jak nie zmarnowac warzyw z ogrodka?

Malzonek zalozyl w tym roku ogrodek i calkiem mu to wyszlo bo mamy wysyp warzyw, tylko co ja mam z nimi zrobic zeby sie nie zmarnowaly?

Bedziemy mieli duzo pomidorow. Czy moge je zamrozic i jak? Moze jakies przetwory mi podpowiecie.

Ogorki – chcialbym nawekowac kiszonych i malosolnych … a czy surowe nadaja sie do zamrozenia? W zyciu nie kisilam ogorkow, czy to trudne?

Poza tym nasadzil fasolek roznego rodzaju, papryke, kapuste, brokuly i kalafior. Oprocz kapusty reszte chyba mozna pomrozic.

Buraki i ziemniaki w lodowce bede trzymac, chyba ze pickle z burakow uda mi sie zrobic.

Co robicie z wlasnymi warzywami zeby Wam przez zime sluzyly?

49 odpowiedzi na pytanie: jak nie zmarnowac warzyw z ogrodka?

2009-07-01 15:33:02

jeśli chodzi o marchew, pietruszkę, selera, to mój tato robił kopce na zimę, tzn. warzywa były połozone na materiale ogrodnczym i przykryte grubą warstwa ziemi. Ciekawe dla dzieci 🙂 Wyciąga sie świeżą marchewke w srodku zimy 🙂

Brokuły można zblanszować i zamrozić.

Pomidory całe podgotowac i zawekować.

goooosia2009-07-01 15:42:14

Zamieszczone przez heksa:Malzonek zalozyl w tym roku ogrodek i calkiem mu to wyszlo bo mamy wysyp warzyw, tylko co ja mam z nimi zrobic zeby sie nie zmarnowaly?

Bedziemy mieli duzo pomidorow. Czy moge je zamrozic i jak? Moze jakies przetwory mi podpowiecie.

sok pomidorowy 🙂

2009-07-01 15:49:39

Zamieszczone przez heksa:

Ogorki – chcialbym nawekowac kiszonych i malosolnych … a czy surowe nadaja sie do zamrozenia? W zyciu nie kisilam ogorkow, czy to trudne?

wg mnie ogórki małosolne to te w poczatkowej fazie kiszenia, ale mogę się mylić.

Wiec jesli chodzi o małosolne to na bieżąco rób. Garnek gliniany, ogórki, przekrojona głowka czosnku, koper i chrzan. Zalewasz wszystko posolonym wrzątkiem 😉 Przykrywasz glinianym talerzykiem i jak woda wystygnie masz juz małosolne! Po kilku dniach masz juz kiszone 😉
kiszenie na zimę wygląd tak samo, tylko do słoików i odpowiednio mniej skladników 😉

kantalupa2009-07-01 18:27:29

z ogorkow robie przecier i zamrazam w plastikowych pojemnikow
warzywa w nadmiarze kroje na kawalki i zamrazam w woreczkach
papryka: na jesien sproboje pierwsz raz zawekowac pieczona papryke w oliwie (grillowana w zalewie)

bocian2012009-07-01 19:12:17

Moja teściowa małosolne robi w butelce po wodzie 5litrowej są po 3 dniach zresztą kiszone na zime też tylko butelkę wkłada do studni i całą zimę są twardde
Ja robię jak na mizerię w plasterki do woreczka i zamrażarki zima jak znalazł
marchew,pietruszkę oskrobię zamrażam na blasze i potem do woreczków i do zamrażarki-dlatego na blasze że później można pojedyńczo z woreczków wyciągać

jaewa2009-07-01 19:33:25

Robię tarte ogórki z czosnkiem i solą- w małych słoiczkach, tak na raz na zupę ogórkową.

