Jak ochrzcić malucha???

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #21518

    aldik

    Witajcie!!! Mam do was prośbę, orientujecie się może jakie są przeciwskazania (kościelne) aby ochrzcić dziecko. Dlaczego rozwódka nie może zostać matką chrzestną i czemu księża zawsze robią takie problemy…

    #295804

    design

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    My chrzcilismy Dominika w niedziele,nie mamy slubu koscielnego tylko cywilny,moj maz jest po rozwodzie i ksiadz nie robil zadnych trudnosci ani komentarzy, to zalezy od ksiedza w naszej parafi jest oki ale juz w sasiedniej duzo bardziej konserwatywny.Pozdrawiam

    Ewa i Dominik (17.04.2003)



    #295805

    wasia

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    Właśnie, to zależy od księdza. Ja chrzciłam poza miejscem zamieszkania, w parafii mojej mamy, bo tam ksiądz nie robił problemów dlatego, że nie mamy ślubu. Bywa różnie, zależy jak trafisz. Lea kiedys zacytowała fragment prawa kanonicznego dot. chrzcin-poszukaj w archiwum albo znajdź w internecie, może tam jest napisane coś sensownego…

    Asia i Ola (ur. 5.02.2003r.)

    #295806

    lea

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    to link do rozdziału Prawa Kanonicznego o chrzestnych

    a to o przyjmujących chrzest

    W sumie powiem tak: irytuje mnie dwulicowośc wielu księży oraz odmawianie chrztu, wiele słów żalu już tu na ten temat napisałam, ale rozumiem w pełni, dlaczego nie pozwala się na bycie chrzestnym komuś, kto nie przyjmuje sakramentów. Pytasz, czemu robią problemy? Bo ten sakrament ma swoje zasady, to jest ich świat i musimy się godzić na te zasady, polegają one na tym, że dziecku przyznawani są opiekunowie, którzy w obliczu Koscioła odpowiadają za katolickie wychowanie dziecka. O to chodzi w chrzestnych, a nie o kupowanie prezentów. W pełni zgadzam sie wieć z tym, ze mają to byc katolicy. W końcu po co decydujemy sie na ten sakrament? Dla pozorów?
    Inna sprawa z rodzicami dziecka… rozumiem, ze można zmienić kandydata na chrzestnego – co to za problem… ale rodzica się nei zmieni.. nie ma prawa do odmówienia chrztu – podałam Ci to w tych linkach powyzej, Kościół powinien zgodzić się na chrzesta kazdego dziecka. Mówi się tam o nadzie i na katolickie wychowanie, nadzieję tę daje własnie katolicki chrzestny oraz sama chęć przyjęcia chrztu….

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #295807

    lea

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    Ewo, to nie tak… ksiądz nie może od Was wymagać legalizacji związku, gdyż mąż jest rozwodnikiem – w takim wypadku chrzci się dziecko z tego związku bez problemu.
    Gorzej jest, gdy partner nie miał nigdy ślubu, wtedy powinno się wziąć ślub z matką dziecka.

    Czyli – mieć dziecko z rozwodnikiem jest „wygodniej” niż z mężczyzną wolnym, bo zaistniał grzech, na który już się nic nie poradzi.. a z wolnym ślub należałoby wziąć… logiczne? dla laika na pewno nie, ale takie są prawa Koscioła.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #295808

    Anonim

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    to niestety – zależy od widzimisię księdza – moja siostra nie ma ślubu kościelnego i jej proboszcz odmówił wydania zaświadczenia, że może być mamą chrzestną mojej Natusi. A ja – rozwódka – dostałam w swojej parafii bez problemu zaświadczenie i niedawno zostałam mamą chrzestną. Wykładnia księdza : „dopiero ponowne wyjście za mąż osoby rozwiedzionej wyklucza ze wspólnoty chrześcijańskiej”

    Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂



    #295809

    carmella

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    czyli tak dlugo jak bedziesz zyla ze swoim facetem bez slubu cywilego (nawet pod jednym dachem i zupelnie tak jakbysie byli malzenstwem) bedziesz w tej wspolnoscie – teoretycznie bedziesz mogla przyjmowac sakramenty byc ich swiadkiem (chrzestnym, swiadkiem biezmowania czy slubu), tak??

    To tak samo jak u mnie, dopoki zyje sobie z moim facetem bez slubu cyw jest ok, ale slubu koscielnego nie bede miala bo on jest po rozwodzie. Jak juz wezme slub cywilny bede beee – mimo ze w sumie nic sie miedzy nami nie zmieni

    Carmella z marzeniami

    #295810

    dorota27

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    my zyjemy..jak to sie mowi..na kocia lape..i pytalismy ksiedza o to..nie ma zadnego problemu…tzn dla mnie nigdy nie bylo problemu..a jezeli bylby dla ksiedza ..to znalazlabym innego….bo chodzi tu o moje dziecko,,a nie o jakies durne przepisy…
    zreszta nigdy sie nie spotkalam z odmowa chrztu!

    dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

    #295811

    mala103

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    Bo nasza religisa jest pojarana a musisz się chwalić że jesteś rozwódką.?
    Ania i Allka

    http://foto.onet.pl/albumy/album.html?id=7811&q=moja%20rodzinka&k=6

    #295812

    tam

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    My w tę niedziele też chrzcimy naszą Tam ale na szczęście nie było absolutnie żadnych problemów.

    Gosia i Tamiczek (03.04.03)



    #295813

    aldik

    Re: Jak ochrzcić malucha???

    Aniu, nawet nie masz pojęcia jaką kartotekę mają księża. To nie ja miałam być chrzesną tylko moje dziecko miało mieć chrzesną rozwódkę. Ksiądz wiedział o niej wszystko, że rozwiedziona, że jedno dziecko ochrzciła a drugie juz nie, że kiedyś tam, konkretna data- był u niej ksiądz a ona go nie wpuściła, a w mieszkaniu paliło się światło…

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close