Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #43042

    bramka

    Czesc Ciezarowki i Mamusie,

    Niedlugo czeka mnie rozmowa z pracodawca, na razie nie bede musiala jeszcze precyzowac planow co do mojego powrotu po macierzynskim, ale zastanawiam sie juz sama jak to bedzie wygladac. Urlop macierzynski trwa tu 16 tygodni: miesiac przed porodem i 3 miesiace po porodzie, do tego chce wykorzystac miesiac urlopu (albo dwa) i przedluze sobie bycie z dzidzia. Zastanawiam sie czy dam rade rozstac sie z 4-5-miesieczna dzidzia i wrocic do pracy? Nawet jesli uda mi sie zredukowac etat to jednak juz nie bede na full-time mama, jak dzidzia to zniesie? Czy bedzie to mialo wplyw na jej rozwoj? Czytalam rozne teorie na ten temat.
    Wiem, ze troche daleko wybiegam w przyszlosc, ale z drugiej strony czas tak szybko plynie..

    Co macie zamiar zrobic, albo co zrobilyscie z dzieciaczkami? Rezygnacja z pracy? Opiekunka? Babcia & dziadek? Zlobek?

    Bramka

    #563489

    ania-r

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Poprzednim razem byłam w domu 6 miesięcy (tyle trwał macierzyński) – potem Emilka została z opiekunką (która jest u nas do dziś i mam nadzieję, że będzie jeszcze z następnym maluszkiem).

    Teraz będę się także starała dociągnąć do tego pół roku, ale nie wiem czy finanse na to pozwolą 🙁

    Ania, Emilka i



    #563490

    truskawka25

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Ja się zastanawiałam i tak sobie wymysliłam…
    pierw maciezyński – 16 tyg po porodzie, potem 7 dni zaległego urlopu potem minimum 10 dni z tego roku plus 2 dni opieki przypadającej w/g kodeksu pracy na dziecko do 12 roku życia. Ewentualnie mój plan może się wydłuzyc tylko o kilka dni. W domu z dzieckiem zostanie mąż, prawdopodobnie na wychowawczym , może dostanie zasiłek wychowawczy, ale to bedzie zalezało od moich poborów.
    Teraz jest bezrobotny, ale zostanie przez mojego ojca zatrudniony choć na 2 tyg. Tak zaplanowałam teraz, ale wszystko moż esie zmienić. Wiem jedno że ja nie będę korzystała z urlopu wychowawczego, z czysto finansowych wzglądów.
    pozdrawiam
    truskawka 01.06.2004

    #563491

    gapcio77

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Dziewczyny, ja bym chciała nie pracować 7 miesięcy, potem powrót do pracy. Ale mam problem co zrobić z Zuzią. Będzie miała wtedy ok 6 miesięcy. Czy wynająć opiekunkę czy oddać do żłobka? Obawiam się, że na opiekunkę moze być nas nie stać. Powiedzcie mi czy macie a może słyszałyście jakieś doświadczenia związane ze żłobkiem?

    #563492

    orange

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    W sprawie żłobka

    Zarówno ja jak i moja młodsza siostra chodziłyśmy do żłobka. Mama zawsze pracowała prywatnie, dziadków nie było na miejscu a instytucji opiekunki nie miała czasu weryfikować.
    20 lat temu żłobki były instytucjami dość siermiężnymi; choćby z uwagi na wyż demograficzny i przeładowane grupy. Dziś to troszkę wygląda inaczej; koleżanka ma córeczkę w żłobku, która chodzi do kilkunastoosobowej grupy i ma dwie „panie” do opieki. Koleżanka jest zadowolona mówi, że mała zrobiła się bardziej śmielsza i kontaktowa. Myślę, że żłobki mają tyle samo przeciwników co zwolenników. Kiedyś czytałam artykuł etatowej psycholog „Wysokich Obcasów” Z. Milskiej Wrzosińskiej, która twierdziła, że dziecko powinno do trzeciego roku życia przebywać ze swoją mamą. Z punktu widzenia psychologa to uzasadnione, z perspektywy realiów życiowych nie zawsze możliwe…

    i zostawania z bejbikiem
    Sama się zastanawiam Bramku co zrobię z moją dzidzią – najlepiej byłoby posiedzieć z nią jakieś 10 m-cy w domku, może roczek (urlop bezpłatny). Tak bym mocno chciała, ale jak się ułoży, zobaczymy…
    Pozdrawiam, O…

