Jak długo mozna uzytkować fotelik?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #113840

    monikachorzow

    w trosce o bezpieczeństwo czyjegoś dziecka nie powinno się oddawać dalej starych fotelików….to na prawdę niebezpieczne… nie wszyscy o tym wiedzą…..po fotce można wywnioskować że starszy niż 5 lat:(

    #5177220

    mama-i-jas

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    w trosce o bezpieczeństwo czyjegoś dziecka nie powinno się oddawać dalej starych fotelików….to na prawdę niebezpieczne… nie wszyscy o tym wiedzą…..po fotce można wywnioskować że starszy niż 5 lat:(

    Dlaczego uważasz ze fotelik może być niebezpieczny tylko z uwagi na jego wiek? Zainteresowałaś mnie tym?
    Wiem że nie wolno nadal używać fotelika powypadkowego nawet jeśli wydaje się że jest w stanie nienaruszonym i nie ucierpiał w wypadku. Ale nie słyszałam o niebezpieczeństwie tylko z uwagi na wiek?
    Po czym poznajesz że ten fotelik ma ok 5 lat? Znasz tak dobrze modele?

    Bo kolor tapicerki to pewnie raczej o tym nie świadczy. Znam bardzo pedantyczne mamy które piorą fotelik po kilka razy w roku i tapicerka wygląda na spraną po kilku intensywnych praniach.



    #5177221

    magdrzewko

    cóż wtrące swoje trzy gorsze… uważam że jeżeli fotelik długo leży to pewne materiały stają sie mniej wytrzymale jak np pasy i inne kostrukcje w foteliku przez co przy jakims uderzeniu moga nie wytrzymac.. poniezj zamieszczam link do stronki a w tym przypadku podpunkt 8.

    #5177222

    laurencja

    ludzie bez przesady………:Szok:
    a jak kogos nie stac na nowy??
    lepiej chyba zeby dziecko w jakims foteliku niz w zadnym….
    moj synek jezdzil w takim foteliku, dostalam go zreszta od szwagierki, ktora uzywala go wczesniej dla swojego dziecka, bo po prostu nie mielismy pieniedzy zeby zakupic nowy.

    #5177223

    magdrzewko

    Zamieszczone przez laurencja
    ludzie bez przesady………:Szok:
    a jak kogos nie stac na nowy??
    lepiej chyba zeby dziecko w jakims foteliku niz w zadnym….
    moj synek jezdzil w takim foteliku, dostalam go zreszta od szwagierki, ktora uzywala go wczesniej dla swojego dziecka, bo po prostu nie mielismy pieniedzy zeby zakupic nowy.

    ale tu nikt nie nieguje dobych checi mamymoni chodzi o to zeby ludzie mieli wiedze i swiadomosc..

    #5177224

    laurencja

    Zamieszczone przez magdrzewko
    ale tu nikt nie nieguje dobych checi mamymoni chodzi o to zeby ludzie mieli wiedze i swiadomosc..

    w takim razie w innym watku temat powinien byc omowiony



    #5177225

    telimena

    Jak długo mozna uzytkować fotelik?

    #5177226

    monikachorzow

    Zamieszczone przez laurencja
    w takim razie w innym watku temat powinien byc omowiony

    proszę bardzo.oto mój kącik fotelikowy. służę pomocą i radą.
    nie napisałam tego w złej wierze i absolutnie nie osądzam mamamoni bo nie chce źle…..ale takie są fakty…..5 lat i fotelik chroni tylko przed mandatem.

    polecam stronę fotelik info tu mały fragment ciekawego tematu:


    8. Dziecko w używanym foteliku?

    Czy dziecko w używanym foteliku jest tak samo bezpieczne, jak w nowym? Odpowiedź brzmi: NIE.
    Zdecydowanie odradzamy używania fotelika nabytego z tzw. drugiej ręki, ponieważ nigdy do końca nie wiadomo, co się z nim wcześniej działo. Fotelik mógł brać udział w wypadku lub stłuczce. Jedynym wyjątkiem od tej reguły (lecz nie bez ryzyka) może być zakup fotelika od najbliższej rodziny lub dobrych znajomych.

    Fotelik, który uczestniczył w wypadku, powinien zostać wymieniony. Może on być niebezpieczny z powodu uszkodzeń, bowiem te nie zawsze są zauważalne gołym okiem. Ekspertyzę takiego fotelika mogłoby przeprowadzić wyłącznie wyspecjalizowane laboratorium, ale jej koszt byłby niestety większy od zakupu nowego fotelika.

