Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Wczoraj bylam z mezem i Jagodzia w spozywczym “BAS”. Jakos mialam nerwy i o byle co klocilam sie z mezem . Wyszlismy szybciej niz zamierzalismy ……i cale szczescie …..Doslownie po 15 minutach zaczely wyc syreny policyjne i przed sklepem wyladowal helikopter . Okazalo sie , ze zlapali zlodzieja a ten przestrzelil pracownice w szyje . Dziwnie sie czuje , bo moglam byc w tym czasie w sklepie gdyby nie drobna sprzeczka z mezem ….

Nie weim dlaczego Was o tym poinformowalam , pewnie dllatego , ze “zycie jest tak malo przewidywalne” a nieszczescie moze byc tak blisko ……

Jagodzia 01.08.03

15 odpowiedzi na pytanie: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

chmurka2004-10-20 10:36:40

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

wow , scena jak z filmu 🙂

Anastazjo poprosze o nowe foteczki 🙂

JOLA I KLAUDIA 13.09

natinka2004-10-20 10:51:11

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Anastazjo dobrze ze sie wam nic nie stało uffff.
Ale to prawda co napisałaś ze “zycie jest tak malo przewidywalne” ja tez tak myslę.
A teraz pewnie jak patrzysz na to z innej strony to sobie myslisz sprzeczka z mezem spowodowała ze nic sie nam nie stało moze to opatrzność czasem tak w zyciu bywa.
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04

mamysz2004-10-20 12:26:15

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

SZOK! Dobrze że Was tam juz nie było…
…a może to po prostu kobieca intuicja…

ewka i Weronika 06.10.02

Edited by mamysz on 2004/10/20 14:30.

klucha2004-10-20 13:21:10

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

straszne :(((

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

leszczynka2004-10-20 16:41:39

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Czyli okazuje sie że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
I sprzeczka zmężem moze być pożyteczna.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

krzemianka2004-10-20 18:26:40

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

To nic odkrywczego – masz racje…


Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

2004-10-20 22:32:53

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

To miałaś naprawdę dużo szczęścia! A co do nieprzewidywalności życia to coś o tym wiem… Gdyby moja siostra półtora roku temu wyjechała do pracy kilka sekund później to dzisiaj obchodziłaby 28 urodziny…

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

laura12004-10-20 22:39:38

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Jej ciarki mi przechodza juz 6 raz. Straszne.

Laura i Mateuszek 30.10.03

anastazja2004-10-21 09:14:58

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Qrcze , czlowiek zyje w tej “nieswiadomosci ” z dnia na dzien …… Nigdy wczesniej nie zastanawialam sie nad “koncem” , obecnie boje sie o Jagodzie i co by dalej z nia bylo . Przykro mi z powodu smierci Twojej siostry i tak mysle , ze nawet smierc jest “niesprawiedliwa ” , pomimo , ze dotyka nas wszystkich . Jednak to w jaki sposob i kiedy pozostawia wiele do zyczenia …..Wiem , wiem …..smuce jak “cholera” zamiast cieszyc sie tym co jest i nie myslec o tym co bedzie ….

Pozdrawiam serdecznie

Jagodzia 01.08.03

agniesia222004-10-21 12:05:51

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Wiem co czujesz…moja siostrzyczka obchodzilaby dzisiaj 20 urodziny…..niegdy nei wiemy co nam przyniesie kolejny dzien

Aga&Polcia (30.04.04)

2004-10-21 16:12:20

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Też miała urodziny 20 października?

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

magdzik2004-10-21 16:27:39

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

O masz!!!
Jak się cieszę, że Wam nic się nie stało!

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

anastazja2004-10-22 12:23:48

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Scena moze i jak z filmu tylko , ze z emocjami i ludzkim nieszczesciem , ktorego na filmach tak nie czujemy ………
Chmureczko , foteczki zamieszcze, tylko musze sie zebrac i troche popstrykac tej mojej lobuziarce . Obecnie jest na etapie grypska i nie mamy na nic ochoty ,
jednak obiecuje Ci , ze w najblizszym czasie zamieszcze nowe fotki ….

buziaczki

Jagodzia 01.08.03

karmiza2004-10-22 16:53:48

Re: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …

Ja tam zawsze uwżałam, że całe zło jakie nas w życiu spotyka musi rodzić jakieś pozytywne skutki. Prędzej, czy później. I nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.
A poza tym takie pozytywne przewartościowanie ułatwia radzenie sobie z problemami i smutkami.
No, ale pofilozofowałam…
A zmierzam do do tego, Anastazjo, że (posługując się powiedzeniem) “Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło”. Ja przekonałam się o tym nie raz na własnej skórze!
I cieszę się, że nic Wam sie nie stało i oszczędziliście sobie i Jagodzi (?) takiego paskudnego przeżycia.
Pozdrawiamy!

Karolcia i Tosia (02.05.2004)

kata2004-10-23 15:49:33

zdarzyło mi się coś podobnego

no faktycznie, nam się z mężem przytrafiło raz coś w tym stylu, było to w jego kraju, poszliśmy na uniwerek w poszukiwaniu pracy dla mnie, jak wróciliśmy to w telewizji właśnie pokazywali jakieś rakiety wystrzelone właśnie tam skąd przyjechaliśmy, ledwo co wyszliśmy i jakieś zadymy się zaczęły …

Kasia i Dorianek 23.05.04

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak dobrze , ze wczesnie wyszlam …?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
płacz przez sen
Moj synek odkąd pamiętam w czasie snu popłakuje. Zdarza sie to prawie za każdym razem. Słyszałam, że jest to wynik przebytych stresów w czasie ciąży, czy to prawda? Powiedzcie co moge
Czytaj dalej
Książka kucharska
pierniczki inaczej
Hej! Od jakiegos czsu mieszkam w okolicach Norymbergii i chcialabym Wam podac przepis na tutejsze pierniki: -3 bialka ubijamy, dodajemy ok 180 gr cukru pudru i dalej ubijamy mikserem - 25 dag migdalow
Czytaj dalej