    Ps.
    Moja szwedzka kuzynka trzy razy kazała sobie powtarzać jaki w Polsce mamy wymiar urlopu macierzyńskiego. Za pierwszym razem myślała, że źle zrozumiała…

    #563493

    agathea

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    U nas wszystko zależy od pieniędzy. Jeśli nasza sytuacja finansowa będzie się utrzymywała na poziomie takim jak obecnie to mam nadzieję, że przynajmniej 2 lata uda mi się pobyć z maleństwem a najbardziej bym chciała 3. Bardzo długo czekaliśmy na to dziecko i teraz chcę maksymalnie wykorzystać ten czas. Ale jak mówiłam na początku, tak na prawdę wszystko zależy od kasy.



    #563494

    dot

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Hej,

    Chciałabym zostać co najmniej 6 miesięcy, a może dłużej. To moje pierwsze dziecko, więc nie wiem, jakie będe miała wrażenia z macierzyństwa. Może zatęsknię szybko do pracy i oderwania się od dziecinnych spraw, a może będę chciała zostac rok albo dwa lata.. Finansowo powinno nie być problemu, Papa Jasia nie narzeka na finanse. Zastanawiama się jednak, jak zniosę utratę finansowej niezależności…Jak zostanę, będe korzystać z nie swoich pieniędzy… (dygresja: oczywiście, ktoś powie, że rodzina, że wszystko jedno, kto zarabia, ale mnie jakoś nie jest wszystko jedno, wolę sama zarabiać na swoje potrzeby i nie tłumaczyć się z wydatków, nawet gdyby nikt nigdy takich tłumaczeń nie oczekiwał….) No, ale jak wrócę do pracy, to pozbawiam siebie i Jasia fajnych chwil. idealnie byłoby wrocić na pół etatu, ale to, jak pewnie wszyscy wiedzą, nie jest wcale takie proste. Albo sie pracuje, albo nie… Tak więc, podsumowując te przydługie wywody – co najmniej pół roku, ale nie wykluczam np. 1,5. Tym bardziej,ze w zasadzie chcielibyśmy rodzinę wyprodukować hurtem, więc może się okazać, że kilka miesięcy po urodzeniu Jasia znowu będe w ciąży… Chlip, chlip, dlaczego nie mieszamy w Szwecji?…


    Dot +Jaś

    #563495

    samiutka

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Jak tak czytam odpowiedzi to widze ze nie jestem samotna.Ja tez musze jak najszybciej wrocic do pracy bo maz tak duzo nie zarabia.Widze tez jak wielkie szczescia mialam dziewiec lat temu jak urodzil mi sie syn i poszlam do pracy a on zostal z moja mama i nie musialam sie martwic ani o zlobek ani o opiekunke itp.Teraz nie ma takiej mozliwosci bo mieszkam 1000 km dalej.Szkoda

    Ludka i baby (28.08.04)

    #563496

    shibaa

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Ja mam zamiar pracowac do samego końca i wrócić do pracy jak tylko bedę mogła chodzić 🙂 (głównie ze względu na sytuację finansową).
    Dzidziusiem zajmie się tatuś + dziadkowie, ja mam z pracy do domu 100 metrów, pracuję 6 godzin dziennie (może skrócę np. do 4 godzin) – i pracuję na własny rachunek czyli robię to co mi sie podoba 🙂 I mam nadzieję że taki układ się sprawdzi i jeszcze w dodatku będę karmić piersią! 🙂
    Agata

    #563497

    bramka

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Widze, ze nie jestem odosobniona w moich rozterkach..
    Ja zamierzam dzidzie oddac do zlobka, bo wiem, ze do pracy bede chciala wrocic, a rodzicow mam daleko. Pytanie tylko czy wroce po 4 miesiacach po urodzeniu czy sie zdecyduje na bezplatny urlop dodatkowe kilka miesiecy. Jesli wroce do pracy to juz zdecydowalam, ze na skrocony etat i mam nadzieje, ze bedzie to mozliwe, chce pracowac gora 4 dni w tygodniu, a najchetniej 3 dni w tygodniu. W Holandii to dosc popularne rozwiazanie dla mlodych matek i pracodawcy czesto ida na reke w takich sytuacjach. Jedyna przeszkoda to taka ze byc moze bedzie konieczna zmiana stanowiska, ale tego sie dowiem w trakcie negocjacji, a ze zona nowego szefa sie rowniez spodziewa dziecka to mam nadzieje, ze nie bedzie tak trudno go urobic 🙂
    Zlobek bedzie nas kosztowal fortune, bo ceny tutaj sa z kosmosu, mam nadzieje, ze pracodawca sie dorzuci. Finansowo zdecydowanie bardziej oplacaloby sie nam zaprosic do siebie au-pair, ale niespecjalnie odpowiada mi takie rozwiazanie z roznych innych wzgledow..
    Zycze Wam owocnych decyzji i zobaczymy co z tego wszystkiego wyjdzie, bo podobno po urodzeniu wszystkie klepki sie kobiecie przestawiaja 🙂

