Jak dlugo

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #99458

    Anonim

    trzymac mieso usmazone w lodowce?

    Wczoraj mielismy schabowe, dzis rybka(nie znosze da dni pod rzad tego samego), jutro mialy byc schobowe, ale tesciowa zaprosila nas na pierogi, a ze robi dla mnie :Hmmm…:to glupio odmowic…i co z moimi schabowymi???
    tak samo jak nie wiem jak dlugo zupy moge trzymac:Niepewny:

    #2504861

    yoko

    zup nie trzymam dłużej niż 24h…
    ze schabami tak samo, choć mysle, ze jak są w lodówce to i 48h wytrzymają…
    przecież jak pieczemy mieso do kanapek, to kilka dni w lodówce sie przechowuje.



    #2504862

    gargamelek

    Zamieszczone przez nelly
    trzymac mieso usmazone w lodowce?

    Wczoraj mielismy schabowe, dzis rybka(nie znosze da dni pod rzad tego samego), jutro mialy byc schobowe, ale tesciowa zaprosila nas na pierogi, a ze robi dla mnie :Hmmm…:to glupio odmowic…i co z moimi schabowymi???
    tak samo jak nie wiem jak dlugo zupy moge trzymac:Niepewny:

    co do schabowego to ja myślę że spokojnie może być w lodówce i 48h. w przypadku zup – to zależy jaka to zupka. Jesli zabielasz ją śmietaną to najlepiej zjeść ją następnego dnia – chyba że stoi cały czas w lodówce a chcąc ją podgrzać po prostu odlewasz trochę do innego garnczka – wówczas może stać 48 h w lodówce.

    Ja tak przynajmniej robie i nigdy nikomu nic się nie stało.;)

    jeśli natomiast wiesz ze nie zjecie mięska w zaplanowanym terminie zawsze możesz wrzucić je do zamrażalnika (oczywiście nie po tygodniu trzymania w lodówce :Hyhy:) ale na drugi dzień spokojnie i bez obaw tak możesz zrobić

    #2504863

    najeli

    Zamieszczone przez bruni
    zup nie trzymam dłużej niż 24h…

    :Hmmm…:
    to nie wiedziałam…
    moja mamuska zawsze zupe robiła na pare dni… i nigdy nikomu nic sie nie stało.. tak tez się nauczyłam…

    Teraz będe robic w mniejszych porcjach w takim razie… :Wstyd:

    #2504864

    magda

    Ja zupe mam na dwa dni a mięso też staram się zjeśc góra na drugi dzień a jak mam większą porcję to zamrażam.

    #2504865

    viccy

    eeetam, smażone spokojnie 2-3 dni w lodówce, a po 4 może nawet 5 też jadłam i mam się dobrze, mój dzieć też.
    Hmmmm… lodówkę mam nowego typu, ale to chyba nie od tego zależy …. choć może…. w lodówie max. 7 st. min. 2 plus komory „zero”. . Jedzonko w pojemniczku, szczelnym , zamkniętym i wszystko OK.
    Jak wiem, że nie zjemy to od razu świeżo smażone to zamrażam.
    Zupy też jemy 2-3 a nawet 4 dniowe, ale bez zabielania wiec nie wiem czy to ma znaczenie.
    Ale śmietanę otworzoną, ale nie w zupie też 2-3 dniową jemy.



    #2504866

    aborka

    ja tez stare zjadam ……

    #2504867

    miamia

    ja zupę zawsze robię na kilka dni, może nie każda (psuje szybko się np krupnik) ale większość 3 dni stoi. Schabowy trzyd ni w lodówce też spokojnie może leżeć. Toż po to mamy te lodówki, żeby móc trochę dłużej żywność przechowywać, jakby wszystko mogło tylko 24h- to tak jak za naszych prapra babek i bez lodówki te 24h wszystko wytrzymywało.

    #2504868

    ahimsa

    3 dni???? Mam opory by zjeść coś na drugi dzień. No ale ja jestem specyficzna pod tym względem. Jednak zupa w moim pojęciu-max do drugiego dnia w lodówce.

    #2504869

    miamia

    Zamieszczone przez ahimsa
    3 dni???? Mam opory by zjeść coś na drugi dzień. No ale ja jestem specyficzna pod tym względem. Jednak zupa w moim pojęciu-max do drugiego dnia w lodówce.

    ale z czego to wynika? że masz opory? Przecież w jedzeniu po „obróbce termicznej” bakterie są utłuczone, a warunki jakie panują w lodówce ograniczają rozwój drobnoustrojów

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close