Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #55588

    anastazja

    Wczoraj bylam z mezem i Jagodzia w spozywczym „BAS”. Jakos mialam nerwy i o byle co klocilam sie z mezem . Wyszlismy szybciej niz zamierzalismy ……i cale szczescie …..Doslownie po 15 minutach zaczely wyc syreny policyjne i przed sklepem wyladowal helikopter . Okazalo sie , ze zlapali zlodzieja a ten przestrzelil pracownice w szyje . Dziwnie sie czuje , bo moglam byc w tym czasie w sklepie gdyby nie drobna sprzeczka z mezem ….

    Nie weim dlaczego Was o tym poinformowalam , pewnie dllatego , ze „zycie jest tak malo przewidywalne” a nieszczescie moze byc tak blisko ……

    Jagodzia 01.08.03

    #710416

    chmurka

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    wow , scena jak z filmu 🙂

    Anastazjo poprosze o nowe foteczki 🙂

    JOLA I KLAUDIA 13.09



    #710417

    natinka

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    Anastazjo dobrze ze sie wam nic nie stało uffff.
    Ale to prawda co napisałaś ze „zycie jest tak malo przewidywalne” ja tez tak myslę.
    A teraz pewnie jak patrzysz na to z innej strony to sobie myslisz sprzeczka z mezem spowodowała ze nic sie nam nie stało moze to opatrzność czasem tak w zyciu bywa.
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #710418

    mamysz

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    SZOK! Dobrze że Was tam juz nie było…
    …a może to po prostu kobieca intuicja…

    ewka i Weronika 06.10.02

    Edited by mamysz on 2004/10/20 14:30.

    #710419

    klucha

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    straszne :(((

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #710420

    leszczynka

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    Czyli okazuje sie że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
    I sprzeczka zmężem moze być pożyteczna.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.



    #710421

    krzemianka

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    To nic odkrywczego – masz racje…


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #710422

    Anonim

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    To miałaś naprawdę dużo szczęścia! A co do nieprzewidywalności życia to coś o tym wiem… Gdyby moja siostra półtora roku temu wyjechała do pracy kilka sekund później to dzisiaj obchodziłaby 28 urodziny…

    Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

    http://www.ola.wichlacz.prv.pl

    #710423

    laura1

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    Jej ciarki mi przechodza juz 6 raz. Straszne.

    Laura i Mateuszek 30.10.03

    #710424

    anastazja

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    Qrcze , czlowiek zyje w tej „nieswiadomosci ” z dnia na dzien …… Nigdy wczesniej nie zastanawialam sie nad „koncem” , obecnie boje sie o Jagodzie i co by dalej z nia bylo . Przykro mi z powodu smierci Twojej siostry i tak mysle , ze nawet smierc jest „niesprawiedliwa ” , pomimo , ze dotyka nas wszystkich . Jednak to w jaki sposob i kiedy pozostawia wiele do zyczenia …..Wiem , wiem …..smuce jak „cholera” zamiast cieszyc sie tym co jest i nie myslec o tym co bedzie ….

    Pozdrawiam serdecznie

    Jagodzia 01.08.03



    #710425

    agniesia22

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    Wiem co czujesz…moja siostrzyczka obchodzilaby dzisiaj 20 urodziny…..niegdy nei wiemy co nam przyniesie kolejny dzien

    Aga&Polcia (30.04.04)

    #710426

    Anonim

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    Też miała urodziny 20 października?

    Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

    http://www.ola.wichlacz.prv.pl



    #710427

    magdzik

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    O masz!!!
    Jak się cieszę, że Wam nic się nie stało!

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #710428

    anastazja

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    Scena moze i jak z filmu tylko , ze z emocjami i ludzkim nieszczesciem , ktorego na filmach tak nie czujemy ………
    Chmureczko , foteczki zamieszcze, tylko musze sie zebrac i troche popstrykac tej mojej lobuziarce . Obecnie jest na etapie grypska i nie mamy na nic ochoty ,
    jednak obiecuje Ci , ze w najblizszym czasie zamieszcze nowe fotki ….

    buziaczki

    Jagodzia 01.08.03

    #710429

    karmiza

    Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

    Ja tam zawsze uwżałam, że całe zło jakie nas w życiu spotyka musi rodzić jakieś pozytywne skutki. Prędzej, czy później. I nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.
    A poza tym takie pozytywne przewartościowanie ułatwia radzenie sobie z problemami i smutkami.
    No, ale pofilozofowałam…
    A zmierzam do do tego, Anastazjo, że (posługując się powiedzeniem) „Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Ja przekonałam się o tym nie raz na własnej skórze!
    I cieszę się, że nic Wam sie nie stało i oszczędziliście sobie i Jagodzi (?) takiego paskudnego przeżycia.
    Pozdrawiamy!

    Karolcia i Tosia (02.05.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close