Mama i Jagoda 01-08-03

    #479701

    grazyna-z

    Re: intelekt a miesnie ….

    No to u nas i jedno i drugie. Wazy duzo mniej niz Jagoda 6400 (2 tygodnie temu) ..drobinka…a jak dluga nie wiem bo u nas nie mierza. Jest bardzo pogodna i rozchachana , lubi bawic sie w kosi kosi lapki , kuku, tanczyc na raczkach rodzicow, skakac, przewraca sie na brzuch i plecki no i raczkuje. Wola juz ammm mamm, dopomina sie spiewu, uwielbia byc pdrzucana. Zabawki sa w ciaglym ruchu lecz nejwiekszy zachwyt wzbudza pilot, komorka i klawiatura. Zebow u nas rowniez niet, ale daja znac o sobie juz od 2 miesiecy.

    Grażyna i Ulcia (01.08.03)



    #479702

    basiogroszek

    Re: intelekt a miesnie ….

    Stas przybiera maskę w stylu „NIE MA MNIE”. Można do niego mówić, śmiac się, stawać na głowie, a on nie reaguje: ani nie płacze, ani się nie uśmiecha, ani nie objawia szczególnego zainteresowania. Jest to tylko maska na uzytek obcych: z nami doskonale się bawi. Nie wiem już czy lepiej byłoby, zeby płakał na widok innych ludzi, czy zachowywał się tak jak się zachowuje.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #479703

    anastazja

    Re: intelekt a miesnie ….

    Wiesz Basiu mnie to sie wydaje , ze nasze dzieci nie wiedza jak sie maja zachowac i dlatego placza lub wlasnie tak jak Twoje malenstwo udaje ze go nie ma (one sie boja obcych zarowno ludzi jak i sytuacji). Ponoc w osmym miesiacu ma byc najgorszy przelom w odbieraniu emocji i ludzi przez niemowle. Wtedy juz jest swiadomy bliskosci matka, ojciec a reszta ludzi to intruzi ktorych trzeba sie bac …. Boje sie , ze moja Jagodka bedzie takim malym dziczkiem i na widok obcych bedzie plakac . No ale zobaczymy jak to faktycznie bedzie .

    Mama i Jagoda 01-08-03

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close