Jak długo po terminie???

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #29593

    sisi27

    Jak uważacie ile dni po terminie można się nie denerwować ,że coś jest nie tak ??? kiedy należy zgłosić się do lekarza czy do szpitala ??? jakie badania powinien wykonać lekarz ciężarnej „przeterminowanej” ???
    Sprawa wygląda tak ,że mój gin na ostatniej wizycie (w 38 tyg.) powiedział że do niego to już na zdjęcie szwów po porodzie mam się zgłosić :(( . Teraz wprawdzie jestem 1 dzień po terminie ale w zasadzie tak dokładnie nie oriętuję się co dalej począć , no i czy mam się czym denerwować bo różne rzeczy słyszy się do okoła. Jestem ciekawa co wy o tym myślicie i jak wy zachowałybyście się w takiej sytuacji. Pozdrawiam

    Sylwia + Dominika

    #391232

    usianka

    Re: Jak długo po terminie???

    A nie chodzisz na ktg do szpitala? W sumie, to po terminie mozesz chyba w kazdej chwili zajechac na izbe przyjec i tyle – tam powinni zadecydowac co robic a na pewno Cie zbadac (badanie ginekologiczne + ktg). Ciezrnej nie moga odmówic, zwłaszcza po terminie. Ktg to chyba powinnas robic juz regularnie – przynajmniej u nas sie tak praktykuje.
    pozdrawiamy

    Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może jednak wcześniej?)



    #391233

    sisi27

    Re: Jak długo po terminie???

    Byłam na izbie ale położna dosłownie mnie zbyła. Stwierdziła ,że do 8 dni po to jeszcze jest w terminie. Nie zrobiła ktg i nie poprosiła lekarza. Nic !!! Dlatego jestem ciekawa jak to wygląda u innych??

    Sylwia + Dominika

    #391234

    majuszka

    Re: Jak długo po terminie???

    Hej:))

    umów sie z położną na bedanie tętna co drógi dzień ,przedewszystkim się nie denerwuj,ja drógiego synka przenosiłam 10 dni ,a jak byś miała jakieś wątpliwości to odrazu do szpitala…..licz ruchy dzidziusia jeśli jest przykładowe 10 to wszystko jest dobrze,a jak byś miała jakieś pytania to wiesz gdzie mnie szukać

    Pozdrawiam Maja i brzusio

    #391235

    usianka

    Re: Jak długo po terminie???

    No to bardzo nieładnie Cie potraktowała… Nie powinna tak Cie zbywać. Co za podła baba….
    Kolezanka ktora urodziła 10 dni po terminie chodziła na ktg co 2-3 dni i w kazdej chwili mogła tam zajsc. Na patologie połozyli ją tydzien po terminie.
    W kazdej chwili jesli nas cos niepokoi kobieta w ciazy moze pojechac do szpitala i po prostu powinni to sprawdzić…
    Nie martw sie – jeden dzien po terminie to jeszcze spoko. No ale wydaje mi sie ze warto jednak pochodzic na te ktg – a jak Cie nastepnym razem beda chcieli zbyć to chyba bym Ci poradziła poprosić o nazwisko pani na izbie przyjec (w wiadomym celu hihihi) i stanowczo zadac badania.
    pozdrawiam

    Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może jednak wcześniej?)

    #391236

    melanie

    Re: Jak długo po terminie???

    Ciezko powiedziec konkretnie co i jak … W moim przypadku urodzilam synka dzien po terminie ale tez mialam wizyte w dniu przypadajacym na termin porodu w razie gdyby do niego nie doszlo. Pamietam ze mialam wtedy 4 cm rozwarcia jednak lekarz nie zostawil mnie w szpitalu – umowilismy sie na wywolywanie porodu na 2 dni po tej wizycie… Z tego co sie orietuje to prawidlowa ciaza przebiega od 40 do 42 tyg. termin porodu wyznacza sie na 40 tydz. stad wnioskuje ze do 2 tg. po terminie wszystko moze byc ok… Powinnas jednak zadzwonic do lekarza i zapytac jak dlugo po uplynieciu termnu powinnas sie zglosic do szpitala w razie gdyby nie nastapila akcja porodowa…
    Trzymam mocno kciuki za Ciebie 🙂
    Buziaki

    Melanie i pszczoleczka (18/03)



    #391237

    agmag

    Re: Jak długo po terminie???

    Witaj! W którym trójmiejskim szpitalu cię tak potraktowali?

    Agnieszka, Hubi (2,5 r.), Córcia (29.11.03)

    #391238

    pantherka

    Re: Jak długo po terminie???

