jacy oni są – faceci???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 42)
  • Autor
    Wpisy
  • #56667

    vieta

    zastanawiam się nad tym jacy oni są tak na serio….

    – co dla nich jest ważne?
    – czy oni się zmieniają po dłuższym czasie bycia razem?
    – czy okazują swoje uczucie?(po iluś latach bycia razem)
    – jak traktują kobiety?
    – jacy są dla swoich dzieci?
    – czy robią coś w domu?
    – jak się odzywają do swoich dzieci i do was?
    – kim dla nich jest kobieta?
    -czy dla nich jest najwaźniejszy sex?
    itp.

    jak Wy to odbieracie? a może znajdzie się jakiś Pan i powie nam uczciwie?

    to Julcia (26.04.2001)

    #725536

    rudafretka

    Re: jacy oni są – faceci???

    Chyba Ci odpowiem pierwsza 🙂 z autopsji na przykładzie mojego mężą – anioła 🙂
    – ważne dla niego chyba najbardziej to ja i nasze dziecko, na szczęście, nie rodzice, nie praca tylko właśnie my, widzę to codziennie, wązne też jest to żeby nam w życiu było dobrze i bardzo sie stara żeby tak było
    – jestesmy razem 11 lat i nadal jest tak samo, on jest moim największym przyjacielem, wsparciem i pomocą, wielokrotnie to udowodnił, ja w stosunku do niego również, to juz absolutnie nie jest szalona miłość ale wielki szacunek
    – jak okazuje uczucia, hm… spontanicznie, może nie mówi tak często jak kiedys, że mnie kocha, ale np. wysyła smsa w najmniej spodziewanym momencie i pisze, że tęskni, to bardzo duzo
    – mój mąż bardzo szarmancko traktuje kobiety, chyba je lubi, generalnie do wszystkich odnosi się bardzo podobnie, z szacunkiem, największym darzy mnie, swoją mamę i babcię, naprawde to widać
    – dla dziecka jak narazie jest cudownym ojcem, na zmianę ze mną go przewija, karmi, przebiera, zabawia, nawet jak mały był w szpitalu to równo się zmienialismy, nie mógł bez niego wytrzymac. Po moim b. ciężkim i strasznym porodzie zagrażającym i mi i dziecku powiedział, że gdyby nam się coś stało to by umarł, że jego świat stanął w miejscu
    – w domu jest w stanie zrobić wszystko to samo co ja, rewelacyjnie gotuje, sprząta całe mieszkanie w sobotę (ja w tygodniu) i robi zakupy spozywcze juz od dobrych 10 lat 🙂
    – do naszego synka mówi Wafel, Kartofel, Świniak ale to tak pieszczotliwie, na mnie mówi Babka, od wielu lat i ja się przyzwyczaiłam 🙂 nie razi mnie to
    – kobieta czyli ja, chyba jestem jego podporą, motywuję go, pocieszam, doradzam, słucham, dowartościowuję i robię z nim wiele rzeczy na równi z jego kumplami,
    – sex…. i tu mamy problem bo temperament mojego męża kilkanaście razy przebija mój… wstyd się przyznać ale ja nie wyrabiam często i gęsto, wybacza mi to ale często docina, że nie wytrzyma i sobie kogos poszuka, w żartach oczywiście (mam nadzieję ;)), byc może dzięki temu nie popadliśmy w tym temacie w rutynę, ja wyznaję zasadę nie ilość a jakość 🙂
    Ale się uzęwnętrzniłam 🙂 Mam nadzieję, że jeszcze będzie więcej odpowiedzi 🙂
    Pozdrawiam



    #725537

    Anonim

    Re: jacy oni są – faceci???

    Wow!To faktycznie nie facet tylko Aniol:))
    Ma on moze gdzies skrzydelka schowane:)
    Gratulacje tak cudownego meza:)

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #725538

    vieta

    Re: jacy oni są – faceci???

    to istny Anioł! jestem w szoku…już myślałam że tacy wyginęli.

    Ten wątek wziął się u mnie z rozmyślań, ale widzę że Dziewczyny nie chcą go komentować.

    moja Julcia (26.04.2001)

    #725539

    kamelia

    Re: jacy oni są – faceci???

    Hihi, z rozmyslań… Ale się nie podzieliłaś! Może dlatego nie chcą komentować…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #725540

    kika210

    Re: jacy oni są – faceci???

    Odpowiem lakonicznie, bo to temat rzeka a nie maM czasu się rozpisywać.
    – co dla nich jest ważne? – dobre jedzenie, uśmiechnięta żona, grzeczne dziecko, pieniądze
    – czy oni się zmieniają po dłuższym czasie bycia razem? – tak…
    – czy okazują swoje uczucie?(po iluś latach bycia razem) – tak…ale nie tak jakbym chciała
    – jak traktują kobiety? – mój jest ogólnie kulturalny, acz nieśmiały wobiec innych kobiet
    – jacy są dla swoich dzieci? – kochający, czuły i troskliwy
    – czy robią coś w domu? – tak…WINO!! a do reszty musze go gonić…
    – jak się odzywają do swoich dzieci i do was? – do dziecka bardzo ładnie, do mnie trochę gorzej, no ale ja też nie jestem posłuszna jak Adzia
    – kim dla nich jest kobieta? – aaa tego w sumie nie wiem, a chciałabym być głównie równym partnerem do wszystkiego
    -czy dla nich jest najwaźniejszy sex? – ech…dopiero od kiedy jest mała, widzę że TAK….

