Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #89267

    Anonim

    Kochane. Jak przegonić gołębie z balkonu? Znów znoszą gałązki i chcą złóżyć jajka???? Niczego się nie boją, tzn worki powiesiłam na sznurkach, domestosem przemywam płytki, ale one chyba nie czują…

    Już ‚wychowałam’ dwa młode w tym roku i po sprzątnięciu tego syfu, nie chcę juz więcej!!! Dodam ,że też wyrzucałam gałązki ale skbańce w doniczce z kwiatkami balkonowymi mi złożyły;-))) teraz na balkonie wiatr hula i te worki a te dalej swoje… wrrr

    Może ktoś miał podobny problem?

    Aga + Jaś(11.03), Igusia(02.05) i Pawełek(31.12.06)

    #1457655

    kateczka

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    hehe ale zawzietki:)))niestety nie mam pojecia co jeszcze mozesz zrobic:)Powodzenia:))

    Katka&Krzys(26.01.06)



    #1457656

    kata

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    niedawno był podobny wątek na innym forum, dziewczynie doradzono kupno i przyklejenie wizerunków dzikich ptaków lub postawienie figurek takowych 🙂

    może uda mi się znaleźć ten wątek to dam ci link

    #1457657

    kata

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    hmm tam chodziło o to że sie ptaki na oknach rozbijają ale zerknij
    http://www.noworodek.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=47976

    #1457658

    w-asia

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    Rany, a już myślałam, ze tylko ja mam taki problem! U mnie tym gorzej, ze gołębie wchodzą mi do mieszkania za łóżko i tam znoszą gałązki na gniazdo! I generalnie w ogóle sie nie boją, jakieś odważne skubańce.. Sama nie wiem jak sobie z tym radzić, chętnie poczytam co piszą inni.
    Dodam, ze dzwonki na balkonie, wyrzucanie gałązek nie pomaga..

    Asia i Ola (5.02.2003) + grudniowe maleństwo

    #1457659

    jaga

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    Ech, też miałam problem z gołebiami. Ale mniejszy niż Ty, bo gniazda wiły sobie nie w moim mieszkaniu, a na strychu nade mną. Problem rozwiązało wstawienie drucianych siatek w okienka na strychu. Jednak, gdy jeszcze lęgły mi się nad głową, to i na moim parapecie odprawiały gody i na balkonie. Pamiętam, kiedyś wlazły do mieszkania i zżarły ciasto, ktore stało na stole… Ale na szczęście gniazda u mnie sobie nie założyły. Na te na parapecie ludzie polecali mi tzw. antyptaki.
    To możesz poczytać:



    #1457660

    kamelia

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    U mojej mamy wychowały się dwa gołąbki w tym roku. Miękkie serce miała, nawet kwiatków nie posadziła, jedzenie podrzucała gołębicy jak na jajkach siedziała i od słońca zasłoniła gniazdo… Jak w końcu odleciały to miała już serdecznie dość. Sam wiesz jaki brud został. Skrzynki poszły won, torebki powiesiła i twardo ganiała kilka dni, w końcu dały spokój z drugim lęgiem… 😉

    #1457661

    kamuszka

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    Powieś obrazek z jakimś dużym dzikim ptakiem, serio 🙂 To działą, u nas w blokach wiły gniazda na potęgę, powieszono takiego wielaśnego jastrzębia na obrazku i … jak ręką odjął 😉 U mnie na balkonie wiły gniazda 2 razy, raz nie zauwazyłam i już było niezłe, wykończone nawet 😉 Wywaliłam za balkon. Mąż polewa je woda, ponoć tego nie lubią i nie wracają :]

    Dorota i

    #1457662

    eunike

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    Ha! Skąd ja znam ten problem Zmagałam się z tym tej wiosny. Wprowadziliśmy się tu na jesieni, wcześniej nie miałam doczynienia z gołębiami i nie wiedziałam jak to jest. A więc jak założyły gniazdo i pojawiło się jajko, było mi ich żal, więc powiedziałam „pozwólmy im mieć te młode, a potem będziemy już bardziej pilnować i nie pozwolimy więcej”. Cóż, trwało to wszystko znacznie dłużej niż się spodziewałam, no i jakoś naiwnie nie zdawałam sobie sprawy w jaką masakrę zamienią nam balkon te gołębie Normalnie mi się podnosiło jak spoglądałam na balkon. Małe się wykluły, to jeszcze czekaliśmy aż nauczą się latać (swoją drogą ciekawa lekcja biologii, hihi), a potem wywaliliśmy gniazdo, mój kochany mąż poświęcił pracowicie kilka godzin na wyszorowanie balkonu, no a potem………one ciągle wracały . Też mi już ręce opadały, już myślałam że się ich nigdy nie pozbędziemy, ale twardo je przeganialiśmy i w końcu odleciały na dobre!!! I już w ogóle nie przylatują


