IVF/ICSI w listopadzie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 65)
  • Autor
    Wpisy
  • #121399

    amberlight

    Czy ktoś poza mna ma zaplanowaną procedurę na listopad lub okolice? 😉

    #5761509

    marita77

    Witaj 🙂 nie pomogę ci z tym pytaniem. Opowiedz cos o sobie tzn jeśli chcesz 🙂 od kiedy sie starasz i gdzie podchodzisz. Milo byloby wiedzieć coś wiecej o tobie 🙂 pozdrawiam



    #5761510

    amberlight

    Pisałam już kiedyś w innym wątku, ale mogę też tu.
    Kiedyś – z 4-5 lat temu byłam dość aktywna na forum, a potem przestałam.

    Mamy syna z trzeciego cyklu starań, a z drugim już nie było tak łatwo.
    Jesteśmy po trzech nieudanych IUI i zdecydowaliśmy się na IVF. Zostaliśmy zakwalifikowanie do ICSI. Po drodze zmieniłąm klinikę, bo straciłam zaufanie do jednej.
    I w drugiej zaczynamy juz w tym cyklu.

    Punkcję mamy planowaną na 46 tydzień.:)
    I tak tylko byłam ciekawa czy ktoś w tym samym terminie może też się szykuje…

    #5761511

    amberlight

    No i dwa dni temu przyszedł mi do domu pocztą protokół stymulacji oraz recepta na niekótre leki.
    Wpierw mam Primolut przez 18 dni, później Down regulation Lucrinem (20.10).
    Potem 10 dni antybiotyku. I od 29 paździenika Menopur.

    #5761512

    marita77

    Zamieszczone przez amberlight
    No i dwa dni temu przyszedł mi do domu pocztą protokół stymulacji oraz recepta na niekótre leki.
    Wpierw mam Primolut przez 18 dni, później Down regulation Lucrinem (20.10).
    Potem 10 dni antybiotyku. I od 29 paździenika Menopur.

    Amber twoja nazwę kojarzę bo ja tez długo na tym forum jestem. Cieszę się ze wróciłas do gry 🙂 masz teraz wyciszacze czy idziesz krotkim protokolem. Pisz co dzieje sie u ciebie w sferze staraniowej, jakie samopoczucie.

    #5761513

    szalotka

    Zamieszczone przez amberlight
    Czy ktoś poza mna ma zaplanowaną procedurę na listopad lub okolice? 😉

    Witaj,
    być może ja – ale wszystko musi iść swoim torem wiec nie do końca wiem jak to będzie.
    Napisz jak możesz gdzie z jakiej kliniki na jaką zmieniłaś? te leki które masz brać świadczą o długim protokole prawda? jesli tak napisz jak on się odbywa bo jestem ciekawa czy to są zastrzyki przez ten czas?



    #5761514

    amberlight

    Wcześniej miałąm inny nick, ale jakiś czas temu zmieniłam.
    W sumie teraz nic się nie dzieje. Protokół mam długi, zaczynam w przyszły czwartek.

    Boję się znieczulenia do punkcji. Tego się boję najbardziej. o innych rzeczach w zasadzie nie myślę.
    Poza tym, że jak nie wyjdzie to kończe imprezę ze staraniami, bo to nie na moje nerwy. Jak im się uda coś zamrozić, to jeszcze to wykorzystam i koniec. I zapewne moje postanowienie spowoduje zwiększenie mojego stresu jak będzie coraz bliżej.

    #5761515

    marita77

    Amber nie martw się tym znieczuleniem.plus taki ze śpisz i nie czujesz jak ci tam gmyraja 🙂 czyli zaczynasz juz procedurę super.

    #5761516

    amberlight

    Zamieszczone przez szalotka
    Witaj,
    być może ja – ale wszystko musi iść swoim torem wiec nie do końca wiem jak to będzie.
    Napisz jak możesz gdzie z jakiej kliniki na jaką zmieniłaś? te leki które masz brać świadczą o długim protokole prawda? jesli tak napisz jak on się odbywa bo jestem ciekawa czy to są zastrzyki przez ten czas?

    Nie mieszkam w Polsce.
    Wpierw zgłosiłm się do szpitala klinicznego, bo mają wysoki współczynnik udanych IVF/ICSI, ale mają tam taki burdel, że cycki mi opadły. W kwietniu mi powiedzieli, ze będzie sierpień/wrzesień, potem, że styczeń, a potem, że styczeń lub luty. A na pytanie jaki protokół, powiedzieli, że jeszcze nie moga mi powiedzieć, tylko, że dostanę antykoncepcji tyle, żeby im się daty zgadzały.

