Jak odzwyczaic od nocnego karmienia????

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #62452

    malosia

    Mam dziewczyny duzy problem z jedzeniem Maksa w nocy….Maksio ma 2 latka a je mi po 3 razy w ciagu nocy, np: dzis zasna wczoraj o 20 zjadl wczesniej 200 ml mleka, obudzil sie o 23 zjadl 180 ml mleka, o 4 zjadl 150 mleka i o 6 120 ml mleka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestesmy juz wykonczeni!! Jak go oduczyc??? Przeciez wiem , ze gdyby nie jadl to spal by o wiele spokojniej a tak to zasika mi przez cala noc dwie pieluszki i to konkretnie, no i z tego co slyszalam to nie jest tez dobre dla organizmu no i zebow!! Idziemy dzis nawet do dentysty bo ma osad na czworkach, co z tego, ze dentysta to oczysci jak on nadal bedzie mi jadl w nocy. Pomozcie….moze macie jakies sposoby juz przetestowane….

    Malgosia i 2 letni Maksio.

    #794025

    Anonim

    Re: Jak odzwyczaic od nocnego karmienia????

    Nasza córcia w maju będzie miała 2 latka i jestem zaskoczona, że Wy jeszcze karmicie synka. Martynka przesypia całą noc, tj. ok 9-10 godz. Jak pamiętam, gdy jeszcze jadła nad ranem to zamiast mleka podałam na prawie śpiąco wode ciepłą przegotowaną. Wypiła( nie wszystko) i zasypiała. Tak robilismy przez ok. 4 dni. W piątym dniu już nie budziła się i od tego czasu spi cała noc. Gdzieś czytałam, że dziecko po ostatnim posiłku wieczorem tak ok. 21.00 nie powinno być głodne do rana. Spróbujcie takiej metody- bo to ciągnięcie smoka z mlekiem to tylko i wyłącznie jego przyzwyczajenie. Powinno zadziałać. Powodzenia!

    Justyna i Martynka 29.05.03



    #794026

    magdzik

    Re: Jak odzwyczaic od nocnego karmienia????

    Mój synek cycował w nocy i odstawiłam go od tego podając mu wodę do picia przez niekapek. Z czasem przestał sie budzić na picie. Napewno nie obedzie się bez protestów, lecz dzieci szybko przestawiają się, więc może i Wam się uda. Powodzenia!

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #794027

    ala09

    pytanko

    Moj maly ma 18 mies i juz czas zaczac go odstawiac od karmienia w nocy- niestety jest do tego bardzo przywiazany. ile mial twoj synek jak zaczelas to robic? czy ty mu podawalas w nocy wode czy twoj maz? i czy bylo to na siedzaco czy w pozycji lezacej ( nie zakrzusil sie?). czy po tym piciu budzi sie czy „przesypial”?
    i jeszcze jedno pytanie czy twoj syn pije jeszcze z butelki czy tylko z niekapka? nie wiem wlasciwie kiedy jest czas zeby dziecko przestalo pic z butli. sorry za ta liste pytan ale mi wszystkie przyszly do glowy po przeczytaniu twojego postu. wielkie dzieki
    ala i Adrian 23.9.03

