Jak nauczyć dziecko pływać?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)
  • Autor
    Wpisy
  • #114951

    agnieszka-g5

    Chciałbym poznać wasze opinie dotyczące
    nauki pływania dzieci.

    – Od kiedy zacząć?
    – Czy uczyć dzieci u instruktorów czy może samemu?
    – Jakie akcesoria polecacie?

    Jakie macie doświadczenia w tym temacie?

    Pozdrawiam

    #5275082

    antosiamama

    Mój smyk od października miał basen w przedszkolu. Raz w tygodniu w piątki i od środy zaczynał płakać. Metody instruktorów raczej niedostosowane do przedszkolaków (przytrzymywanie główki pod wodą, skakanie na „bombę” na głębszą wodę). Wypisaliśmy smyka z zajęć basenowych w przedszkolu ale żeby pokazać jemu, że lekcje pływania to fajna zabawa, wykupiliśmy dla niego 10 godzin lekcji indywidualnych z panią instruktor. Od lekcji z Panią Anią wyjścia na basen nie są traumą dla młodego.



    #5275083

    ciapa

    Kiedy? Zalezy od dziecka i instruktora
    Mój ma 9 lat i dopiero teraz jest ten czas i trafilismy na fajnego goscia

    Ja jestem za instruktorem – bo sie uczy od razu dobrze technicznie pływac i nie nabiera złych nawyków
    Ja sie ucze teraz razem z młodym i zaczynam własciwie od podstaw by złe nawyki zniwelować

    Akcesoria zapewnia instruktor – głównie deska do pływania

    #5275084

    qr-chuck

    W Jaworznie na basenie 🙂

    Mają tam propozycje instruktor + dziecko. Metody dopasowują do wieku i umiejętności 🙂
    (I wychodzi zdecydowanie taniej niż w Warszawie na kursie z 20-stka dzieciaków :Fiu fiu:)

    Moja młoda nauczyła tam się pływać (na plecach + rozpaczliwą żabką + nurkowanie) jak miała 6 lat w ciągu kilku zajęć. Potem poszła do szkoły, tam na regularnych zajęciach w klasie przez 2 lata cofnęła się w rozwoju pływackim, teraz pojechała do babci i chodzi na basen i ćwiczy style.

    Młodego właśnie zapisałam – ma 5 lat, 2 tygodnie chodzi po 2 razy w tygodniu, już ponoć pływa sam w głębokim basenie :)…

    #5275085

    jbielu

    kurczaku a pływał wcześniej sam (sam czy bez rękawków, kółek, desek itp)?

    #5275086

    qr-chuck

    Zamieszczone przez jbielu
    kurczaku a pływał wcześniej sam (sam czy bez rękawków, kółek, desek itp)?

    Nie pływał.

    Jedyne co udało mi się na nim wcześniej wydusić to skakał z brzegu do wody, ale cały czas za rękę (ja siedziałam w basenie i go łapałam)
    Wogóle to wcześniej nawet jak miał ubrane rękawki czy trzymał makaron to ja musiałam go cały czas w basenie trzymać, albo być bardzo blisko.
    Na głęboki basen wogóle nie chodziliśmy.



    #5275087

    jbielu

    moj plywa w rekawkach, skacze do wody na bombe w rekawkach 😉
    nurkuje w rekawkach itp.
    wszystko na glebokim basenie.

    czyli jest nadzieja, ze nauczy sie w miare szybko.
    dzieki.

    #5275088

    banita

    a macie jakieś pomysły jak oswoić z wodą dziecko, które się boi? jak ma grunt pod nogami to spoko, do pasa wejdzie
    rekawków się boi, deski, makaronów, kamizelki tez
    jedynie kółko do pływania, ale takie co ma coś między nogami, bo do zwykłego się boi wejśc :Niepewny:
    namawiać do wody czy dac sobie spokój i poczekać az przestanie sie bać?
    czy w ogóle przestanie?:Hmmm…:

