jak nie zmarnowac warzyw z ogrodka?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #100138

    heksa

    Malzonek zalozyl w tym roku ogrodek i calkiem mu to wyszlo bo mamy wysyp warzyw, tylko co ja mam z nimi zrobic zeby sie nie zmarnowaly?

    Bedziemy mieli duzo pomidorow. Czy moge je zamrozic i jak? Moze jakies przetwory mi podpowiecie.

    Ogorki – chcialbym nawekowac kiszonych i malosolnych … a czy surowe nadaja sie do zamrozenia? W zyciu nie kisilam ogorkow, czy to trudne?

    Poza tym nasadzil fasolek roznego rodzaju, papryke, kapuste, brokuly i kalafior. Oprocz kapusty reszte chyba mozna pomrozic.

    Buraki i ziemniaki w lodowce bede trzymac, chyba ze pickle z burakow uda mi sie zrobic.

    Co robicie z wlasnymi warzywami zeby Wam przez zime sluzyly?

    #2597550

    Anonim

    jeśli chodzi o marchew, pietruszkę, selera, to mój tato robił kopce na zimę, tzn. warzywa były połozone na materiale ogrodnczym i przykryte grubą warstwa ziemi. Ciekawe dla dzieci 🙂 Wyciąga sie świeżą marchewke w srodku zimy 🙂

    Brokuły można zblanszować i zamrozić.

    Pomidory całe podgotowac i zawekować.



    #2597551

    goooosia

    Zamieszczone przez heksa
    Malzonek zalozyl w tym roku ogrodek i calkiem mu to wyszlo bo mamy wysyp warzyw, tylko co ja mam z nimi zrobic zeby sie nie zmarnowaly?

    Bedziemy mieli duzo pomidorow. Czy moge je zamrozic i jak? Moze jakies przetwory mi podpowiecie.

    sok pomidorowy 🙂

    #2597552

    Anonim

    Zamieszczone przez heksa

    Ogorki – chcialbym nawekowac kiszonych i malosolnych … a czy surowe nadaja sie do zamrozenia? W zyciu nie kisilam ogorkow, czy to trudne?

    wg mnie ogórki małosolne to te w poczatkowej fazie kiszenia, ale mogę się mylić.

    Wiec jesli chodzi o małosolne to na bieżąco rób. Garnek gliniany, ogórki, przekrojona głowka czosnku, koper i chrzan. Zalewasz wszystko posolonym wrzątkiem 😉 Przykrywasz glinianym talerzykiem i jak woda wystygnie masz juz małosolne! Po kilku dniach masz juz kiszone 😉
    kiszenie na zimę wygląd tak samo, tylko do słoików i odpowiednio mniej skladników 😉

    #2597553

    kantalupa

    z ogorkow robie przecier i zamrazam w plastikowych pojemnikow
    warzywa w nadmiarze kroje na kawalki i zamrazam w woreczkach
    papryka: na jesien sproboje pierwsz raz zawekowac pieczona papryke w oliwie (grillowana w zalewie)

    #2597554

    bocian201

    Moja teściowa małosolne robi w butelce po wodzie 5litrowej są po 3 dniach zresztą kiszone na zime też tylko butelkę wkłada do studni i całą zimę są twardde
    Ja robię jak na mizerię w plasterki do woreczka i zamrażarki zima jak znalazł
    marchew,pietruszkę oskrobię zamrażam na blasze i potem do woreczków i do zamrażarki-dlatego na blasze że później można pojedyńczo z woreczków wyciągać



    #2597555

    jaewa

    Robię tarte ogórki z czosnkiem i solą- w małych słoiczkach, tak na raz na zupę ogórkową.

    #2597556

    dora

    Z pomidorów gotuję sos do spaghetti/lasagne/pizzy itp. Co roku robię ok. 60 słoików. Pychota!
    Robienie ogórków kiszonych to pestka. Z dużych ogórków – nie nadających się do kiszenia – robię taką papkę do zupy ogórkowej.
    Z papryki, pomidorów, fasolki szparagowej, cukinii/kabaczka i kalafiora wekuję na zimę coś na kształt leczo. Zimą rewelacja – swoje, smaczne, zdrowe i szybkie – obiad w 3 minuty 😀
    Buraki gotuję, ścieram na tarce, dodaję oliwę i ocet i też w słoiki – rewelacyjne na zupę bądź sałatkę do obiadu.
    Pozostałe warzywa kroję w kawałki i mrożę – koniecznie w grubych woreczkach, żeby nie przeszły zapachem lodówki.

    #2597557

    jaewa

    Zamieszczone przez DziuniaP
    Z pomidorów gotuję sos do spaghetti/lasagne/pizzy itp. Co roku robię ok. 60 słoików. Pychota!

    a możesz podać dokładny przepis?

