Jak po Sylwestrowej nocy….

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #59391

    mikus

    My z mezem w tym roku siedzielismy w domu razem z nasza 6 miesieczna corcia,chcielismy aby ten jej pierwszy Sylwester spedzic razem.Niestety nie wytrzymala do pol nocy zasnela o 23.50 :-(( ale dzis nadrabia bo nie spi przez caly dzien :-))
    Pozdrawiamy

    Manu i Julia

    #758125

    Anonim

    Re: Jak po Sylwestrowej nocy….

    Moj maz byl w pracy, wrocil dopiero dzisiaj okolo 11.
    Nowy Rok przywitalismy z Adriankiem w domku. Odliczalismy glosno ostanie sekundy starego roku, a gdy wybila polnoc, wznieslismy toast kieliszkami z sokiem pomaranczowym
    Potem przez pol godziny ogladalismy fajerwerki. Niestety co roku jest ich coraz mniej. Nastepnie bawilismy sie przy muzyce. Najbardziej podbal mi sie przytulaniec :)))))))
    O 1.00 w nocy polozylismy sie spac. (Adrian jeszcze prosil zebym mu wlaczyla bajki!)
    Wstal o dziewiatej rano pelen energi


    Jola i Adrianek (30.10.2000)



    #758126

    monikachorzow

    Re: Jak po Sylwestrowej nocy….

    marcinek przespał mimo tego że w mieszkaniu było 6 wesołych osób :):):):).nie obudziły go petardy,szczekanie psa ani nasze toasty.obudził sie o 7 rano ….nie zdaje sobie sprawy że rocznikowo jest juz roczniakiem….

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #758127

    koliber

    Re: Jak po Sylwestrowej nocy….

    Mój synuś zasnął jak zwykla około dziewiątej, ale obudził się przed samą dwunastą i zażądał cycka nie bacząc, że to taki ważny moment, wię jeśli chodzi o noworoczny toast ,to mąż wlał mi do ust kilka kropel szampana, bo ja po nakarmieniu Filipa pochylałam się właśnie nad jego pieluchą z wielką kupą (cóż myślałam, że zdążę przed dwunastą, ale się nie udało). Potem pooglądaliśmy trochę fajerwerków i miałam szczerą ochotę pójść spać, bo mój synuś budzi się w nocy po parę razy, więc nie mam siły na nocne balowanie, ale Filipowi się spodobało i zasnęliśmy oboje dopiero około trzeciej. Rano pobudka oczywiscie o siódmej rano, jakby nigdy nic…

    Gośka i Filip (15.02.04)

    #758128

    agentka03

    Re: Jak po Sylwestrowej nocy….

    u nas wesołych znajomych była piątka i zamiast psa- dwa wsciekłe 😉 koty 😉 ale reszta nocy wyglądała tak samo jak u was :)))

    buziaki noworoczne!

    ola i gabunia 05/06/04

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close