Jak ciąża pada na głowę.

Czy zaobserwowałyście u siebie spadek intelektualny :D???

Dziewczyny ostatnio grając z synkiem i mężem w grę planszową nie mogłam zapamiętać po kim jest moja kolej rzutu kostką 🙂 Ale czaaad 🙂 🙂 🙂

P.S. Wiem, że takie zachowania są odwracalne, (w poprzedniej ciąży “skretyniałam” bardziej).
Obecnie TAKIE sytuacje bardzo mnie bawią 🙂

Jak to jest u WAS?? Piszcie, pośmiejemy się razem 🙂

85 odpowiedzi na pytanie: Jak ciąża pada na głowę.

2008-04-08 20:32:16

Zamieszczone przez GOHA:Czy zaobserwowałyście u siebie spadek intelektualny :D???

Dziewczyny ostatnio grając z synkiem i mężem w grę planszową nie mogłam zapamiętać po kim jest moja kolej rzutu kostką 🙂 Ale czaaad 🙂 🙂 🙂

P.S. Wiem, że takie zachowania są odwracalne, (w poprzedniej ciąży “skretyniałam” bardziej).
Obecnie TAKIE sytuacje bardzo mnie bawią 🙂

Jak to jest u WAS?? Piszcie, pośmiejemy się razem 🙂

Ja miałam i mam tendencję do palenia garów.
Wychodzę do sklepu po 2 rzeczy…wracam z dwoma…zupełnie innymi.
O wszystkim zapominam, brak jakiejkolwiek organizacji.

magdzik222008-04-08 20:59:46

Zaobserwowałam i nadal obserwuję (na szczęście to już niedługo – pocieszam się).

Korzystam z karty do bankomatu gdzieś od 12 lat. Ze 3 tygodnie temu pierwszy raz w życiu połknął mi ją bankomat – bo wbijałam zły pin. Uparcie, bo nie dopuszczałam do siebie myśli, że może być błędny.
Dodam tylko, że w “normalnych” warunkach mąż mi się czasem pyta o swój pin, bo on nie pamięta, a ja i owszem…

Odzyskawszy dostęp do bankomatu (nowa karta) 2 tygodnie później pojechałam aktywować tą kartę. Ukazał się napis: “operacja nie może być chwilowo zrealizowana”. Zwaliłam winę na bankomat i spróbowałam ponownie popołudniu. To samo. Chwilę przede mną facet też walczył z tym bankomatem, jakoś guzdrał się z odejściem więc pytam go czy też miał kłopot z wypłatą. On że teraz nie – ale za pierwszym razem tak. No i w czasie rozmowy mój wzrok pada na jego kartę i nagle zauważam, że jest nieco inna niż moja. I zagadka wyjaśniona – bankomat bogu ducha winien – pchałam tam kartę bankowa, ale identyfikacyjną 🙂 W sumie to nie wiem czemu mi jej nie zarekwirował, przecież pin jest inny 🙂

A kilka dni temu wsiadłam do samochodu, odpaliłam, wykonałam manewr podjechania do bramy – patrzę na dom – a tam drzwi na oścież otwarte zostały!
I postanowiłam swą działalność do minimum na czas ciąży ograniczyć – ze względów bezpieczeństwa 🙂

jaewa2008-04-09 04:44:48

Mój gin na ostatniej wizycie powiedział mi, że mam jeść marchewkę i buraczki, a mówiąc to rysował mi na karcie ciążowej marchewkę i buraka.
Zapytałam go, czy uważa, że to co się mówi kobiecie w ciąży trzeba dodatkowo jeszcze pismem obrazkowym tłumaczyć.
Powiedział, że mężczyzna nigdy nie dorówna intelektowi kobiety (i szczególnie właśnie w ciąży), ale przy tym jakoś tak podejrzanie się uśmiechał, więc nie wiem- może nie chciał ryzykować i narażać się nieobliczalnej babie w ciąży?

goha2008-04-09 05:59:36

Zamieszczone przez Vala:Ja miałam i mam tendencję do palenia garów.
Wychodzę do sklepu po 2 rzeczy…wracam z dwoma…zupełnie innymi.
O wszystkim zapominam, brak jakiejkolwiek organizacji.

Żebyś tylko nie zrujnowała się finansowo 😉

goha2008-04-09 06:01:34

Zamieszczone przez magdzik22:postanowiłam swą działalność do minimum na czas ciąży ograniczyć – ze względów bezpieczeństwa 🙂
Słuszna decyzja 🙂
I może odpuść sobie bankomaty 😉

goha2008-04-09 06:08:54

Zamieszczone przez tora:uryczalam sie zdrowo. kiedy policjant wrocil do mnie z dokumentami – bylam juz na etapie czkania i pewnie dlatego gosc nie dal mi mandatu.

