Jak nie cyc to co?

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #81944

    angusa

    Moja córcia ma teraz 4,5 misiąca. Jest wyłącznie na cycusiu, pięknie rośnie i było by wszystko ok. gdyby nie to że za 3 tygodnie wracam do pracy.
    Od dwóch tygodni odciągam pokarm( mam go naprawdę dużo) i próbuję podawać go Oleńce przez butlę. Ale ona bawi się jedynie smokiem i wogóle go nie ssie, a jak już jej coś poleci to wypluwa. Kupuję różne butelki i smoki ale efektów brak.
    Od tygodnia zaczełam więc wprowadzać jabłuszko podawane łyżeczką. I znowu nic, tzn mała się krzywi grymasi i wypluwa. Jak już się rozpłacze to z trudem wcisne jej kilka łyżeczek i muszę szybko dawać cycka na uspokojenie.

    Błagam poradźcie co i jak mam robić, bo przecież nie zostawię dziecka na 8 godzin bez jedzenia!

    #1151050

    chilli

    Re: Jak nie cyc to co?

    zostawisz i wtedy zje, nie zagłodzi sie przecież 🙂

    – poproś kogoś innego, zęby spróbował nakarmić butelką czy łyżeczka – Ty jesteś chodzącym cyckiem wiec jesteś bez szans na nakarmienie czymś innym.

    marcowe szpileczki



    #1151051

    Anonim

    Re: Jak nie cyc to co?

    „zostawisz i wtedy zje, nie zagłodzi sie przecież 🙂 ”

    powątpiewam w skuteczność tej metody… przynajmniej nie zawsze musi sie sprawdzić… moja córeczka jest tak zdeterminowana że nie jadła od 8 rano do 18 wieczorem …zawzięła się i nie chciała NIC (poza piersią oczywiście) wieczorem z płaczem podałam jej pierś….

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1151052

    Anonim

    Re: Jak nie cyc to co?

    Milenka jest dwa miesiace starsza od Twojej córci i u nas podobnie wygląda sprawa butelkowania – podobnie, bo moja w kontakcie ze smoczkiem poprostu wymiotuje… dziś spróbowałam podac jej niekapka aventu i wypiła 20ml mojego mleka…. kiepska to metoda bo polega na wlewaniu do buźki po troszce mleczka… nie wiem czy moje kłopoty sie rozwiązały… poczekam do kolejnych karmień…. dodam, że moja maleńka ma również kłopot z przełknięciem kaszki (bez względu na jej konsystencję:( )

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1151053

    chilli

    Re: Jak nie cyc to co?

    w nocy by pewnie zjadła…
    to ty pękłas i podałas jej z płaczem pierś.

    A człowiek ma zapasy na jakieś 7-10 dni 😀

    marcowe szpileczki

    #1151054

    Anonim

    Re: Jak nie cyc to co?

    przyznam sie ze nie wytrzymałabym czekania do nocy… szczególnie, że ewentualne ryzyko płaczu i wymiotów przy Krzyśku który obudzony w nocy potrafi zrobić niezły sajgon mnie obecnie przerasta… przesypiam może z 4 godziny na dobę 🙁 „cieńki Bolek” ze mnie….

    Weronka, Krzyś i Milenka



    #1151055

    angusa

    Re: Jak nie cyc to co?

    Moja mama też już próbowała karmić Olę i NIC! Fakt, że ja byłam w pobliżu i to może nasz błąd.
    A Ty Szpilki naprawdę byś wytrzymała z płaczącym, glodnym maleństwem do momentu aż załapie, że to z łyżeczki to coś do jedzenia?
    No nic będziemy nadal próbować.

    #1151056

    chilli

    Re: Jak nie cyc to co?

    maleństwo ma 4,5 misiąca i już sporo kuma – to że nie ma metra nie oznaczy że jest bezmyślne – proste fakty juz kojarzy.

    Może kubeczkiem?

    marcowe szpileczki

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close