dora2009-07-01 21:48:37

Z pomidorów gotuję sos do spaghetti/lasagne/pizzy itp. Co roku robię ok. 60 słoików. Pychota!
Robienie ogórków kiszonych to pestka. Z dużych ogórków – nie nadających się do kiszenia – robię taką papkę do zupy ogórkowej.
Z papryki, pomidorów, fasolki szparagowej, cukinii/kabaczka i kalafiora wekuję na zimę coś na kształt leczo. Zimą rewelacja – swoje, smaczne, zdrowe i szybkie – obiad w 3 minuty 😀
Buraki gotuję, ścieram na tarce, dodaję oliwę i ocet i też w słoiki – rewelacyjne na zupę bądź sałatkę do obiadu.
Pozostałe warzywa kroję w kawałki i mrożę – koniecznie w grubych woreczkach, żeby nie przeszły zapachem lodówki.

jaewa2009-07-02 11:06:56

Zamieszczone przez DziuniaP:Z pomidorów gotuję sos do spaghetti/lasagne/pizzy itp. Co roku robię ok. 60 słoików. Pychota!

a możesz podać dokładny przepis?

czarna1112009-07-02 12:29:19

z pomidorów sok pomidorowy, który potem pijamy, dodaję do zup i sosów – robię też tego mnóstwo
i robię tak:
pomidory w ćwiartki i do dużego garnka, do tego parę liści selera, trochę soli i pieprzu, czasem dodaję ostrą paprykę
gotuję, miksuję i przecieram na sicie
w butelki/słoiki i zagotowuję

heksa2009-07-02 12:43:40

Dzieki dziewczyny … wczoraj zrobilam dwa sloje ogorasow … zobaczymy co z tego bedzie. Sok pomidorowy u nas nie przejdzie, chyba ze z przenaczeniem na spaghetti.

Zupy ogorkowej to chyba z 20 lat nie jadlam, a ostatnio nawet o niej myslalam. Musze sprobowac, a noz dziewczynom zasmakuje.

gargamelek2009-07-02 14:07:33

ja lubię mieć przygotowane “mrożonki”
ścieram na tarce marchewkę, pietruszkę, seler, kroję porę – wymieszam, w woreczki i do zamrażarki
kalafior, Brokuły, fasolkę,- sparzam w woreczki i do zamrażarki
groszek – w woreczki i do zamrażarki
duże ogórki ścieram na tarce (wychodzą mi plasterki jak na mizerie) – w woreczki i do zamrażarki
małe ogórki w słoik i do kiszenia
pomidory – przecier i w słoiki
buraki – gotuję ścieram na grubej tarce i w słoiki (na zupę, surówkę), na cienkiej na ćwikłę
paprykę – marynuję i do słoika
cukinię/kabaczka, pomidory, cebulkę, paprykę – gotuję, w słoik i leczo jak znalazł w zimie

moja mama robi przepyszną sałatką z ogórków z pietruszką zieloną – mi się nigdy nie chce
a teściowa sałatką z buraków czerwonych i papryki – też pycha.
poza tym zamrażam koperek, pietruchę zieloną – kroję drobniutko i w woreczki,
magę i seler naciowy zawijam w folię aluminiową – pojedynczo, do worka i w zamrażarkę

mój małż się tylko śmieje że mam szczęście że mi taką zamrażarkę kupił bo gdzie ja bym to wszystko pochowała, na co z reguły mu odpowiadam że po prostu by nie jadł wszystkich smakołyków więc dla kogo kupił to zamrażarkę:Hyhy:

heksa2009-07-02 14:51:37

Zamieszczone przez gargamelek:
mój małż się tylko śmieje że mam szczęście że mi taką zamrażarkę kupił bo gdzie ja bym to wszystko pochowała, na co z reguły mu odpowiadam że po prostu by nie jadł wszystkich smakołyków więc dla kogo kupił to zamrażarkę:Hyhy:

My tez akurat mamy duza zamrazarke bo kilka miesiecy temy kupilismy pol krowy i w tym celu trzeba bylo odzielna zamrazarke kupic. Na mrozonki z ogrodka bedzie jak znalazl. 😉

jaewa2009-07-02 15:02:57

Zamieszczone przez gargamelek:mój małż się tylko śmieje że mam szczęście że mi taką zamrażarkę kupił bo gdzie ja bym to wszystko pochowała, na co z reguły mu odpowiadam że po prostu by nie jadł wszystkich smakołyków więc dla kogo kupił to zamrażarkę:Hyhy:

