JAK MĄDRZE WYKORZYSTAĆ CZAS SPĘDZONY Z DZIECKIEM – PROŚBA O SKOMENTOWANIE ARTYKUŁU

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)
  • Autor
    Wpisy
  • #108218

    hummus

    Witam serdecznie. Jestem nową uzytkowniczką forum. Przygotowuję projekt związany z edukacją dzieci i mam wielką prośbę o komentarze nt jednego z przygotowanych przeze mnei artykułów. Wydaje mi się, że mam spore umiejętności, wiedzę oraz intuicje w temacie, ale to nie znaczy, że wiem wsyzstko i mam jedyną słuszną receptę na sukces:) Bez szerszego kontekstu (cały projekt, inne artykuły) niektóre elementy mogą się wydać pretensjonalne lub zbyt stanowcze, ale może nie będzie tak źle i chciałaybm, aby ten artykuł stanowił nie przepis na jedynie słuszne metody wychowawcze a źródło inspiracji, bodziec do samodzielnych przemyśleń i wniosków.

    #4541507

    hummus

    JAK OPTYMALNIE WYKORZYSTAĆ CZAS, KTÓRY SPĘDZAMY Z DZIECKIEM.
    Wciąż narzekamy, że obecne czasy wymagają od nas ciężkiej pracy, ciągłego pośpiechu, że nie mamy czasu dla siebie i rodziny. Owszem, nie jest łatwo, ale czy na pewno wina nie leży w nas samych? Czy jeśli już mamy ten czas, to odpowiednio go wykorzystujemy? I czy wystarczająco się staramy zorganizować tak, żeby ten czas mieć?
    Każda minuta spędzona z Twoim dzieckiem ma wpływ na jego rozwój. Jednak nie ilość czasu spędzonego z dzieckiem ma znaczenie, a jego jakość!
    Często podróżując środkami komunikacji miejskiej widzę tę samą sytuację – rodzic siedzi obok dziecka, dziecko się nudzi niemiłosiernie, a rodzic czyta gazetkę lub nie robi zupełnie nic. Ewentualnie strofuje dziecko, które się wierci lub zawraca tacie/mamie głowę. Oczywiście, mamy masę kłopotów, jesteśmy zmęczeni, nasze myśli zaprzątają różne sprawy, ale czy takie zachowanie jest naprawdę konieczne?
    Najczęściej nie zdajemy sobie sprawy ile czasu, który moglibyśmy poświęcić na rozwój i wychowanie dziecka najzwyczajniej marnujemy.
    Przez te 20 minut w metrze czy autobusie można zrobić tyle rzeczy! Nawet 5 minut to dużo.
    Każdą taką chwilę staraj się wykorzystać np wypytując dziecko co przydarzyło mu się podczas dnia, o jego kolegów i koleżanki, nauczycieli. Rozmowa ta nie tylko jest po to, żeby dziecko się nie nudziło. Pozwala lepiej zrozumieć dziecko, jego zainteresowania, opinie, skłonności, pomaga wykrywać ewentualne problemy. Komentowanie przez rodzica tego co opowiada dziecko kształtuje jego charakter, spojrzenie na świat, powinno pomóc dziecku odpowiednio oceniać różne zjawiska, orientować się co jest dobre, co złe. Ważne jest, żebyśmy wypytywali o szczegóły: co się wydarzyło, jak dziecko na to zareagowało, co na ten temat sądzi. Daje to dziecku poczucie, że rodzic naprawdę słucha i się interesuje, a także daje nam możliwość np doradzenia dziecku, co powinno zrobić w takiej sytuacji lub podobnej w przyszłości.
    Pytaj dziecko o to, czego się nauczyło w szkole. Zadawaj jak najwięcej pytań, np jeśli dziecko powie, że uczyli się o różnych owadach, to zapytaj jakie nazwy pamięta, jak wyglądają, gdzie żyją, co robią, który owad wg dziecka jest najfajniejszy i dlaczego. Tlumacz też dlaczego taka wiedza jest ważna – np że zwierzęta mają swoje ważne role na świecie, że mrówki sprzątają las, pszczoły zapylają kwiatki itd. Że są też owady, które są szkodliwe, ale z drugiej strony też pożyteczne. Jeśli miało w szkole dodawanie, poćwicz z dzieckiem, przepytując je ile to jest np 5 + 5, a najlepiej 5 paluszków + 5 paluszków (każde urozmaicenie ćwiczenia, wizualizacja czy połaczenie z jakimikolwiek zmysłami sprawia, że nauka dla dziecka jest przyjemniejsza i jednocześnie podnosi się jej skuteczność) Jest to lepsze ćwiczenie niż odrobienie stosu pracy domowej.
    Również inne pytania o szczegóły, z pozoru błahe i bez znaczenia – np ile dzieci nie przyszło do szkoły, jak była ubrana nauczycielka, jakie lekcje miało dziecko danego dnia, są dobrym sposobem ćwiczenia pamięci dziecka.
    Jeśli dziecko skończyło niedawno lekcje, zapytaj co miało dziś zadane z każdego z przedmiotów i na kiedy. I wcale nie po to, żeby móc dopilnować, czy wszystko zrobiło. Jest to ćwiczenie na zapamiętywanie listy obowiązków i podstawa do rozwijania umiejętności organizacji.
    Te wszystkie rzeczy możesz robić zawożąc dziecko do szkoły, stojąc z nim w kolejce do kasy w sklepie, prasując czy nawet robiąc sobie maseczkę, manicure lub naprawiając drwi od szafy:). gdyż nie wymaga to ani dodatkowych rekwizytów ani specjalnej koncentracji.
    NAUCZ SIĘ PRACOWAĆ I ODPOCZYWAĆ Z DZIECKIEM
    PRACA
    Po pracy poza domem jest jeszcze mnóstwo obowiązków w domu. Mogą to być prace domowe, odrabianie lekcji z dzieckiem lub praca którą przynieśliśmy do domu z biura.
