jak długo alergen utrzymuje sie w mleku matki

mam pytanie jak w tytule tj jak długo alergen utrzymuje się w mleku matki?
miałam gości i nieswiadomie zjadłam pralinki (ze 3 szt) a teraz zastanawiam się czy mogę Marcyśkę nakarmić …..
naczytałam się że czekolada jest jednym z silniejszych alergenów i nie wiem ile czasu powinnam odczekać z karmieniem cycem od “spożycia”

43 odpowiedzi na pytanie: jak długo alergen utrzymuje sie w mleku matki

lilavati2010-12-03 19:05:05

Nawet do dwóch tygodni
Ale bez przesady nie ma co szaleć, karm małą śmiało – takim wystrzeganiem sie wszystkiego więcej szkody niz pożytku można narobic – dziecko ma wogle stwierdzoną alergię, że tak się martwisz?

moni-ka2010-12-03 21:44:14

Zamieszczone przez ania_st:Nawet do dwóch tygodni
Ale bez przesady nie ma co szaleć, karm małą śmiało – takim wystrzeganiem sie wszystkiego więcej szkody niz pożytku można narobic – dziecko ma wogle stwierdzoną alergię, że tak się martwisz?

dwa tygodnie :Strach:
alergii nie ma stwiedzonej ale nie jem nabiału i ryb bo Marcysia ma obniżoną tolerancję laktozy no i mieszam jej mojej mleko z nutramigenem dlatego nie chciałbym jej dodatkowo zaszkodzić tymi pralinkami
no ale 2 tygodnie to czekać nie będę, pokarmię i poobserwuję ….. może nic się nie będzie działo

lilavati2010-12-04 07:51:15

Zamieszczone przez moni_ka:dwa tygodnie :Strach:
alergii nie ma stwiedzonej ale nie jem nabiału i ryb bo Marcysia ma obniżoną tolerancję laktozy no i mieszam jej mojej mleko z nutramigenem dlatego nie chciałbym jej dodatkowo zaszkodzić tymi pralinkami
no ale 2 tygodnie to czekać nie będę, pokarmię i poobserwuję ….. może nic się nie będzie działo

:Niepewny: nie jesz nabiału na obniżoną tolerancję laktozy u dziecka? A to coś da?
Słyszałam o odciąganiu najbardziej bogatego w laktozę mleka początkowego ale dieta?:Niepewny: Laktoza jest cukrem, który przez organizm matki (o ile ona toleruje) jest trawiony i z jedzenia mamy nie przechodzi do mleka – do
mleka jest syntetyzowany w piersiach.

moni-ka2010-12-04 12:38:48

Zamieszczone przez ania_st::Niepewny: nie jesz nabiału na obniżoną tolerancję laktozy u dziecka? A to coś da?
Słyszałam o odciąganiu najbardziej bogatego w laktozę mleka początkowego ale dieta?:Niepewny: Laktoza jest cukrem, który przez organizm matki (o ile ona toleruje) jest trawiony i z jedzenia mamy nie przechodzi do mleka – do
mleka jest syntetyzowany w piersiach.

owszem taka jest teoria że organizm matki filtruje laktozę
ja nie mam problemów z laktozą a mimo to jak odtswiłam nabiał znacznie się Marcysi poprawiło, zostawiłam w diecie ser żółty i ser kozi oraz serki miekkie kozie i kozie jogurty
za każdym razem jak wprowadzałam jogurt albo jajka Marcysi się pogarszało
obawiałąm się skazy białkowej ale pediatra-alergolog to wykluczyła

co do odciągania to faktycznie w mleko I-szej fazy ma najwięcej laktozy, ale niewaidomo ile go odciągać do wylania
ja odciągałam a potem dostawiałam mała – nic nie dało
potem najpierw dawałam nutramigen butelką a potem dostawiałm i było trochę lepiej ale najlepszy rezultat dało odciaganie mleka i mieszanie pół na pół z nutramigenem i podawanie butelka
trochę to kłopotliwe, no ale cóz komfort dziecka i zdrowie najważniejsze

lilavati2010-12-04 13:42:35

Szczerze pogubiłam się, pojawiła się tu skaza białkowa, nietolerancja laktozy no i alergia na białko mleka krowiego/kurzego?…a to zupełnie odmienne problemy
Mleko I fazy ma najwięcej laktozy
Zawężanie diety bez wyraźnej potrzeby niestety zwiększa prawdopodobieństwo alergii na to co się jada.
Jeśli tak bardzo obawiasz się alergii to i z kozą bym nie przesadzała, alergia na białko mleka krowiego nie rzadko idzie w parze z alergią “na kozę” bo mleko kozie zawiera antygeny białkowe podobne do tych w mleku krowim. Mleko krowie to laktoglobulina i kazeina. Jeśli dziecko jest uczulone tylko na laktoglobuline to jeśli chodzi o alergię może pić mleko kozie. Jeśli dziecko jest uczulone na drugie z białek w mleku krowim- na kazeinę to nie może ani krowy ani kozy.

elza292010-12-04 15:10:48

Karm mala spokojnie, nie wiesz czy jest uczulona na kakao, jak cos jej wyskoczy bedziesz wiedziala aby nastepnym razem sobie odmowi pralinek 😉

Nie znam sie na laktozie, bialkach mleka krowiego ani koziego 😉 Ale moj maluch mial kolki jak zjadlam nabial, warzywa badz owoce. Nie ostre ale duzo gorzej spal, brzuszek troszke dokuczal wiec wyeliminowalam to z diety, nawet sokow nie pilam. Teraz ma 15 mies. je wszystko i nie widac aby mial na cokolwiek alergie 🙂

Jednego tylk nie rozumiem :Hmmm…: wszelaki nabial Marcysi szkodzi a zolty ser nie? :Hmmm…: Plasterek zoltego sera zawiera jedna szklanke mleka do tego jest ciezkostrawny, bezpieczniejszy jest twarog 🙂 Co do jajek to na twardo nie jadlam bo szkodzily, na miekko bylo ok 😉
A na podstwie czego stwierdzono u malutkiej nietolerancje laktozy? jakas alergia? moze ma wrazliwsze jelita, moze potrzebuje wiecej czasu aby dojrzaly i nie o alergie sie tu rozchodzi?

