ja tego nie wytrzymam!:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #59495

    asp

    Od tygodnia Julka nie chce być u mnie na rękach. Spędzam z nią całe dnie i wtedy jest ok. Bawimy się i wygłupiamy ale jak tylko wróci tata z pracy to już mamy może nie być. Z tym już się pogodziłam, bo wiem że za nim tęskni i chce pobyć z tatą. Jednak nie mogę w nocy bo jak płacze i czasami trzeba ja ponosić na rączkach to odpycha mnie, a jak jest u taty to się uspokaja i zasypia. Przykro mi że tak jest. Dziś np. obudziła się jak mąż szykował się do pracy i ja jej nie mogłam przytulić i dalej usnąć tylko tata musiał się z nią położyć. Jak tak będzie dalej to ja tego nie wytrzymam. To odpychanie się rączkami ode mnie jest straszne. Pocieszcie mnie że to minie bo mam wyrzuty że to ja coś źle zrobiłam.

    Aga & Julka (02.08.03)

    #759551

    fame73

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    Nie martw się. Nic złego nie zrobiłaś. Julka ma ciebie cały dzień, a za tatusiem tęskni, więc nic dziwnego, że jak wróci to chce spędzać z nim dużo czasu. A w nocy – może budzi się z płaczem bo jej się śni, że nie ma tatusia? Ja miałam podobny problem w zasadzie od porodu. Po porodzie z komplikacjami nabawiłam się anemii, wysiadał mi kręgosłup, dziecię było bardzo duże i muszę przyznać, że dość trudne (długo by opowiadać) więc tatuś wyręczał mnie w wielu czynnościach. W efekcie Dawid uznawał wyłącznie tatusia a mnie tolerował jako dostawcę mleka. Trwało to dość długo, nie powiem było przykro, ale teraz jest wszystko ok. Jak to mówią miłość i cierpliwość zawsze wygra 🙂 Co prawda nadal mam wrażenie, że jednak tatuś jest najważniejszy, ale tak naprawdę synek cieszy się najbardziej jak ma oboje rodziców pod ręką. Myślę, że jak byś zniknęła na dłuższy czas córce z pola widzenia, okazało by się, że mama jest nie mniej ważna od tatusia i chętnie by się poprzytulała. (To oczywiście nie była zachęta do eksperymentu :))

    Mama Dawidka (02.05.03)



    #759552

    Anonim

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    u nas to samo :(((

    [i]Ewa i Krzyś (2 lata)

    #759553

    dora

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    Rozumiem Twoje obawy, ale powinnaś się chyba cieszyć, że Wasze dziecko jest Waszym dzieckiem. Chętnie przebywa i bawi się z mamą, ale chce być też z tatą. Moja Kasia jest typowym dzieckiem swojej mamy [smutek]. Nie powiem, bawi się z tatą, ale głównie wtedy, kiedy mnie nie ma (przynajmniej na widoku). W nocy jest tylko moim dzieckiem. Śpi głównie u mnie na ramieniu, musi czuć koniecznie mój zapach. Wysiada mi już jedno ramię, bok mi odpada, bo ciągle śpię na jednym, zaczynam się już nabawiać bezsenności, choć nigdy ze spaniem problemów nie miałam. A jak czasem mam już dosyć (puszczają mi nerwy) i chcę, żeby Kasia pobawiła się ojcem podczas gdy ona nie che, dziecię dostaje ataków histerii. Dlatego trochę Wam zazdroszczę.

    DziuniaP+Kasia 14.02.03

    #759554

    dora

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    Rozumiem Twoje obawy, ale powinnaś się chyba cieszyć, że Wasze dziecko jest Waszym dzieckiem. Chętnie przebywa i bawi się z mamą, ale chce być też z tatą. Moja Kasia jest typowym dzieckiem swojej mamy . Czasem w przypadku skrajnego wyczerpania psychicznego nazwyam ją żartobliwie „półsierotą”. Nie powiem, bawi się z tatą, ale głównie wtedy, kiedy mnie nie ma (przynajmniej na widoku). W nocy jest tylko moim dzieckiem. Śpi głównie u mnie na ramieniu, musi czuć koniecznie mój zapach. Wysiada mi już jedno ramię, bok mi odpada, bo ciągle śpię na jednym, zaczynam się już nabawiać bezsenności, choć nigdy ze spaniem problemów nie miałam. A jak czasem mam już dosyć (puszczają mi nerwy) i chcę, żeby Kasia pobawiła się ojcem podczas gdy ona nie che, dziecię dostaje ataków histerii. Dlatego trochę Wam zazdroszczę.

