Jak jedna głupia baba…

… może posuć dzień drugiej głupiej babie?

Otóż w bardzo prosty sposób.
Byłam z Olem na zakupach (kto ma dwulatka ten wie, że dawno minęły czasy bezstresowego chadzania po sklepach), w miesnym Olo zaczął bawić się drzwiami, więc zwróciłam mu uwagę, ale on zaraz wrócił do swojej zabawy. Wtedy sprzedawczyni powiedziała :”Proszę nie bawić się drzwiami!!!”, ja podjełam jej ton i mówię: ” Oczywiście, że nie powinieneś się bawić, przecież już cię o to prosiłam”. Ledwo skńczyłam mówić a za plecami słyszę cichy komentarz sprzedawczyni: “Nie potrafi się własnym dzieckiem zając!”.
Ożesz ty! Orzeszku!!!!!!!!
Myślałam, że mnie na miejscu szlag trafi!
A dlaczego ja jestem głupia? Dlatego, że zamiast wygarnąć tej subiektce co myślę o jej uwadze, to skierowałam swoją złość na własne dziecko!
Na szczęście w porę się opamiętałam!

Drugi raz nie popełnię tego błędu i skieruję swoją złość w kierunku agresora a nie w stronę bogu ducha winnego dziecka!!!!

Aga i Olo 11.01.2002

http://wieland.webpark.pl/

10 odpowiedzi na pytanie: Jak jedna głupia baba…

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

:)) mam dwulatka i wiem o czym piszesz.

Uwaga tej pani była nie na miejscu, poza tym pierwsza sprzedawczyni powinna tobie zwrócić uwagę i poprosić abyś zwróciła uwagę dziecku, a nie rzucać uwagę w powietrze. Jakby Olo wiedział do kogo to jest skierowane, wrrrr. Poza tym Olo to jakiś paker który wystawiał drzwi z zawiasów. Ludzie, bardziej bym się martwiła że ktoś mu przytrzaśnie paluszki, a poza tym jak stałaś w kolejce to jak niby miałaś zająć się dzieckiem. Znam ten ból, biegania za Zuzią w sklepie.
Trzeba było się zapytać po tej cichej kąśliwej uwadze czy ta pani sprzedawczyni ma ciebie na myśli, pewnie głupio by się jej zrobiło. wrrrrr nie lubię takich kobiet.

na przyszłość wyładuj się na starszym 😉

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

Ty glupia nie jestes, bo sie opamietalas w pore, a ona jest i bedzie, i dlatego sprzedaje w miesnym
amen

Gaba i Marysia 20m-cy! + Fasol!

qqqqqqqqq Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

Ha ,ha skąd ja to znam kiedyś też przychodziłam zła na głupie baby a teraz na moje córki które same sie rozprawiają . Teraz to zmieniłam stosunek do takich uwag to ktoś ma problem jak mu przeszkadza , nie ja więc czym sie przejmowac głowa do góry. ( w naszym przypadku dwie to by wystawiły te dzwi)

Asia, Ola i Mama

Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

mój Filip ostatnio Pani w warzywniaku zrobił w skrzynce z pomidorkami zupkę, ale nikogo poza Panią i mną nie było i ona podeszła do tego z uśmiechem, ucierpiały 2 pomidory, a nam sie upiekło:)

Bruni i Filipek‘04.2003

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

rzeczywiście to bardzo trudne
stanąć po stronie dziecka

mnie też się to zdarza (niestety)
takich przypadków będzie jeszcze masa

cieszę się że to napisałaś
skłoniło mnie do refleksji…………
(fajnie ze Olo ma taką mądrą mamę)


[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

kobieta najwyraźniej nie miała nigdy do czynienia z dwulatkiem 🙁 Przyznam z resztą że ja kiedyś myślałam podobnie – że takie zachowanie dziecka to wina matki. Oczywiście – dzięki Natusi wiem że tak nie jest. Nie oburzyłabym się na takie dictum sprzedawczyni. Rzuciałabym jej najwyżej jakąś kąśliwą uwagę 🙂

Kaśka z Natusią (2 lata + 1 miesiąc 🙂

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

Oj… zaczynam powoli mieć to samo. Gdyby Pani w naszym sklepiku osiedlowym nie była taka miła to jużdawno bym tam nie chodziła. Iza musi zbadać każdą marchewkę i każy soczek 🙂 A pani póki nic sięnie dzieje nie reaguje specjalnie. Ja po prstu dajęmałe jakiśprodukt (np wczoraj cytrynkę) i ona podaje go pani do skasowania i jakoś na razie to działa

Ania i Izunia (19 mies.)

Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

Aga, nie martw sie. Kto nie ma i nie mial dwulatka ten nie wie. Taki wiek i jego prawa. Jak nie badalby granic i tego co moze, to bylby powod do zmartwien. A tak masz w pelni normalnego dwulatka, ktory wyrosnie na fajnego i madrego faceta.
Pytanie brzmi, czy chcesz miec madre dziecko, ktore bedzie samodzielne czy dobrze wytresowane bez wlasnego zdania? Chyba nie musze pytac.

Nie martw sie i uszy do gory, to sa zdrowe objawy u Ola.

Pozdrawiam,
Mama Pana ‘Nie-Nie’

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

chyba powiedziała bym ?alez umie sie zajac wlasnym dzieckiem i idzie z dzieckiem gdzieindziej kupowac” i bym wyszla

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Jak jedna głupia baba…

dokładnie !!!
następnym razem pogryzę chyba wstrętne baby na placu zabaw

[i]Ewa i Krzyś (16,5 mies.)

Znasz odpowiedź na pytanie: Jak jedna głupia baba…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
baby confort
Co sądzicie o wózkach Baby Confort? Czy znacie adresy sklepów w Warszawie gdzie można je obejrzeć i kupić ? Dziękuję za cenne rady i spostrzeżenia. Karina
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Forum jak nowe
Doczekaliśmy sie :) 1. Forum działa jak burza i tak juz zostanie 2. Na stronie głownej mamy fajny artykuł o laktacji jednej z naszych forumowych mam (dziekuje kas) 3. Mamy
Czytaj dalej