mata-hari2010-12-04 19:18:12

Żółty ser jest bardziej przetworzony od twarogu i dlatego lepiej jest tolerowany przez dzieci uczulone na mleko niż inny nabiał. Poza tym trzeba jeszcze pamiętać o jednym – firma firmie nie równa. Moje dziecko np. nie może większości produktów mlecznych, ale mamy jedną firmę, z której wszystko może i nie widać by coś mu po nich było.

moni-ka2010-12-04 19:24:30

Zamieszczone przez ania_st:Szczerze pogubiłam się, pojawiła się tu skaza białkowa, nietolerancja laktozy no i alergia na białko mleka krowiego/kurzego?…a to zupełnie odmienne problemy
Mleko I fazy ma najwięcej laktozy
Zawężanie diety bez wyraźnej potrzeby niestety zwiększa prawdopodobieństwo alergii na to co się jada.
Jeśli tak bardzo obawiasz się alergii to i z kozą bym nie przesadzała, alergia na białko mleka krowiego nie rzadko idzie w parze z alergią “na kozę” bo mleko kozie zawiera antygeny białkowe podobne do tych w mleku krowim. Mleko krowie to laktoglobulina i kazeina. Jeśli dziecko jest uczulone tylko na laktoglobuline to jeśli chodzi o alergię może pić mleko kozie. Jeśli dziecko jest uczulone na drugie z białek w mleku krowim- na kazeinę to nie może ani krowy ani kozy.

oczywiscie najwiecej laktozy mialo byc 😉

dieta nie jest zawezona bez potrzeby, po twarogu, jajkach i jogurcie laktozowe dolegliwosci Marcysi sie znacznie nasilały
na kozie “przetwory” nie reaguje
o tym jakoby Marcysia miała alergie na białko mleka krowiego nie pisałam po prostu nabiał wzmaga dolegliwosci laktozowe małej i dlatego go ograniczyłam
czytałam, że rzekomo spożycie laktozy przez matkę nie powinno wpływac na dziecko bo organizm ją “filtruje” i nie ma jej w mleku matki ale u nas ewidentnie spożycie nabiału pogarszało sprawę

moni-ka2010-12-04 19:31:48

Zamieszczone przez Elza27: wszelaki nabial Marcysi szkodzi a zolty ser nie? :Hmmm…: Plasterek zoltego sera zawiera jedna szklanke mleka do tego jest ciezkostrawny, bezpieczniejszy jest twarog 🙂 Co do jajek to na twardo nie jadlam bo szkodzily, na miekko bylo ok 😉
A na podstwie czego stwierdzono u malutkiej nietolerancje laktozy? jakas alergia? moze ma wrazliwsze jelita, moze potrzebuje wiecej czasu aby dojrzaly i nie o alergie sie tu rozchodzi?

ale ser żółty zawiera mniej laktozy niż pozostały nabiał

nietolerancję latozy stwierdzić mozna objawowo bo objawy są bardzo charakterystyczne
można zrobic test keerego ale u Marcysi nie był potrzebny

no i oczywiście tak jak piszesz nie rozchodzi sie o alergie ale o nietolerancje laktozy a dokladniej o obnizona tolerancje laktozy

lilavati2010-12-04 19:36:32

Zamieszczone przez moni_ka:oczywiscie najwiecej laktozy mialo byc 😉

dieta nie jest zawezona bez potrzeby, po twarogu, jajkach i jogurcie laktozowe dolegliwosci Marcysi sie znacznie pogarszaly
na kozie “przetwory” nie reaguje
o tym jakoby Marcysia miała alergie na białko mleka krowiego nie pisałam po prostu nabiał wzmaga dolegliwosci laktozowe małej i dlatego go ograniczyłam
a co ma jajo do laktozy?

Dziwne to co pisujesz, pierwsze to dieta karmiącej przy nietolerancji laktozy:Niepewny:
Drugie to reakcja np. na jogurt:Niepewny: Słabo tolerujący laktozę zwykle lepiej tolerują “kwaśne mleko”bo zawarte w nich bakterie same produkują laktazę co poprawia tolerancję.

Aż sprawdziłam mleko krowie ma 4.8 g/100ml laktozy
człowieka 6.5
koza 4.2 czyli porównywalnie z krową czyli objawy nietolerancji laktozy raczej nie zmienią się po spożyciu mleka koziego

lilavati2010-12-04 20:00:33

Zamieszczone przez Mata_Hari:Żółty ser jest bardziej przetworzony od twarogu i dlatego lepiej jest tolerowany przez dzieci uczulone na mleko niż inny nabiał. Poza tym trzeba jeszcze pamiętać o jednym – firma firmie nie równa. Moje dziecko np. nie może większości produktów mlecznych, ale mamy jedną firmę, z której wszystko może i nie widać by coś mu po nich było.
bo mase śmieci do żarcia nam dodają i to głowne źródła problemów 🙁

moni-ka2010-12-04 20:08:10

Zamieszczone przez ania_st:a co ma jajo do laktozy?

Dziwne to co pisujesz, pierwsze to dieta karmiącej przy nietolerancji laktozy:Niepewny:
Drugie to reakcja np. na jogurt:Niepewny: Słabo tolerujący laktozę zwykle lepiej tolerują “kwaśne mleko”bo zawarte w nich bakterie same produkują laktazę co poprawia tolerancję.

