Forum: Karmienie

jak podajecie banana?

dziewczyny jak podajecie banana dziecku, które nie ma zębów? CZy rozdrabianie w swoich ząbkach i prosto do pysia dzidzi? (bardzo nie higienieczne, ale chyba praktyczne)Kasia i Pitruś

9 odpowiedzi na pytanie: jak podajecie banana?

sihaja2003-09-01 11:27:47

Re: jak podajecie banana?

a fe!!! każdy stomatolog by się oburzył i nie tylko stomatolog. ja dziabdziałam łyżeczką
pozdrawiam
Monika, mama Marty (22.06.2002)

2003-09-01 11:52:33

Re: jak podajecie banana?

wprawdzie moj synus ma juz 4 zeby, ale ja miksuje razem z jabluszkiem

smoki2003-09-01 12:08:05

Re: jak podajecie banana?

Widelcem

Twoim sposobem sprezentujesz dziecku bakterie próchnicy. Kazdy dorosly je ma nawet jezeli zeby sa wyleczone. Bakterie “poczekaja” sobie w buzi i zaatakuja swieze zabki…

Tak samo dziala oblizywanie lyzeczek i smoczkow…….

smoki i Dawidek (11 miesięcy i 1/2)

kasiabu2003-09-01 15:23:52

Re: jak podajecie banana?

dzieki za rady- chyba spróbuje wersję z łyżeczką lub widelcem. Ale sie tak na mnie nie oburzajcie- zrobiłam to tylko raz
Kasia

smoki2003-09-02 08:00:15

Re: jak podajecie banana?

Mamuski juz takie są – reagują bardzo zywiołowo :)))

smoki i Dawidek (11 miesięcy i 1/2)

grazias2003-09-03 08:25:07

Re: jak podajecie banana?

Ja podaje w małych kawałeczkach. Uważam, że dziecko musi nauczyć się przeżuwać, a banan jest doskonały bo łatwo rozpuszcza się w buzi.

agula242003-09-05 05:32:52

Re: jak podajecie banana?

A od kiedy można podać banana??

agula24 i Bartoszek (28.05.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: jak podajecie banana??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Wrzesniowki - martwi mnie mala ruchliwosc dzidzi
Wrzesnioweczki! Martwi mnie to ze moja malutka tak malo sie rusza. Ostatnio ledwo co ja czuje a jak juz to bardzo delikatniutko :-( Dzisiaj np od rana nie poruszyla sie jeszcze ani
Czytaj dalej
Dla starających się
I na mnie przyszła kolej......
Dopadło i mnie jestem poprostu zawiedziona, najpierw poronienie, potem oczekiwanie na ponowne starania się, jest lipiec zaczynamy. Pierwszy cykl nie udało się oki nie załamuje się bo nie ma czemu,
Czytaj dalej