    DziuniaP+Kasia 14.02.03

    #759555

    ykke

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    A ja zazdroszczę! U nas jest tak jak u DziuniP… Tata może być, ale jak mnie nie ma… Strasznie „mamusiowa” się Iga zrobiła i jest to meczące. Chociaż rozumiem, że takie odpychanie raczkami jest dla Ciebie bardzo przykre. Dla mnie tez by było


    Izka i Iga 31.08.2003



    #759556

    sosna

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    Ja tez zazdroszcze i to bardzo.Misiek zawsze byl synkiem mamusi.Myslalam ze z powodu cycusia , ktorego uwielbial.Odstawilam go prawie 2 tyg. temu i nadal to samo. Tatus wraca z pracy to jest buziak i obaj ida do swoich zajec. Moze to po czesci wina meza. Sytuacja ktora opisujesz jest dla mnie normalna.Tak powinno byc , ze dziecko teskni za rodzicem , ktorego ma niedostatek.

    SOSNA i Michalek 20.07.03.

    #759557

    asp

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    Nawet jak bym chciała zrobic taki eksperyment to nie da rady, bo nie ma z kim zostawić Julci. Tata w pracy a babcie daleko:)

    Aga & Julka (02.08.03)

    #759558

    ewa250

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    przejdzie jej to. Jas byl calkiem „mamusiowy”, teraz tatus jest na topie pod wzgledem zabaw a mamusia jest do spania, czytania, jedzenia i tulenia, no i w nocy mamusia jest niezbedna i niezastapiona bo dziecie jak go tatus utula w nocy drze sie straszliwie”maaaama” ;)))

    Ewa i 1,5 roczny Jaś

    #759559

    asp

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    Noramlne jest dla mnie że Julcia lubi spędzać czasz tatą jak wróci z pracy. Ale np. taka sytuacja: wracamy z podróży godz: 24, Julka spi w samochodzie. Przenosimy ją pomalutku do domku do łóżeczka a tata nosi bagaże. Po chwili Julka płacze i nie chce byc u mamy na rękach tylko tata – a samochód stoi przed blokiem w niedozwolnym miejscu z bagażami a mama nie ma prawka żeby zaparkować. I to jest wkurzające bo nie chcę żeby płakała i w takich momentach jest mi źle że choć na chwilke nie chce być u mnie na rączkach.

    Aga & Julka (02.08.03)



    #759560

    asp

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    Chciałabym żeby jej to przeszło. Żeby chciała być u mnie i u męża.

    Aga & Julka (02.08.03)

    #759561

    biancia

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    łeee
    U nas też jest miłość do taty. Tata ma nosić tata ma czytać tata ma dawać mleko….. a mnie odpycha:)
    Teraz ja też pracuję więc przychodzi tez kolej na mnie:). Mnie jakoś to nie martwiło jak byłam z małym w domu, przynajmniej jak tata wracał z pracy to miałam czas na spokojne ugotowanie obiadu:).

    A ciebie córcia też kocha tylko mama jest nudna tak 24 godziny na dobę:)
    Pozdrawiam i cierpliwości

    bianka i Bartuś (05.12.2003)



    #759562

    inti

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    ja tego nie przerabiam z tatą, ale z babcią. tzn z moją osobistą mamą. mieszkają od nas daleko, wiec widujemy sie na całe weekendy. no i wtedy mamy mogłoby nie być. na ręce – do babci, jeść z babcią, spacer z babcią…
    troszke robi mi się przykro…. a właściwie robiło, bo teraz już się przyzwyczaiłam. w koncu – to moja mama. też ją uwielbiam. więc rozumiem moje dziecko
    a doszłam do wniosku, że serduszko nawet u takiego maluszka jest odpowiednio duze, zeby zmieścić i babcię, i mamę, i tatę, i dziadka , i MAksia(setera), i nianię….
    teraz się cieszę, ze mogę spokojnie zostawić Julkę z kimś, przy kim nie będzie płakać za mną, ale będzie cała szczęśliwa.

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #759563

    ewaak

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    Aguś jesteś wspaniałą mamusią i nie można Ci inaczej myśleć!!!

    Dzieci przechodzą rózne etapy w swoim życiu i nie zawsze są one dla nas zrozumiałe…uwazam, że to przejściowy etap w rozwoju Juleczki i niedługo wszystko wróci do normy. Ona calymi dniami przebywa z Tobą i widocznie teskni za tatusiem na tyle, że każdą chwilę chce spędzać z nim…
    Nie poddawaj się!
    Niedługo nie będziesz mogła się ruszyć bez swojego „juleczkowego cienia”

    Pozdróweczki i buziaczki!!!


    Ewa/ Filipek i Dominiś

    #759564

    magdzik

    Re: ja tego nie wytrzymam!:(

    Al tez miał ostatnio fazę na tatuia, ale mu przeszlo po sylwestrze i teraz taty nie wita, nie zegna i nie zwracawiekszej uwagi.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close