    A poza tym dookoła widzę że prędzej czy później facet okazuje się chamem, zdradza, niejednokrotnie bije i to niezależnie czy jest z kobietą rok czy 25 lat…Ile moich młodych koleżanek jest już po rozwodzie…smutne to…mam nadzieję że mnie takie doświadczenie ominie…

    Ada 17m.
    ps.friko.pl



    #725541

    pipi1234

    Re: jacy oni są – faceci???

    To rzeczywiście CUDO, ten Twój facet.
    Mój mąz przez wiele lat był taki idealny, na kazdym kroku czułam, że mnie kocha i jestem dla niego najważniejsza. Wiele razy mi to mówił. Wszyscy nam m ówili że jesteśmy wyjątkowa parą. Myślałam i wierzyłam że będzie tak zawsze. Jesteśmy razem 10 lat i niestety nie jest już tak samo. Pewnie to po częsci naturalne, ale chęci żeby było lepiej juz nie sa tak duże. Mój mąż jest wiecznym żartownisiem, czasem doprowadza mnie to do pasji, bo powaga też jest potrzebna. Szcerze nie pamiętam, kiedy ostatnio okazał mi jakieś uczecie, w sposób który bym sobie zyczyła. Kiedyś to było nagminne, SMSy, prezenciki, tel, emaile, ściskania, całowania itp. Generalnie jest b. szarmancki, do tej pory otwiera mi drzwi samochodu, nie pozwala miec w ręku żadnej siateczki, do iinych kobiet jest równie miły i uprzejmy. Dla dzieci jest CUDOWNYM OJCEM. Nie moge powiedzieć dosłownie NIC złego. Może czasem brakuję mu cierpliwości, szczególnie do Antka, kiedy np. płacze i nie mozna go uspokoić.
    W domu nie robi nic, tzn. nie sprząta, nie gotuje itd. Kiedyś przejawiał jakąs inicjatywę, teraz sobie podarował, przyzwyczaił sie że i tak ja to zrobię. Po części wynika to z braku czasu oraz zapracowania, prowadzi własną firmę, więc czasem pracuje 24 h.
    Myśle że czuje sie przy mnie bezpiecznie i ciepło, choc nie czuje do końca, że traktuje mnie jak partnera. Niestety.
    A sex jak to przeważnie bywa, jest dla niego wazniejszy niz dla mnie, ale nie jest to duża rozbieżność. Napwewno nie jest dla niego najwazniejszy. Myśle że pieniądze sa dla niego wazniejsze.
    Podsumowując to wszystko, jest mi troszkę żal, że te piękne dni sie skończyły. Mojemu męzowi skrzydła podcięły pewne niepowodzenia zawodowe, kiedyś miał ideały i marzenia, wierzył w uczciwośc i sprawiedliwość. Teraz to wszystko u niego nieco legło w gruzach, a wszystko jakoś przełożyło się na nasze relacje. Myślę że oboje sie tak naprawde kochamy, tylko jest to bardziej skomplikowana i trudniejsza miłośc. Oboje nie wyobrażamy sobie wzajemnych zdrad, nigdy ich nie było i mam nadzieje nie będzie. Oznaczało by to dla mnie utrate szacunku, uczciwości i szczerości, a tego byśmy nie znieśli.
    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

    #725542

    lea

    Re: jacy oni są – faceci???

    No rózni są…

    Lea i Mateuszek

    #725543

    kulki

    Re: jacy oni są – faceci???

    są tak samo różni jak kobiety

    tak sądzę 🙂
    ale może jakiś pan jeszcze powinien potwierdzić 😉

    Kinga i Łucyjka (9 m-cy)

    #725544

    leszczynka

    Re: jacy oni są – faceci???

    -najważniejszy seks,dobre żarcie ,szybkie samochody ,piekne dziewczyny,pieniadze [nie zawsze w takiej kolejności].
    -oj zmieniają sie bardzo .Czym starsi tym głupsi.
    -zdecydowanie i często zwłaszcza pilotowi od telewizora lub myszce od komputera.Pieszczą je na okragło.
    Chyba nie bedę pisać juz dalej……..bo miało byc na serio

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.



    #725545

    kokunia

    Re: jacy oni są – faceci???

    Faceci są różni i każdemu co innego jest ważne w życiu.

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

    #725546

    monia–82

    Re: jacy oni są – faceci???

