ja tego nie wytrzymam!:(

Od tygodnia Julka nie chce być u mnie na rękach. Spędzam z nią całe dnie i wtedy jest ok. Bawimy się i wygłupiamy ale jak tylko wróci tata z pracy to już mamy może nie być. Z tym już się pogodziłam, bo wiem że za nim tęskni i chce pobyć z tatą. Jednak nie mogę w nocy bo jak płacze i czasami trzeba ja ponosić na rączkach to odpycha mnie, a jak jest u taty to się uspokaja i zasypia. Przykro mi że tak jest. Dziś np. obudziła się jak mąż szykował się do pracy i ja jej nie mogłam przytulić i dalej usnąć tylko tata musiał się z nią położyć. Jak tak będzie dalej to ja tego nie wytrzymam. To odpychanie się rączkami ode mnie jest straszne. Pocieszcie mnie że to minie bo mam wyrzuty że to ja coś źle zrobiłam.

Aga & Julka (02.08.03)

26 odpowiedzi na pytanie: ja tego nie wytrzymam!:(

fame732005-01-04 12:52:56

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Nie martw się. Nic złego nie zrobiłaś. Julka ma ciebie cały dzień, a za tatusiem tęskni, więc nic dziwnego, że jak wróci to chce spędzać z nim dużo czasu. A w nocy – może budzi się z płaczem bo jej się śni, że nie ma tatusia? Ja miałam podobny problem w zasadzie od porodu. Po porodzie z komplikacjami nabawiłam się anemii, wysiadał mi kręgosłup, dziecię było bardzo duże i muszę przyznać, że dość trudne (długo by opowiadać) więc tatuś wyręczał mnie w wielu czynnościach. W efekcie Dawid uznawał wyłącznie tatusia a mnie tolerował jako dostawcę mleka. Trwało to dość długo, nie powiem było przykro, ale teraz jest wszystko ok. Jak to mówią miłość i cierpliwość zawsze wygra 🙂 Co prawda nadal mam wrażenie, że jednak tatuś jest najważniejszy, ale tak naprawdę synek cieszy się najbardziej jak ma oboje rodziców pod ręką. Myślę, że jak byś zniknęła na dłuższy czas córce z pola widzenia, okazało by się, że mama jest nie mniej ważna od tatusia i chętnie by się poprzytulała. (To oczywiście nie była zachęta do eksperymentu :))

Mama Dawidka (02.05.03)

2005-01-04 14:24:40

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

u nas to samo :(((

[i]Ewa i Krzyś (2 lata)

dora2005-01-04 19:42:25

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Rozumiem Twoje obawy, ale powinnaś się chyba cieszyć, że Wasze dziecko jest Waszym dzieckiem. Chętnie przebywa i bawi się z mamą, ale chce być też z tatą. Moja Kasia jest typowym dzieckiem swojej mamy [smutek]. Nie powiem, bawi się z tatą, ale głównie wtedy, kiedy mnie nie ma (przynajmniej na widoku). W nocy jest tylko moim dzieckiem. Śpi głównie u mnie na ramieniu, musi czuć koniecznie mój zapach. Wysiada mi już jedno ramię, bok mi odpada, bo ciągle śpię na jednym, zaczynam się już nabawiać bezsenności, choć nigdy ze spaniem problemów nie miałam. A jak czasem mam już dosyć (puszczają mi nerwy) i chcę, żeby Kasia pobawiła się ojcem podczas gdy ona nie che, dziecię dostaje ataków histerii. Dlatego trochę Wam zazdroszczę.

DziuniaP+Kasia 14.02.03

dora2005-01-04 19:43:52

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Rozumiem Twoje obawy, ale powinnaś się chyba cieszyć, że Wasze dziecko jest Waszym dzieckiem. Chętnie przebywa i bawi się z mamą, ale chce być też z tatą. Moja Kasia jest typowym dzieckiem swojej mamy . Czasem w przypadku skrajnego wyczerpania psychicznego nazwyam ją żartobliwie “półsierotą”. Nie powiem, bawi się z tatą, ale głównie wtedy, kiedy mnie nie ma (przynajmniej na widoku). W nocy jest tylko moim dzieckiem. Śpi głównie u mnie na ramieniu, musi czuć koniecznie mój zapach. Wysiada mi już jedno ramię, bok mi odpada, bo ciągle śpię na jednym, zaczynam się już nabawiać bezsenności, choć nigdy ze spaniem problemów nie miałam. A jak czasem mam już dosyć (puszczają mi nerwy) i chcę, żeby Kasia pobawiła się ojcem podczas gdy ona nie che, dziecię dostaje ataków histerii. Dlatego trochę Wam zazdroszczę.