Miło z ich strony 🙂
Ale tak naprawdę to niebezpieczna sytuacja. Uważaj na siebie.

goha2008-04-09 06:11:25

Zamieszczone przez JaEwa:a mówiąc to rysował mi na karcie ciążowej marchewkę i buraka.

Widocznie chciał mieć pewność, że informacja w pełni dotarła 🙂

pasiasta2008-04-09 06:18:47

No niestety i mnie to trafia, niektóre rzeczy trzeba mi w prosty sposób wykładać:p ale spadek intelektualny to pikuś, gorzej z moim uwstecznieniem ruchowym o jakieś 30 lat, ostatnio znów zjechałam ze schodów i przed sromotnym upadkiem uratowało mnie zakończenie balustrady na którym się uwiesiłam. Z Dorotą na tym samym etapie też spadłam, ale już tak dobrze się nie skończyło.

mi-amp-ma2008-04-09 11:33:46

też to mam, a wogóle to czesto o czyms zapominam , tak po prostu wiem ze mam cos zrobic i nagle nie wiem ze mialam cos zrobic ( czasami to sie zastanawiam czy jestem normalna :D)

justys772008-04-10 15:00:25

ha to sie ciesze bo tez tak mam:)) jak Wy i w cale nie jestesm jak widze osamotniona w swym szaleństwie

2008-04-10 18:43:57

Zamieszczone przez GOHA:Żebyś tylko nie zrujnowała się finansowo 😉

Z lekka, przy Aścestraciłam cały zapas garów.

Wczoraj myłam gary…myjąć małe łyżeczki odruchowo zamiast do suszki leciały do kosza na śmieci.

goha2008-04-11 06:54:39

Zamieszczone przez Kasiasta:No niestety i mnie to trafia, niektóre rzeczy trzeba mi w prosty sposób wykładać:p ale spadek intelektualny to pikuś, gorzej z moim uwstecznieniem ruchowym o jakieś 30 lat, ostatnio znów zjechałam ze schodów i przed sromotnym upadkiem uratowało mnie zakończenie balustrady na którym się uwiesiłam. Z Dorotą na tym samym etapie też spadłam, ale już tak dobrze się nie skończyło.

Koniecznie muszisz uważać na siebie.
Jak się skończył poprzedni upadek??

goha2008-04-11 06:55:45

Zamieszczone przez oli80:też to mam, a wogóle to czesto o czyms zapominam , tak po prostu wiem ze mam cos zrobic i nagle nie wiem ze mialam cos zrobic ( czasami to sie zastanawiam czy jestem normalna :D)
Mam tak samo więc możemy przyjąć, że jesteśmy normalne 😀

goha2008-04-11 06:57:15

Zamieszczone przez Justyś77:ha to sie ciesze bo tez tak mam:)) jak Wy i w cale nie jestesm jak widze osamotniona w swym szaleństwie
Tak to jest wątek wsparcia 😉

goha2008-04-11 06:58:15

Zamieszczone przez Vala:Wczoraj myłam gary…myjąć małe łyżeczki odruchowo zamiast do suszki leciały do kosza na śmieci.

Brawo dla tej pani 🙂

pasiasta2008-04-11 07:54:16

Zamieszczone przez GOHA:Jak się skończył poprzedni upadek??

Skręceniem śródstopia, 3 tyg. w łóżku i potem długo chodziłam o kulach, a boli do dzisiaj:-/ więc mi ujmuje nie tyle intelektu, co sprawności ruchowej:p

justys772008-04-11 08:11:49

Ja chowam różne rzeczy gdzie popadnie i później ze zdumieniem odkrywam je w zadziwjających miejscach, zamiast solic pieprzę, zapominam notorycznie o różnych sparwach i cały czas zasypiam do pracy, mam bałagan w domu, którym to bałaganem jakos średnio się obecnie przejmuję. Schowałam ostatnio mojemu Misiowi mlotek i jeszcze się z nim spierałam, że przeciez ja nie dotykam jego rzeczy – młotków, śrubokretów itp, więc niech mi da spokój.
Na początki trochę się martwiłam , bo pomyślałam, że może brakuje mi magnezu, albo jakiś innych pierwiastków i mózg inaczej funkcjonuje, ale teraz śmieję się z kolejnego mojego wyczynu i jest git:)

alice822008-04-11 11:10:38

schowałam herbate do lodówki i ogólnie mam skleroze hahaha zaczynam coś mówić i nie pamiętam o co mi chodziło hahahh pozdrawiam