Aż sprawdziłam mleko krowie ma 4.8 g/100ml laktozy
człowieka 6.5
koza 4.2 czyli porównywalnie z krową czyli objawy nietolerancji laktozy raczej nie zmienią się po spożyciu mleka koziego

jajo do laktozy ma tylko tyle, że po jajku kupa Marcyśki była bardziej strzelająca, wodnista, zielona i kwasna

w diecie nic dziwnego nie widze
wykluczam/ograniczam to co szkodzi mojemu dziecku

co do jogurtu, sera i zawartosci laktozy
jogurt 8,4 g/240 ml
mleko 12-13 g/240 ml
ser żółty 0,1 g/24g

ps. ja tak sobie domnimuje ze jak zjem ser zolty to jest mnij laktozy niz jak wypije jogurt i moze ta ilosc jeszcze Marcysia toleruje …. ale to tylko moje domniemania

lilavati2010-12-04 20:21:18

Zamieszczone przez moni_ka:jajo do laktozy ma tylko tyle, że po jajku kupa Marcyśki była bardziej strzelająca, wodnista, zielona i kwasna

w diecie nic dziwnego nie widze
wykluczam/ograniczam to co szkodzi mojemu dziecku

co do jogurtu, sera i zawartosci laktozy
jogurt 8,4 g/240 ml
mleko 12-13 g/240 ml
ser żółty 0,1 g/24g

ps. ja tak sobie domnimuje ze jak zjem ser zolty to jest mnij laktozy niz jak wypije jogurt i moze ta ilosc jeszcze Marcysia toleruje …. ale to tylko moje domniemania

Kompletnie nie o to chodzi – laktoza to cukier który powstaje “w piersiach”, nie ma znaczenia co jesz…mleko kobiety zawiera ok 6.5 g laktozy na 100ml i Ty tego swoją dietą nie zmienisz – taka jest natura, w mleku matki jest laktoza i dieta nic tu nie pomoże bo laktoza powstaje bezpośrednio w gruczole mlecznym.
Ja się nie upieram, ze wymienione produkty mogą szkodzić Twemu dziecku ale z tego co opisujesz raczej nie w laktozie szukała bym przyczyny:Niepewny:

na temat jaja i laktozy się nie wypowiem bo zupełnie nie łapię

moni-ka2010-12-04 21:13:53

Zamieszczone przez ania_st:Kompletnie nie o to chodzi – laktoza to cukier który powstaje “w piersiach”, nie ma znaczenia co jesz…mleko kobiety zawiera ok 6.5 g laktozy na 100ml i Ty tego swoją dietą nie zmienisz – taka jest natura, w mleku matki jest laktoza i dieta nic tu nie pomoże bo laktoza powstaje bezpośrednio w gruczole mlecznym.
Ja się nie upieram, ze wymienione produkty mogą szkodzić Twemu dziecku ale z tego co opisujesz raczej nie w laktozie szukała bym przyczyny:Niepewny:

na temat jaja i laktozy się nie wypowiem bo zupełnie nie łapię

zatem sugerujesz, że nietolerancja laktozy i reakcja na nabiał to dwie całkiem inne kwestie ….. :Hmmm…:
miałoby to sens ale dlaczego po spozyciu nabialy to objawy nietolerancji laktozy się zaostrzają

lilavati2010-12-04 21:33:18

Zamieszczone przez moni_ka:zatem sugerujesz, że nietolerancja laktozy i reakcja na nabiał to dwie całkiem inne kwestie ….. :Hmmm…:
miałoby to sens ale dlaczego po spozyciu nabialy to objawy nietolerancji laktozy się zaostrzają

nietolerancja laktozy to zaburzenie trawienia – za mało laktazy do trawienia laktozy (spadki tolerancji zwykle są przejściowe, towarzyszą np infekcją)

czym innym jest alergia na białko mleka krowiego

jeszcze czym innym jest alergia na białko jaja kurzego

Zupełnie inaczej się je diagnozuje, zupełnie innego podejścia wymagają
Objawy u dziecka które podejesz rzeczywiście pod spadek tolerancji podpadają ale nijak ma sie akurat tutaj Twoja dieta do objawów
Dieta ma większy wpływ na skazę/alergię ale tutaj lekarz wyklucza…dziwnie szybko były by te objawy(choć i tak bywa)

moni-ka2010-12-04 21:43:09

Zamieszczone przez ania_st:nietolerancja laktozy to zaburzenie trawienia – za mało laktazy do trawienia laktozy (spadki tolerancji zwykle są przejściowe, towarzyszą np infekcją)

czym innym jest alergia na białko mleka krowiego

jeszcze czym innym jest alergia na białko jaja kurzego

Zupełnie inaczej się je diagnozuje, zupełnie innego podejścia wymagają
Objawy u dziecka które podejesz rzeczywiście pod spadek tolerancji podpadają ale nijak ma sie akurat tutaj Twoja dieta do objawów
Dieta ma większy wpływ na skazę/alergię ale tutaj lekarz wyklucza…dziwnie szybko były by te objawy(choć i tak bywa)

ja to wszystko rozumiem ….. tylko dlaczego po tym nabiale ewidentnie nasilają sie problemy laktozowe tj jest wieksze kruczenie w trakcie jedzenia, kupy są strzelające, zielone, rzadsze i mega kwaśne …
zeby zdarzylo sie to raz to pomyslalabym ze to przypadek ale probowalam kilkakrotnie i zawsze był ten sam rezultat

w sumie nie jem tego nabiału od miesiaca, moglabym sprobowac prowokacji i zobaczyc co sie dzieje

lilavati2010-12-04 21:49:35

Zamieszczone przez moni_ka:ja to wszystko rozumiem ….. tylko dlaczego po tym nabiale ewidentnie nasilają sie problemy laktozowe tj jest wieksze kruczenie w trakcie jedzenia, kupy są strzelające, zielone, rzadsze i mega kwaśne …
zeby zdarzylo sie to raz to pomyslalabym ze to przypadek ale probowalam kilkakrotnie i zawsze był ten sam rezultat

w sumie nie jem tego nabiału od miesiaca, moglabym sprobowac prowokacji i zobaczyc co sie dzieje
szczerze zdziwiona jestem, mała ma 2 miesiące , Ty już miesiac na diecie i już zdążyłaś tyle potestować…mnie to szło miesiacami, moze te zaostrzenia wogle nie miały zwiazku z tym co jadłaś tylko nietolerancja młodej w tak krótkim czasie nie miała szans na ustabilizowanie się?

A z ciekawości zapytam dietę beznabiałową Tobie lekarz przy nietolerancji laktozy dziecka zalecił?

moni-ka2010-12-04 21:57:50

Zamieszczone przez ania_st:szczerze zdziwiona jestem, mała ma 2 miesiące , Ty już miesiac na diecie i już zdążyłaś tyle potestować…mnie to szło miesiacami, moze te zaostrzenia wogle nie miały zwiazku z tym co jadłaś tylko nietolerancja młodej w tak krótkim czasie nie miała szans na ustabilizowanie się?

