Jak oduczyć…???

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #94147

    milkaw

    dłubania w nosie??? Nie chce chusteczki, jak proszę zeby wydmuchał ucieka, jeśli spróbuje to go zatyka. Smarować czymś paluszki? Nie… ma już prawie 4latka, wytrze je i swoje zrobi…Tyle próśb tłumaczenia i NIC
    Zmartwiona.

    #1873398

    klucha

    chyba nie znam dzieciaka który nie dłubie w nosie, poważnie.
    moja też dłubie zwłaszcza jak ma katar i jej zasycha, wiem od wychowawczyń z przedszkola że cała grupa dłubie 😉

    co robię wyganiam do łazienki po chusteczki a jak nie chce to i tak wyganiam do łazienki mówiąc że nie chcę na to patrzeć 🙂

    ale

    zaobserwowałam że trochę mniej już ostatnio dłubie



    #1873399

    asia-w

    Tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć…

    Dla pocieszenia, robi to większość dzieciaczków w tym wieku. Dobrze, że nie zjada. 2 razy w tygodniu, jak Mati jest na treningu karate oglądam 7 latka, który wyciąga i zjada. I tak co tydzień, co zajęcia. Brrrr…..

    Asia i Mati (7.05.2002)

    #1873400

    gabrycha

    Zamieszczone przez Klucha
    chyba nie znam dzieciaka który nie dłubie w nosie,

    Mój nie dłubie….jeszcze;)
    pewnie jak pójdzie do przedszkola to zaczniehmmm:)

    #1873401

    Anonim

    Mój przedszkolaczek, na przedstawieniu na Dzień Matki, gdy inne dzieci śpiewały, tańczyły, stał jak słup i dłubał w nosie:).

    #1873402

    aneta

    Zamieszczone przez miłkaw
    dłubania w nosie??? Nie chce chusteczki, jak proszę zeby wydmuchał ucieka, jeśli spróbuje to go zatyka. Smarować czymś paluszki? Nie… ma już prawie 4latka, wytrze je i swoje zrobi…Tyle próśb tłumaczenia i NIC
    Zmartwiona.

    mój też dłubie. zwykle mowie, zeby przestal. czasem juz to pomaga, czasem dlubie nadal. wtedy wyganiam go do pokoju i mowie, ze moge na to patrzec 😉
    mam wrazenie, ze to przyklad otoczenia 😉 pierwszy raz zaczal jak chodzil do zlobka, potem byla przerwa, bo siedzial w domu ze mna. drugi raz zaczal w przedszkolu no i to juz nie przeszlo, czasem go najdzie i nie ma bata 😉



    #1873403

    gabrycha

    Zamieszczone przez ulaluki
    Mój przedszkolaczek, na przedstawieniu na Dzień Matki, gdy inne dzieci śpiewały, tańczyły, stał jak słup i dłubał w nosie:).

    No przeszkadzało Mu coś no;):)

    #1873404

    Anonim

    Zamieszczone przez Gabrycha
    No przeszkadzało Mu coś no;):)

    😀

    #1873405

    Anonim

    dłunie w nosie i moj:)
    i wyganiam do łazienki, bo nie chce na to patrzec i dziala, przestaje dubac bo mu sie nie chce latac.
    poza tym on wyciera w sciane, to jest dopiero obrzydliwe!!!!!!!!!!
    naszczescie powoli mu mija.

    #1873406

    kalcz

    Zamieszczone przez miłkaw
    dłubania w nosie??? Nie chce chusteczki, jak proszę zeby wydmuchał ucieka, jeśli spróbuje to go zatyka. Smarować czymś paluszki? Nie… ma już prawie 4latka, wytrze je i swoje zrobi…Tyle próśb tłumaczenia i NIC
    Zmartwiona.

    Oduczyć chyba się nie da…
    …znam dorosłych co jak im coś przeszkadza to muszą wydłubać hmmm 😉

    Jasiek jak dłubie, a ostatnio dłubie więcej bo katar się przy jego alergii czepia często, to go wysyłam do łazienki, albo daję chusteczkę, albo wysyłam w odosobnione miejsce i tłumaczę, żeby nie dlubał w nosie przy ludziach 😉

    Przepraszam, ale podobnie mam z „gazami” Nigdy nie mówię, że nie wolno tego robić (bo przecież może to się skończyć bólem brzucha) tylko tłumaczę, że to nie ładnie i wysyłam do łazienki!

    Są pewne rzeczy, których zabranianie nic nie da, ale trzeba wytłumaczyć co, gdzie i kiedy jest ok, a kiedy nie.



    #1873407

    superbasiek

    mój tymek dłubie bez względu na to gdzie się znajduje…. i nie mam już konstruktywnych pomysłów na tego dłubacza…..

    #1873408

    neti

    Zamieszczone przez miłkaw
    dłubania w nosie??? Nie chce chusteczki, jak proszę zeby wydmuchał ucieka, jeśli spróbuje to go zatyka. Smarować czymś paluszki? Nie… ma już prawie 4latka, wytrze je i swoje zrobi…Tyle próśb tłumaczenia i NIC
    Zmartwiona.

    Mój ma ponad 4 lata i tez dłubie 🙁 Zastanawiałam się czy to czasem nie taki nerwowy trik, bo nic tam nigdy nie ma 😉 Nauczył się w przedszkolu i też nie umiem nic z tym zrobić. Wysyłam do łazienki, daję chusteczkę, ale dłubanie nie przechodzi. Od piątku mamy umowę, że jak przestanie dłubać w nosie to coś tam mu kupię 😉 Trudno, mam tego dość więc tak spróbujemy…



    #1873409

    green

    Zamieszczone przez SuperBasiek
    mój tymek dłubie bez względu na to gdzie się znajduje…. i nie mam już konstruktywnych pomysłów na tego dłubacza…..

    Podobnie jak moj Fi niestety 🙁 Ostatnio sie przyznal, ze wyciera w dywan jak sie bawi w swoim pokoju bo mu sie nie chce po chusteczkę latac wrrrrrrrrr 😮

    PEwnie ma to tez zwiazek z alergia – przy alergii czesto ma sie uczucie, ze nos jest zapchany ale nie mozna go wysmarkac, ciagle jakby cos tam bylo. Wiem bo tez tak miewam. Tylko ze moje prosby aby tego nie robil przy ludziach nic nie dają… no czasami poskutkuje ale czesto gesto niestety nie.

    #1873410

    figa

    Zamieszczone przez miłkaw
    dłubania w nosie??? Nie chce chusteczki, jak proszę zeby wydmuchał ucieka, jeśli spróbuje to go zatyka. Smarować czymś paluszki? Nie… ma już prawie 4latka, wytrze je i swoje zrobi…Tyle próśb tłumaczenia i NIC
    Zmartwiona.

    Mamo, tylu kierowców dłubie w nochalach stojąc w korkach,
    a to dorośli faceci przecież.
    Zachowują się jakby byli niewidzialni
    i dłubią zapamiętale
    na oczach ludzi wypełniających szczelnie autobusy stojące obok,
    a Wy pretensje do małych dzieci macie :D:D:D

    #1873411

    Anonim

    Zamieszczone przez Figa123
    Mamo, tylu kierowców dłubie w nochalach stojąc w korkach,
    a to dorośli faceci przecież.
    Zachowują się jakby byli niewidzialni
    i dłubią zapamiętale
    na oczach ludzi wypełniających szczelnie autobusy stojące obok,
    a Wy pretensje do małych dzieci macie :D:D:D

    :D:D:D

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close