DziuniaP+Kasia 14.02.03

ykke2005-01-04 21:08:03

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

A ja zazdroszczę! U nas jest tak jak u DziuniP… Tata może być, ale jak mnie nie ma… Strasznie “mamusiowa” się Iga zrobiła i jest to meczące. Chociaż rozumiem, że takie odpychanie raczkami jest dla Ciebie bardzo przykre. Dla mnie tez by było


Izka i Iga 31.08.2003

sosna2005-01-04 22:32:41

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Ja tez zazdroszcze i to bardzo.Misiek zawsze byl synkiem mamusi.Myslalam ze z powodu cycusia , ktorego uwielbial.Odstawilam go prawie 2 tyg. temu i nadal to samo. Tatus wraca z pracy to jest buziak i obaj ida do swoich zajec. Moze to po czesci wina meza. Sytuacja ktora opisujesz jest dla mnie normalna.Tak powinno byc , ze dziecko teskni za rodzicem , ktorego ma niedostatek.

SOSNA i Michalek 20.07.03.

asp2005-01-05 07:41:34

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Nawet jak bym chciała zrobic taki eksperyment to nie da rady, bo nie ma z kim zostawić Julci. Tata w pracy a babcie daleko:)

Aga & Julka (02.08.03)

ewa2502005-01-05 07:44:47

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

przejdzie jej to. Jas byl calkiem “mamusiowy”, teraz tatus jest na topie pod wzgledem zabaw a mamusia jest do spania, czytania, jedzenia i tulenia, no i w nocy mamusia jest niezbedna i niezastapiona bo dziecie jak go tatus utula w nocy drze sie straszliwie”maaaama” ;)))

Ewa i 1,5 roczny Jaś

asp2005-01-05 07:47:47

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Noramlne jest dla mnie że Julcia lubi spędzać czasz tatą jak wróci z pracy. Ale np. taka sytuacja: wracamy z podróży godz: 24, Julka spi w samochodzie. Przenosimy ją pomalutku do domku do łóżeczka a tata nosi bagaże. Po chwili Julka płacze i nie chce byc u mamy na rękach tylko tata – a samochód stoi przed blokiem w niedozwolnym miejscu z bagażami a mama nie ma prawka żeby zaparkować. I to jest wkurzające bo nie chcę żeby płakała i w takich momentach jest mi źle że choć na chwilke nie chce być u mnie na rączkach.

Aga & Julka (02.08.03)

asp2005-01-05 07:51:05

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Chciałabym żeby jej to przeszło. Żeby chciała być u mnie i u męża.

Aga & Julka (02.08.03)

biancia2005-01-05 07:51:29

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

łeee
U nas też jest miłość do taty. Tata ma nosić tata ma czytać tata ma dawać mleko….. a mnie odpycha:)
Teraz ja też pracuję więc przychodzi tez kolej na mnie:). Mnie jakoś to nie martwiło jak byłam z małym w domu, przynajmniej jak tata wracał z pracy to miałam czas na spokojne ugotowanie obiadu:).

A ciebie córcia też kocha tylko mama jest nudna tak 24 godziny na dobę:)
Pozdrawiam i cierpliwości

bianka i Bartuś (05.12.2003)

inti2005-01-05 08:31:27

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

ja tego nie przerabiam z tatą, ale z babcią. tzn z moją osobistą mamą. mieszkają od nas daleko, wiec widujemy sie na całe weekendy. no i wtedy mamy mogłoby nie być. na ręce – do babci, jeść z babcią, spacer z babcią…
troszke robi mi się przykro…. a właściwie robiło, bo teraz już się przyzwyczaiłam. w koncu – to moja mama. też ją uwielbiam. więc rozumiem moje dziecko
a doszłam do wniosku, że serduszko nawet u takiego maluszka jest odpowiednio duze, zeby zmieścić i babcię, i mamę, i tatę, i dziadka , i MAksia(setera), i nianię….
teraz się cieszę, ze mogę spokojnie zostawić Julkę z kimś, przy kim nie będzie płakać za mną, ale będzie cała szczęśliwa.

sylwia i JUlka 20.01.2003

ewaak2005-01-05 09:38:51

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Aguś jesteś wspaniałą mamusią i nie można Ci inaczej myśleć!!!

Dzieci przechodzą rózne etapy w swoim życiu i nie zawsze są one dla nas zrozumiałe…uwazam, że to przejściowy etap w rozwoju Juleczki i niedługo wszystko wróci do normy. Ona calymi dniami przebywa z Tobą i widocznie teskni za tatusiem na tyle, że każdą chwilę chce spędzać z nim…
Nie poddawaj się!
Niedługo nie będziesz mogła się ruszyć bez swojego “juleczkowego cienia”

Pozdróweczki i buziaczki!!!