A z ciekawości zapytam dietę beznabiałową Tobie lekarz przy nietolerancji laktozy dziecka zalecił?

problemy z laktozą zaczely sie jak Marcysia miała 2 tygodnie, w dignozie pomogla nam doradca laktacyjny i jestesmy nadal pod jej opieka
to ona zalecila nam diete beznabialowa na bazie moich obserwacji stanu malej po nabiale

zastanawialam sie ze moze testowalam ten nabial w okresie kiedy te jelita byly najbardziej strawione przez laktoze i jak teraz sytuiacja jest opanowana to warto zobaczyc co sie dzieje po nabiale

lilavati2010-12-04 22:08:09

A nutrę lekarz musiał zapisać…i on też utrzymał diagnozę i Twoją dietę?
Przyznam szczerze, ze to dla mnie nowość…no ale karmić przestałam trzy lata temu…może jakies nowe doniesienia w temacie są:Niepewny:

moni-ka2010-12-04 22:15:18

Zamieszczone przez ania_st:A nutrę lekarz musiał zapisać…i on też utrzymał diagnozę i Twoją dietę?
Przyznam szczerze, ze to dla mnie nowość…no ale karmić przestałam trzy lata temu…może jakies nowe doniesienia w temacie są:Niepewny:

nutramigen tez nam ona zalecila, ale to bardzo rozchwytywana babka o dobrej renomie
zreszta to ona zalatwila nam wizyte u pediatry alergologa olsztynskiego guru pediatrow
jak powiedizalam o tejk diecie i rekacji laktozowej na nabial nic nie powiedziala tzn powiedziala ze ok zeby ograniczac

czasem to rece opadaja
laktacja mi znacznie slabnie bo laktator nie osessie tak dobrze jak dziecko, ani tak regularnie nie odciagam jak by to mala zrobila
wiec mleka co raz mniej i lada dzien zaniknie clakiem
nie chce zostac na nutramigenie bo wyjalowie malej organizm i bede chciala zmienic np na bebilon z obnizona zawartoscia laktozy
no chyba ze sie okaze ze to alergia na mleko ale wtedy chyba na zolty ser powinna byc reakcja
no i jakies reakcje skorne a tych u nas brak

rany …. glowa juz mi czasem peka od tego wszystkiego
nie dosc ze takie krotkie karmienie persia jest dla mnie porazka i mam mega dola z tego powodu to teraz jeszcze ta “alergia krowia”

ps. choc wiem ze ludzie maja znacznie powazniejsze problemy

lilavati2010-12-04 22:31:46

Moni_ka wyluzuj – pokarmisz tyle ile dasz radę, nic na siłę, jest masa dzieci które bez piersi się wychowały , są zdrowe, mądre i niczym nie różnią sie od tych wychowanych na mleku matki.
Twój stres i ciągłe myślenie o laktacji, szukanie objawów u dziecka, dieta na bank na poprawe laktacji nie wpłyną…

Jak trzeba to się nutrę pije i tyle nie ma co z tego powodu rozpaczać jak będzie możliwość zmienisz na inne mleko jak nie zostaniecie przy tym i też bedzie dobrze- – dobrze jak jest mleko które dziecko dobrze toleruje

Nie ma tez co na siłę u dziecka alergii wypatrywać bo oszalejesz, nawet jeśli to da się z tym żyć, półki co zaufaj lekarzowi który ją wyklucza…takie maluchy mają jeszcze niedojrzały układ pokarmowy i nie każda luźna kupa musi wróżyć kłopoty.

Ja tam bardziej ten obniżonej tolerancji laktozy bym się uczepiła, ze miała miejsce…tylko ja bym pewnie dopytała lekarza dlaczego ja mam być na diecie skoro o laktozę chodzi
Pij dużo płynów, relaksik, jedz w rozsądnych ilościach to na co masz ochotę a adrzucaj to co ewidentnie Twemu dziecku szkodzi a nie co szkodzić może to i Ty będziesz spokojniejsza i laktacja się rozbuja, chwilowym spadkiem ilości mleka bym się nie martwiła- kryzysy laktacyjne zdarzają się nawet tym co laktatora nie widzą – kilka dni i to mija ale te dni mają być spokojne a nie wypełnione stresem
Powodzenia

chilli2010-12-05 08:20:45

Zamieszczone przez moni_ka:zatem sugerujesz, że nietolerancja laktozy i reakcja na nabiał to dwie całkiem inne kwestie ….. :Hmmm…:
miałoby to sens ale dlaczego po spozyciu nabialy to objawy nietolerancji laktozy się zaostrzają

ano dlatego że nietolerancja laktozy prowadzi do biegunek, a te niszcza jelita – wygładzają kosmki jelitowe (normalnie jelito wyglada jak gesta szczotka i tam jak sobie przez nie idzie zarcie to te kosmki zagrabiaja to co przyswajalne – jak cos powoduje wyniszczenie kosmkow to zamiast szczotki mamy dziurawy grzebien – ze tak obrazowo sprobuje wyjasnic) – tak jak w przypadku niektolerancji glutenu.
A tam wlasnie znakomita wiekszosc trzeczy trawimy i z jelit przyswajami.

I teraz – jezeli upierasz sie przy karmieniu piersia i tym samym podajesz laktoze (nie kumam dlaczego?) to prowadzisz do upośledzenia pracy jelita i jego wyniszczenia. A to prowadzi do tego, ze rzeczy trudniejsze dla małego organizmu takie jak białka mleka czy jajko (zółtko zapewne) będą gorzej trawione i beda powodowaly: zaostrzenie objawow NL i wywoływały pozorna alergie na białka.

Laktozy nie wyeliminujesz z mleka matki.
Laktoze wyeliminowano w Nutramigenie.

Wyzej doczytalam ze zalezy CI na zdrowiu dziecka – to odstaw pierś, bo rozwalisz dziecku jelita i za pol roku bedziesz miec problem z glutenem i faktycznie doprosisz sie alergii.

miłej niedzieli.

chilli2010-12-05 08:25:43

Zamieszczone przez moni_ka:
nie chce zostac na nutramigenie bo wyjalowie malej organizm

z całym szacunkiem

ale skad wytrzasnelas ta idiotyczna teorie?