    Producent udziela gwarancji bezpieczeństwa tylko pierwszemu właścicielowi fotelika. Odradzamy eksploatację fotelików samochodowych z grup 0-13 i 9-18 przez okres dłuższy niż 5 lat od daty zakupu. Właściwości produktu mogą niepostrzeżenie ulec pogorszeniu wskutek starzenia się plastiku (m.in. pod wpływem działania promieni słonecznych), co może być niewidoczne. Konstrukcje starsze niż 4 lata nie odpowiadają również obecnym osiągnięciom w tej dziedzinie i znacznie słabiej chronią dzieci.”

    w razie pytań zapraszam do mojego kącika:)

    #5177227

    koleta

    Dziewczyny dyskusję na temat fotelika usuwam – nie ten dział.
    Mamamonia wątek mam zostawić czy usunąć?

    #5177228

    telimena

    Koleta ja to już przeniosłam 😉 jesteś w Polecam 😀



    #5177229

    magdrzewko

    Monika dokladnie ten sam podpunkt polecilam z tej stroonki..

    #5177230

    monikachorzow

    Zamieszczone przez Mama i Jaś
    Dlaczego uważasz ze fotelik może być niebezpieczny tylko z uwagi na jego wiek? Zainteresowałaś mnie tym?
    Wiem że nie wolno nadal używać fotelika powypadkowego nawet jeśli wydaje się że jest w stanie nienaruszonym i nie ucierpiał w wypadku. Ale nie słyszałam o niebezpieczeństwie tylko z uwagi na wiek?
    Po czym poznajesz że ten fotelik ma ok 5 lat? Znasz tak dobrze modele?

    Bo kolor tapicerki to pewnie raczej o tym nie świadczy. Znam bardzo pedantyczne mamy które piorą fotelik po kilka razy w roku i tapicerka wygląda na spraną po kilku intensywnych praniach .

    nie chodzi mi o tapicerkę-chociaż i ta jest sfatygowana- ale o zamek,pasy,brak wkładki dla niemowlęcia i otulinek i ogólny wygląd.tak wyglądaly foteliki produkowane z 5-8 lat temu.trudno mi określić dokładnie,musiałabym zobaczyć tabliczkę znamionową z której można odczytać rok produkcji.
    tak wygląda współcześnie ten fotelik,widać róznicę….



    #5177231

    monikachorzow

    Zamieszczone przez magdrzewko
    Monika dokladnie ten sam podpunkt polecilam z tej stroonki..

    🙂
    nie zerknęłam,sorry za duplikat:)
    wiem ,że świata nie zbawię ale może komuś to oczy otworzy….:Fiu fiu:oby nikt z nas nie musiał się nigdy przekonywać czy fotelik uratuje jego dziecko czy nie….:(

    #5177232

    telimena

    Widzicie tylko jest mały kłopot – atestowane foteliki z wymagana liczbą gwiazdek są i zawsze będą drogie (i nie przekonuje mnie tłumaczenie że jak 600 czy 700 zł rozłoze na kilka lat to komuś miesięcznie grosze wyjdą 😉 ) rzekłabym nawet za drogie dla dużej grupy społeczeństwa. W takiej sytuacji wiedza idzie swoją drogą a konieczność i rzeczywistość (czyli brak środków na zakup rekomendowanego fotelika) swoją.

    Wg znawców tematu nie mozna kupić uzywanego fotelika (a nawet od rodziny dostać bo i tu jest ryzyko), lekko nadszarpnieta tapicerka dyskfalifikuje fotelik itp… itd…

    Czy to nie lekki przesadyzm? Z punktu widzenia producenta jak najbardziej pożądany punkt widzenia ale czy my jako mamy nie dajemy się tym ekspertom troche zwariować? Bo co szkodzi że tapicerka lekko nadszarpnieta… albo że wcześniej w foteliku jeździło dziecko koleżanki?

    #5177233

    magdrzewko

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    🙂
    nie zerknęłam,sorry za duplikat:)
    wiem ,że świata nie zbawię ale może komuś to oczy otworzy….:Fiu fiu:oby nikt z nas nie musiał się nigdy przekonywać czy fotelik uratuje jego dziecko czy nie….:(

    amen

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close