    Cyprianek (listopad 2005)

    #1457663

    maruda

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    A już myślałam, że tylko ja mam ten problem! Z tego co dziewczyny piszą, to jednak mój był dość niewielki- w zeszłym roku gniazdo z dwoma młodymi i za…y cały balkon. Do rzeczy. U nas pomogły takie spcjalne odstraszacze, które mocuje się na barierkach, parapetach, gzymsach (są różne). To takie jakby kolce. I przestały siadać na balustradzie balkonu a dalej wgłąb się nie pchają. Kupiliśmy to w sklepie internetowym, podaję adres: Sorry, że bez linku. Życzę wszystkim powodzenia w walce z „ptasią grypą” jak mawia moja młoda.

    Pozdrawiamy.
    Agnieszka i Ewunia (25.06.2003)



    #1457664

    suzzie

    Re: Jak przepędzić gołębie? (nie śmiać się:)

    Mogłabym napisać prawie identyczny post
    Nosz… paskudy jedne Prędkość z jaką potrafią zbudować gniazdo jest dla mnie zdumiewająca. Wychodząc rano do pracy zostawiłam czysty balkon a po powrocie (8,5h) zastałam co? porządne gniazdo srednicy 40cm i dwa jaja… Niestety nie byłam tak wyrozumiała jak przedmówczynie: dzikie koty się nimi zaopiekowały. Mimo konsekwentnego przepędzania, polewania wodą itp ciągle przylatują 🙁 Chyba faktycznie wizerunek jakiegoś większego ptaka powieszę, może wreszcie sobie pójdą…

    #1457665

    Anonim

    Dziękuję dziewczyny ale…mamy jajko

    ech ja tez gania·łam teraz i ganiałam i co? od 11 nie było mnie w domu, przychodzę a na balkonie na gołych plytkach jajko a obok siedzi gołabek i grucha i nie chce odejść pfffff no przecież teraz nie wyrzucę:(((

    W tym roku dwa pisklaki, w zeszłym jedno ale zdechło (za zimno chyba było) i jeszcze następne…

    załamka

    Teściowa się śmieje, że coś się planuje chyba na górze, w kwestii, że niby jeszcze jedno wnuczę by się przydało… pfff

    Idę upić się winkiem tylko to pozostało, ale dzięki za dobre rady, w przyszłym roku wykorzystam:)

    Aga + Jaś(11.03), Igusia(02.05) i Pawełek(31.12.06)



    #1457666

    filipl

    Gołebi problem

    A ja natrafiłem w sieci na coś takiego: . Rozwaliło mnie to kompletnie, myślałem, że opluje monitor 😀 ale dobry motyw bądź co bądź, poszukałem i na facebooku natrafiłem na całkiem sensowne rady. Np. dobrym pomysłem jest powieszenie płytek CD na parapecie, wiedzieliście? Zerknijcie

    #1457667

    edysia

    Kup kota :Hyhy:
    albo
    poczekaj aż złożą jaja i wywal wtedy całe gniazdo z jajkami.
    Powinny dać spokój wtedy.

    Możesz też wynieść wszystko z balkonu by nie miały „zakamarków”
    na gniazd.

    Inna metoda, to kupienie cieniutkiej siatki i założenie na cały balkon tak, by gołąb nie wileciał.

    #1457668

    edysia

    Zamieszczone przez aba
    od 11 nie było mnie w domu, przychodzę a na balkonie na gołych plytkach jajko a obok siedzi gołabek i grucha i nie chce odejść pfffff no przecież teraz nie wyrzucę:(((

    Aga + Jaś(11.03), Igusia(02.05) i Pawełek(31.12.06)

    Wyrzuć !!!
    Wiesz ile bakterii i zarazków ma na sobie gołab
    o jakie choroby roznosi, to tylko jajko na razie
    wywal natychmiast

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close