    Staraj się jak najwięcej z tych rzeczy robić z dzieckiem wspólnie. Jeśli przygotowujesz kolację, niech dziecko ci w tym towarzyszy. W zależności od wieku, może wykonywać różne czynności jak krojenie warzyw, podawanie rzeczy z lodówki, wyjmowanie naczyń, nakrywanie do stołu. Możesz tłumaczyć co robisz na kolację i jak się to przygotowuje (jest to element nauki samodzielności), możecie rozmawiać na wszelkie tematy, możecie ćwiczyć języki obce – np opowiadanie co teraz robimy w języku angielskim “We are preparing dinner. Now we are chopping some onion” albo “In the fridge there are many vegetables. In the fridge the are no eggs.” Dziecko może też po prostu siedzieć przy stole kuchennym i z Tobą rozmawiać lub odrabiać lekcje – czytać na głos zadania i je rozwiązywać, odpowiadać na pytania, opowiadać o tym czego się właśnie nauczyło. Kiedy ty prasujesz, dziecko może rozwieszać obok pranie i odpowiadać na Twoje pytania. Jeśli masz do zrobienia coś, co wymaga od Ciebie większego skupienia, ustal z dzieckiem najpierw co ma do zrobienia (praca domowa lub jakiekolwiek inne zadanie – np narysowanie czegos, przeczytanie kilku rozdziałów książki) i ile ma na to czasu i umówcie się, że np po 1 godzinie jak oboje zrobicie swoje zadanie, to sprawdzisz to co zrobiło Twoje dziecko.
    Robienie kilku rzeczy na raz nie musi wymagać ani większej ilości wysiłku ani specjalnego zaangażowania. Wszystko można lepiej lub gorzej zorganizować, więcej czasu stracić lub więcej zaoszczędzić. Wszystko zależy od Ciebie. A warto spróbować, gdyż opisane wyżej działanie daje liczne korzyści, jak: zacieśnienie więzi z dzieckiem, rozwój jego inteligencji, rozwój umiejętności, nauka samodzielności (dziecko nauczy się jak przygotować jedzenie, zrobic pranie, przyszyć guzik, naprawić szafę:), nauka organizacji, zapobieganie marnowaniu przez dziecko czasu przed telewizorem czy przed komputerem i uzależnieniom od tych czynności i nie zapominajmy o równie ważnej rzeczy – sam nauczysz się lepszej organizacji:) oraz przy okazji również możesz się czegoś nauczyć i rozwinąć swój intelekt:)Konieczna jest jedynie w miarę dobra pogoda
    ODPOCZYNEK
    Najbardziej popularną formą odpoczynku jest … siedzenie przed telewizorem i przełączanie kanałów lub oglądanie seriali. Statystyki odkrywają okrutną prawdę: olbrzymia większość nas bezmyślnie traci czas i sama się ogłupia. Ale pamiętajmy, że telewizja wcale nie musi być zła. Zwłaszcza, że prawie wszyscy mamy telewizję kablową i dostęp do naprawdę szerokiego i bogatego wyboru programów. Możesz wybrać ciekawy, wartościowy program czy nawet film i obejrzeć go razem z dzieckiem. Samo to, że sięgniesz po program telewizyjny zamiast po prostu włączać “pudło” i oglądać co popadnie, nauczy Twoje dziecko dokonywania wyborów świadomie i mądrze. Wyboru zresztą możecie dokonać wspólnie. Podczas oglądania natomiast nie rezygnujcie z rozmów i komentarzy.
    Ale telewizja to oczywiście nie wszystko i warto wybierać ją tylko w ostateczności. Wbrew pozorom, dziecko jest w stanie bez problemu poradzić sobie ze swoimi szkolnymi obowiązkami tak, żeby wieczorem mieć jeszcze sporo czasu wolnego. Owszem, dzieci są “zawalone” nauką. Ale aż niewiarygodne jest, ile czasu potrafią jednocześnie znaleźć na: plotkowanie ze znajomymi przez internet, rozmawianie przez telefon lub wysyłanie smsów, oglądanie filmików na Youtube, demotywatorów itp czy nawet bezmyślne wpatrywanie się w ścianę czy sufit. Część czasu wolnego dziecko powinno spędzić z rówieśnikami, ale część może spędzić z Tobą robiąc to, co sam byś robił mając czas dla siebie.
    propozycje:
    w domu
    1. Wyłącz telewizor, zapal zapachowe świeczki, włącz przyjemną, delikatną muzykę, przygotuj wygodne miejsca do siedzenia lub leżenia i jakieś przekąski i zorganizuj godzinę albo choćby pół godziny czytania książek. Niech twoje dziecko wybierze jakąkolwiek książkę – czy lekturę, czy coś zupełnie niezwiązanego ze szkołą i obowiązkami (każdy z tych wyborów ma swoje plusy), ty weź swoją i w spokoju poswięćcie ten czas na lekturę. Co w ten sposób osiągniesz? – chwilę relaksu bez wyrzutów, że odbyło się to kosztem obowiązków rodzinnych, danie przykładu dziecku jakie są dobre sposoby na relaks i wolny czas, skojarzenie w świadomości dziecka czytania z czymś przyjemnym.
    2. Idźcie wieczorem na basen. Wysyłek fizyczny przed snem to super sprawa. Możesz chwilę popływać z dzieckiem a potem pojść do jacuzzi. Najlepiej, jeśli uda ci się wziąć ze sobą współmałżonka lub kolegę/koleżankę z dzieckiem. Bedzie można się wówczas podzielić opieką nad dzieckiem i pójść przy okazji np na masaż czy do sauny.
    3. Mała przejażdżka rowerem przed snem. Oczywiście z dzieckiem. Nie wymaga żadnej określonej ilości czasu, możesz to zrobić nawet jeśli masz tylko pół godziny. Jeśli już masz rower, to nic to dodatkowo nie kosztuje. Konieczna jest jedynie w miarę dobra pogoda. Możesz nawet na tym rowerze pojechać do sklepu na nieduże zakupy, których nie zdążyłeś zrobić w ciągu dnia. Relaks jest, zadbanie o własne zdrowie jest, okazja do rozmowy z dzieckiem jest, dobry przykład dla dziecka jest, zadbanie o zdrowie dziecka jest, ewentualnie przy okazji załatwienie sprawy zakupów jest, minusów żadnych nie ma.

