Jak mam ja nauczyć pić…..

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #22786

    ola2

    …z kubka niekapka? Jak to robiłyście, jakimi metodami? Od którego miesiąca?
    Mój mąż widział w Ikea chłopczyka w wieku Asi (9 miesięcy) jak pił z kubka niekapka. Kupilismy od razu kubek ale Asia nie chce jego, tylo przewraca do góry „nogami” i zachowuje sie jakby maiła z niego konewke do podlewania kwiatków i nic nie rozumie. Więc kiedy? I jak?

    Ola i ta panna:

    #311447

    jutajazz

    Re: Jak mam ja nauczyć pić…..

    Moja Hania ma 6 i 3/4 mies i pije z niekapka już ze 3 tyg. Otóż kiedyś piłam rumianek z kubka zwykłego i moja córeczka zainteresowała się i koniecznie chciała się napić. Przystawiłam swój kubek, ale cała pomoczyła się jak piła. Wtedy szybko sięgneliśmy niekapek i wsuneliśmy jej do buzi. Zaczęła go ssać i poleciała jej herbatka. Na początku jej nie wychodziło. Do dziś nawet kilka razy zamlaszcze nieskładnie zanim napije się, dlatego trzeba jej cierpliwie trzymać kubek z soczkiem. Musi też wybadać co z niego leci. No i trzeba uważać, gdy pije, bo jak wygarnie ostro to za mocno pociągnie.
    Ula i Hania (14.01.03)



    #311448

    Anonim

    Re: Jak mam ja nauczyć pić…..

    próbuj co jakiś czas. Może zmienisz kubek – Nati podobnie reagowała na niekapek aventu, a załapała dopiero przy twardym dzióbku gerbera. A nauczyła się gdzieś tak w 7- 8 miesiącu.

    Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

    #311449

    Anonim

    Re: Jak mam ja nauczyć pić…..

    Ola już pomału zaczyna z niego pić, choć nie za bardzo łapie o co tu chodzi. Na butelkę Aventu (żeby było coś znajomego) kupiłam smoczek (dziubek) niekapek. Jak Ola ma dobry humor to jest ok, ale jak jej się bardzo chce pić, to się złości i nakładam jej zwykły smoczek. Tak powolutku (od 3 dni) uczymy się pić z niekapka.

    Mama Oli (20.03.03)

    #311450

    tao

    Re: Jak mam ja nauczyć pić…..

    Chyba nie ma określonego momentu. Moj Igor ma 7,5 m-ca i w zasadzie już pije. A to dlatego, że za nic nie chce wziac do buzi butelki, a cycki mamy poszły do pracy 🙂
    Ja miałam taki kubek, z ktorego wylatuje tylko kilka kropli, a potem dziciak musi ssać. Kapałam mu tymi kroplami na wargi i do otwartego pyszczka, co go zmuszało do przełknięcia i odruchu ssania. Oczywiście na początku łykał np. tylko jeden łyk i nie wiedział, że na ciągnąć dalej. Walka trwała ok. 1 m-ca. Nadal nie jest zachwycony nowym sprzętem, ale kiedy jest spragniony potrafi pociąnąć. Sugeruję tylko właśnie taki kubek z małą dziurką, który się blokuje, bo kupiłam drugi Canpolu, z którego po przechyelniu całyczas leci regularna strózka płynu. Igor się od razu zachłysnął

    Tao i Igor (17.12.2002)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close