Oba moje dzieci zyja bez mleka od urodzenia. nie wygladaja na wyjalowione. A i w kwestii chorob – nie choruja – jak maja 2 infekcje rocznie to jest wsztystko.
Oboje uczęszczają do placówek. Maja niemal 100% frekwencje.
Na dobitke Leon jest nieszczepiony (zaliczyl reakcje neurologiczna po 3 dawce infanrixu).

lilavati2010-12-05 08:55:58

Zamieszczone przez szpilki:

I teraz – jezeli upierasz sie przy karmieniu piersia i tym samym podajesz laktoze (nie kumam dlaczego?) to prowadzisz do upośledzenia pracy jelita i jego wyniszczenia.
Przy niewielkim spadku tolerancji można z odstawieniem czasowo się powstrzymać(zobaczyć czy idzie w prawo, w lewo), tu autorka miesza swoje mleko z nutramigenem i to może wystarczyć, wystarczyć by kosmki się odbudowały by tolerancja wróciła, mógł to być zwyczajny chwilowy spadek formy
Chcą się bardzo karmić niech spróbują.

Dzięki za to co napisałaś

chilli2010-12-05 10:05:12

Zamieszczone przez ania_st:wystarczyć by kosmki się odbudowały by tolerancja wróciła, mógł to być zwyczajny chwilowy spadek formy

tolerancja nie wraca od odbudowania kosmkow tylko od produkcji enzymu laktazy przez organizam dziecka – a ten ma z wiekiem tendencje spadkowa. Wiec jezeli niemowlak nie produkuje to raczej marne szanse na zwiekszenie produkcji. Dziecko ma 8 tyg – problemu zaczely sie jak mialo 2 tyg. Dokladnie jak wiktorii, bo Leon byl uprzejmy odwodnic sie w drugiej dobie zycia.

Tak czy siak – JA odstawiłabym teraz jak dzieciak maly a potem za jakies pol roku zaczęła probowac czy i jaka jest tolerancja na laktoze (pol szklanki mleka od wielkiego dzwonu juz nie powoduje biegunki – co najwyzej bąki), albo odstawiła całkowicie na 2-3 doby podtrzymując laktacje ściąganiem i poczekała aż ustaną wszelkie problemy i zaczeła delikatnie dolewac mleka do nutramigenu zeby ustalic granice trawienia – tylko po co?
Co da 20% mleka laktozowego? Poza sporym problemem logistycznem?

Przy czym doswiadczenie na mojej osobie i dzieciach mowi, ze ja karmiona piersia jakis czas i mlekiem laktozowym mam teraz w doroslym zyciu nadal NL i uposledzona tolerancje glutenu. I regularnie bujam sie z problemami z wchlanianiem.

ale wrócićmy do podstaw –
alergia i nietolerancja to dwie różne rzeczy – alergie leczymy, nietoleracje kochamy i uczymy sie z nia zyc.

lilavati2010-12-05 10:25:38

Zamieszczone przez szpilki:tolerancja nie wraca od odbudowania kosmkow tylko od produkcji enzymu laktazy przez organizam dziecka
Ale białko mleka krowiego, jajo już będzie lepiej tolerowało
[quote]
Tak czy siak – JA odstawiłabym teraz jak dzieciak maly a potem za jakies pol roku zaczęła probowac czy i jaka jest tolerancja na laktoze (pol szklanki mleka od wielkiego dzwonu juz nie powoduje biegunki – co najwyzej bąki), albo odstawiła całkowicie na 2-3 doby podtrzymując laktacje ściąganiem i poczekała aż ustaną wszelkie problemy i zaczeła delikatnie dolewac mleka [/quote]
Ja też bym dla samej siebie 2 dniowy eksperyment zrobiła, wiele może wyjaśnić

Mnie tu do NL nie pasuje zupełnie fakt,że na kozie robi się lepiej – dlaczego robi się lepiej? Dieta matki wpływu nie ma….

chilli2010-12-05 10:54:18

ja bym jeszcze najpierw odstawila witamine d3 czy co tam dzieciak dostaje
i pewnie odwleakal szczepienie dopoki nie opanuje biegunki

lilavati2010-12-05 11:08:10

Zamieszczone przez szpilki:ja bym jeszcze najpierw odstawila witamine d3 czy co tam dzieciak dostaje
i pewnie odwleakal szczepienie dopoki nie opanuje biegunki

O biegunce w tym wątku nie ma, po innych nie szukałam
Mam nadzieję, ze żaden lekarz o zdrowych zmysłach dzieci z biegunką nie szczepi – nawet szczepiąć kota w wywiadzie się upewniają czy takowych dolegliwości zwierzę nie posiada
Jeśli rzeczywiście problem jest duży ja bym jeszcze kał w kierunku bakterii sprawdziła – tak mi sie przypomniała ta historia [Zobacz stronę]

lilavati2010-12-05 16:12:26

Zamieszczone przez szpilki:tolerancja nie wraca od odbudowania kosmkow tylko od produkcji enzymu laktazy przez organizam dziecka
potwierdziłam to co mi się kołatało
Mamy różne rodzaje nietolerancji laktozy i we wrodzonej nietolerancji(która jest ponoc bardzo rzadko) ilość laktazy nie związana jest ze stanem jelit
Ale u niemowlaków częściej mamy do czynienia z wtórnym niedoborem laktazy(najczęściej jako następstwo zakażenia przewodu pokarmowego) a tutaj tolerancja laktozy wzrasta po odbudowaniu kosmków, wzrasta bo laktaza jest wytwarzana przez rąbek szczoteczkowy jelita – zdrowe jelita dają szanse na więcej enzymu
Z tego co zdążyłam doczytać we wrodzonej która manifestuje się silnie w pierwszych dniach życia raczej pacjent na mleku laktozowym dwóch miesiecy by nie przeżył, zwłaszcza w dobrym stanie bo nieleczona zagraża życiu, laktozę wykluczamy z diety na całe życie
Mój syn będąc na hydrolizacie laktozowym kilkukrotnie wskoczył na bezlaktozowy po luźniejszych stolcach – nie wiem czy to bardziej prewencja nie była ale tak podpowiedział lekarz – syn uczulony na białko mleka krowiego a to jeden z czynników sprzyjających NL, zwłaszcza w trakcie infekcji, po szczepieniach
W jakich ilościach teraz tolerował by laktozę nie mam pojęcia – u nas w domu mleko niemal nie występuje.