Ewa/ Filipek i Dominiś

magdzik2005-01-05 10:23:48

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Al tez miał ostatnio fazę na tatuia, ale mu przeszlo po sylwestrze i teraz taty nie wita, nie zegna i nie zwracawiekszej uwagi.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

asp2005-01-05 10:52:08

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Może ja przesadzam. Nie jest tak źle bo nawet jak tata jest w domu to Julka przyjdzie czasem do mnie. Ale te noce kiedy odpycha się ode mnie są straszne.
Będę cierpliwie czekać.

Aga & Julka (02.08.03)

koyaga2005-01-05 16:35:30

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Nie pwonnaś się zamartwiać i przejmować. Dziecko tęskni za ojcem i tyle. Nic złego nie zrobiłaś. Ja myślę, że ty też czasami chciałabyś np. przytulić się do mamy nie do męża, w końcu męża masz ciągle.
U mnie jest podobnie ale ja sie wtedy cieszę z tego. Lubię kiedy Tyśka fika rozbrykana z tatusiem. Jego nigdy w domu nie ma a jak jest to tylko dla Tyśki.
Nie martw się, nie przejmuj. Kiedy Julka będzie miała więcej lat sama zobaczysz, że to ciebie będzie pytała o wszystko i z tobą będzie robiła zakupy a nie z tatą. A z drugiej strony to powinnaś chyba cieszyć się ta sytuacja, że dziecko tak kocha tatusia.

Pozdrowionka.

Aga i MarTysia **16 m-cy**

goha2005-01-05 17:40:03

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

U nas są klimaty w drugą strone więc zazdroszczę Ci.
Ja bez Dareczka nie mogę się nigdzie ruszyć nawet do WC a gdy jem , skupiam się na domowych czynnościach lub rozmawiam z mężem to moje dziecię wrzeszczy na całe gardło. Chciałabyś tak???

GOHA i Dareczek 21 m-cy (02.04.03)

asp2005-01-05 18:49:09

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Chyba zacznę się z tej sytuacji cieszyć i będę korzystać że mam chwile dla siebie:)

Aga & Julka (02.08.03)

tata-marcin2005-01-05 19:01:11

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Ja mam odwrotnie (chociaż, z twojego punktu widzenia, to tak samo…). Od trzech miesięcy Olek zasypia tylko u mnie albo u babci. Mama nie ma szans. Nie odpycha, o nie… Po prostu większość czasu spędza z babcią albo ze mną, mama pojawia się po 18-tej, więc trzeba się nią nacieszyć na maksa i wykorzystać, choćby się padało na twarz:))) Efekt – mama usypia Oleczka godzinę i ponosi pełną porażkę, Oluś szczęśliwy i radosny wymaszerowuje z sypialni, z mamą oczywiście, zadowolony, że wyrwał kolejną godzinkę… Chwilę później ja usypiam go w 5 minut :). Nie powiem, żebym tego nie lubił, ale czasem mam ochotę na małą zamianę. Misiak jednakowoż wciąż uwielbia mamusię, nie odpycha, a chce się nią nacieszyć, szuka jej rano, jak się obudzi (byłem teraz na urlopie, więc mogłem się przekonać). Jak jest z babcią, szuka rano nas obojga 🙂 a gdy tylko się pojawimy w domu, babcia nie istnieje bo trzeba się nacieszyć rodzicami.
Może to odpychanie, to nie manifestacja niechęci do ciebie, a próba powiedzenia: ciebie, Mamo mam na co dzień, daj mi się nacieszyć tatusiem…

Pozdrowionka

Tata Marcin & Oleczek
26 sierpnia 2003

asp2005-01-05 19:13:27

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Ja rozumiem że chce się nacieszyć tatą. Nie jestem zazdrosna a nic w tym stylu. Zastanawia mnie jednak to, że się dzieje tylko w nocy. W weekend w dzień gdzie jesteśmy razem jest u mnie a raz u taty a w nocy to samo tata i tylko tata. Nie wiem czy chodzi tu o to że teraz marudzi w nocy i się czesto budzi i trzeba ją nosic przez chwilkę. Może wygodniej jej u taty na ramieniu. Sama już nie wiem. Może przesadzam.
Tak czy owak dzięki za pocieszenie i zrozumienie.