Zamieszczone przez heksa:My tez akurat mamy duza zamrazarke bo kilka miesiecy temy kupilismy pol krowy i w tym celu trzeba bylo odzielna zamrazarke kupic. Na mrozonki z ogrodka bedzie jak znalazl. 😉

Zazdroszczę, bo ja mam tylko 3 szuflady.

dora2009-07-02 20:22:16

Zamieszczone przez JaEwa:a możesz podać dokładny przepis?
Jasne! Sprawdzone od lat – produkują też wszyscy nasi znajomi, bo się w nim zakochali.
Pomidory myję, sparzam, zdejmuje skórkę i wycinam tę najtwardszą część (nie wiem, jak się nazywa 😉 ). Kroję je w drobne kawałki. Na dno wielkiego gara (bo ja robię od razu w wielkim garze i to kilka razy) wlewam oliwę z oliwek i wrzucam sporo przeciśniętego przez praskę czosnku. Smakosze mogą też dodać sporo posiekanej w kostkę cebuli – sprawia, że sos jest łagodniejszy. Czosnek (i czasem cebulę) staram się zeszklić na oliwie, a potem wrzucam pomidory, dodaję sól (do smaku), sporo świeżych posiekanych liści bazylii, kilka malutkich peperoncino i gotuję bez przykrycia od 3 do nawet 5 godz. Chodzi o to, by z pomidorów wyparowało jak najwięcej wody. Można dodać odrobinę cukru – wtedy większa pewność, że słoiki będą stały całą zimę – choć mi się nigdy nie zmarnował ani słoik. Kiedy sos będzie gotowy wlewam do przygotowanych wcześniej słoików, zakręcam i odwracam do góry dnem. Tak zostawiam do wystygnięcia. Potem odwracam i do spiżarni. Rewelacja – do spaghetti, pizzy, lasagne, ravioli itp. itd. Spokojnie można też wykorzystać do zupy pomidorowej.

gargamelek2009-07-03 09:03:00

Zamieszczone przez DziuniaP:Jasne! Sprawdzone od lat – produkują też wszyscy nasi znajomi, bo się w nim zakochali.
Pomidory myję, sparzam, zdejmuje skórkę i wycinam tę najtwardszą część (nie wiem, jak się nazywa 😉 ). Kroję je w drobne kawałki. Na dno wielkiego gara (bo ja robię od razu w wielkim garze i to kilka razy) wlewam oliwę z oliwek i wrzucam sporo przeciśniętego przez praskę czosnku. Smakosze mogą też dodać sporo posiekanej w kostkę cebuli – sprawia, że sos jest łagodniejszy. Czosnek (i czasem cebulę) staram się zeszklić na oliwie, a potem wrzucam pomidory, dodaję sól (do smaku), sporo świeżych posiekanych liści bazylii, kilka malutkich peperoncino i gotuję bez przykrycia od 3 do nawet 5 godz. Chodzi o to, by z pomidorów wyparowało jak najwięcej wody. Można dodać odrobinę cukru – wtedy większa pewność, że słoiki będą stały całą zimę – choć mi się nigdy nie zmarnował ani słoik. Kiedy sos będzie gotowy wlewam do przygotowanych wcześniej słoików, zakręcam i odwracam do góry dnem. Tak zostawiam do wystygnięcia. Potem odwracam i do spiżarni. Rewelacja – do spaghetti, pizzy, lasagne, ravioli itp. itd. Spokojnie można też wykorzystać do zupy pomidorowej.

podoba mi się. chyba też zrobie :Hmmm…:

gargamelek2009-07-03 09:07:08

Zamieszczone przez majowamama:Poważnie można zamrozić ogórki i nie wychodzi z tego sama woda??

ja mrożę i jakoś nigdy wody nie miałam.
Co prawda za pierwszym razem za cienko zszatkowałam ogórki. wyszły praktycznie przeźroczyste talarki – i po rozmrożeniu zrobiła się ciapa.:Wstyd:

Potem dopiero teściowa pokazała mi tarkę do szatkowania ogórków, papryki, rzodkiewki itp. I od tego czasu jest ok :Kciuki:

jaewa2009-07-04 21:08:00

Zamieszczone przez DziuniaP:Jasne! Sprawdzone od lat – produkują też wszyscy nasi znajomi, bo się w nim zakochali.

