Intymne pytanko….

Jak u was z seksem? Czesto się kochacie? Ja zaobserwowałam wyrażny spadek temperamentu u mojego męża, podczas gdy moje libido skoczyło . Trochę mi smutno z tego powodu, bo myślę sobie że przestałam być atrakcyjna dla mojego faceta, nie wiem jak sie go zapytać o to, bo niedawno zaczelismy mieszkać razem i wydaje się że powinny być fajerwerki w łóżku a tym czasem on odwraca się plecami i zapada w twardy sen. Nawet nie wiem czy mam może wyjść z inicjatywą, bo skoro on nie chce to nie ma chyba sensu go przekonywać…..
Może to nie jest najważniejszy problem dla kobiety w ciąży ale jakoś ostatnio jestem z tego powodu zdołowana….. może coś poradzicie….

Ivo i tygrysek (21.08.2003r.)

11 odpowiedzi na pytanie: Intymne pytanko….

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

Nam wzajemnie temperament opadł, czasem jedynie dochodzi do zbliżenia. Pewnie wina leży po mojej stronie, gdyz ostatnio czułam sie raczej parszywie.
Twój partner może się obawiać o maleństwo w brzuszku, że się uszkodzi. Najlepiej pokaż mu jakiś artykuł w gazecie na ten temat, fragment z książki lub znajdz jakąs śronkę temu poświeconą i wydrukuj. Potem pokaż mu to, tak przy okoazji, tłumacząc się że na coś takiego się natknęłaś.
Jeśli chodzicie razem do gina, to możesz się zapytać wówczas, czy możecie się kochać, czy Twój stan nie przeszkadza. Może jak usłyszy opinię lekarza to nie będzie miał przeciwskazań.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

Witaj!
U nas jest znowu odwrotnie…maz by chciał zawsze…a ja…niestety nie zawsze mam ochote. Choc brzuch jeszcze w miare płaski. Myślę, ze warto , zebys porozmawiała z nim o tym..ze to bezpieczne dla was…i przynosi Ci jeszce większa przyjemnosc ;-), moze zmieni zdanie.
Powodzenia!

Mola i @(5.10.03)

mysia2 Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

Myślę, że nie masz się czym martwić. Jeśli chodzi o mnie, to ja jakoś nigdy nie miałam takiego temperamentu. Mój mąż był trosszkę tym załamany, bo przez 2 i pół roku “zaczepiłam” go może ze 2, 3 razy. Ale wiem, że ma swoje potrzeby, więc staram się teraz ja zachęcać, chociaż tak szczerze, to mogłabym żyć bez seksu. Ale mąż już teraz się boi, że może coś zrobić Fasolce.
Natomiast koleżanka mówiła, że gdy była w ciąży to jej potrzeby też bardzo wzrosły, natomiast mąż nie miał ochoty się kochać, bo bał się że uszkodzi dzidziusia. I ona musiała bardzo się upominać o seks.
Wydaje mi się, że w większości wypadków mężczyźni boją się zrobić krzywdę maleństwu w brzuszku i mają w głowie jakieś blokady. Dlatego nie martw się, tylko porozmawiaj z nim. A i w gazetach ostatnio można było coś znaleźć na temat seksu w ciąży. Myślę, że na pewno nie masz podstaw do zmartwień jeśli chodzi o Twojego męża.

Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

U mnie muszę przyznać libido też znacznie wzrosło.
Tyle, że ja nie mam problemu. Podczas wizyty u lekarza mąż był ze mną. Kiedy zapytałam się lekarza, czy można bez przeskod się kochać, ten odpowiedział, że bez problemu.
Mnie się zdarza często męża “zaczepiać”. Pomyśl sobie, że może Twój mąż też czeka na jakiś znak od Ciebie. Może, troszkę go onieśmiela to, że jesteś w ciąży:-) Nie odwracaj się od niego, tylko może właśnei Ty zrób pierwszy krok. Wielu mężczyzn nie wie jak się uporać z ukochaną, która jest w ciąży. Jeżeli w trakcie Twojego zachęcania, mąż jasno określi swoje niechęci i obawy, to wtedy powinniście chyba szczerze porozmawiać. Krycie swoich pragnień i wątpliwości przez Was oboje, może niepotrzebnie oddalać Was od siebie. A przecież teraz powinniście być najbliżej siebie:-))))) Głowa do góry. Przecież Twój mąż to zapewne też Twój przyjaciel:-) Z przyjaciólmi się rozmawia o wszystkim.
Pozdrowionka

JoannaR i maleństwo (21.09.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

Nic się nie martw. Ja na początku ciąży nie bardzo miałam ochote na takie rzeczy, a teraz widzę, że wręcz przeciwnie. Cieszę się, że “powraca dawna Justyna” hi, hi, hi. Raczej nie należałam do tych jak to mówią: oziębłych. Ale jak na początku mój mąż był “za”, to właśnie teraz nie bardzo chce. Tłumaczy mi to tym, że poprostu czym bliżej rozwiązania, tym bardziej boi się o dzidzię i o mnie, żeby nic złego się nie stało. Pewnie ma rację, bo ostatnio wyczytałam taką informację, że przy końcu powinniśmy się ograniczać. Ale się do konca nie martwię, bo przecież są inne metody sprawiania sobie nawzajem przyjemności. Wytrzymam, do maja już niedaleko.
Tobie życze tego samego. Pozdrawiam, Justyna z 30 tyg. brzuszkiem.

