ja to jest z naszą ….broszką

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #43309

    pam-24

    Dziewczyby , wiem że może takie troche zbyt intymne ale nie mam kogo się spytac…
    Po porodzie nie mogłam wytrzymac i siegnęlam po lusterko i….SZOK!! KRATER!!! a gdzie moja ciupuńka dziurunia??? SZOK!! Normalnie widze szyjke :((( Pytałam lekarza co z tym zrobic no i niestety powiedział że urodziłam duże dziecko (3800) i tak juz zostanie buuuuuuuu…….. Jestem przezrażona , juznigdy przed moim mężem…no wiecie….
    Powiedzcie czy to się wciaga, czy bedzie mniejsze?? czy to ma jakis wpływ później na sexik , bo nie chciałabym żeby mój mąż po powrocie z morza wpadł wręcz we mnie i zaginął 😉 napiszczie prosze bo nie moge przez to spac 🙁

    Pam & Kiki 13-12-2003

    #566132

    gosiag

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    Z naszą broszką to jest różnie… 😉
    Ale nic się nie martw. Ja nie jestem olbrzymem a urodziłam córcię 4520 kg i wyobraź sobie, że mąż się nie topi! Wszystko w miarę wróci do normy ale na to potrzeba czasu i treningu! A z tego copiszesz… mąż w morzu – treninu nie ma 🙁
    Ja też po porodzie byłam przerażona – to intymna sprawa ale myślę, że każd z nas to „przeżywa”! Ja jeszcze dodatkowo byłam cięta i blizna była jak drut gruba. Teraz śladu nie ma.
    A sex naprawdę wrócił do przyjemnej normy!
    hihihi na pociechę Ci powiem, że ja w kwietniu rodzę drugie dziecko – to się znowu rozepcham!
    Pozdrawiam Gosia



    #566133

    bergman

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    ja przyznam się szczerze, że bałam sie obejrzeć się po porodzie, nie wiem więc nawet jak to wyglądało

    polecam ćwiczenie mięśni pochwy napewno pomogą

    pozdrawiam serdecznie
    Iza, mama Liwii (ur. 10.02.2003)

    #566134

    baska

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    dziewczyny nie straszcie!
    o tej sprawie jeszcze nie myślałam a tu taka wiadomosć
    no niby logiczne, że wszystko się rozejść musi ale kurde może chociaż w połowie wróci do normy

    basia i maleństwo(kwiecień/maj)

    #566135

    micky-leszno

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    Jja tez miałam strach patrzeć na swoją „małą” i nie patrzyłam mały miał 2580 g.Też po porodzie miałam szytą ale jak po 6 tyg zaczełam współżyć to się okazało że „wacuś” mojego męża sie nie mieści i do dziś w żartachtwierdzi że chyba mi za bardzo zszyli.A tak naprawde to pomagają ćwiczenia Kegla.
    Pozdrawiam

    WASZA MICKY i KUBA

    #566136

    Anonim

    ćwicz mięśnie Kegla!

    to daje zaskakujące rezultaty – ja ćwiczyłam całą ciążę w nadziei, że nie będą nacinać mi krocza (jednak było to konieczne) – ale dzięki tym ćwiczeniom bardzo szybko wróciłam do formy i jestem tak ciasna jak przed porodem 🙂
    Fakt jednak, że moja Natusia była malutka – tylko 3000 g 🙂

    Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂



    #566137

    Anonim

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    u mnie podobno nie ma roznicy
    maz mi powiedzial…sama nie mialam odwagi sprawdzic…
    w kazdym razie u ginekologa zawsze prosze o najmniejszy wziernik, bo inaczej mnie boli, lekarz sie smieje ze to dlatego ze tak mnie dobrze zszyl, ale ja tez mysle, ze to cwiczenia kegla
    zaczelam cwiczyc nastepnego dnia po porodzie
    a jeszcze dodam ze ja z kolei mam nadzieje, ze sie troche rozepcham, bo zawsze bylam strasznie ciasna…

    Gaba i Marysia 1,5 roku! + Fasola!