goloneczka2008-04-11 11:40:39

ze mną wcale nie jest lepiej
ze 2 miesiące temu zapalił mi się olej na patelni, spalił się okap i nadpaliły szafki,
robię straszne błędy, literówki itd.
ostatnio znalazłam pilniczek do paznokci i pieczywo w lodówce:D
zamyślam się i zastygam bez ruchu jak posąg:D
to tylko kilka moich otępień ciążowych

pantherka2008-04-11 15:47:29

Zamieszczone przez goloneczka:ze mną wcale nie jest lepiej
ze 2 miesiące temu zapalił mi się olej na patelni, spalił się okap i nadpaliły szafki,
robię straszne błędy, literówki itd.
ostatnio znalazłam pilniczek do paznokci i pieczywo w lodówce:D
zamyślam się i zastygam bez ruchu jak posąg:D
to tylko kilka moich otępień ciążowych

pieczywo w lodówce to norma, o ile uda mi sie otworzyc lodówkę, bo najczęściej po otwarciu szybko zamykam i uciekam do lazienki pogadac z muszlą. Dzisiejsze gotowanie zupy. 10 razy dolewałam wody do garnka bo ciagle zapominalam, ze zupe gotuję. No ale smakowala mi bynajmniej 🙂

bociek2008-04-11 20:28:59

Zamieszczone przez GOHA:Czy zaobserwowałyście u siebie spadek intelektualny :D???

Dziewczyny ostatnio grając z synkiem i mężem w grę planszową nie mogłam zapamiętać po kim jest moja kolej rzutu kostką 🙂 Ale czaaad 🙂 🙂 🙂

P.S. Wiem, że takie zachowania są odwracalne, (w poprzedniej ciąży “skretyniałam” bardziej).
Obecnie TAKIE sytuacje bardzo mnie bawią 🙂

Jak to jest u WAS?? Piszcie, pośmiejemy się razem 🙂

Jaki fajny wątek 😀

Jakiś czas temu na swoim internetowym koncie bankowym zablokowałam sobie hasło do akceptacji przelewów. Zalogować się umiałam ale na tym koniec. Wizyta w banku i dostałam nowy klucz. Dzień później już w ogóle nie umiałam się zalogować :D. I znów wizyta w banku. Trochę głupio mi było.
A jeszcze niedawno jak gin wypisywał mi zwolnienie to musiał je poprawiać w trzech miejscach – nie muszę chyba pisać z czyjej winy 😀

goha2008-04-12 07:33:30

Zamieszczone przez Kasiasta:Skręceniem śródstopia, 3 tyg. w łóżku i potem długo chodziłam o kulach, a boli do dzisiaj:-/ więc mi ujmuje nie tyle intelektu, co sprawności ruchowej:p

Uuułłłłaaa, pojechałaś po całości.

goha2008-04-12 07:36:32

Zamieszczone przez Justyś77:Ja chowam różne rzeczy gdzie popadnie i później ze zdumieniem odkrywam je w zadziwjających miejscach, zamiast solic pieprzę, zapominam notorycznie o różnych sparwach i cały czas zasypiam do pracy, mam bałagan w domu, którym to bałaganem jakos średnio się obecnie przejmuję. Schowałam ostatnio mojemu Misiowi mlotek i jeszcze się z nim spierałam, że przeciez ja nie dotykam jego rzeczy – młotków, śrubokretów itp, więc niech mi da spokój.
Na początki trochę się martwiłam , bo pomyślałam, że może brakuje mi magnezu, albo jakiś innych pierwiastków i mózg inaczej funkcjonuje, ale teraz śmieję się z kolejnego mojego wyczynu i jest git:)

🙂

goha2008-04-12 07:39:08

Zamieszczone przez crazy_ally: zaczynam coś mówić i nie pamiętam o co mi chodziło
Mam tak samo 🙂

goha2008-04-12 07:40:01

Zamieszczone przez goloneczka:ze mną wcale nie jest lepiej
ze 2 miesiące temu zapalił mi się olej na patelni, spalił się okap i nadpaliły szafki,
robię straszne błędy, literówki itd.
ostatnio znalazłam pilniczek do paznokci i pieczywo w lodówce:D
zamyślam się i zastygam bez ruchu jak posąg:D
to tylko kilka moich otępień ciążowych