moni-ka2010-12-05 19:14:29

Zamieszczone przez ania_st:Moni_ka wyluzuj – pokarmisz tyle ile dasz radę, nic na siłę, jest masa dzieci które bez piersi się wychowały , są zdrowe, mądre i niczym nie różnią sie od tych wychowanych na mleku matki.

wiem to wszytsko tylko ze jak sie ma dziecko w wieku 35 lat, czeka się na nie długo, w miedzyczasie pochowa sie jedne dziecko a drugie poroni to ma sie zwichrowana psyche a nadgorliwosc to codziennosc
ale dzieki Aniu, troche luzu by mi nie zaszkodzilo 😉

Zamieszczone przez szpilki:
A to prowadzi do tego, ze rzeczy trudniejsze dla małego organizmu takie jak białka mleka czy jajko (zółtko zapewne) będą gorzej trawione i beda powodowaly: zaostrzenie objawow NL i wywoływały pozorna alergie na białka.

no i to wyjasnia dlaczego po jogurcie Marcyśka tak kruczała i strzelała kupami

Zamieszczone przez szpilki:
I teraz – jezeli upierasz sie przy karmieniu piersia i tym samym podajesz laktoze (nie kumam dlaczego?) to prowadzisz do upośledzenia pracy jelita i jego wyniszczenia.

Wyzej doczytalam ze zalezy CI na zdrowiu dziecka – to odstaw pierś, bo rozwalisz dziecku jelita i za pol roku bedziesz miec problem z glutenem i faktycznie doprosisz sie alergii.

mała po diagnozie była odstawiona od piersi na 10 dni, dostawala tylko nutramigen
potem stopniowo wprowadzalam moje mleko mieszajac je z nutramigenem – zresztą w Twoich postach wyczytałam ze tak robilas i “zmalpowalam”
doszlam do proporcji 1/3 mojego mleka 2/3 nutry
przy dobrej laktacji było i 1/2 mleka do 1/2 nutry
obecnie laktacja jest byle jaka i juz nie kazde karmienie jest mieszane, w wiekszosci jest nutra

Zamieszczone przez szpilki:z całym szacunkiem

ale skad wytrzasnelas ta idiotyczna teorie?

Oba moje dzieci zyja bez mleka od urodzenia. nie wygladaja na wyjalowione. A i w kwestii chorob – nie choruja – jak maja 2 infekcje rocznie to jest wsztystko.
Oboje uczęszczają do placówek. Maja niemal 100% frekwencje.
Na dobitke Leon jest nieszczepiony (zaliczyl reakcje neurologiczna po 3 dawce infanrixu).

tak jak pisalam na prive, to opinia doradcy laktacyjnego

Zamieszczone przez ania_st:Przy niewielkim spadku tolerancji można z odstawieniem czasowo się powstrzymać(zobaczyć czy idzie w prawo, w lewo), tu autorka miesza swoje mleko z nutramigenem i to może wystarczyć, wystarczyć by kosmki się odbudowały by tolerancja wróciła, mógł to być zwyczajny chwilowy spadek formy
Chcą się bardzo karmić niech spróbują.

nam doradca laktacyjny tak samo tłumaczył to odbudowanie kosmków
dlatego miałam nie rezygnowac z pokarmu natiralnego a jedynie go ograniczyc
dla odbudowy polcila nam dodatkowo lacidobaby i dicoflor zamiennie

Zamieszczone przez szpilki:tolerancja nie wraca od odbudowania kosmkow tylko od produkcji enzymu laktazy przez organizam dziecka – a ten ma z wiekiem tendencje spadkowa. Wiec jezeli niemowlak nie produkuje to raczej marne szanse na zwiekszenie produkcji. Dziecko ma 8 tyg – problemu zaczely sie jak mialo 2 tyg. Dokladnie jak wiktorii, bo Leon byl uprzejmy odwodnic sie w drugiej dobie zycia.

ja bardziej sklanialabym sie do stwierdzenia ze Marcysia miala/ma obnizona toleracje laktozy anizeli nietolerancje
skoro proporcje pól na pół nie powodowały nasilania objawów to chyba nie moze byc nietolerancja

ja słyszałam, ze enzym laktazy wytwarzany jest w wiekszej ilosci ok 3 m-ca zycia i ze wczesniej wiele niemowlat ma problem z niedoborem laktazy

Zamieszczone przez szpilki:
albo odstawiła całkowicie na 2-3 doby podtrzymując laktacje ściąganiem i poczekała aż ustaną wszelkie problemy i zaczeła delikatnie dolewac mleka do nutramigenu zeby ustalic granice trawienia – tylko po co?
Co da 20% mleka laktozowego? Poza sporym problemem logistycznem?

tak tez zrobilam i stopniowo doszlysmy do proporcji wyzej opisanych

Zamieszczone przez szpilki:ja bym jeszcze najpierw odstawila witamine d3 czy co tam dzieciak dostaje
i pewnie odwleakal szczepienie dopoki nie opanuje biegunki

o co chodzi z tą vitamina, bo my przyjmujemy ponadto kwas foliowy, witB6, witE i witC
Marcysia była zaszczepiona jedynie w 1-szej dobie
kolejne szczepienia odłożyłyśmy

Zamieszczone przez ania_st:O biegunce w tym wątku nie ma, po innych nie szukałam

Jeśli rzeczywiście problem jest duży ja bym jeszcze kał w kierunku bakterii sprawdziła – tak mi sie przypomniała ta historia [Zobacz stronę]

Marcysia typowej biegunki nigdy nie miała
kupy jej się owszem rozrzedziły ale typowej biegunki nie bylo
obecnie kupy sa powiedziałabym lekko “luźne”

posiew kału robiliśmy na etapie diagnozowania, nic nie znlezli

dziewczyny dziękuję Wam bardzo za pomoc i poświęcony czas

lilavati2010-12-05 19:47:11

Zamieszczone przez moni_ka:wiem to wszytsko tylko ze jak sie ma dziecko w wieku 35 lat, czeka się na nie długo, w miedzyczasie pochowa sie jedne dziecko a drugie poroni to ma sie zwichrowana psyche a nadgorliwosc to codziennosc
ale dzieki Aniu, troche luzu by mi nie zaszkodzilo 😉

