Jak byście zareagowały ??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #104920

    alokazja

    Tak jestem ciekawa czy gdy idziecie z kimś chodnikiem to gęsiego 😉 ?? Czy obok siebie.
    W sobotę zbluzgało mnie i moją mamę starsze małżeństwo, że nie umiemy po chodniku
    chodzić i wieśniary jesteśmy. Szłyśmy koło siebie. Ja z wózkiem, mama z rowerkiem dziecięcym.
    Ludzie nawet nie zamruczeli jak szli za nami, a potem paszcze pootwierali co
    my to wyprawiamy. Muszę powiedzieć, że ostatnio robię się cięta na starszych ludzi
    co to z zaciśniętymi wargami po świecie chodzą i tylko czekają gdzie mogą żółci sobie
    upuścić.

    Ja niestety się odezwałam, a potem żałowałam że się dałam sprowokaować i zeszłam do ich poziomu 🙁

    #3690677

    tygryska

    jak idę z kimś to obok siebie ale rozglądam się czy komuś nie blokuję drogi i jak wyraźnie ktoś za mną się spieszy to mu ustępuję, czekam aż przejdzie i dalej idę obok tej drugiej osoby



    #3690678

    ahimsa

    Zamieszczone przez alokazja
    Tak jestem ciekawa czy gdy idziecie z kimś chodnikiem to gęsiego 😉 ?? Czy obok siebie.
    W sobotę zbluzgało mnie i moją mamę starsze małżeństwo, że nie umiemy po chodniku
    chodzić i wieśniary jesteśmy. Szłyśmy koło siebie. Ja z wózkiem, mama z rowerkiem dziecięcym.
    Ludzie nawet nie zamruczeli jak szli za nami, a potem paszcze pootwierali co
    my to wyprawiamy. Muszę powiedzieć, że ostatnio robię się cięta na starszych ludzi
    co to z zaciśniętymi wargami po świecie chodzą i tylko czekają gdzie mogą żółci sobie
    upuścić.

    Ja niestety się odezwałam, a potem żałowałam że się dałam sprowokaować i zeszłam do ich poziomu 🙁

    Jak jest chodnik taki przeciętny a na nim jakiś tam ruch to jednak zawsze jedną str. Staramy się nie zajmować całej szerokości chodnika- bo inni też tam są oprócz nas;)
    ps. ostatnio mnie zjechał jakiś buc na basenie, który był wściekły, że nie raczę się tłoczyć z 8 osobami na jednym torze-podczas gdy on zajmował sam jeden cały tor-tylko bezczelnie zaczęłam sobie pływać na owym torze;) nie podobało mu się, którą str. pływam:Śmiech:

    Nie wykurzył mnie i musiał się pogodzić z moją obecnością na torze;)

    #3690679

    kevlar-girl

    jak chodnik jest wąski, a idą przede mną osoby obok siebie, to gdy się zbliżę to mówię PRZEPRASZAM, ludzie robią miejsce i idę dalej

    Alokazja – trafiłaś po prostu na zgryźliwych tetryków

    #3690680

    alokazja

    Zamieszczone przez ahimsa
    Jak jest chodnik taki przeciętny a na nim jakiś tam ruch to jednak zawsze jedną str. Staramy się nie zajmować całej szerokości chodnika- bo inni też tam są oprócz nas;)

    To taki tam osiedlowy chodnik 🙂 Muszę powiedzieć, że ja raczej liczę że jak ktoś za mną
    idzie i chce przejść to mówi przepraszam i już 😉

    #3690681

    tygryska

    Zamieszczone przez alokazja
    To taki tam osiedlowy chodnik 🙂 Muszę powiedzieć, że ja raczej liczę że jak ktoś za mną
    idzie i chce przejść to mówi przepraszam i już 😉

    no bo normalni ludzie tak robią 😉



    #3690682

    Anonim

    Zamieszczone przez alokazja
    Tak jestem ciekawa czy gdy idziecie z kimś chodnikiem to gęsiego 😉 ?? Czy obok siebie.
    W sobotę zbluzgało mnie i moją mamę starsze małżeństwo, że nie umiemy po chodniku
    chodzić ….

    A jak oni szli…? 😉

    #3690683

    ahimsa

    Zamieszczone przez alokazja
    To taki tam osiedlowy chodnik 🙂 Muszę powiedzieć, że ja raczej liczę że jak ktoś za mną
    idzie i chce przejść to mówi przepraszam i już 😉

    No ja nie zajmuję akurat całej szerokości;) ale też bym nie robiła problemów, czy zwracała uwagę. (Choć czasem sobie coś pomyślę brzydko;))

    #3690684

    alokazja

    Zamieszczone przez nesfree
    A jak oni szli…? 😉

    Za mną nie widziałam bo się nie rozglądałam 😉 A przed nami obok siebie.