    Mi moj gin kazal sie zglosic w dzien terminu do szpitala, no to poszlam. od razu polozyli mnie na patologie pomimo braku skurczy i dobrego tetna maluszka. Okazalo sie, ze ciaza jest 2 tygodnie mlodsza i puscili mnie do domu. Za 7 dni mialam sie zglosic na kontrole do swojego gina.
    Poszlam, a on sie mnie pyta po co ja bylam w szpitalu……… Chcialam mu odpowiedziec, ze dla wlasnej przyjemnosci. wrrrrrr…….To byl 17. I on stwierdzil, ze w poniedzialek powinnam znowu pojsc do szpitala, bo to mijaja 2 tygodnie od terminu, a w szpitalu mowili mi co innego………. Nie wzielam skierowania, bo nie mam ochoty czekac na rozwiazanie w szpitalu……..
    Zadecydowalam sama, ze czekam do przyszlego poniedzialku, aby niunia zdecydowala sie wyjsc, a potem pojde do szpitala na kontrolne ktg i pewnie mnie ordynator zostawi w szpitalu i bede czekac na skurcze 🙁 Mam nadzieje, ze sie doprosze wywolywania, tym bardziej, ze jestem juz na macierzynskim :(((
    Ehhhhh, tak bardzo chcialabym juz urodzic, bo to czekanie jest koszmarne……
    A polozna w szpitalu mowila mi, ze powinnam sie zglosic do szpitala w 7 dniu po terminie.
    Pozdrawiam

    Aga i perełka (Jagódka) , ktora wcale sie nie spieszy…. (07.X.2003 z OM lub 25.X.2003 z USG)

    #391239

    sisi27

    Re: Jak długo po terminie???

    Cześć Agnieszko!
    Przykro mi to mówić ale w szpitalu na Zaspie. Dzisiaj rano dostałam dodatkowo nagłych wymiotów – idę do mojego lekarza (mam nadzieję ,że przyjmuje) – ciekawe czy tym razem też mnie zbyje !!! Cholera !!! Wkurza mnie to wszystko !!!! Skąd ja mam wiedzieć co jest prawidłowe a co nie!!!!??? Wyć się chce bo nasza służba zdrowia jest do d…. – jakieś ogólne lenistwo zapanowało czy co ??? a może tylko ja tak źle trafiam ??? PECH !!!! Pozdrawiam Cię bardzo mocno .Buziaczki

    Sylwia + Dominika

    #391240

    agmag

    Re: Jak długo po terminie???

    W poprzedniej ciąży ja tam najpierw zadzwoniłam. Byłam tydzień przed terminem z objawami cholestazy. Położna (nawet nie połączyła mnie z lekarzem) kazała przyjechać, jak rozpocznie się akcja porodowa. Poszłam do gina. Dostałam skierowanie na patologię i 2 dni później mnie musieli przyjąć. Izba przyjęć na Zaspie jest do d…..
    Przyjmowali mnie zresztą ze 2 godz. bo w międzyczasie pani doktor musiała obejrzeć w telewizji jakiś program.
    No ale potem było już OK. Cierpliwości.

    Agnieszka, Hubi (2,5 r.), Córcia (29.11.03)



    #391241

    maggi

    Re: Jak długo po terminie???

    dzisiaj mija 12 dzień od twrminu i nic, ale w terminie porodu byłam na wizycie i wyszło z usg – tak jak u Pantherki- że ciąża jest młodsza o dwa tyg., tak więc gin powiedział że spokojnie mogę jeszcze chodzić do tego piątku, kiedy znów mam iść na wizytę, co dwa dni jeżdżę na ktg, póki co nic konkretnego się nie dzieje i myślę że nie ominie mnie wywoływanie, wszystko mi już jedno, w piątek jak znów będą chcieli mnie odesłać do domu to chyba się tam przykuję do kaloryfera i powiem że niech robią co chcą ale ja muszę już urodzić, jestem coraz bardziej zdesperowana!, życzę Ci Zebyś nie musiała tyle czekać co ja!

    MAGGI

    #391242

    kasiek74

    Re: Jak długo po terminie???

    badanie ktg – zalecaja robic codziennie ..jednak moj lekarz upewnil mnie ze ruchy dziecka do 10 dziennie swiadcza ze jest wszystko ok. i pomimo ze jutro mam termin porodu- ktg mialam robione tylko raz…….w ciagu calej ciazy jak do tej pory..nie wiem czy to dobre czy nie….bardziej jest to uwarunkowane od lekarza – jego praktyki i wiedzy – potwierdzil ze nic sie nie dzieje zlego do tygodnia po terminie…potem jednak trzeba byc pod okiem lekarza i wszelkiej aparatury..poniewaz lozysko sie starzeje a to juz staje sie ryzykowne dla dziecka
    tyle mojej wiedzy na ten temat:)
    hehehhe
    -k-
    -k-

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close