jak podzielić się dobrą nowiną? :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #109337

    eveke

    Dziewczyny może był już taki temat, ale wyszukiwarka na tym forum chyba nie działa, a ja nie znalazłam (jeśli jest to plis o link aa to do kasowania).

    Jak podzielić się z mężem radosną nowiną? Jak go zaskoczyć?

    Jak ogłosić to rodzicom i teściom?

    Macie jakieś fajowe lub już sprawdzone pomysły?

    #4758996

    czarnula-31

    czesc

    Ja kupilam male buciki i zchowalam w male pudeleczke, zrobilam romantyczna kolacje i mu wreczylam.



    #4758997

    jeyna

    Zamieszczone przez aga29lodz
    Ja kupilam male buciki i zchowalam w male pudeleczke, zrobilam romantyczna kolacje i mu wreczylam.

    Fakt, slyszalam w rodzinie o takim przedstawieniu sprawy…tyle tylko ze buciki dostali rodzice od syna i synowej 🙂

    Widzialam też w sklepie kartke z napisem „Bedziesz wspaniałym Tatą” 😉 Wydaje mi się że to może byc dobry pomysł. Fajnie by było np. dołożyć zdjęcie testu 🙂

    Moja koleżanka powiedziała mężowi w dniu jego urodzin. On cieszył się przez cały dzień a wieczorem od razu opiliśmy dobrą nowinę w większym gronie 🙂

    #4758998

    paolinka

    Ja myślę że najlepiej przy jakiejs romantycznej kolacji przekazac taka nowinę
    ja nie wytrzymałam i wysłałam zdjecie testu MMSem no i nie widziałam miny przyszłego tatusia :Hyhy: za to zaraz odebrałam od niego telefon 🙂

    #4758999

    eveke

    Ja się tylko zastanawiam czy oni wiedzą , że dwie kreski to ciąża :Wow!:

    #4759000

    paolinka

    nie no zazyczaj pytaja a co to oznacza :Śmiech:
    przy drugim razie już wiedzą:p



    #4759001

    esmena

    Zamieszczone przez eveke
    Ja się tylko zastanawiam czy oni wiedzą , że dwie kreski to ciąża :Wow!:

    Mój po ponad pół roku starań wie już wszystko :Wstyd:

    #4759002

    m-amp-m-s

    Ja robiłam test z m :Śmiech:
    Nie mógł uwierzyć że te dwie kreski to znaczy że sie udało :Śmiech:

    #4759003

    guilkbizbip

    lokalizacja gps

    #4759004

    aguq

    Ja akurat jak testowałam (na luzie, jakieś 3 dni po terminie @), to testowałam z moim. Zobaczył II kreski zrobił wielkie oczy i wyszedł do pracy. Dopiero po godzinie – dwóch napisał mi ślicznego smsa.

    Rodzicom też powiedziałam od razu. M swoim… żałuję teraz, że zrobiliśmy to tak szybko, non stop stres, parcie, że to powinno być tak, to tak, miewałam dość…

    Ale teraz chciałąbym żeby to wszystko wróciło i skończyło się szczęśliwie.

    Swoją drogą, przy staraniach planowanych to już takiego zaskoczenia chyba nie ma?;)

    A rodzicom i teściom powiem, jak już nie będzie można ukryć:Hyhy:



    #4759005

    olesia

    Wydaje mi się, że jak mi się uda, po prostu zadzwonie lub powiem 😉

    Tak długo się staramy, że na ceregiele z butami, tablicami itd po prostu nie będzie czasu, bo nas radość będzie rozszadzała.

    Z tak w ogóle to chyba jest najmniejszy problem?

    #4759006

    kaktus

    wiedziałam, że było:Fiu fiu:



    #4759007

    nibylandia

    ja nie wytrzymalam i zadzwonilam do swojego jak byl w pracy. Byl w takim szoku ze powiedzial tylko „taaaa?” roznosil wtedy gazety i opowiadal mi ze jak mu powiedzialam to akurat jakas starsza pani wychodzila a jemu te gazety tak z rak sie wyslizgnely 🙂 myslala ze cos sie stalo a jak jej powiedzial ze bedzie tata to zaczela sie cieszyc i gratulowac 🙂 moja tesciowa powiedziala ze sie cieszy ale nie jest zaskoczona bo podejrzewala ze wczesniej czy pozniej bedzie babcia 😉 ja tez zaluje za tak szybko wszystkim powiedzielismy o mojej ciazy… potem ciezko nam bylo to odkrecac. Nastepnym razem tez powiemy wszystkim jak juz bedzie widac 😉

    #4759008

    peru

    Ja też obiecałam sobie, że o ciąży powiem późno. Za pierwszym razem podzieliliśmy się tą nowiną praktycznie odrazu – kupiłam na Dzień Babci małe skarpeteczki i tak oznajmiliśmy, że jestem w ciąży. Niestety po 2 tygodniach już nie było się z czego cieszyć… Teraz będę ostrożniejsza, bo potem ciężko jest ciągle odpowiadać na pytanie : „jak się czujesz?” – „a wiesz nie jestem już w ciąży” 🙁

    #4759009

    fifka

    Ja też na początku oznajmiłam wszystkim ciąży! Koleżankom, rodzinie a później w 6 tygodniu ciąży poroniłam.

    Teraz wstrzymałam się z ogłaszaniem do początku 4 miesiąca! Choć ciąży u nie nie widać… Wiedział tylko mój, moja mama i teściowie. Przed resztą świata trzymałam to w tajemnicy choć było bardzo ciężko.

    W dzień wykonania testu przybiegłam do mojego który jeszcze drzemał. Stanęłam w progu sypialni i drżącym głosem powiedziałam ze zostaniemy rodzicami! Nareszcie po 11miesiącach starań! Mój uśmiechną się, przytulił mnie czuję i z tej okazji oddaliśmy się zabawom :Śmiech:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close