Dzięki za przepis.
Mam nadzieję, że pomidorki obrodzą i będą za grosze, bo mam zamiar tego dużo narobić.

jaewa2009-07-04 21:10:39

Zamieszczone przez gargamelek:ja mrożę i jakoś nigdy wody nie miałam.
Co prawda za pierwszym razem za cienko zszatkowałam ogórki. wyszły praktycznie przeźroczyste talarki – i po rozmrożeniu zrobiła się ciapa.:Wstyd:

Potem dopiero teściowa pokazała mi tarkę do szatkowania ogórków, papryki, rzodkiewki itp. I od tego czasu jest ok :Kciuki:

Nie wiedziałam, ze ogórka na mizerię można zamrozić. Dzisiaj robiąc mizerię kilka plasterków zawinęłam w folię aluminiową i na próbę zamroziłam.
A w całości też da radę?

dora2009-07-05 20:43:28

Zamieszczone przez JaEwa:Dzięki za przepis.
Mam nadzieję, że pomidorki obrodzą i będą za grosze, bo mam zamiar tego dużo narobić.

Nie ma sprawy! 🙂
Zwykle robię ok. 60 słoików na zimę i wszystkie schodzą 😀
Najtańsze pomidory są pod koniec sierpnia i na początku września – zwykle kupujemy, gdy kosztują ok. 1 zł./kg.

gargamelek2009-07-06 07:38:18

Zamieszczone przez JaEwa:Nie wiedziałam, ze ogórka na mizerię można zamrozić. Dzisiaj robiąc mizerię kilka plasterków zawinęłam w folię aluminiową i na próbę zamroziłam.
A w całości też da radę?

wiesz w całości jakoś nigdy nie mroziłam :Hmmm…:

jaewa2009-07-06 19:00:08

Zamieszczone przez gargamelek:wiesz w całości jakoś nigdy nie mroziłam :Hmmm…:

to ja spróbuję i Ci powiem 🙂

gargamelek2009-07-07 07:42:54

Zamieszczone przez JaEwa:to ja spróbuję i Ci powiem 🙂

wiesz tak się zastanawiam do czego można byłoby użyć całych mrożonych ogórków ??:Hmmm…:

heksa2009-07-07 12:18:22

Moje dwa pierwsze sloje ogorkow wyladawaly w koszu :Wstyd:. Dobrze ze mama jest u mnie z wizyta, bo chrzanu bym w sklepie w zyciu nie znalazla. Zreszta pani na kasie przyznala ze tez poraz pierwszy korzen chrzanu widzi. :Boje się:No nic, do trzech razy sztuka. 😉

gosia2009-07-07 12:20:38

Podeślij mi 😉
Akurat skończyłam z ogórkami i malinami.
Ogórki tradycyjnie robię kiszone i w occie. Czasami sałatki obiadowe. Z malin zrobiłam sok.
Sporo owoców mam też zamrożonych. Mrożę też brokuły, kalafior i tego typu warzywka.
Tego lata mam w planach jeszcze paprykę w occie i koncentraty pomidorowe

gosia2009-07-07 12:23:07

Zamieszczone przez gargamelek:wiesz w całości jakoś nigdy nie mroziłam :Hmmm…:

Trudno mi sobie wyobrazić potem tą mizerię.

gargamelek2009-07-07 14:06:17

Zamieszczone przez Gosia:Trudno mi sobie wyobrazić potem tą mizerię.

Gosiu, jeśli zamrożone są w talarkach to ok. bo tak robię, tylko że nie wiem do czego całe zamrożone ogórki użyć.

gosia2009-07-07 14:10:16

Zamieszczone przez gargamelek:Gosiu, jeśli zamrożone są w talarkach to ok. bo tak robię, tylko że nie wiem do czego całe zamrożone ogórki użyć.

