izolatka w przychodni

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #98908

    marchewkowa

    Kuba ma ospę, wybraliśmy się do lekarza. W rejestracji informuję, że to najprawdopodobniej to ospa i gdzie mam iść. Skierowano mnie do normalnego gabinetu.
    W poczekalni wywiązała się rozmowa z inną pocjentką. Jak ta usłyszała, że ospa to od razu padło pytanie dlaczego Kuba nie jest w izolatce. Aż poszła do pielęgniarki z tym pytaniem. Tam usłyszała, że w przychodni nie ma izolatki, i że nie mają takiego obowiązku.
    Jej wnuczek właśnie był w gabinecie kiedy my przyszliśmy, więc liczę, ze nie dostał do przeziębienia ospy gratis.
    Jak to jest w waszych przychodniach: są izolatki?
    Na szczęście u nas dzieci chore są dobrze oddzielone od zdrowych (i od innej części przychodni też).
    W innych przychodniach jest różnie. kiedyś byliśmy u alergologa, który miał gabinet obok pediatry i alergicy na korytarzu byli skutecznie wymieszani z różnego rodzaju chorobami 😉 pojęcia nie mam czy izolatka tam była. Kubełek nie był wtedy przedszkolakiem i nawet nie zdawałam sobie sprawy jakie niebezpieczeństwa na niego na tym świecie czyhają 😉

    #2463325

    dorotka1

    u nas jest



    #2463326

    pasiasta

    Głowę bym sobie dała uciąć przy samym dupsku, że izolatka musi być z wejściem z zewnątrz.

    U nas jest, Dorota miała ospę w zeszłym roku, dzwonię do rejestracji, mówię, że przyjdę z ospą i się upewniam że do izolatki mamy iść – kobiety wiedziały, a mimo to wejścia były pozamykane, przeparadowałyśmy przez poczekalnię. Wychodziłyśmy już osobnym wejściem, ale odkluczania stażystki miały trochę;-)

    #2463327

    devilry

    U nas nie ma. Jest jedno pomieszczenia dla chorych i zdrowych.

    #2463328

    dorotka1

    u nas chore i zdrowe w oogle maja osobne korytarze poczekalanie wejscia i gabinety
    a izolatka jest w obrebie czesci dla chorych

    #2463329

    pasiasta

    Zamieszczone przez dorotka1
    u nas chore i zdrowe w oogle maja osobne korytarze poczekalanie wejscia i gabinety
    a izolatka jest w obrebie czesci dla chorych

    I tak powinno być [u nas tak jest].
    Jeśli nie ma możliwości lokalowych, to chyba muszą wyznaczyć godziny przyjmowania chorych i zdrowych, by się nie mieszali.



    #2463330

    wyki

    Izolatki u nas nie ma. Dzieci chore i zdrowe mają oddzielne poczekalnie i gabinety ale zbierają się we wspólnej szatni.

    #2463331

    bratek

    Zamieszczone przez Devilry
    U nas nie ma. Jest jedno pomieszczenia dla chorych i zdrowych.

    to jakis absurd!
    no chyba, ze przynajmniej godziny przyjęć są inne

    #2463332

    hakami

    Zamieszczone przez marchewkowa
    Kuba ma ospę, wybraliśmy się do lekarza. W rejestracji informuję, że to najprawdopodobniej to ospa i gdzie mam iść. Skierowano mnie do normalnego gabinetu.
    W poczekalni wywiązała się rozmowa z inną pocjentką. Jak ta usłyszała, że ospa to od razu padło pytanie dlaczego Kuba nie jest w izolatce. Aż poszła do pielęgniarki z tym pytaniem. Tam usłyszała, że w przychodni nie ma izolatki, i że nie mają takiego obowiązku.
    Jej wnuczek właśnie był w gabinecie kiedy my przyszliśmy, więc liczę, ze nie dostał do przeziębienia ospy gratis.
    Jak to jest w waszych przychodniach: są izolatki?
    Na szczęście u nas dzieci chore są dobrze oddzielone od zdrowych (i od innej części przychodni też).
    W innych przychodniach jest różnie. kiedyś byliśmy u alergologa, który miał gabinet obok pediatry i alergicy na korytarzu byli skutecznie wymieszani z różnego rodzaju chorobami 😉 pojęcia nie mam czy izolatka tam była. Kubełek nie był wtedy przedszkolakiem i nawet nie zdawałam sobie sprawy jakie niebezpieczeństwa na niego na tym świecie czyhają 😉

    U nas w oddzielnych budynkach przyjmowane są dzieci chore i zdrowe a dodatkowo w budynku dla dzieci chorych jest izolatka np. dla dzieci z ospą.

    #2463333

    pipipi

    U nas oddzielne wejścia i poczekalnie dla dzieci chorych i zdrowych.Izolatki u nas brak.



    #2463334

    beamama

    U nas jak u Dotki.
    A ciekawostka taka, moja siostra mieszka w USA i ma małe dzieci, tam w ogóle nie praktykuje się żadnych izolatek, nie mówiąc już o stronach chorych czy zdrowych:Hmmm…:

    #2463335

    marchewkowa

    I jeszcze ciekawostka: po rozsianiu zarazków w przychodni przez kubła, lekarka poprosiła o namiar na przedszkole, bo przypadki ospy muszą do sanepidu zgłaszać 😉



    #2463336

    alice82

    w naszej przychodni jest izolatka..sama w niej byłam jak 4lata temu mnie ospa dopadła,ale ogólnie nasza przychodnia to porażka nie ma żadnej szyby ściany oddzielającej dzieci chore od zdrowych

    #2463337

    bratek

    Zamieszczone przez marchewkowa
    I jeszcze ciekawostka: po rozsianiu zarazków w przychodni przez kubła, lekarka poprosiła o namiar na przedszkole, bo przypadki ospy muszą do sanepidu zgłaszać 😉

    to jest powrzechnie praktykowane
    każde ognisko notują

    #2463338

    adonay

    u nas jest oddzielne wejscie i gabinet dla dzieci zdrowych a w drugiej czesci dla dzieci chorych izolatki nie ma.jak panowala grypa zoladkowo-jelitowa a moja lidka byla po zap.pluc to poprosilam lekarz,by nas zbadala w gabinecie dzieci zdrowych,bo inaczej nie przyjde no i przyszla:Hura!:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close