Rozumiem :(:Przytulam:

Ale szkoda czasu na takie pierdoły jakie mleko pije maluch – to że dostaje flaszkę nie oznacza, ze dostaje mniej Twoich uśmiechów , mniej słodkich całusków w piętkę…no może bedąc ba butli więcej przytulasków od taty dostanie niż w wypadku gdyby tylko mama karmiła – pokarmicie się ile dacie radę, potem znajdziecie mieszankę która młodej będzie służyła i heja do przodu

[quote]
ja słyszałam, ze enzym laktazy wytwarzany jest w wiekszej ilosci ok 3 m-ca zycia i ze wczesniej wiele niemowlat ma problem z niedoborem laktazy
[/quote]
Ja też tak słyszałam dlatego jak mama nie moze z jakiś powodów karmić maciupkiego oseska to nutramigen najczęściej w szpitalach pakują – mam w rodzinie doradcę laktacyjnego 😉
[quote]
o co chodzi z tą vitamina, bo my przyjmujemy ponadto kwas foliowy, witB6, witE i witC
[/quote]
Nie wiem co szpilki miała na myśli ale moja starsze dziecko po wprowadzeniu Vigantolu zaczęło mi chlustająco wymiotować

[quote]
Marcysia typowej biegunki nigdy nie miała
kupy jej się owszem rozrzedziły ale typowej biegunki nie bylo
obecnie kupy sa powiedziałabym lekko “luźne”
[/quote]
A nikt z doradców nie uspokajał, że przy karmieniu piersią “luźne stolce” maja prawo być? Nie wiem czy nadal utrzymywane jest stanowisko, ze kupa może być po każdym karmieniu – trochę zaczęto to negowac jak drugiego syna karmiłam. Pewnie przy karmieniu mieszanym też to jakoś się może odbijać:Niepewny:

Życzę by kropka rosła zdrowo, przybierała wzorowo, samych powodów do uśmiechu mamie i tacie dostarczała i na piękna dziewuszkę wyrastała.

moni-ka2010-12-05 19:53:19

pomyślałm ze trochę uporządkuje

problemy z laktozą zaczęły się jak mała miała 2 tygodnie tj po wizycie póltorarocznej dziewczynki która jak się niedawno dowiedzielismy wcześniej chorowała (biegunka, goraczka)
Marcyśka w drugiej dobie po wizycie miała lekką gorączkę (37,5 – 37,8), biegunkę i wymioty – trwało to ok doby, może dwie
potem zaczęły się problemy przy piersi tj kręciła się i wyrywała piersc po ok 5 minutach karmienia, w brzuchu były bulgoty, kupy stały się rzadsze i zielone a do tego niemiłosiernie kwaśne i śmierdzące
odwiedziła nas nasz doradca laktacyjny który zna mała od urodzenia i uczył ją ssac pierś – a właściwie mnie przystawiac małą
ona zakładała ze ta mała która odwiedziłą Marcysię “sprzedała” jej rota albo jakąs infekcję konswencją której była nietolerancja laktozy
zrobiliśmy posiewy moczu i kały – oba jałowe
na podstawie obserwacji dor. laktacyjny “stwierdziła” obniżoną tolerancję laktozy
odstawiłąm Marcysię od piersi na ok 10 dni i podałam nutramigen
poprawa była natychmiastowa
potem dawałam nutrę ok 60 ml i przystawiałam małą do piersi ale nie chciała ssac i się kręciła po paru minutach
spróbowałam mieszać nutrę z moim mlekiem i było ok, proporcje nutry do mojego mleka były 2/3 do 1/3 albo czasem nawet pól na pół
i tak jest do dnia dzisiejszego
tyle ze siada mi laktacja i nie wiem co robic
moglabym jeszcze zawalczyc – kupilam arsenal homeopatow ikozierdki choć logistycznie jestem wykonczona, mala je potem ja nosze do odbicia bo ma tendencje do ulewania, potem trzymam ja zeby nie ulala ok 30 minut, troche pogaorzymy, ona usnie i zanim ja os zjem umyje sie i skocze do wc to mam chwile zeby z laktatorem popracowac i mala wstaje … i tak od nowa
no i teraz nie wiem co robic czy walczyc o ta laktacje – tyle ze mleka mam coraz mniej i juz nie do kazdego posilku mieszam, mysle ze dziennie jak Marcysia dostaje 5-6 posiłków po ok 120-150 ml czyli 600 – 800 ml w tym mojego mleka jest ok 200 ml

ja osobiście myślę ze to była chwilowa nietolerancja czy tez obnizona tolerancja laktozy ale pewnosci nie mam
nie mam tego jak sprawdzic podajac moje mleko ba mam go za mało
myślałam zeby sprobowac zamiast nutramigenu bebilon z obnizona zawartoscia laktozy i sprawdzic jak Marcysia bedzie je tolerowac
jak dobrze to walczyc o laktacje i karmic naturalnie

………………….. ale czy to właściwe podejście :Hmmm…:
moze dac dziecku i sobie spokoj, karmic nutrą i czekac na posiłki stałe …..

tak zamotalam, ze sama juz nie wiem o co mi chodzi

moni-ka2010-12-05 20:00:32

Zamieszczone przez ania_st: Rozumiem :(:Przytulam:

Ale szkoda czasu na takie pierdoły jakie mleko pije maluch – to że dostaje flaszkę nie oznacza, ze dostaje mniej Twoich uśmiechów , mniej słodkich całusków w piętkę…no może bedąc ba butli więcej przytulasków od taty dostanie niż w wypadku gdyby tylko mama karmiła – pokarmicie się ile dacie radę, potem znajdziecie mieszankę która młodej będzie służyła i heja do przodu

Nie wiem co szpilki miała na myśli ale moja starsze dziecko po wprowadzeniu Vigantolu zaczęło mi chlustająco wymiotować

Życzę by kropka rosła zdrowo, przybierała wzorowo, samych powodów do uśmiechu mamie i tacie dostarczała i na piękna dziewuszkę wyrastała.