rita25 Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

Teraz już się trochę uspokoiłam, ale pierwsze 3 miesiące ciąży były dla mnie pod względem seksu koszmarne. Myślałam o nim chyba 1000 razy na dobę , a widok mojego męża przyprawiał mnie o szybsze bicie serca….i niestety na tym się kończyło.Nie mogliśmy współżyć , bo stanoiwiło to zagrożenie dla ciąży.Nikomu nie życzę podobnych przeżyć.Miesiąć temu lekarz stwierdził , że już nie widzi przeciwskazan i w końcu mogłam się spełnić!!!
rita25(14.07.2003)

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

mam dokładnie ten sam problem, ja bym sie chciala kochac czesto, a on stracil zainteresowanie tym tematem. wiem, ze w 35 tyg. to juz nie wygladam jak sexbomba, no ale az tak zle to ze mna nie jest
co prawda kilkakrotnie tonelam we lzach z tego powodu no ale on mowi, ze caly czas jestem dla niego sexi. tylko dlaczego nie chce sie kochac?????????

Gosia i Zuza 35 tyg

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

u mnie kieeeeepsko, jakas blokade psychiczna mam czy co? maz jest baaardzo wyrozumialy, no stara sie, bo co ma zrobic. Mialam nadzieje, ze jak poczuje sie lepiej to mi ta niechec przejdzie, ale gdzie tam. Trrza bedzie poczekac….

Effcia+sierpniowy wiercipiętek (11.08.03)

anulkas Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

Chyba moge powiedziec: WITAJ W KLUBIE :)))
U nas było podobnie, z tym, że ja otwarcie zapytałam się męża co się dzieje. Czyżbym już go fizycznie nie pociągała? On temu zaprzeczył i powiedział, że poprostu się trochę boi, że zrobi mi i dzidzusiowi krzywde. Wiec mu wyjasniłam, ze nie ma czego sie obawiac i z tego powodu nie stanie sie krzywda dziecku. Po szczerej rozmowie jest lepiej. Polecam w takim razie rozmowe z mezem.

AnulkaS
przyszła mama – 09.08.03

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

Wiecie co? Wczoraj problem właściwie sam sie rozwiązał.
Mój mąż jakby przeczuwając co mnie gryzie sam zaczął rozmowę o seksie. Ze ostatnio rzadko się kochamy a to dlatego że on ma jakąś blokadę i mimo że lekarz mówił że nie szkodzi to dzidziusiowi on nie może oprzeć sie wrażeniu że go krzywdzi….. że teraz głowę ma nabitą myślami o dziecku a nie o seksie….. i żeby się z niego nie śmiać, ale tak czuje ….Po tym od razu lepiej się poczułam, jeszcze jak mnie przytulił i głaskał po brzuszku- to zapomnialam całkiem o swoim libido hehhe.
No chociaż rano go zaatakowałam i w końcu “do czegoś doszło” 🙂 A on po wszystkim całował mnie w brzuch i mówił “przepraszam sie dzidziusiu- mam nadzieje że nic nie widziałeś” i mielismy z tego niezły ubaw….. A jednak dziwny gatunek Ci faceci. Niby tacy twardzi…..

Ivo i tygrysek (21.08.2003r.)

kruszyna Dodane ponad rok temu,

Re: Intymne pytanko….

u nas podobnie. Na początku kiepsko się czułam, mężulek był cierpliwy. Później mieliśmy szalone 2 tygodnie i ………….. znów nic sie nie dzieje. Hmmmmmm, nie wiem jak to wytłumaczyć. Mężulek początkowo obawiał się o Maleństwo, ale wszystko mu wytłumaczyłam. Sam powiedział że patrzył na mnie jak na matkę i stąd ta jego oziębłość. A teraz mam wrażenie że znów tak na mnie patrzy. Tłumaczy się że nie chce mnie rozpraszać bym spokojnie się uczyła i że jeszcze tydzień i wszystko się zmieni, ale wiesz co? Ja po prostu muszę wziąć inicjatywę we własne ręce i znów będzie jak dawniej.
Mam nadzieję że ty też dogadasz sie ze swoim i wszystko wróci do normy. Powodzenia i …………. szalonych nocy.

Ania i Maleństwo (10.08.03) 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: Intymne pytanko….?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Wczoraj zrobiłam sobie dobrze!!!
Moje drogie Panie!!! To nic ważnego, ale muszę się pochwalić. Niby nic, ale wczoraj wybrałam się do fryzjera. Opitoliłam (sorrki za zwrot) się na króciutko i jest mi tak DOBRZEEEEEE...
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Powrót
Witam po przerwie! Ale mi było dobrze, zwolnienie, spanie, zero pracy i tylko Leon! Niestety się skończyło i już dziś w robocie znowu jestem. Na szczęście mam Was Drogie Dziewuchi, czytam mnóstwo
Czytaj dalej