    Bramka



    #563498

    mst997

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Ja będę rodzić w maju (najprawdopodobniej bo termin mam na 9.05) i chcę do końca roku zostać z dzidzią w domu. Najpierw urlop macierzyński, potem wypoczynkowy, a potem 2-3 miesiące bezpłatnego wychowawczego. Powrót na pół etatu raczej nie wchodzi w grę, więc jak dzidzia będzie miała około 8 mcy, pewnie zostanie nam żłobek 🙁 Mam daleko do pracy, więc zbankrutowałabym na opiekunkę 10 godz. dziennie. Nie wiem tylko jeszcze jak to zniesiemy z dzidzią, tzn, rozłąkę i warunki żłobkowe. Moja koleżanka, która ma 3 dziecie, straszy mnie, że dzieci w żłobku chorują znacznie częściej niż te siedzące w domu z mamą…

    Pozdrowionka,

    Marta i Majowa Madzia (9.05.2004)

    #563499

    truskawka25

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Dla Twojej informacji przytoczę Art 187 Kodeksu pracy.
    §1. Pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczonych do czasu pracy. Pracownica karmiąca więcej niż jedni dziecko ma prawo do dwóch przerw, po 45 minut każda. Przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie.
    §2. Pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niz 4 godziny dziennie przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6 godz dziennie, przysłyguje jej jedna przerwa na karmienie.”

    Myślę,że ten zapis można uwzględnić przy wyborze czasu pracy. Może to więcej przyszłych mam zainteresuje, ale w kodeksie pracy jest wiele ciekawych uprawnień, które nam przysługują. Wiem, że gożej jest w praktyce tzn. jak pracodawca do tego podchodzi. Ja prawdopodobniej będę miała taki problem, moja szefowa faktycznie nie jest moim pracodowcą, tylko „osobą pomiędzy”, (bo pracuję na oddzile.) napewno będzie się czepiała, już to że jestem teraz na zwolnieniu jej nie pasuje, a tym bardziej moja ciąża.
    Pozdrawiam
    truskawka 01.06.2004



    #563500

    zuzkan

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Czemu miesiac przed porodem ?? Z tego co wiem to 2 tyg sa zaliczane do macierzynskiego jesli matka przebywa na zwolnieniu od ginekologa. Ja chcialabym zaczac macierzynski w dniu porodu… bo te 16 tyg. wydaja sie byc straszliwie krotkim czasem. Pozniej zalegly urlop + obecny i tak mysle ze dociagne do 6 miesiecy… a potem, no coz zobaczymy. Jedna babcia sie ofiarowala ze bedzie pilnowac ale to nie takie proste bo mieszka co prawda tylko 80 km od nas ale i tak nie wyobrazam sobie aby dziecko miala byc u niej a nie nie u nas lub aby mama dojezdzala codziennie, bo u nas warunkow na przyjecie babci nie ma bo mamy jeden pokoj…. ale to jeszcze tak daleko ze narazie sie tym nie martwie.

    Zuza + Opiłek 10.VII.2004

    #563501

    bramka

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    To pewnie do mnie to pytanie.. zuzka? W Holandii gdzie mieszkam urlop macierzynski zaczyna sie wlasnie w miesiac przed porodem (lub 6 tygodni przed porodem, do wyboru), wiem ze w Polsce jest inaczej. Pewnie powinnam byla dodac ze mieszkam w NL.

    #563502

    zulugula

    Re: Jak dlugo zamierzacie nie pracowac?

    Ja też mam problem moja teściowa pracuje, a mam mieszka 200 km od nas. Mój pracodawca już zapowiedział, że mam po macierzyńskim wracać do pracy bo cytuję „nie będzie wirtualnie trzymał praconików”. To dopiero początek ciąży, ale mi też ta kwestia nie daje spokoju

    juju i baby

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close