Chyba mamy przodownika 😀

goha2008-04-12 07:42:31

Zamieszczone przez Bociek:Jakiś czas temu na swoim internetowym koncie bankowym zablokowałam sobie hasło do akceptacji przelewów. Zalogować się umiałam ale na tym koniec. Wizyta w banku i dostałam nowy klucz. Dzień później już w ogóle nie umiałam się zalogować :D. I znów wizyta w banku. Trochę głupio mi było.
A jeszcze niedawno jak gin wypisywał mi zwolnienie to musiał je poprawiać w trzech miejscach – nie muszę chyba pisać z czyjej winy 😀

Niedługo nie wpuszczą Cię do banku 🙂

magdzik2008-04-12 14:36:42

Zamieszczone przez GOHA:Jak to jest u WAS?? Piszcie, pośmiejemy się razem 🙂
przypadków przytaczać nie bedę, lecz było całe mnóstwo zdarzeń. Ciągle o sobie mówiłam, że moje IQ spadło. Na szczęście proces jest odwracalny 🙂

tusiaaa242008-04-14 09:49:07

oj ciaza pada pada na mozgi … ja jak bylam w pierwszej ciazy to nie dalam rady nawet 10 linijek zapamietac … sesje Egzaminacyjna jakims cudem zaliczalam … totalne wymozgowienie

a teraz w tej ciazy mam problem z pisownia – ortografia lezy … totalny regres umyslowy

do tego jakos logicznie i jezykowo zlozyc zdanie to wyczyn nielada …

co do wyslawiania sie to tez nie jest najlepiej – czasem gubie watek … i sama nie wiem co mowilam 5 min temu … ale to chociaz czasem bywa zabawne …

opowiadanie bajek mojej 3 letniej Ewie to meczarnia … wogole nie mam jakiejs wyobrazni … zapominam co chce powiedziec co ma nastapic – jak dana postac ma na imie … no totalnie kolomyja …. az Ewa mowi mamo cos ty chyba krecisz … heheheh

i jakos tak lekko i szarmanko wydaje mi sie pieniadze – no nie wiem – jak wracam ze sklepu to sama nie wiem co kupilam – po co kupilam i dla kogoo …. a kasa leci jak woda w kranie ,….
p.s. osotatnio kupilam 6 kubkow chinskich koloru czarnego do herbaty – po wyjsciu ze sklepu doszlam do wniosku ze one wogole nie pasuja do naszego mieszkania – ani do kolorystyki ani do czegokolwiek …. o i tak wlasnie robie zakupy … dobrze ze maz to jeszcze jakos wytrzymuje … 😉

pasiasta2008-04-14 09:58:42

Dzisiaj szefowi zaprezentowałam szczyt ciążowej inteligencji, szkoda słów :-/ ale to pikuś, ubranie się rano stanowiło dla mnie wyzwanie; zdjęłam górę od piżamy, wzięłam gacie do ręki i obracam w te i na zad i się zastanawiam jak ja mam to założyć, po chwili wpadłam że teraz to stanik powinnam ściskać :-/

brawurkot2008-04-14 13:10:00

Jak ja się cieszę, że to zidiocenie ciążowe jest zjawiskiem powszechnym i to nie tylko ja tak mam!!!! To moja druga ciąża i ogłupienie chyba jest jeszcze większe. Nie ma mowy, zębym się na czymś potrafiła skoncentrować. W pierwszej ciąży napisałam artykuł i oddałam promotorce (doktorat), po kilku dnich mi go zwróciła mówiąc, ze nie da się tego przeczytać. Wtedy nie zrozumiełąm dlaczego,
ale po porodzie przeczytałam ten artykuł i zrobiło mi się słabo… rzeczywiście dziecko w podstawówce napisałoby chyba to logiczniej 🙂
Teraz znowu mam straszliwe problemy z ortografią, takie błędy walę, że mozilla mi wszystko na czerwono podkleśla. A ortografia była zawsze moją bardzo mocną stroną 🙂
I ogólnie w życiu codziennym mi ciężko, bo słów mi brakuje!!! Zapominam,z ę lodówka to szklanka to szkalnka, wiec zwykle mówie do meża “podaj mi tą….!!!” I musi się biedny domyślać 🙂

goha2008-04-14 14:41:04

Szalejesz na całej linii 🙂

goha2008-04-14 14:42:04

Zamieszczone przez Kasiasta:ubranie się rano stanowiło dla mnie wyzwanie; zdjęłam górę od piżamy, wzięłam gacie do ręki i obracam w te i na zad i się zastanawiam jak ja mam to założyć, po chwili wpadłam że teraz to stanik powinnam ściskać :-/
Cuuudowna jesteś 🙂