    #794028

    magdzik

    Re: pytanko

    Ja odstawiałam synka od cycowania, więc napewno to się troszkę różni od butli. Jednakże proponuję Ci przestawić się za dnia na niekapek do picia, chociazby dlatego, iż jest on zdrowszy dla zębów.Potem spróbuj podawac go nocą. Mój synek od 3-4 miesięcy pije tylko z niekapka.
    Na początku odstawiania [powoli eliminowaliśmy karmienia (piersią), serwując dziecku przegotowaną wodę z butelki, a potem z niekapka (niekapek bardziej przypasował dziecku). Pił oczywiście na leżąco i może czasem się zaksztusił, lecz to wynikało z łapczywośc picia. Dzieci doskonale radza sobie z piciem na leżąco. Nigdy nie braliśmy go na ręce w trakcie pojenia. Każde kolejne jego wybudzanki (23:00, 1:00, 6:00) powolutku ograniczaliśmy z pojeniem cycem, tylko podawaliśmy wodę. Synek stosunkowo szybko to zaakceptował. Oczywiście na samym poczatku wstawaliśmy wcześniej bo synek bez cyca nie chciał spać dalej, lecz teraz po 2 miesiącach od zaprzestania porannego cycowania zauważam, że zaczyna znów spać do prawie 8 rano.
    Albert był okropnym cycoholikiem i udało mi się go odstawić. Przypuszczam, że działając systematycznie i wam się uda. Poza tym karmienie w trakcie nocnej drzemki mlekiem modyfikowanym jest niezdrowe dla zębów, ponieważ, w trakcie snu mniej wytwarza się sliny, która opłukuje zęby, więc mleczko osiada na ząbkach, a bakretie maja używanie.

    jak masz jakieś pytania to pisz

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #794029

    ala09

    Re: pytanko

    Dzieki! Nie wyrazilam sie jasno, bo chodzilo mi o zaprzestanie karmienia w nocy cycem. Sytuacja jest taka ze, poniewaz chodze do pracy , to jak mnie nie ma, maly pije z butli ( mleka nie lubi) herbatke. Natomast od mojego powrotu do domu zaczyna sie karmienie piersia. Adrian jest strasznie do tego przywiazany, dla mnie najgorsze sa noce, bo sie wciaz budzi czasami czesto i wola cyca. chcialabym go zaczac od tego odzwyczajac tylko nie wiem jak sie do tego zabrac. Na razie zaczelismy (od dzis) od zaprzestania podawania mu herbatki w butelce (niekapka nie lubi za bardzo ale moze sie przyzwyczai). Wlasnie jak to jest z tymi cycoholikami? Adrian jak mnie zobaczy po powrocie z pracy to pierwsza rzecz jaka od niego slysze to cycu. czy radzilabys ograniczyc najpierw karmienie piersia za dnia? ale nie wiem jak odwrocic jego uwage od cycusia. No a w nocy to jedyny sposob na niego zeby, jak sie obudzi, zasnal to cyc. oj bedzie ciezko. czy masz jeszcze jakies rady, ile wam zajelo odstawianie?
    z gory bardzo dziekuje za wszelkie rady, sa bezcenne.
    Ala i Adrian 23.9.03



    #794030

    magdzik

    Re: pytanko

    Jam mi teraz wyjaśniłaś to sprawa jest dla mnie jaśniejsza. Masz ten sam problem co ja kiedyś. Al wybudzał się i zasypiał tylko pijąc mleko z cyca. Zaczełam analizowa postępowanie Alberta i doszłam do wniosku, że to nie pragnienie czy głód wybudza, lecz che bliskości. Na początku odzwyczajania od nocnego cycowania postanowiłam, że tatuś będzie lulał synka do snu co się równało zasypianiu bez cyca. Poszło nawet gładko, a Al niewiele się buntował! Tatuś miał do dyspozycji wodę przegotowaną, jakby dziecku chciało sie pic. Potem i ja usypiałam, lecz byłam ubrana po szyję, by dziecko nie dostało się do cyca. Po odzwyczajeniu od zasypiania przy cycu, przyszedł czas na odzwyczajenie od cycowania przy wybudzeniu. Jeśli chciał cyca, czyli pic, to serwowałam mu wodę. Szybko przeszło mu nocne pragnienie . najgorzej było nad ranem, bo to było wygodne – da cyca i spac dalej, ale czas bylo to zmienic. Wstawałam wiec wcześniej i dawałam już herbatkę, a potem kaszke na śniadanie. Całośc odzwyczajania zajeła mi ok. 3 miesięcy, a to dlatego, że nie mogłam się zdecydowac na odstawienie od rannego cycowania, bo wolałam pospac.
    Obecnie Al prawie nie wybudza się w nocy, chyba, że dokuczają mu zęby czy katar lub za suche powietrze i zapchany nosek.
    Napisz mi potem jak Ci idzie odzwyczajanie.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close