jak obliczyć ekwiwalent za urlop

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #104900

    finia

    potrzebuję pomocy w tej kwestii… czy jeśli w tym roku nie wykorzystam większości urlopu tj. 22 dni urlopu z powodu L4 to wypłacony będę miała ekwiwalent za ten urlop? czy przysługuje on tylko w momencie gdy odchodzi się z pracy z niewykorzystanym urlopem. Jeśli mi wypłacą ten ekwiwalent to czy mogę liczyć że jego wysokość będzie oscylować w granicach miesięcznej pensji? próbowałam liczyć sama ale wychodzi mi śmiesznie mało tej kasy…
    w styczniu rodzę potem urlop macierzyński i wychowawczy i do pracy pewnie nie pójdę przez kolejne 3 lata… co z urlopem za rok 2011? też będzie mi się należał ekwiwalent?
    czy mogę przerwać L4 i wziąść urlop pomiędzy kolejnymi zwolnieniami? tzn. urlop mam zaplanowany, podpisany wniosek przez szefostwo i oddany do kadr… teraz jestem na zwolnieniu i chciałam je tak dopasować żeby na urlop jednak pójść, wiąże się z tym dofinansowanie do wypoczynku dla mnie, dzieci i męża, z którego nie chciałabym rezygnować… nie wiem tylko na ile to możliwe i sensowne, bo jeśli za niewykorzystany urlop dostanę ekwiwalent w wysokości tego dofinansowania to chyba nie warto szarpać się w pracy o ten urlop. dodam, że w pracy sytuacja jest bardzo nieprzyjemna z powodu mojej nieobecności ….

    #3690372

    gevalia2006

    Ekwiwalent należy się w momencie gdy odchodzisz z pracy

    możesz iść na urlop, a następnie po urlopie iść na L4



    #3690373

    usianka

    Finiu, chyba nie piszesz o ekwiwalencie za urlop, a o dodatku z socjalu do wypoczynku wakacyjnego, prawda? Jesli nie pojdziesz na urlop to moim zdaniem nei dostaniesz tych pieniędzy. Nie wiem jak wyliczyc należną Ci kwotę w Twoim przypadku – u nas to bardzo prosta sprawa. Socjal podaje do ogolnej wiadomosci tabelke jaki jest dodatek na wakacje przy jakim dochodzie na osobe w rodzinie. Dochody na osobe wyliczamy i podajemy do konca kwietnia. Wiem ile mam osób uprawnionych, przemnażam przez kwote z tabelki i mam wynik. Jak ustalają te progi – nie wiem, ale mysle ze to moze byc sprawa indywidualna w kazdej firmie :Niepewny: (do niedawna mielismy 3 progi dochodowe w socjalu, w tym roku zrobili ich chyba z 10) Próg ten określa u nas rowniez wysokośc dofinansowania do wszelkich biletów itp. działalnosci socjalnej (wszystko jest we wspomnianej wyzej tabelce).
    Na Twoim miejscu nie liczylabym nic sama tylko zadzwoniła do odpowiedniej osoby u Ciebie w firmie i zapytała co i jak.
    Co do kasy za 2011 – gdy bylam na urlopie po macierzynskim dostałam dofinansowanie na wakacje z socjalu. Z tym, ze wczesniej mialam 3 miesiace wychowawczego i w zwiazku z tym inaczej mi chyba coś liczono.
    Co do przerwnia zwolnienia i pojscia na urlop – mysle, ze spokojnie mozesz tak zrobic.

    PS: U nas te pieniądze zawsze przelewają do konca czerwca.

    #3690374

    finia

    Zamieszczone przez Usianka
    Finiu, chyba nie piszesz o ekwiwalencie za urlop, a o dodatku z socjalu do wypoczynku wakacyjnego, prawda?

