jak daleko jesteście z….?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #34466

    beatab

    ..przygotowaniami do świąt???
    świąteczne porządki to zajęcie, którego nie lubię, ale z drugiej strony, gdyby nie święta nie potrafiłabym się tak zdopingować do gruntownego wyczyszczenia mieszkania.
    muszę pochwalić mojego męża:) wczoraj posprzątał ze mną całą kuchnię:) ja powoli robie przegląd w segemencie w pokoju i szafie. i to tyle, jesli chodzi o przygotowania w naszym domu..
    jeszcze czeka go pranie dywanu i mycie okien. z resztą poradzę sobie sama:)))
    święteczne prezenty prawie kupione. jedzenia nie robię, bo święta spędzam u rodziców i teściów. zresztą kto by to jadł:)))

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #451819

    kamelia

    Re: jak daleko jesteście z….?

    A ja nie zrobiłam nic oprócz zakupu prezentów… I nie wiem czy cokolwiek zrobię… Lenistwo… Poza tym będą samą nie mam czasem szans na zrobienie obiadu, tyle zainteresowania potrzebuje syn. Dziwne świeta…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #451820

    Anonim

    Re: jak daleko jesteście z….?

    porządki : zrobiłam generalne sprzątanie przed urodzinkami Krzysia, tak więc mieszaknie mam raczej gotowe… oczywiście jak codzień wystarczy odkurzyć, zatrzeć kurze, zmyć podłogi, zrobić porządek w kuchni i łazience ;)))

    zakupy: jeszcze tylko prezent dla taty i drobiazg dla teściów siostry (pomysł już jest :))) i KONIEC !!!

    no i jeszcze muszę prezenty popakować… a to już sama przyjemność :)))

    [i]Ewa i Krzyś (ROCZEK !!!)

    #451821

    milutka

    Re: jak daleko jesteście z….?

    Jestem jeszcze w szczerym polu z przygotowaniami, a przygotowan jest ogrom. Poniewaz w tym roku ja robię Wigilie a na Boże Narodzenie chrzest, więc będą tłumy i az mi sie nie chce myślec, bo wlos sie na głowie jeży ;-)) ile mnie pracy czeka.
    A moze ktoś miałby przepis na smaczną, szybką sałatke, bo koncepcji mi juz brak, a chciałabym czyms zaskoczyc gości.

    Ewa, Sandra , Sebastian

    #451822

    lea

    Re: jak daleko jesteście z….?

    Wszystko zrobie w przyszły weekend i w dni potem, bo wtedy mam wolne od pracy
    teraz ledwo wyrabiam sie z obiadem, mąż na studiach
    a w weekend przyjedzie jego siostra, to chociaz zajmie sie dzieckiem
    w tej chwili robie porzadek w szafie Matiego, odkładam za małe rzeczy
    jedzenie wyjątkowego tez nie robie, kolacja u mamy – ale zrobie kilka rzeczy wlasnie na kolacje, zeby jej za bardzo nie obciążac
    i do domu zrobie jakies ciasto

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #451823

    cat

    Re: jak daleko jesteście z….?

    Ja jestem w polu.



    #451824

    Anonim

    Re: jak daleko jesteście z….?

    ja wlasciwie tak z grubsza to juz wszystko…………od kilku lat odpuszczam troche i nie robie takiego skansenu w domu jak kiedys….ogolnie jest bardziej czystko niz normalnie, ale oczywiscie zawsze cos do sprzatniecia sie znajdzie:-) Kupilam dzisiaj owoce na kompot swiateczny i to tyle z potraw wigilijnych…:-)) kazda z mam obiecala nam po kilka potraw, wiec jedzenia bedzie dosc…A prezenty……..ehhh…….ja nawet jescze nie mam sprecyzowanych pomyslow na prezenty………

    guciak i Ninka 27.04.2003

    #451825

    callipso

    Re: jak daleko jesteście z….?