tora2008-04-14 22:26:55

notorycznie probuje otworzyc dzwi pilotem do samochodu…

jersay2008-04-15 13:38:50

U mnie zaćmienie umysłowe na całej lini było a i owszem,teksty takie że niektóre przeszły do historii np;”…musimy ustalić zmienną zmianę…” ale apogeum przeżywałam za kółkiem – dodam że prawko mam 8 lat,poprzednia praca wymagała ode mnie pokonywania 200 km dziennie przez 2 lata,więc nie chwaląc się w normalnych okolicznościach kierowca ze mnie całkiem niezły – tymczasem w ciąży :
Wpadka I – na dobrze znanym skrzyżowaniu,wbiłam się centralnie w jednokierunkową pod prąd,skumałam bo wszyscy zaczeli mi machać…
Wpadka II – pod marketem,parkowałam męża samochód – dodam że w miejsce na dwa auta i słuchałam muzyczki…Wysiadam jakby nic a ludzie pokazują na mnie,obejrzałam więc autko swoje i sąsiadujące…i nic,dotarło do mnie parę dni później jak mąż stwierdził że ktoś mu auto przerysował :-0
Wpadka III – swój samochód chciałam pod bankiem zaparkować.Postanowiłam wjechać tyłem bo miejsca było z jakieś 10 m więc bus by się zmieścił a co dopiero ja…ruszyłam zdecydowanie…i zachaczyłam przodem – siara jak 150.Przerysowane dwa auta…

Jakoś tak te samochody w ciąży przestały się mieścić wszędzie…

tusiaaa242008-04-15 14:33:00

Zamieszczone przez Jersay:
Jakoś tak te samochody w ciąży przestały się mieścić wszędzie…

U MNIE NAWET I BEZ CIAZY ZMIESZCZENIE AUTA NA PARKINGU TO WYCZYN HEHEHE … 😉

justys772008-04-15 14:59:20

Zamieszczone przez tusiaaa24:U MNIE NAWET I BEZ CIAZY ZMIESZCZENIE AUTA NA PARKINGU TO WYCZYN HEHEHE … 😉
Oj tak:) ja parkuje tam gdzie jest wolne i nie ma samochodów:) a teraz, gdy jestem taka rozkojarzona, to wole stawac daleko od innych samochodów, o ile się da

tusiaaa242008-04-15 15:02:43

Zamieszczone przez Justyś77:Oj tak:) ja parkuje tam gdzie jest wolne i nie ma samochodów:) a teraz, gdy jestem taka rozkojarzona, to wole stawac daleko od innych samochodów, o ile się da

ja rowniez parkuje zawsze tam gdzie jest duzzoooo miejsca i maloooo samochodow … a parkowanie tylem – notabene latwiejsze w wykonaniu niz przodem – dla mnie do NIE osiagniecia

juz powiedzialam dla meza ze bede cwiczyc na kartonach … 😀

goha2008-04-16 06:19:01

Zamieszczone przez tora:notorycznie probuje otworzyc dzwi pilotem do samochodu…

Daj znać gdy Ci się uda 😉

goha2008-04-16 06:21:50

Zamieszczone przez Jersay:Jakoś tak te samochody w ciąży przestały się mieścić wszędzie…

🙂 🙂 🙂

a802008-04-18 15:57:42

witajcie

to, ze zapominam o czym mowie to juz jest normalka. W pracy o mojej ciazy jeszcze nie wiedza, wiec mysla ze chyba sie uwsteczniam 😉

ale najlepszy numer zauwazylam dzis. Poprzednia prace zakonczylam w sierpniu 2007r, w tej jestem od pazdziernika. I zdalam sobie dzis sprawe ze przed ostatnie pare dni, nowym klientom podaje numer telefonu do poprzedniej prcay. W ogole mi nie wchodzi, ze numer jest inny i rzeczywistosc tez troche sie zmienila 🙂 do 2 klientow musialam zadzwonic i im podac aktualny numer. Smiesznie bo te 2 firmy maja kompletnie inna branze wiec ludzie troche sie zdziwia jak tam podzwonia 🙂 ale to juz nie moj problem.

Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak ciąża pada na głowę.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
Nienawidzę "umawiaczy"
Generalnie chodzi o tych co to mówią, że przyjdą i nie przychodzą:mad: Znowu przesiedziałam całe popołudnie w domu, zamiast wziąść dziecia na fresh air... A już jedna taka to specjalistką jest,wrrrrrrr. Najbardziej
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
+10 dioptrii / nie wiem, co zdecydować
Tak........bardzo dawno nie pisałam. Czytam sobie tylko po cichu.. A dziś piszę, bo nie wiem co robić. Byłyśmy wczoraj u okulistki (Czesława Bilska - podobno specjalistka od dziecięcego wzroku). Zakropiła Poli oczy atropiną
Czytaj dalej