    #5275089

    agnessa

    ja się boję pływać do tej pory :Fiu fiu: ale to przez złe doświadczenia z czasów dziecięcych….
    chyba bym nie namawiała…
    mój młody jako 2 -latek w morze wchodził maksymalnie do kostek, jako 3- latek wchodził do kolan….:) oczekujemy, że w tym roku wejdzie do pasa :Niepewny:
    na basen nie chodzi

    #5275090

    jane

    Moje dwie starsze nauczyly sie w wieku 5 lat. Malgosia sama – po prostu kiedys sie puscila i juz poszlo (jak na rowerze), a Martinka byla u babci w domu z basenem i tam moj szwagier odwalil super robote, bo wyjechala plywajac w rekawkach, a wrocila nurkujac jak syrena pod woda 😉 Dodam tylko, ze zaczynali skaczac na bombe, wiec cos w tej metodzie jest 😉

    Teraz Martinka chodzi na letnie lekcje plywania z instruktorem, a Malgosia niestety nie moze, bo latwo zaziebia nerki 🙁 Moze kiedys to nadrobi…



    #5275091

    smoki

    Jeden z moich synów kocha wodę, drugi boi się jej panicznie od urodzenia.
    Pamiętam jak spędziliśmy wakacje na Majorce, w najdalszej części plaży, z malutkim wiaderkiem wody, w której nieśmiało zanurzał jeden palec:Śmiech:
    Kąpiel w wannie = woda nie głębsza niż do kostek. Mycie głowy :Strach::Strach::Strach:

    Strach zaczął mijać koło 5 roku życia. 5 latek po raz pierwszy wszedł po kolana do basenu. 6 latek pierwszy raz zanurkował. Teraz Michał ma 7 lat i chodzi na lekcje pływania z instruktorem. Radzi sobie fajnie. Myślę, że gdybyśmy go na siłę przekonywali do wody, to nie byłoby tak dobrze.

    #5275092

    telimena

    Zamieszczone przez banita
    a macie jakieś pomysły jak oswoić z wodą dziecko, które się boi? jak ma grunt pod nogami to spoko, do pasa wejdzie
    rekawków się boi, deski, makaronów, kamizelki tez
    jedynie kółko do pływania, ale takie co ma coś między nogami, bo do zwykłego się boi wejśc :Niepewny:
    namawiać do wody czy dac sobie spokój i poczekać az przestanie sie bać?
    czy w ogóle przestanie?:Hmmm…:

    Nie wchodze do wody głębszej niż do biustu. Podłoże muszę czuć pod nogami…



    #5275093

    smoki

    Dziś chłopcy byli na drugiej lekcji. Zasuwają z makaronem, na plecach i na brzuchu, po całym basenie. Nurkują. Skaczą na głęboką wodę. Jutro też chcą na basen. Warto było poczekać na „ten” moment:Wow!::Wow!::Wow!:

    #5275094

    ciapa

    Zamieszczone przez banita
    a macie jakieś pomysły jak oswoić z wodą dziecko, które się boi? jak ma grunt pod nogami to spoko, do pasa wejdzie
    rekawków się boi, deski, makaronów, kamizelki tez
    jedynie kółko do pływania, ale takie co ma coś między nogami, bo do zwykłego się boi wejśc :Niepewny:
    namawiać do wody czy dac sobie spokój i poczekać az przestanie sie bać?
    czy w ogóle przestanie?:Hmmm…:

    Ponowię – grunt to dobry instruktor

    Chociaż i wiek robi swoje – u mnie dopiero w wieku 9 lat udało się przemóc strach

    Przede wszystko jest to strach przed zamoczeniem głowy – więc ćwiczenia to bąbelki – dobre okulary do pływania i ćwiczenie bąbelków – zanurzenie głowy i wydychanie ustami czy łatwiej nosem pod wodą – to ćwiczenie do podstawa do pływania

    #5275095

    ciapa

    Zamieszczone przez smoki
    Dziś chłopcy byli na drugiej lekcji. Zasuwają z makaronem, na plecach i na brzuchu, po całym basenie. Nurkują. Skaczą na głęboką wodę. Jutro też chcą na basen. Warto było poczekać na „ten” moment:Wow!::Wow!::Wow!:

    :Wow!:

    Wiem jak to cieszy 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 54)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close