    #566138

    yessa

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    Bez obaw, na pewno wszystko pięknie się zagoi i wróci do normy. Ja po pierwszym dziecku nigdy nie usłyszałam żadnych uwag odnośnie jakiegoś dyskomfortu dla męża.
    Zawsze byłam raczej ciasna i tak pozostało, chociaż byłam i cięta i zszywana. W tej chwili, w drugiej ciąży jestem wręcz za ciasna do tego stopnia, że mężuś ma często problemy… Tyle, że teraz to pewnie hormony (od pewnego czasu mam aplikowaną dopochwową Luteinę). Tak więc przyznam szczerze oboje czekamy z niecierpliwością, aż będzie wreszcie normalnie i będzie można poszaleć….
    Pozdrawiam
    Jola

    #566139

    gusia2004

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    Wiesz – ja jak już dojdę do siebie a moja dziurka nie – to postanowiłam, że zrobię sobie plastykę pochwy. Moje koleżanki, które rodziły mówią, że nigdy już szparka nie wygląda normalnie i trzeba się przyzwyczaić…:(

    GUSIA2004 + Maleństwo 08.06.2004

    #566140

    anastazja

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    Tak to prawda, z nie wyglada tak jak przed porodem czy wogole przed zajsciem w ciaze ale np w moim przypadku sex stal sie bardziej intensywny i o dziwo 7na 10 orgazmow to te poch. a kiedys bylo calkiem inaczej moze 3 na 10 ….
    takze po co sie dolowac na zapas ….

    Jagoda01.08.03



    #566141

    karinad27

    co to za cwiczenia w ciazy i co te cwiczenia kegla

    dziewczyny ja jestem w 21 dc i juz mysle o tym prosze napiszcie co to za cwiczenia mozna wykonywac zeby nie byc naciętą i co to są te cwiczenia KEGLA
    Bardzo dziekuje

    karina d

    #566142

    basiaostrowska

    Re: co to za cwiczenia w ciazy i co te cwiczenia kegla

    cwiczenia kegla polegaja na zaciskaniu miesni pochwy tak jakbys miala orgazm, albo jakbys chciala powstrzymac siku 🙂

    a co do naciecia, to raczej malo prawdopodobne zeby przy pierwszym porodzie nie bylo. i dziwi mnie troche ten stan autorki tematu. ja urodzilam wielkoluda -4470 i 59cm i mam ciasna dziurke jak dawniej 🙂 naciecie bylo duze, ale ladnie i ciasno zaszyte (zawsze mozesz powiedziec ze chcez ciasno podczas szycia!) poza tym prawie nic nie widac, a wygladalo fatalnie prze 2 pierwsze tygodnie. jedna wielka opuchlizna. nie martw sie na zapas.

    gaga



    #566143

    magdzik

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    Po porodzie, a raczej po nacieciu zostala mi malutka blizna u wejscia do pochwy. Jesli chodzi o sama pochwe, to musze powiedziec, ze jest troszke ciasniejsza niz przed porodem.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #566144

    Anonim

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    Wygląda na to, że po porodzie zamiast się rozepchać robimy się za ciasne, może za dużo tych ćwiczeń Kegla? U mnie przed ciążą było lepiej – teraz jest ZA CIASNO!!!

    Agnieszka!

    #566145

    kasiek74

    Re: ja to jest z naszą ….broszką

    oj..pamietam jak ja zagladnelam w pierwszym tyg po porodzie i zalamalam sie…pobieglam do lekarza by mnie lepiej zaszyl….bo to wszystko bylo ogromne…a on usmial sie chyba ze mnie i wyslal do domu ….
    zagoilo sie
    wroxilo do normy
    wszystko lux
    cierpliwosci …malenka hihiihh bedzie dobrze:-)

    KaSieK i MaRtuSiA 26.10 03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close