Może trze się je potem? Niektórzy robią mizerię własnie z tartego ogórka.
Sama nie praktykowałam 🙂

gargamelek2009-07-07 14:13:25

Zamieszczone przez Gosia:Może trze się je potem? Niektórzy robią mizerię własnie z tartego ogórka.
Sama nie praktykowałam 🙂

z Tartego, hmmm u mnie raczej by to nie przeszło. Muszą być talarki 🙂

superbasiek2009-07-07 17:19:43

Zamieszczone przez heksa:Malzonek zalozyl w tym roku ogrodek i calkiem mu to wyszlo bo mamy wysyp warzyw, tylko co ja mam z nimi zrobic zeby sie nie zmarnowaly?

Bedziemy mieli duzo pomidorow. Czy moge je zamrozic i jak? Moze jakies przetwory mi podpowiecie.

Ogorki – chcialbym nawekowac kiszonych i malosolnych … a czy surowe nadaja sie do zamrozenia? W zyciu nie kisilam ogorkow, czy to trudne?

Poza tym nasadzil fasolek roznego rodzaju, papryke, kapuste, brokuly i kalafior. Oprocz kapusty reszte chyba mozna pomrozic.

Buraki i ziemniaki w lodowce bede trzymac, chyba ze pickle z burakow uda mi sie zrobic.

Co robicie z wlasnymi warzywami zeby Wam przez zime sluzyly?

ja tam wszystkie warzywa mrożę, nawet pomidory, ale wcześniej to ja je pozbawiam skórek i szypułek … po rozmrożeniu można z nich zrobić sos, czy zupę 🙂 kapustę siekam i tez mrożę 🙂 mam ją potem do leniwych gołąbków… z warzyw mozna potworzyć gotowe mieszanki na zupę jarzynową :)… buraki można ugotować, zetrzeć i zamrozić, są wtedy super na barszczyk 🙂

… ja mam wielką zamrażarę … super sprawa…, mrożę warzywa i owoce, nie robie przetworów 🙂 jestem zbyt leniwa na to, 😀

Pozdrówki 🙂

gosia2009-07-08 06:52:23

Zamieszczone przez SuperBasiek:ja tam wszystkie warzywa mrożę, nawet pomidory, ale wcześniej to ja je pozbawiam skórek i szypułek … po rozmrożeniu można z nich zrobić sos, czy zupę 🙂 kapustę siekam i tez mrożę 🙂 mam ją potem doleniwych gołąbków… z warzyw mozna potworzyć gotowe mieszanki na zupę jarzynową :)… buraki można ugotować, zetrzeć i zamrozić, są wtedy super na barszczyk 🙂

… ja mam wielką zamrażarę … super sprawa…, mrożę warzywa i owoce, nie robie przetworów 🙂 jestem zbyt leniwa na to, 😀

Pozdrówki 🙂

Pierwszy raz słyszę – co to?

gosia2009-07-08 06:53:20

Zamieszczone przez majowamama:Myślicie ze ogórek po rozmrozeniu bedzie taki twardy, że da się na tarce zetrzec??

Własnie nie wiem, bo nie mrożę. Pierwsze skojarzenie moje było, że po rozmrożeniu ogórek będzie ciapowaty 😉

superbasiek2009-07-08 07:20:16

hehhe, to ja robię tak:

gotuję ryż (koło pół paczki = pół kilo)

w drugim garze smażę posiekaną cebulę (ilość wg uznania )
jak się zeszkli to wrzucam pół kilo miesa mielonego
jak się mięsko zetnie to wrzucam kapustę posiekaną (jakąkolwiek…. ostatnio pekińską bo tania jest :))
czekam aż się kapusta udusi, trza mieszać… przyprawiam, wrzucam ugotowany ryż i mieszam..

… na talerze nakładam gałkownicą do ziemniaków 🙂 taką plastikową 🙂 …. polewam sosem pomidorowym lub ketchupem i włala, obiad gotowy, zajmuje koło 30 minut, no może 40 🙂

Pozdrówki 🙂

gargamelek2009-07-08 07:43:49

Zamieszczone przez SuperBasiek:hehhe, to ja robię tak:

gotuję ryż (koło pół paczki = pół kilo)

w drugim garze smażę posiekaną cebulę (ilość wg uznania )
jak się zeszkli to wrzucam pół kilo miesa mielonego
jak się mięsko zetnie to wrzucam kapustę posiekaną (jakąkolwiek…. ostatnio pekińską bo tania jest :))
czekam aż się kapusta udusi, trza mieszać… przyprawiam, wrzucam ugotowany ryż i mieszam..