    Z moim mezem nie jestem zbyt dlugo- w listopadzie minely 2 lata, ale moge juz duzo powiedziec na jego temat… Z reszta tak samo jak on na moj
    Trudno jest okeslic w 100% co kryje sie we wnetrzu drugiego czlowieka…
    -Moj maz zapytany co jest dla nigo wazne- odpowiedzial, ze ja i Maja.
    -Zmienil sie na pewno przez te 2 lata, a moze po prostu sie odkryl? Moze lepiej go poznalam? Na pewno stal sie bardziej odpowiedzialny.
    -Maciek nadal okazuje mi uczucia, chociaz czasciej wychodzi to z mojej strony To ja naleze do tych bardziej spontanicznych.
    -Maz taktuje mnie bardzo dobrze. Jak w kazdym malzenstwie zdarzaja sie sprzeczki, ale darzy mnie szacunkiem. Nigdy sie do mnie brzydko nie odezwal. Jak jest zdenerwowany to woli to przemilczec
    -Ojcem jest wspanialaym. Kocha Majcie ponad wszystko. Uwielbiam patrzec jak sie razem bawia. Maja rowniez za nim przepada. Jak po calym dniu pracy, maz waca o 21, Majcia wita go wielkim usmiechem
    -.Z robieniem w domu jest u niego troche gorzej Nic nie zrobi z wlasnej inicjatywy- no moze 2 razy zrobil. Jednak jak go poprosze to mi pomaga. Co tydzien ma za zadanie odkurzenie calego mieszkania.
    – Sex jest dla nas bardzo wazny. W tej kwestii dogadujemy sie bardzo dobrze. Chociaz czasami zdarza sie tak, ze ja mam ochote sie pokochac a Maciek jest zmeczony po pracy, albo ja jestem zmaczona po szkole a on ma ochote pobaraszkowac

    Buziaki

    Monika i Styczniowa Majeczka



    #725547

    magdawroc

    Re: jacy oni są – faceci???

    Jak dotąd panów brak…a chętnie bym poczytała jak oni to widzą…
    – ważna rodzina i zapewnienie jej bytu, odpowiedzialność
    – zmieniają się, rolewniwiają, dziadzieją – podobnie jak my, niestety. Mój np. niemalże porzucił pasje i zainteresowania, tak bardzo jest przemęczony i przybity trudnościami w pracy. Nie czyta (a kiedyś siedział w książkach), nie bywa na koncertach, czy w kinie (a lubiliśmy oboje – kasa ) ,,,czasem pobuszuje za muzyczką w necie ale na film się nie daje namówić, bo niewygodnie na krześle!?
    – pełna kultura i wywarzenie, czasem jakiś uszczypliwy ale nigdy obraźliwy tekst
    – niestety, bywa, że obrywa się dzieciom za swoje i nieswoje przewiny choć troskliwy i chętny do wspólnych wyjść, to w domu robi za poganiacza ale to i moja wina, bo ciężko mi idzie uczenie dzieci systematycności i porządku, niestety – oboje dajemy się wyprowdzić z równowagi ale mi łatwiej wybaczają, bo eksploduję nie raniąc słowami
    – kiedyś robił bardzo dużo, o wiele więcej niż ja, teraz się zaciął i z przemęczenia i dlatego, że widzi, że ja się lenię, więc po co on ma się starać?
    – kobita? – przyjacielem? dręczycielem – z uporem maniaka jątrzy trudne sprawy, miast pomóc im się po prostu zadziać, matką – rodzicielką, kwoką? – naprawdę nie wiem?!
    – naiważniejszy chyba nie ale ważny ale już się poddał i nie chce być zabiegającym inicjatorem, częściej czeka aż sama się obudzę do działania i rzadko udaje mu się doczekać.
    Hi,hi – ciekawe, czy to poczyta, bo czasem zagląda na forum

    Magda+Iga,Fi+Borysek

    #725548

    vieta

    Re: jacy oni są – faceci???

    ok, zaraz napiszę…
    ale nie będzie superlatyw..

    moja Julcia (26.04.2001)

    #725549

    vieta

    Re: jacy oni są – faceci???

    są to moje odpowiedzi, ja je tak postrzegam…:-)

    Co dla nich jest ważne?
    -sex, praca…i nie wiem co dalej:-?
    Czy oni się zmieniają po dłuższym czasie bycia razem?
    -nie wiem. Aczkolwiek myślę, że jak się mieszka ze sobą dłużej to wychodzi to jakim na serio się jest.
    Czy okazują swoje uczucie?(po iluś latach bycia razem)
    -chyba coraz mniej
    Jak traktują kobiety?
    -nie będe mówiła za wszytskim mężczyzn bo trudno mi powiedzieć. Patrząc na mojego mężczyznę to na początku ok, a potem już „jak powietrze” – tak to odczuwam, może się mylę…
    Jacy są dla swoich dzieci?
    Niektórzy są kochani. Moja połowica nie ma cierpliwości, często mówi to czego nie powinien i mało okazuje czułości.
    Czy robią coś w domu?
    -chyba zazwyczaj jak się ich naprosi to zrobią cosik – tak jest u nas. Ale on jest też zapracowany…
    Jak się odzywają do swoich dzieci i do was?
    -no coment
    Kim dla nich jest kobieta?
    -nie wiem, oni powinni się chyba wypowiedzieć
    Czy dla nich jest najwaźniejszy sex?
    -raczej tak

    więc widzicie że moje odpowiedzi nie są „zbyt różowe” … 🙁

    moja Julcia (26.04.2001)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 42)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close