    ..u mnie wszystko „leży i kwiczy” …wczoraj wrócilam ze szkolenia (byłam na 2 dni i zapomniałam laktatora – masakra – ale o tym później)…wczoraj byli goście, dzis jest śpiąco i nie mam siły…zaraz jedziemy po choinkę, moze ją dzis ubiorę i juz będzie świątecznie:))
    Buziaki!!

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #451826

    tekilla30

    Re: jak daleko jesteście z….?

    U mnie już wszystko wysprzątane , została mi jeszcze szafa do umycia w sypialni no i później podstawowe porządki , kurze , mycie podłóg i oczywiście ich wypastowanie, ot takie tam codzienne sprzątanie. Nie mam jeszcze tylko zakupów zrobionych na święta. Pozdrawiam.

    Moje dzieci

    #451828

    dorota27

    Re: jak daleko jesteście z….?

    ja tego typu porzadkow nie robie…
    w moim domu rodzinnym zawsze tak bylo..wiec obiecalam sobie ze ja ..na swoim..tak robic nie bede..i nie robie…bo sprzatam raczej na biezaco
    a z przygotowan swiatecznych..to wiadomo..choinke trzeba ubrac..tylko zywa!..jakies wypieki porobic..bo zapaszek przedswiateczny musi byc..no i prezenty…i juz sie nazbieralo sporo roboty..ale czyz nie przyjemnej?
    a porzadkowac bedziemy po swietach…
    pozd

    claudia / pol roczku/



    #451829

    anies

    Re: jak daleko jesteście z….?

    bardzo daleko
    bo dopiero wczoraj uwolniłam sie od studiów (ostatnie zaliczenie KONIEC !!!!!!!!!!!!), ale do 22.12 musze jeszcze oddać ostatni IV rozdział pracy
    i dopiero wtedy zacznę, późno, nie??

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #451830

    alicja25

    Re: jak daleko jesteście z….?

    ja nie mam nic porobione.. praktycznie porzadek jak zawsze… facet pojechal na dele i wroci w wigilie – dobrze przynajmniej ze nie robimy swiat tutaj tylko do tesciow idziemy :))
    pozdrawiam
    Alicja25 i Lukasz 14.05



    #451831

    soley

    Re: jak daleko jesteście z….?

    Ja juz calkiem blisko. Prezenty kupione, pierogi i uszka wczoraj zrobilam, Porzadki czesciowo tez bo i tak mielismy remont w mieszkaniu wiec juz po i remoncie i porzadkach.
    Reszte zrobie juz przed sama wigilia.

    Soley i Laura Amelia 12 08 03

    #451832

    magdawroc

    Re: jak daleko jesteście z…czosnkowa sałatka

    Po puszce kukurydzy i ananasa – wymieszać, dodać rozdrobnionego czosnku do woli i wg gustu, posypać tartym serem i wymieszać z łyżką majonezu. Można doprawić lub dodać woreczek ryżu(dla większej ilości osób)

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

    #451833

    asiulek

    Re: jak daleko jesteście z….?

    Ja w lesie…
    Znaczy tak – mieszkanko do posprzatania bierzacego – ale na siweta to chyba w Wigilie bede musiala bo ile bym nie sprzatala za godz. wszystko wyglada jak przed 🙂
    Prezentow brak – przynajmniej mam juz liste i mam nadzieje zalatwiz za jednym razem.
    Brak rowniez duzych zakupow. przygotowan troche jest bo organizuje Wigilie.
    A no i choinke chce kupic jakos na dniach – troche nie widze sensu bo wyjezdzamy zaraz w 2 dzien swiat az do 4. 1. no ale z radosci nakupowalam juz pelno siwecidelek i bombek (takich nietlukacych) i chce sie nia troche pocieszyc – bo ja takie duze dziecko jestem i uwielbiam Swieta.

    Asia z Jeremim (04.03.03.)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close