Aga & Julka (02.08.03)

rudasek2005-01-05 21:03:59

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

…to najzupełniej normalne, choć czasem bywa przykre…
Mój Mikula przez dłuższy okres tolerowal tylko mnie i tata to był taki pan, co tylko przeszkadzał i zajmował mamie czas…
aż pewnego dnia wracamy do domu i Mikołaj normalnie mnie “nie zauważył” i pobiegł do taty, czym tata był tak zdzwiony, że prawie zapomniał co ma zrobić…

Mikula w tej chwili np. w nocy nie akceptuje nikogo , kto nie jest mamą , co oznacza nie przepane noce (a cierpię na bezsenność i jak uda mi się już zasnąć to zaraz słyszę Mikulę). W poniedziałek wyjątkowo tata poszedł do Mikuli , bo ja miałam gorączkę i syn narobił takiej rabanu i awantury, że od 4.00 cały dom na nogach a sąsiad, który szedł do pracy zapytał później moją mamę co się tam u nas działo….skończyło sie to wszystko tym, że z grypową gorączką chodziłam z Mikulą i go uspokajałam…(zasnął po dwóch godzinach). Zdałam sobie sprawę, że był tak przerazony, że mnie nie ma…

Pozdrawiam i korzystaj z życia….

Mikołaj 16.08.2003

anulawawa2005-01-05 21:10:50

to podobno Kompleks Elektry 🙂

Aga, nie zamartwiaj się!!!
Myślę, że nie masz powodu do obwiniania siebie za taki stan rzeczy. Właśnie rozmawiałam z moim mężusiem o tym co napisałaś i załapałam się na malutki wykładzik na ten temat….!.. Mój mąż miał właśnie wykład na uczelni nt etapów rozwoju osobowości dziecka i szczegółowo wyjaśnił mi, że zachowanie Twojej córki to klasyczny przykład fazy fallicznej która następuje między 3 a 5 rokiem życia. Jest to tzw. kompleks Elektry (o ile dobrze pamiętam; u chłopców to kompleks Etypa) i dotyczy skłonności dziecka do tworzenia silnej więzi emocjonalnej z rodzicem płci przeciwnej i do wrogie rywalizacji z rodzicem tej samej płci. Podobno z czasem ta faza mija i dziecko zaczyna identyfikować się z rodzicem tej samej płci. To był dłuuugi wywód, ale oszczędzę Ci szczegółów :))) To by się raczej zgadzało bo mojej koleżanki synek który skończył właśnie 4 latka tez buntuje się przeciwko tacie, nie pozwala mu się dotknąć do mamy i ciągle powtarza, że on z mamą się ożeni bo nikogo tak mocno nie kocha :O) Tak więc teorie wielkich pedagogów mają chyba rację bytu !! Także nie stresuj się. Reaguj na te jej ciągoty to taty naturalnie a za jakiś czas córcia znowu nie będzie widziała świata poza mamą 🙂 Wiem, że Ci przykro, ale to napewno wkrótce minie!
Ja mam chłopczyka …czeka nas komplekt Edypa za jakiś czas :)))
Głowa go góry!

Pozdrawiamy,

Ania& Jakub (5-12-2003)

gosia2005-01-05 22:00:59

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Jasne że minie. Artek już miał kilka takich okresów i napewno jeszcze niejeden przyjdzie mi przeżyć Choć przyznam było mi za pierwszym razem nieswojo

Gosia i Artek

mirabelka792005-01-05 22:25:49

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Aga u nas mniej wiecej to samo…jak tylko moj Mariusz jest w domu to ja ide w odstawke…tyle ze ja sie ciesze bo nareszcie moge zajec sie soba….a maz tez szczesliwy bo moze pobrykac i poprzytulac sie z cora…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

asp2005-01-06 07:44:15

Re: to podobno Kompleks Elektry 🙂

Uspokoiłaś mnie. Chodz powiem że nawet nie mogę się pocałować z mężem bo Julka dochodzi i odpycha mnie a nie tate, i to mnie boli. Czuję się dla niej mniej ważna. Pozostaje mi cierpliwie czekać i kochać ją mimo tego. Dziękuję za wszelkie informacje.

Aga & Julka (02.08.03)

asp2005-01-06 07:50:49

Re: ja tego nie wytrzymam!:(

Najważniejsze jest to że nie jest tylko u taty, że mama też dla niej istnieje. Tak naprawdę to wiem że jestem dla niej ważna, ale przezyłam bardzo to odpychanie. Po tym co opisałaś to będę się cieszyć że mogę spać w nocy, a w dzień spędzać czas z Julką.

Aga & Julka (02.08.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: ja tego nie wytrzymam!:(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
huśtawka
Jaką huśtawkę polecacie dla rocznego dziecka? Jakiej firmy? IKEA? Jak macie zamontowaną? I czy w ogóle dzieci to lubią Nie mam za dużego mieszkania, zastanawiam sie nad wbiciem kołków w sufit albo
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Podwyższone ciśnienie tetnicze
Jakieś poltora tygodnia temu okazało isę, ze mam podwyższone ciśnienie. Jest ono co prawda w granicach normy czyli 140/90 ale... Zawsze nawet w stresowych sytuacjach mam ciśnienie 120/80 oczywiście zmieniało ise
Czytaj dalej