    No generalnie jak napisałam jak widzę na ulicy zacięte miny u ludzi to mam odruch
    wymiotny 🙁

    #3690685

    ahimsa

    Zamieszczone przez alokazja
    Za mną nie widziałam bo się nie rozglądałam 😉 A przed nami obok siebie.

    No generalnie jak napisałam jak widzę na ulicy zacięte miny u ludzi to mam odruch
    wymiotny 🙁

    To spróbuj może inaczej i zaczną się uśmiechać:Śmiech:



    #3690686

    magda

    Dokładnie miałam taką samą sytuacje jak szliśmy z mężem na wybory..idziemy sobie chodnikiem ze znajomymi, mąż z kumplem z przodu, my z koleżanką za nimi i powiem szczerze ze kto chciał to mógł spokojnie przejść jeszcze obok nas a jak by był szeroki to wystarczy przepraszam i już by się to pogodziło…zostaliśmy zjechani przez młodzika z dziewczyną….chłopaczek rwał się normalnie do szarpaniny…nie wiem czy chciał lasce zaimponować jaki z niego to nie bohater ale my tylko wymieniliśmy spojrzenia i poszliśmy dalej…
    Uważam że wystarczy przepraszam i sprawa załatwiona, nie wyobrażam sobie spaceru z kumpelą w gęsiego 😀

    #3690687

    Anonim

    Zamieszczone przez alokazja
    Za mną nie widziałam bo się nie rozglądałam 😉 A przed nami obok siebie.

    No generalnie jak napisałam jak widzę na ulicy zacięte miny u ludzi to mam odruch
    wymiotny 🙁

    wierzę.

    i nie dziwię się.

    Mam jedną radę:
    szeroki uśmiech, riposta: „…i nawzajem” 😀 nie wchodzić w dyskusję, bo poplują Cię jadem 😉

    Głowa do góry i do przodu, Moja Droga 🙂



    #3690688

    ahimsa

    Zamieszczone przez nesfree
    wierzę.

    i nie dziwię się.

    Mam jedną radę:
    szeroki uśmiech, riposta: „…i nawzajem” 😀 nie wchodzić w dyskusję, bo poplują Cię jadem 😉

    Głowa do góry i do przodu, Moja Droga 🙂

    Alleluja i do przodu!:Hyhy::Śmiech:

    #3690689

    lilavati

    Ja nie mam nic przeciw jak ktos idzie całą szerokością i zwyczajnie przepraszam jak chce wyprzedzić i po usunięciu się przechodze obok i w sumie myślałam, ze takie zachowanie to standard. Wiadomo innym tempem idzie sie na spacer, innym wraca z pracy…
    Ostatnio jednak się we mnie zagotowało
    Byłam z dziećmi w parku na rowerkach. Przede mną dwie starsze Panie i między nimi wnuczka – we troje za rączki zajmowały całą szerokość alejki – no niby luz.
    Starszak z kilka metrów przed nami, młodszego musiałam jeszcze asekurować, więc widząc owe Panie zwróciłam się do dziecka by uważało i poczekało za Paniami na mnie.
    Nie minęła minuta jak jedna z owych kobiet wyskoczyła na moje dziecko, że jedzie jej za plecami i ona czuje dyskomfort(dziecko akurat wtedy nawet nie pedałowało, a powoli odpychało sie nogami niemal stojac w miejscu, czekając tak jak prosiłam aż ja z bratem dojdę do niego). Nie wytrzymałam i jak kwoka broniąca swoje pisklaki powiedziałam owej Pani co o łażeniu całą szerokością dodatkow o pretensje do w tym przypadku boga ducha winnego dziecka myślę

    #3690690

    kantalupa

    chyba sa jakies niepisane zasady, ktore np mowia, zeby sie raczej prawej strony trzymac
    ale jak chodnik waski, to nie ma bata, zeby tu robic, a nie zyjemy przeciez w jakims big brotherze, gdzie dla zasady trza poruszac sie gesiego!
    osobiscie stosuje prosta zasade, ten z przodu ma pierwszenstwo, zupelnie jak na stoku narciarskim; a jak chce wyprzedzic, to juz moja sprawa jak to zrobie
    babcia z dziadkiem chyba zly dzien mieli i tyle

    czuje o co chodzi w takich aferach, bo jestem – niestety – spora mizantropka, ale nauczylam sie zamykac i nie psuc sobie dnia – dobrze na tym wychodze, czasami tyko powzdycham pod nosem nad kondycja ludzka, ale swiata nie naprawie 🙁

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close