    #2597558

    czarna111

    z pomidorów sok pomidorowy, który potem pijamy, dodaję do zup i sosów – robię też tego mnóstwo
    i robię tak:
    pomidory w ćwiartki i do dużego garnka, do tego parę liści selera, trochę soli i pieprzu, czasem dodaję ostrą paprykę
    gotuję, miksuję i przecieram na sicie
    w butelki/słoiki i zagotowuję



    #2597559

    heksa

    Dzieki dziewczyny … wczoraj zrobilam dwa sloje ogorasow … zobaczymy co z tego bedzie. Sok pomidorowy u nas nie przejdzie, chyba ze z przenaczeniem na spaghetti.

    Zupy ogorkowej to chyba z 20 lat nie jadlam, a ostatnio nawet o niej myslalam. Musze sprobowac, a noz dziewczynom zasmakuje.

    #2597560

    gargamelek

    ja lubię mieć przygotowane „mrożonki”
    ścieram na tarce marchewkę, pietruszkę, seler, kroję porę – wymieszam, w woreczki i do zamrażarki
    kalafior, Brokuły, fasolkę,- sparzam w woreczki i do zamrażarki
    groszek – w woreczki i do zamrażarki
    duże ogórki ścieram na tarce (wychodzą mi plasterki jak na mizerie) – w woreczki i do zamrażarki
    małe ogórki w słoik i do kiszenia
    pomidory – przecier i w słoiki
    buraki – gotuję ścieram na grubej tarce i w słoiki (na zupę, surówkę), na cienkiej na ćwikłę
    paprykę – marynuję i do słoika
    cukinię/kabaczka, pomidory, cebulkę, paprykę – gotuję, w słoik i leczo jak znalazł w zimie

    moja mama robi przepyszną sałatką z ogórków z pietruszką zieloną – mi się nigdy nie chce
    a teściowa sałatką z buraków czerwonych i papryki – też pycha.
    poza tym zamrażam koperek, pietruchę zieloną – kroję drobniutko i w woreczki,
    magę i seler naciowy zawijam w folię aluminiową – pojedynczo, do worka i w zamrażarkę

    mój małż się tylko śmieje że mam szczęście że mi taką zamrażarkę kupił bo gdzie ja bym to wszystko pochowała, na co z reguły mu odpowiadam że po prostu by nie jadł wszystkich smakołyków więc dla kogo kupił to zamrażarkę:Hyhy:



    #2597561

    heksa

    Zamieszczone przez gargamelek
    mój małż się tylko śmieje że mam szczęście że mi taką zamrażarkę kupił bo gdzie ja bym to wszystko pochowała, na co z reguły mu odpowiadam że po prostu by nie jadł wszystkich smakołyków więc dla kogo kupił to zamrażarkę:Hyhy:

    My tez akurat mamy duza zamrazarke bo kilka miesiecy temy kupilismy pol krowy i w tym celu trzeba bylo odzielna zamrazarke kupic. Na mrozonki z ogrodka bedzie jak znalazl. 😉

    #2597562

    jaewa

    Zamieszczone przez gargamelek
    mój małż się tylko śmieje że mam szczęście że mi taką zamrażarkę kupił bo gdzie ja bym to wszystko pochowała, na co z reguły mu odpowiadam że po prostu by nie jadł wszystkich smakołyków więc dla kogo kupił to zamrażarkę:Hyhy:

    Zamieszczone przez heksa
    My tez akurat mamy duza zamrazarke bo kilka miesiecy temy kupilismy pol krowy i w tym celu trzeba bylo odzielna zamrazarke kupic. Na mrozonki z ogrodka bedzie jak znalazl. 😉

    Zazdroszczę, bo ja mam tylko 3 szuflady.

    #2597563

    dora

    Zamieszczone przez JaEwa
    a możesz podać dokładny przepis?

    Jasne! Sprawdzone od lat – produkują też wszyscy nasi znajomi, bo się w nim zakochali.
    Pomidory myję, sparzam, zdejmuje skórkę i wycinam tę najtwardszą część (nie wiem, jak się nazywa 😉 ). Kroję je w drobne kawałki. Na dno wielkiego gara (bo ja robię od razu w wielkim garze i to kilka razy) wlewam oliwę z oliwek i wrzucam sporo przeciśniętego przez praskę czosnku. Smakosze mogą też dodać sporo posiekanej w kostkę cebuli – sprawia, że sos jest łagodniejszy. Czosnek (i czasem cebulę) staram się zeszklić na oliwie, a potem wrzucam pomidory, dodaję sól (do smaku), sporo świeżych posiekanych liści bazylii, kilka malutkich peperoncino i gotuję bez przykrycia od 3 do nawet 5 godz. Chodzi o to, by z pomidorów wyparowało jak najwięcej wody. Można dodać odrobinę cukru – wtedy większa pewność, że słoiki będą stały całą zimę – choć mi się nigdy nie zmarnował ani słoik. Kiedy sos będzie gotowy wlewam do przygotowanych wcześniej słoików, zakręcam i odwracam do góry dnem. Tak zostawiam do wystygnięcia. Potem odwracam i do spiżarni. Rewelacja – do spaghetti, pizzy, lasagne, ravioli itp. itd. Spokojnie można też wykorzystać do zupy pomidorowej.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close