    Usia ja już tak skołowana jestem, że pomyślałam, że jeśli tego urlopu jednak nie wykorzystam to może wypłacą mi ekwiwalent za zaległy niewykorzystany urlop w przyszłym roku. No ale okazuje się, że to tylko jeśli zakończę współpracę z zakładem pracy. Coraz bardziej skłaniam się do wybrania tego urlopu, ale boję się że szef popłynie dalej ze swoimi fochami i wycofa mój urlop z kadr. Naprawdę nie wiem czego się spodziewać, bo w dniu kiedy poinformowałam go o tym, że nie wrócę do pracy po zakończeniu rozmowy ze mną powiedział, że absolutnie nikt na urlop nie pójdzie(nie wiem czy pamięta o tym, że mój już podpisał). Dziewczyny miały zaplanowane wczasy od przyszłego tygodnia a on wypalił z czymś takim:Niepewny: ciągle nie mogę uwierzyć w to co się dzieje, bo wcześniej robił zupełnie inne wrażenie.

    a tak na marginesie to jak organizacyjnie wybierałaś urlop kiedy urodziłaś córeczkę? zaraz po macierzyńskim, czy po porodzie?

    edytuję: czy o wycofaniu urlopu z kadr powinni mnie powiadomić? z jakim wyprzedzeniem muszą to zrobić? i czy mogą to zrobić bez podania powodu?

    #3690375

    bep

    Zamieszczone przez Finia
    potrzebuję pomocy w tej kwestii… czy jeśli w tym roku nie wykorzystam większości urlopu tj. 22 dni urlopu z powodu L4 to wypłacony będę miała ekwiwalent za ten urlop? czy przysługuje on tylko w momencie gdy odchodzi się z pracy z niewykorzystanym urlopem. Jeśli mi wypłacą ten ekwiwalent to czy mogę liczyć że jego wysokość będzie oscylować w granicach miesięcznej pensji? próbowałam liczyć sama ale wychodzi mi śmiesznie mało tej kasy…
    w styczniu rodzę potem urlop macierzyński i wychowawczy i do pracy pewnie nie pójdę przez kolejne 3 lata… co z urlopem za rok 2011? też będzie mi się należał ekwiwalent?
    czy mogę przerwać L4 i wziąść urlop pomiędzy kolejnymi zwolnieniami? tzn. urlop mam zaplanowany, podpisany wniosek przez szefostwo i oddany do kadr… teraz jestem na zwolnieniu i chciałam je tak dopasować żeby na urlop jednak pójść, wiąże się z tym dofinansowanie do wypoczynku dla mnie, dzieci i męża, z którego nie chciałabym rezygnować… nie wiem tylko na ile to możliwe i sensowne, bo jeśli za niewykorzystany urlop dostanę ekwiwalent w wysokości tego dofinansowania to chyba nie warto szarpać się w pracy o ten urlop. dodam, że w pracy sytuacja jest bardzo nieprzyjemna z powodu mojej nieobecności ….

    Niewykorzystany urlop przechodzi na rok następny. Chyba, że inaczej uzgodnisz z pracodawcą. Z tym, ze nie należy Ci się zaległe dofinansowanie do wypoczynku (z funduszu socjalnego).
    Możesz oczywiście przerwać L-4 na wzięcie urlopu tak długiego, żeby dostać dofinansowanie, ale to jest szyte grubymi nićmi i pracodawca może – ale nie musi (zależy od układów w pracy) krzywo na to patrzeć 😉
    Przed urlopem wychowawczym w przyszłym roku możesz wykorzystać urlop należny za roku 2011 i wziąć odpowiednie dofinansowanie. Teraz Ci tylko nie odpowiem, czy urlop należy Ci się w pełnym wymiarze 26 dni (tak jest u mnie w pracy więc przypuszczam, że wszędzie), czy zapytają Cię od kiedy ten wychowawczy i wypoczynkowy policzą Ci proporcjonalnie do czasu zatrudnienia :Hmmm…:
    Co do wysokości ekwiwalnetu – to jest on równy świadczeniu urlopowemu bodajże.Czyli ekwiwalentu dostałabyś tyle ile wynagrodzenia za urlop. A wynagrodzenia za urlop to chyba wiesz jak liczyć 😉

    #3690376

    usianka

    Zamieszczone przez Finia
    a tak na marginesie to jak organizacyjnie wybierałaś urlop kiedy urodziłaś córeczkę? zaraz po macierzyńskim, czy po porodzie?

    organizacyjnie, to jestem w nietypowej sytuacji – mnusialam najpierw brac wychowawczy, a dopiero pozniej mialam zalegly urlop, a potem z danego roku