    Potem przeczytałam na forum, że jakaś laska do nich poszła, pisała że nie jest już młoda i że czekała 3 miesiące na wizytę, po której jej powiedzieli, że teraz badania (też się czeka, sama to przechodziłam) i oni potem zdecydują czy jej zrobić, bo biora tylko przypadki dobrze rokujące, żeby sobie statystyk nie psuć…

    Skontaktowałam się wtedy z kliniką, w której robiłam IUI. Powiedzieli mi, że oni mają kolejki tylko na pierwszą wizytę, co ja juz zaliczyłam dwa lata temu i skoro właśnie mam @, to można całość zacząć w tym cyklu. Oni też mają niezłe wyniki – 42% przy podaniu 2 zygot.

    I tak dostałam kartkę do protokołu z zaznaczeniem, że długi. I rozpiską, która wygląda tak:
    2-20 października Primolut 1xdziennie
    20 października o 8 rano zastrzyk Lucrin
    od 21 października przez 10 dni antybiotyki – Supracyclin
    29 października o 8 rano – USG
    od 29 października Menopur 100
    4 i 7 listopada USG – pewnie przy pierwszym USG będą dalej sterować lekami – tak mi się zdaje…

    #5761517

    amberlight

    Zamieszczone przez marita77
    Amber nie martw się tym znieczuleniem.plus taki ze śpisz i nie czujesz jak ci tam gmyraja 🙂 czyli zaczynasz juz procedurę super.

    Właśnie, nie ma pełnej narkozy. Na artce mam napisane, że znieczulenie miejscowe plus analgetyki, ale jeśli wolę to może być ogólne.
    Problem w tym, że jak nie będę miałą ogólnego, to będę sobie wyobrażała jak mnie boli.
    Ale jak będę miałą mieć ogólnę, to się będę bała, że umrę :Wstyd:



    #5761518

    amberlight

    Zamieszczone przez szalotka
    Witaj,
    być może ja – ale wszystko musi iść swoim torem wiec nie do końca wiem jak to będzie.
    Napisz jak możesz gdzie z jakiej kliniki na jaką zmieniłaś? te leki które masz brać świadczą o długim protokole prawda? jesli tak napisz jak on się odbywa bo jestem ciekawa czy to są zastrzyki przez ten czas?

    A od czego to u Ciebie zależy?

    #5761519

    marita77

    Zamieszczone przez amberlight
    Właśnie, nie ma pełnej narkozy. Na artce mam napisane, że znieczulenie miejscowe plus analgetyki, ale jeśli wolę to może być ogólne.
    Problem w tym, że jak nie będę miałą ogólnego, to będę sobie wyobrażała jak mnie boli.
    Ale jak będę miałą mieć ogólnę, to się będę bała, że umrę :Wstyd:

    to moze znieczulenie nayuralne ci pomoże. Kiedys ogladalam na komedii ze anestezjolog usypial pacjenta kamieniem polnym.jak pacjent sie wybudzal to on go lup nim w glowe az mu nogi podskoczyly ale pacjent byl nieprzytomny. Moze jednsk lepiej zaufac twoim anestezjologom bo takiego uderzenia mozna nie przezyc 🙂 sorki za zarcik hihi będzie dobrze zobaczysz 🙂



    #5761520

    amberlight

    Hahaha. Usmiałam się.
    Ale na peważnie; pamiętam jak miałam nagłą cc i zaczęli mnie usypiać, a ja byłam przerażona.
    Pamiętam jak pytałam lekarza czy nie umrę, czy na pewno się obudzę i ostatnie co pamiętam, to jego słowa: “tego nie moge pani obiecać”.:Hmmm…:

    #5761521

    marita77

    Bo to prawda. Nie da się tego przewidziec. Masz juz za sobą ten pierwszy raz 🙂 i przezylas. Czyli odporna jesteś 🙂

    #5761522

    marita77

    Te przy punkcjach to niby takie lajtowe sa i mi tez mowili ze nie do konca bede uspiona. Jednak po dawce milo sie zasypia i nic nie czujesz. Ja wole nic nie czuc co mi tam robią. Zanim mi podali usypiacz to wzięło sie za moje krocze plukanko irygacja,wziernik. Pomyślałam szybciej z ta narkoza bo dalego grzebania nie chce czuc. Obudzilam się jak pani wciskala mi czopek 😉 no i myśli- zaliczona od dwoch stron hihi

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 65)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close