… na talerze nakładam gałkownicą do ziemniaków 🙂 taką plastikową 🙂 …. polewam sosem pomidorowym lub ketchupem i włala, obiad gotowy, zajmuje koło 30 minut, no może 40 🙂

Pozdrówki 🙂

Jarobie troszkę inaczej. Kapustę szatkuję, podsmażam cebulkę, gotuję ryż. wszystko mieszam dodając mięso mielone (surowe) przyprawiam, formuję kulki albo takie ala kotlety mielone. Wkładam do naczynia żaroodpornego zalewam sosem pomidorowym i do piekarnika. Też chwila moment i jest pycha.

Ale muszę spróbować tak jak Basia 😉 coś innego będzie:Wow!:

superbasiek2009-07-08 07:53:45

bo ty robisz gołąbki odrzańskie…. z moimi leniwymi jest mniej zabawy 🙂

gargamelek2009-07-08 07:57:54

Zamieszczone przez SuperBasiek:bo ty robisz gołąbki odrzańskie…. z moimi leniwymi jest mniej zabawy 🙂

a widzisz, n awet nie wiedziałąm że tak się nazywają:)

Ale też są pycha.

superbasiek2009-07-08 08:02:59

wiem że pycha bo też robiłam 🙂 … tylko nie gotowałam do nich ryżu, sam się ugotował 😉 w sosie 🙂

Pozdrówki 🙂

gosia2009-07-08 09:12:40

Muszę wypróbować tych Waszych gołąbków.

gargamelek2009-07-08 10:17:48

Zamieszczone przez Gosia:Muszę wypróbować tych Waszych gołąbków.

próbuj próbuj – WARTO :Wow!::Wow!:

dna2009-07-08 12:00:56

ja sobie nie wyobrazam lata bez ogorkow po meksykansku. Robie je przynajmniej raz w tygodniu i prawie wszystko sama zjadam. Oczywiscie robie tez wiekszy zapas na zime.
Daje przepis.

Ogórki po meksykańsku!!!!

2,5 kg ogórków
1,5 główki czosnku
4 łyżki soli grubej
2-4 łyżeczki chilli
0,5 kg cukru (ja daje 1 szkl)
8 łyżek oleju
1,5 szklanki octu (daje 1)

Nieobrane ogórki pokroic na grube plastry (tak ok 1,5cm), zasypać solą i odstawić na 8 godzin. Odlać wodę, posypać chilli. Rozgnieść czosnek -dodac do ogorkow. Dodać olej i wymieszac. Zagotować ocet z cukrem, polać ogórki i odstawić na 12 godzin. Nałożyć w słoiczki i pasteryzować od momentu zagotowania 2 minuty (ja nie pasteryzuje)

renata-fx2009-07-10 09:34:05

DNA jakto nie pasteryzujesz , to jak to zimą stoi?

Ja też mroże co się da. Ostatnio zamroziłam rabarbar – na próbe, za kilka dni wyjmę i zobaczę, jak będzie ok. to pomroże na zimę na kompoty.
Spróbuje też z tymi ogórkami na mizerię.
Buraczki gotuje , tarkuje i zamrażam.
Robię też mieszanki warzywne: marchew, por, kapusta, pietruszka, buraczki ,kalafior itp (według gustu )potarkowane , wymieszane razem i do woreczków , porcja na zupę.

Znasz odpowiedź na pytanie: jak nie zmarnowac warzyw z ogrodka??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
Mutsy Transporter?
Proszę by użytkowniczki (i nie tylko) napisały co sądzą o tym wózku. Chyba pomimo jego wad (ale nie powiem teraz jakich wg mnie ) jestem zmuszona zdecydowac sie wlaśnie na ten
Czytaj dalej
Imiona dzieci
Apolonia?
zdrobniale Pola, Polka... męzowi bardzo się podoba, mojej mamie też... mialam prababcie Apolonie... ale jakoś tak jestem ciekawa opinii 'publicznej';)
Czytaj dalej