    Zamieszczone przez Bep
    Teraz Ci tylko nie odpowiem, czy urlop należy Ci się w pełnym wymiarze 26 dni (tak jest u mnie w pracy więc przypuszczam, że wszędzie), czy zapytają Cię od kiedy ten wychowawczy i wypoczynkowy policzą Ci proporcjonalnie do czasu zatrudnienia :Hmmm…:
    Co do wysokości ekwiwalnetu – to jest on równy świadczeniu urlopowemu bodajże.Czyli ekwiwalentu dostałabyś tyle ile wynagrodzenia za urlop. A wynagrodzenia za urlop to chyba wiesz jak liczyć 😉

    Bep, ja nie mialam urlopu w pelnym wymiarze, ale to bylo kilka lat temu – moze cos sie zmienilo.
    Co do swiadczenia urlopowego – piszesz o ekwiwalencie, tak? Czyli w sytuacji, gdy
    1. odchodzisz z pracy i masz niewykorzystany urlop
    lub
    2. zle naliczano urlop przez jakis tam czas i firma wyplaca ekwiwalent za ubiegle lata?
    Bo jesli masz na mysli typowy socjal (dofinansowaniu do wypoczynku wakacyjnego), to u mnie wygląda to zupelnie inaczej.



    #3690377

    bep

    Zamieszczone przez Usianka
    organizacyjnie, to jestem w nietypowej sytuacji – mnusialam najpierw brac wychowawczy, a dopiero pozniej mialam zalegly urlop, a potem z danego roku

    Bep, ja nie mialam urlopu w pelnym wymiarze, ale to bylo kilka lat temu – moze cos sie zmienilo.
    Co do swiadczenia urlopowego – piszesz o ekwiwalencie, tak? Czyli w sytuacji, gdy
    1. odchodzisz z pracy i masz niewykorzystany urlop
    lub
    2. zle naliczano urlop przez jakis tam czas i firma wyplaca ekwiwalent za ubiegle lata?
    Bo jesli masz na mysli typowy socjal (dofinansowaniu do wypoczynku wakacyjnego), to u mnie wygląda to zupelnie inaczej.

    Ja weżmiesz urlop po wychowawczym to policzą Ci proporcjonalnie – to na pewno. Przed wychwawczym możesz wziąć cały i potem pod koniec machnąć wniosek o wychowawczy – nie mogą Ci odmówić 😉
    Świadczenie urlopowe = ekwiwalent 😀 Socjal to u mnie w pracy – GRUSZA i myślę, że wiele firm się tą nomenklaturą posługuje.
    Grusza – zgodnie z założeniem na rok następny nie przechodzi. Urlop na pewno. Ewkiwalent – dają tak jak piszesz – choć myślę, że że można się jakoś z pracodawcą w tej kwestii dogadać 🙂 Normalnym tokiem urlop przechodzi na rok następny.
    To tyle z tego co pamiętam. W końcu od 5 lat nie pracuję już w kadrach 😉

    #3690378

    usianka

    Zamieszczone przez Bep
    Ja weżmiesz urlop po wychowawczym to policzą Ci proporcjonalnie – to na pewno. Przed wychwawczym możesz wziąć cały i potem pod koniec machnąć wniosek o wychowawczy – nie mogą Ci odmówić 😉
    Świadczenie urlopowe = ekwiwalent 😀 Socjal to u mnie w pracy – GRUSZA i myślę, że wiele firm się tą nomenklaturą posługuje.
    Grusza – zgodnie z założeniem na rok następny nie przechodzi. Urlop na pewno. Ewkiwalent – dają tak jak piszesz – choć myślę, że że można się jakoś z pracodawcą w tej kwestii dogadać 🙂 Normalnym tokiem urlop przechodzi na rok następny.
    To tyle z tego co pamiętam. W końcu od 5 lat nie pracuję już w kadrach 😉

    no dobra, ale z tego co zrozumialam Fini nie wyrzucają z roboty, ani nie naliczali jej zle urlopu. Zrozumialam, ze chodzi jej o dofinansowanie na wakacje czyli tą „grusze” 😉
    Finia, o to chodzi? Czy chodzi Ci o „wypłate” za czas zwolnienia?