dzięki Aniu 🙂
Twoje słowa to miód na moje serce
czasem myślę, ze dla Marcysi większym dobrem będzie usmiechnięta i szcęsliwa mama aniżeli te 20% mleka naturalnego

co do Vigantolu to nam ta dor. laktacyjny odradzala go ze wzg na zanieszczynia chemiczne ktore on zawierał tzn pewne jego partie

lilavati2010-12-05 20:03:08

Zamieszczone przez moni_ka:
nie mam tego jak sprawdzic podajac moje mleko ba mam go za mało
myślałam zeby sprobowac zamiast nutramigenu bebilon z obnizona zawartoscia laktozy i sprawdzic jak Marcysia bedzie je tolerowac
jak dobrze to walczyc o laktacje i karmic naturalnie

………………….. ale czy to właściwe podejście :Hmmm…:
moze dac dziecku i sobie spokoj, karmic nutrą i czekac na posiłki stałe …..

tak zamotalam, ze sama juz nie wiem o co mi chodzi
Powiem Ci co ja bym zrobiła na Twoim miejscu
Nie zmieniała bym w tej chwili dziecku mleka – takie ciągłe zmiany też nie są dobre, poczekaj
Masz dylemat z laktozą? Chcesz dalej karmić? Jest teraz ok to zaczynaj każde karmienie nie od butelki a od przystawienia małej bezpośrednio do piersi – pewnie będzie na początku bunt i zadyma ale tylko tak masz szansę laktację rozbujać, przekonać się czy będzie jeszcze chciała ssać pierś – laktator to ciężka harówka i straszny pożeracz najpiękniejszego czasu który można spędzić z dzieckiem o wiele przyjemniej – przy pierwszym dziecku też świrowałam, cudowałam, odciągałam, woziłam w termosie po 70km pociagiem – teraz jak to sobie przypominam pukam się w głowę i zastanawiam po co to wszystko było.
Kiedy spodziewałam się drugigo dziecka od razu wiedziałam, ze odciągania mleka nie będzie.

moni-ka2010-12-05 20:12:46

Zamieszczone przez ania_st:Powiem Ci co ja bym zrobiła na Twoim miejscu
Nie zmieniała bym w tej chwili dziecku mleka – takie ciągłe zmiany też nie są dobre, poczekaj
Masz dylemat z laktozą? Chcesz dalej karmić? Jest teraz ok to zaczynaj każde karmienie nie od butelki a od przystawienia małej bezpośrednio do piersi – pewnie będzie na początku bunt i zadyma ale tylko tak masz szansę laktację rozbujać, przekonać się czy będzie jeszcze chciała ssać pierś – laktator to ciężka harówka i straszny pożeracz najpiękniejszego czasu który można spędzić z dzieckiem o wiele przyjemniej – przy pierwszym dziecku też świrowałam, cudowałam, odciągałam, woziłam w termosie po 70km pociagiem – teraz jak to sobie przypominam pukam się w głowę i zastanawiam po co to wszystko było.
Kiedy spodziewałam się drugigo dziecka od razu wiedziałam, ze odciągania mleka nie będzie.

próbowałam ją przystawiać, ale nie ma mowy o ssaniu, wierci się kręci i zaczyna płakac
dlatego chciałm rozbujać laktację laktatorem choć to logistyczna masakra dla mnie

przy pierwszym dziecku to chyba czesto jest tak jak piszesz, i to chyba dlatego mimo wieku, obciązonego wywiadu, traumy poporodowej chciałabym jeszcze jednego dziecka zeby móc delektować się macierzyństwem a nie świrować jak to ma miejsce obecnie ;):)

ps.
chyba musę w chwili spokoju posłuchać serca i instynku i podjąc decyzję co jest najlepsze dla Marcyśki i dla mnie … żebym za klika miesięcy nie musiała się pukac w głowe
dzieki jeszce raz, to mi było potrzebne choć zaczęło się niewinnie od pytania o pralinki

chilli2010-12-05 21:07:02

Zamieszczone przez moni_ka:

ja osobiście myślę ze to była chwilowa nietolerancja czy tez obnizona tolerancja laktozy ale pewnosci nie mam

to w takim razie kładziesz sie na 2-3 dni z dzieckiem do łózka i żadnych wspomagaczy poza woda dla ciebie. żadnych butelek. rozbuja laktacje 🙂

moni-ka2010-12-05 21:42:10

szpilki a o co chodzi z ta witD ? i chodzi ogólnie o witaminy (rowniez C E) czy konkretnie o D

chilli2010-12-06 10:06:57

Zamieszczone przez moni_ka:szpilki a o co chodzi z ta witD ? i chodzi ogólnie o witaminy (rowniez C E) czy konkretnie o D

chodzi o to, ze to jest srodek chemiczny i jak kazdy moze byc gorzej przyswajalny albo powodowac biegunki.
rzucilam D3 – bo to pewnie dziecko dostaje – skoro dostaje inne witaminy to moja wypowiedz dotyczy wszystkich srodekow poza mlekiem.

moni-ka2010-12-06 11:42:58

Zamieszczone przez szpilki:chodzi o to, ze to jest srodek chemiczny i jak kazdy moze byc gorzej przyswajalny albo powodowac biegunki.
rzucilam D3 – bo to pewnie dziecko dostaje – skoro dostaje inne witaminy to moja wypowiedz dotyczy wszystkich srodekow poza mlekiem.

tak też myślałam, bo po cebionie Marcyśka bardziej ulewa
ale ze wzg na HGB nie możemy odstawić ani witamin ani kwasu foliowego 🙁

chilli2010-12-06 12:05:13

Zamieszczone przez moni_ka:ale ze wzg na HGB nie możemy odstawić ani witamin ani kwasu foliowego 🙁

na 2-3 dni?
bez przesady.

Znasz odpowiedź na pytanie: jak długo alergen utrzymuje sie w mleku matki?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
jak długo alergen utrzymuje się w mleku matki
mam pytanie jak w tytule tj jak długo alergen utrzymuje się w mleku matki? miałam gości i nieswiadomie zjadłam pralinki (ze 3 szt) a teraz zastanawiam się czy mogę Marcyśkę nakarmić
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
można wesprzeć rodzinne domy dziecka
Jak co roku radiowa Trójka prowadzi licytacje przedmiotów podarowanych przez znane osoby na rzecz rodzinnych domów dziecka. Równolegle nasze telefonie prowadzą akcje smsową na na fundusz edukacyjny rodzinnych domów dziecka. Być
Czytaj dalej