ja to jest z tą lewatywą? Wlewają płyn do pupy…i

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #59701

    marta-ruda

    i co dalej? Szczerze mówiąc to jest głupie pytanie ale nie wiem dokładnie ja TO robią w szpitalu.

    MARTA

    #762672

    mirabelka79

    Re: ja to jest z tą lewatywą? Wlewają płyn do pupy…i

    i pokazuja Ci gdzie jest kibelek:) idziesz i spokojnie robisz co potrzeba:) nikt mi nie stal pod drzwiami, nie poganail…skonczylam i wrocilam do gabinetu gdzie robili mi lewatywe.Potem zaprowadzili mnie na porodowke.

    Ala i Małgosia (16.12.2003)



    #762673

    agi9

    Re: ja to jest z tą lewatywą? Wlewają płyn do pupy…i

    I idzie się za chwilę robić kupe. A potem jeszcze się ją długo robi aż się nie zrobi do końca. Pewnie też głupia odpowiedź ale samo życie. Toaleta zwykle jest niedaleko. A w „moim ” szpitalu było tak kulturalnie że tatuś został na pół godzinki wygoniony z sali do baru na kawę. A poprzednim razem uczyniono to w toalecie przed przejściem na salę porodów rodzinnych. W każdym razie pełna intymność. A jak jej nie ma to należy jej żądać.

    Aga, Pawełek, Paulinka (04.09.04)

    #762674

    bib

    Re: ja to jest z tą lewatywą? Wlewają płyn do pupy…i

    i idziesz robic kupke 🙂 U mnie w szpitalu przy kibelku jest lezanka i prysznic, wiec jak zalatwisz sprawe kibelkowa to mozesz sobie jeszcze pod prysznicem posiedziec 🙂 No i nikt nie pogania 🙂 Jak dla mnie to bardzo mile przezycie przy moich wiecznych zaparciach 🙂

    Pozdrawiamy serdecznie 🙂

    Monika, Adaś i

    #762675

    anet

    za kotarka!!! KOSZMAR!!!

    a u mnie zupelna bezkultura!!!!!!!!!!!!
    lewatywa w tzw sali przygotowawczej, kibelek byl ale co to za intymnosc jak byl przegrodzony tylko zaslonka /a i jeszcze sie okazalo ze zabraklo papieru toalet. – szczesciem zdazylam wrocic do swojej torby i wziac swoj:)/ a w pokoju krecily sie polozne i salowa Warunki okropne wiec czympredzej zmykalam do sali porodow rodzinnych – tam juz byl prawdziwy wcet!!! lazienka z umywalka a w niej osobne pomieszczenie z kibelkiem – wiec tu juz bylam zupelnie odcieta od swiata: podwojnymi drzwiami:):):)
    … i wcale nie chcialam z tamtad wyjsc!!! /tak mi bylo dobrze:)/ tylko polozna caly czas mowila ze koniec, koniec tego posiedzenia, ze przy 8cm rozwarcia juz nie moge byc w lazience, ze wkoncu urodze na sedesie itd itp wiec wyszlam i …URODZILAM

    PS wiec wspolczuje dziewczynom ktore rodza na sali ogolnej – one nie maja wyboru – tylko ten wc z kotarka!!!:(:(

    Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

    #762676

    kantalupa

    Re: ja to jest z tą lewatywą? Wlewają płyn do pupy

    Ja dostalam 2 litry cieplej wody, a potem siedzialam na tronisku przez jakies 20 minut. Klopek byl zaraz obok, polozna dyskretnie sobie gdzies poszla, byla niedziela, wiec nikogo na porodowce. Blogostan!!! Po dziewieciu miesiacach zaparc naprawde mozna docenic zalety….

    Magda i Adas 12.12.04

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close