    Im młodsze dziecko, tym chętniej wykonuje z nami różne czynności. Im wcześniej zaczniesz przyzwyczajać dziecko do spędzania czasu z Tobą i w pożyteczny sposób, tym silniejsze więzi z Tobą i dobre nawyki będzie miało gdy dorośnie. Jeśli jednak nagle zaproponujesz takie rozwiązania nastolatkowi, licz się z tym, że dziecko może spojrzeć na Ciebie jak na kosmitę i popukać się w czoło:) Jednak nie ma się co zniechęcać. Nie bądź nachalny, ale spróbuj inaczej przekonać dziecko – np zaproponuj wycieczkę rowerem na pizzę czy lody, wspólne wyjście do salonu piękności, wspólne wyjście na mecz czy koncert, poproś, aby polecił ci jakiś dobry film, który sam chciałby obejrzeć i obejrzyjcie go razem w domu lub w kinie. Gdyż każda minuta jaką spędzisz ze swoim dzieckiem rozmawiając z nim, ucząc je czegoś, słuchając go jest cenniejsza niż cały dzień spędzony razem jeśli to oznacza jedynie bycie obok.
    NIe żałuj czasu poświęconego dziecku, bo w ten sposób tak naprawdę czas oszczędzasz (i swój i dziecka). Jeśli przepytasz je z tego co się nauczyło w szkole w drodze ze szkoły do domu dziecko szybciej odrobi pracę domową, szybciej nauczy się do sprawdzianu. Jeśli dziecko będzie się lepiej rozwijać, szybciej i lepiej będzie sobie radziło z obowiązkami szkolnymi i będzie wymagało mniej Twojej pomocy np w tłumaczeniu zadań i ogólnie odrabianiu pracy domowej. Wiedząc więcej o dziecku, będziesz mógł zapobiec wielu problemom szkolnym czy osobistym, a profilaktyka zawsze dużo mniej kosztuje niż rozwiązywanie już powstałych problemów i naprawianie już powstałych szkód. Lepsze wyniki w szkole oraz lepszy kontakt z dzieckiem to również zapobieganie kłótniom z dzieckiem a tym samym kłótniom z Twoim współmałżonkiem/partnerem. Każdy Twój ruch powoduje reakcję łąnćuchową. Od Ciebie zależy czy ta reakcja będzie pozytywna czy negatywna. Dlatego warto dbać o szczegóły, bo ich konsekwencje przybierają dużo większe rozmiary. Zrób to dla dziecka, dla samego siebie i dla całej rodziny.

Postów wyświetlanych: 2 - od 1 do 2 (wszystkich: 2)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close