    #3690379

    finia

    Zamieszczone przez Usianka
    no dobra, ale z tego co zrozumialam Fini nie wyrzucają z roboty, ani nie naliczali jej zle urlopu. Zrozumialam, ze chodzi jej o dofinansowanie na wakacje czyli tą „grusze” 😉
    Finia, o to chodzi? Czy chodzi Ci o „wypłate” za czas zwolnienia?

    widzę, że namieszałam
    w pracy sytuacja jest nieciekawa i obawiam sie, że szef może wycofać moj urlop z kadr (przed jego rozpoczęciem) albo odwołać go w trakcie jego trwania… ja za zaplanowany wyjazd już zapłaciłam zaliczkę i wykupiłam bilety na pociąg w obie strony… gdyby się okazało, że urlop odwołany to straciłabym te pieniądze… podobnie w sytuacji gdy lekarz powie, że ten wyjazd to za duże ryzyko… w optymalniej wersji urlop pozostaje jak był zaplanowany i dostaję GRUSZĘ – pokrywam ew. straty spowodowane zakazem wyjazdu od lekarza albo jadę na wczasy i jest ok.
    pesymistyczna wersja jest taka, że odwołają mój urlop i wtedy GRUSZY nie dostaję, rezerwacja przepada czyli jestem stratna na sporo ponad tysiąc złotych… myślałam, że jeśli w takim razie nie wykorzystam urlopu to wypłacą mi EKWIWALENT za niego(i o to chciałam tu zapytać;)), ale okazuje się, że to tylko w przypadku zakończenia umowy o pracę…wiem, że grusza nie pokryje całości ew. strat ale przyjamniej nie stracę wszystkiego.

    edytuję: nie chodzi mi o zwykłe wynagrodzenie -na L4 czy na urlopie… tylko o „rekompensatę” za niewykorzystany urlop – teraz wiem, że jej nie będzie co najwyżej będe mogła go wybrać w przyszłym roku.

    #3690380

    bep

    Zamieszczone przez Finia
    widzę, że namieszałam
    w pracy sytuacja jest nieciekawa i obawiam sie, że szef może wycofać moj urlop z kadr (przed jego rozpoczęciem) albo odwołać go w trakcie jego trwania… ja za zaplanowany wyjazd już zapłaciłam zaliczkę i wykupiłam bilety na pociąg w obie strony… gdyby się okazało, że urlop odwołany to straciłabym te pieniądze… podobnie w sytuacji gdy lekarz powie, że ten wyjazd to za duże ryzyko… w optymalniej wersji urlop pozostaje jak był zaplanowany i dostaję GRUSZĘ – pokrywam ew. straty spowodowane zakazem wyjazdu od lekarza albo jadę na wczasy i jest ok.
    pesymistyczna wersja jest taka, że odwołają mój urlop i wtedy GRUSZY nie dostaję, rezerwacja przepada czyli jestem stratna na sporo ponad tysiąc złotych… myślałam, że jeśli w takim razie nie wykorzystam urlopu to wypłacą mi EKWIWALENT za niego(i o to chciałam tu zapytać;)), ale okazuje się, że to tylko w przypadku zakończenia umowy o pracę…wiem, że grusza nie pokryje całości ew. strat ale przyjamniej nie stracę wszystkiego.

    edytuję: nie chodzi mi o zwykłe wynagrodzenie -na L4 czy na urlopie… tylko o „rekompensatę” za niewykorzystany urlop – teraz wiem, że jej nie będzie co najwyżej będe mogła go wybrać w przyszłym roku.

    1. Szef może Cię odwołać z urlopu – fakt, ale musi pokryć wszelkie koszty, które poniosłaś. A więc nic nie tracisz.
    2. W tej sytuacji ekwiwalentu nie wypłacą.
    3. Skoro urlop zaplanowany (w planie urlopu też jest, kwitek złożyłaś wcześniej) to nie masz się czym martwić. W najbardziej pesymistycznej wersji po prostu nie pojedziesz, a za zwróconą kasę wykupisz sobie wyjazd w innym terminie 😀



    #3690381

    finia

    Zamieszczone przez Bep
    1. Szef może Cię odwołać z urlopu – fakt, ale musi pokryć wszelkie koszty, które poniosłaś. A więc nic nie tracisz.
    2. W tej sytuacji ekwiwalentu nie wypłacą.
    3. Skoro urlop zaplanowany (w planie urlopu też jest, kwitek złożyłaś wcześniej) to nie masz się czym martwić. W najbardziej pesymistycznej wersji po prostu nie pojedziesz, a za zwróconą kasę wykupisz sobie wyjazd w innym terminie 😀

    dzięki 🙂 teraz już wiem wszystko, oby tylko u gina za tydzień okazało się, że wszytsko ok 🙂

    #3690382

    gablysia

    Szef może odwołac z urlopu, ale musi to umotywować waznymi przyczynami dot. zakładu pracy. Nie jest ważną przyczyną normalny tok pracy, produkcji, czy usług.
    Dlatego najważniejsze dla pracowników no i też dla pracodawców jest plan urlopów na cały rok. To jest takie ubezpieczenie. Wtedy jeżeli pracodawca będize chciał przesuwać komus urlop będize musiał to z nim uzgodnić.
    Czyli nie ma tak, nie ma urlopów bo nie ma.
    Za nieudzielanie urlopów też można dostac karę z PIP, czyli jak pracodawcy notorycznie zostaje po kilkanaście dni urlopu każdemu pracownikowi rok w rok. Walą kary za to jak nic.

    A swoją drogą ciekawa jestem jak wiele firm tak ogólnie stosuje jeszcze wypłaty na wczasy pod grusza z funduszu, bo w świadczenie urlopowe to ja już dawno nie wierzę :). NIe znam ani jednej firmy, która nie jest „obowiązana” do tworzenia funduszu i wypłaca świadczenie…. ale za to można podziękować ustawodawcom… przepisy o ZFŚS też dość szybko stają się martwymi i niedługo mało kto będize tworzyć fundusz po to by wypłacac pracownikom kasę. Raczej będzie tworzony w zupełnie innym celu.



    #3690383

    usianka

    Zamieszczone przez Gablysia
    A swoją drogą ciekawa jestem jak wiele firm tak ogólnie stosuje jeszcze wypłaty na wczasy pod grusza z funduszu, bo w świadczenie urlopowe to ja już dawno nie wierzę :). NIe znam ani jednej firmy, która nie jest „obowiązana” do tworzenia funduszu i wypłaca świadczenie…. ale za to można podziękować ustawodawcom… przepisy o ZFŚS też dość szybko stają się martwymi i niedługo mało kto będize tworzyć fundusz po to by wypłacac pracownikom kasę. Raczej będzie tworzony w zupełnie innym celu.

    u mnei socjal działa jak za komuny 😉
    u mojego m. w bardzo duzej firmie prywatnej socjal idzie na imprezki integracyjne (fajne!!) i pakiety świąteczne

    #3690384

    ma-ma

    Zamieszczone przez Gablysia
    (…)
    A swoją drogą ciekawa jestem jak wiele firm tak ogólnie stosuje jeszcze wypłaty na wczasy pod grusza z funduszu, bo w świadczenie urlopowe to ja już dawno nie wierzę :). NIe znam ani jednej firmy, która nie jest „obowiązana” do tworzenia funduszu i wypłaca świadczenie…. ale za to można podziękować ustawodawcom… przepisy o ZFŚS też dość szybko stają się martwymi i niedługo mało kto będize tworzyć fundusz po to by wypłacac pracownikom kasę. Raczej będzie tworzony w zupełnie innym celu.

    Chyba głównie budżetówka wypłaca wczasy pod gruszą, chociaż nie tylko. U mojego m w firmie prywatnej też jest ZFŚS ale środki przeznaczane są głównie na wyjazdy integracyjne.

    Ja z kolei jestem ciekawa czy są jakieś kary za niewykorzystanie przez zakład pracy środków z ZFŚS. Odpisy robione są co roku, ustalany jest preleminarz (zestawienie planowanych dochodów i wydatków z ZFŚS), który nie jest realizowany we wszystkich punktach, przez co na koncie ZFŚS wiszą duże pieniądze z kilku ostatnich lat i zakład pracy nie chce ich wykorzystać.

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close